Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14400
Rejestracja: 5 lata temu

Omnihierophantom

yog 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Znacie tę historię o śnie Azathotha? Że On sobie śpi, a my istniejemy tylko w tym Jego śnie. Gdy się obudzi, wszystko wokół nas - cały wszechświat - bezpowrotnie zniknie. Zapomniane. Bez znaczenia. Bez istnienia.

I taką mniej więcej wizję roztacza holenderski Omnihierophantom, znany wcześniej (i później) jako Inverted Pentagram.

Jedyne, czego się dorobili pod tą nazwą, to album Beyond Eternity - wydany sumptem anonimowej dla mnie Black Flame Records w 2000 roku - zawierający melodyjny, dosyć eksperymentalny black o astralnym klawiszu, z wpływami pieśniarzy pokroju Toma Waitsa czy Nicka Cave'a i pieśniarek w stylu Diamandy Galás. Trochę to brzmi jak Limbonic Art w wersji darkmetalowej, szczególnie skrzeczy koleś podobnie.

Mimo dość radosnego tonu, jak na nieuchronnie zbliżające się przebudzenie i pęknięcie bańki rzeczywistości, jest to niewątpliwie black metal w zamierzeniu elitarystyczny. Muzycy zdaje się identyfikują się jako - zagubione na naszej, smutnej jak pizda, planecie - nadistoty, pochodzące z planety Tiamat i szczerze kibicują ostatecznemu rozwiązaniu plagi ludzkości. Z tą planetą to nie zmyślam, wokalista tak pisze na swoim profilu soundclick.

Mam wrażenie, że te ich bajki to połączenie mądrości stowarzyszenia Thule z wizjami Lovecrafta, dające w efekcie jedną z wariacji anty-kosmicznego lucyperianizmu z pełnym inwentarzem sumeryjskim, w którym tenże Odwrócony Pentagram to sam Lucyfer we własnej osobie, nazywany tutaj, cytując - Koroną Wszystkiego, będący ucieleśnieniem pięciu żywiołów: ognia, wody, powietrza, ziemi i eteru.

Czy to on jest tym przywołanym przeze mnie Azathothem, ślepym bogiem-idiotą, wokół którego tańczy wszechświat, nucąc najnudniejszą z pieśni, byleby stary Azathoth się nie wybudził? Czy nie zapędzam się z tą rozkminą w gnostycyzm? Czy ten ich Omnihierophantom nie jest tak zwanym Demiurgiem, w którego śnie rodzimy się i umieramy?

W czyim śnie rodzi się i umiera Omnihierophantom?

Obrazek
Zdecydowanie nie dla każdego, ale że lubię melodyjne darkmetale przesiąknięte szatanizmem, to słucham z przyjemnością takich dziwactw, jak Omnihierophantom. Nigdzie indziej takiego grania się nie usłyszy.

Skład:
Guido van de Schoor - Bass, Synthesizer Bass, Lead & Rhythm Guitars ex-Inverted Pentagram
Danny Dreessen - Drums, Percussion, Keyboards, Organ ex-Inverted Pentagram
S:O:L. Necrosadist - Vocals Inverted Pentagram, ex-Chaosotis, ex-Satanic Death, ex-Excavation, ex-Bambix, ex-Rotten Brain Pieces, ex-Ur

Dyskografia:
2000 - Beyond Eternity



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Om ... ntom/45115
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:

Wróć do „Black Metal”