deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

NunFuckRitual

deathwhore rok temu

Obrazek
Ostatnio prowadziłem z jedną osobą dyskusję na temat tego, że Danny Lilker to jednak przechuj. No i jako jeden z argumentów padło, że gość potrafił odnaleźć się w bardzo różnych stylistykach. W 2011 potrafił się odnaleźć, tak dla przykładu, w black metalu.

I to nie byle jakim. Niemłodzi już muzycy mogliby sobie zagrać black metal w starym stylu na norweską nutę i pewnie byliby zadowoleni, a kilka monet w portfelu by się zgodziło. Zamiast tego poszli w dość nowoczesnym, a przy tym zanurzonym w tradycji gatunku. Zero udziwnień na siłę, awangardy. Wolne tempa, właściwie można by to nazwać black/ doom, ale jakże odmiennym od samaelowskiej szkoły grania. Czasem podbite to to klawiszem, ale jest to klawisz szlachetny, dość niepokojący.

Może chłopaki nie byli niesamowicie innowacyjni. Słychać tam pewne nawiązania do Mayhem, zwłaszcza tego z Ordo ad Chao. Tylko wolniej. Bas chodzi wspaniale, podkreśla to co ma podkreślić, jak to @yog mawia, bas tu inwokuje demony. Do tego wokal który określiłbym jako taki pośredni między Attilą, a pewnym wesołkiem z Radomia.

Skład:
Teloch - Guitars (2006-?) Mayhem, Nidingr, Teeth and Thorns, The Konsortium, Umoral, Ov Hell, Condenado, ex-Orcustus, ex-1349 (live), ex-Gorgoroth (live), ex-Myrkur (live), ex-God Seed (live), ex-Legions
Pseen - Vocals (2006-?) Altaar, ex-Noplacetohide, Death Metal Longsleeve, Pseen, ex-Diskord, ex-Burning Dog Orchestra, ex-Intimteateret, ex-KILLL, ex-Point Shirley
Dan Lilker - Bass (2009-?) Blurring, Evil Wrath, Nokturnal Hellstorm, Nuclear Assault, Venomous Concept, Lock Up (live), Crucifist, ex-Brutal Truth, ex-Extra Hot Sauce, ex-Hemlock, ex-Overlord Exterminator, ex-Redrum, ex-S.O.D., ex-The Ravenous, notS.O.D. Fist Banging Maniacs, Stormtroopers of Beer, United Forces, ex-Anthrax, ex-Holy Moses, ex-Autopsy (live), ex-Dark Angel (live), ex-Soulfly (live), ex-Exit-13, ex-Crab Society, ex-Human Garbage, ex-Last Satanic Dance, ex-Malformed Earthborn, ex-Sick of It All, ex-White Heat
Andreas Jonsson - Drums (2009-?) Tyrant, Vinterland, ex-Porphyria, ex-The Black
▼ Byli muzycy
Franco Sesa - Drums ex-Celtic Frost, ex-Flattrack
Dyskografia:
2011 - In Bondage to the Serpent



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Nu ... 3540333101
BC: https://nunfuckritual.bandcamp.com/music
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Jako miłośnikowi historii o siostrach zakonnych w objęciach miłości (obok oczywistych Diabłów i Matki Joanny... polecam też hiper-estetyczną japońską wersję sado-maso Seijû gakuen aka School of the Holy Beast - dramat psychologiczno-erotyczny, żeby nie było!), nie pozostanie mi nic innego, jak sprawdzić, co tam Teloch z Lilkerem wykombinowali w temacie bondażu. Widzę, że i typ z dwójki Diskord się przypałętał, a że skład uzupełnia basista The Black (tu na perkusji?), to może być spoko. Choć z drugiej strony, takie supergrupy to zwykle porażka :P

O i perkusista z keltykowego Monotheist się tu przewinął.

Edit: aaa to jest perkusista tego całego otoczonego kultem jednostrzałowca Vinterland, a nie tam basista The Black ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

No właśnie dlatego, że supergrupa, to mogliby sobie pójść na łatwiznę, zagrać jakieś gówno w stylu 1234 (czy jak się nazywała ta norweska supergrupa) i byliby zadowoleni. Wtedy bym nie polecał. Tym większe wątpliwości miałem po słowach Lilkera, który kiedyś tam opowiadał, że on to ogólnie lubi black metal i kumpluje się z tymi strasznymi metalowcami z Norwegii, ale śmieszy go, że oni tak poważni cały czas, a jak schodzą ze sceny to nagle się wesołe chłopaki robią. Niby przyznam mu rację, ale nie zachęcało do muzyki. No, to był błąd.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

W sumie tak sobie słucham to się nie dziwię, że Telocha do Mayhem wzięli, jak Blasphemera zabrakło, bo tutaj czasami nieźle ich podrabiają (w wersji doomowej). Co do tego basu to potwierdzam, Danny ewidentnie wie, o co chodzi w tym wszystkim, szczególnie w 2 kawałku, Komodo Dragon, Mother Queen to udowadnia. No ale jak by miał takiego Vulcano nie lubić? Zresztą tam to i wokalista brzmi jak Attila. Faktycznie, bardzo wolne tempa tu utrzymane, ale jakoś nie nuży, choć pierwszy kawałek tak o mi jeszcze wchodził, to później już git (drugi kawałek najlepszy chyba - bas! - jak dotąd, a zaczął się przedostatni). W Przeklętej dziewicy, błogosławionej dziwce jakiś trochę dziwaczny ten klawisz jest, moim zdaniem, żeby nie powiedzieć - cudaczny :P Trochę tu też cytacików z De Mysteriis się znajdzie, jak np. przedostatni Parthenogen w połowie przechodzi w total Freezing Moon worship. Ale jest fajnie!

Choć trochę sztuczno, jak na tym nowym Mare ;)

Edit: Ale słucha to się tego bardzo przyjemnie w nocy, jest to takie relaksujące, płynące powolutku. Dlatego właśnie włączyłem drugi raz.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Przesłuchałem dzisiaj ich jedynego pełniaka i na początku było nawet całkiem spoko, ale przy trzecim kawałku już ziewałem. Ciągnie się ta płyta jak flaczki z olejkiem...
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Nuda to jest w Kriegsmaschine, tu jest bardzo fajnie i ciekawie, a od trzeciego numeru właśnie się rozkręca!
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Od czwartego kawałka aż do końca nic nie pamiętam. Chyba przysnąłem...

Wróć do „Black Metal”