Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Umbrtka

TITELITURY 4 lata temu

Obrazek
Nad urokliwymi, neoklasycystycznymi kamienicami Pilzna, pamiętającymi jeszcze lata C.K. Austro -Węgier, swoje tytaniczne, smocze cielsko rozłożyła fabryka Skoda Trnasportation, kładąca się cieniem na życie i los jego mieszkańców. Ująć w ramy muzyki postanowiła ten fakt grupka przyjaciół, którzy nie dbają o mroczny wygląd, co widać na zdęciach, które za chuja nie chcą mi się tu uploadować, więc obejrzyjcie je sobie w Internecie. Nie słychać też tego mroku w muzyce. Na jednej z płyt możemy znaleźć np. cover Darkthrone pod tytułem "Transplezensky Hangar" , na innej połączenie Kraftwerk z... "Dunkelheit" Burzum ( pt. "Kraftvarg"), a na innej jeszcze"Pivo Ivo". Ale nie znaczy to, że panowie postanowili się tylko i wyłącznie śmiać, zamierzyli sobie bowiem opisać życie robotników, upływające od szychty do szychty, od narodzin, aż do śmierci, a z życiem jak wiecie bywa różnie. Bywa więc też poważnie jak w kawałku mogącym wydawać się śmiesznym, ale opowiadającym o ciężkim losie babć - robotnic. W "Vezme Babu" możemy przeczytać Neboj se, bábo, vrátíš se fabrice / Údy ti vyspraví skalpel a palice / Nedojdeš dřevité prázdnoty důchodu / Felčar tě zalátá z boku i zespodu, a wszystko wyjaśnia nam tytuł innego utworu, a mianowicie "Práce, Radost, Válka". I tak jak rozpięta jest tematyka tych utworów, tak duża jest również jej rozpiętość muzyczna. Choć wszystko obraca się wokół black metalu, spotkamy tu blasty jak na ostatniej płycie, czy pop - elektronikę na "W Desti Mech". A wszystko to ku czci Umbrtki, który jest czym ? Muzycy uchylają rąbka tajemnicy:
The word ‘Umbrtka’ doesn’t bear any meaning in the Czech language. It’s another name (glimpsed in a moment of epiphany) of Ivo Krátký, an older, extremely ordinary and maybe even somewhat dull-minded and inapt real-life guy from Plzeň, who also happens to be the ingenious Lord of All Work, god of dirty streets, heavy industry, cracks in the asphalt, machinery, outskirts, old factories, abandoned brickworks, inner courtyards, municipal dustbins, railways, autumn, black winter days, rain, years spent in changeless cycles, bucket-wheel excavators, meaty meals in really bad working-class buffets, cheap pubs, life, death, enlightenment, endarkenment, strange afternoons, heavy drinking, power plants, salami, civil engineering and just about anything else that feels right to us, his apostles and followers.
Czy jest to muzyka strawna ? Na pewno nietuzinkowa. Czuć luz typowy dla Czechów, którzy nawet z nazizmu potrafili się śmiać, co zarzucał im potem Iri Menzel, bo tak to już jest, że wszędzie źle. U nas ujadają na "bohaterszczyznę" Powstania, a Czesi nienawidzą się za to, że podczas wojny jedli tylko serdelki, pili piwo i w akcie buntu obcinali kable telefoniczne, prowadzące z poczty do piekarni jak w "Tchórzach" Skvorecky'ego. Zatem, choć jest to muzyka często niepoważna, opowiada o tematyce jak najbardziej poważnej, o czym wie każdy, kto jak ja wychował się w mieście, gdzie życie mieszkańców skupiało się wokół jednego zakładu produkcyjnego. Pierwsze materiały kapeli spokojnie można sobie moim zdaniem olać. To jest muzyka tylko dla wytrwałych jak ja, niepoprawnych czechofiów, natomiast późniejsze albumy, "Ivo", "Kavovy haj" "KKW", czy najnowszy "Hlavni Stroj", to już wyraźny muzyczny progres ze znacznie lepszym masteringiem. Tutaj może znajdzie ktoś coś dla siebie, jako i ja znalazłem.




Skład:
Lord Egon - Guitars Stíny plamenů, War for War (live)
Well - Vocals, Bass, Grand Piano ex-Mramor
Karl - Vocals, Guitars ex-Mramor
Strastinen - Vocals, Guitars, Bass Quercus, ex-Mramor
Lord Morbivod - Vocals, Guitars, Bass, Keyboards, Drum programming Quercus, Stíny plamenů, War for War, Trollech, ex-Mramor
▼ Byli muzycy
Tomáš Kofroň - Vocals 1000 Bombs, Trollech
▼ Muzycy koncertowi
Lord Sheafraidh - Drums 1000 Bombs, Panychida, Stíny plamenů, War for War (live), Trollech
Lord Egon - Guitars Stíny plamenů, War for War (live)
Lord Opat - Guitars Mallephyr, Stíny plamenů, War for War (live), ex-Gate of Illusions

Franta Štorm - Vocals Master's Hammer, Mortal Cabinet, ex-Airbrusher
Dyskografia:
2000 - Zašpinit slunce
2001 - Dělnický a bezdomovecký šedý metal
2001 - Kladivo pracuje na 110%
2001 - Kovostroj plzeňských pánů práce
2002 - Hymny šedé síly
2002 - Ozvěny špíny [kompilacja]
2002 - Betonová opona
2003 - Melša - Frank Zappa Meets Darkthrone
2003 - The Hand of Nothingness [demo]
2003 - Nad propastí dne
2004 - Lití podzimního asfaltu
2005 - Paměti špinavé lávky
2008 - Páně & Uhelná pánev
2009 - Úplná demontáž lidstva
2010 - Kovový háj
2010 - IVO
2011 - Spočinutí
2011 - Jaro nevidět [single]
2012 - KKW
2012 - Selement
2014 - V dešti mech
2016 - Hlavní stroj
2017 - 3 MC Edition Box [boxed set]












MA: https://www.metal-archives.com/bands/Umbrtka/16004
BC: https://umbrtka.bandcamp.com/music
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 lata temu

Kolesie mają niezdrową obsesję na punkcie pociągów. Tak niezdrową, że coś mi tu śmierdziało kanałami podejrzanie. Pilzneńskimi.

Dlatego rzuciłem okiem na skład i co się okazuje? Ta kapela to Stiny Plamenu o pociągach!

Muszę obadać, bo mi się to tamto kanalizacyjne dziwadło podobało, czemu by się miało o lokomotywach nie podobać?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 lata temu

Strony Plamenu jest przy tym nudne, ale jeszcze bardziej odradzam inny projekt Morbivoda, jakąś gotycko - metalową popylinę o nazwie "War for war", czy coś takiego.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 lata temu

Mi tam się Stiny Plamenu bardzo podoba, choć nie wszystkie płyty, bo mają takie bardziej zwyczajne i te ciekawsze :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4689
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

TITELITURY pisze:
3 lata temu
Im więcej czytam takich komentarzy, tym bardziej mam wrażenie, że nikt tej Umbrtki nie posłuchał. Ot, zobaczyliście ludzi, którzy robią sobie jaja, stwierdziliście, że debile i teraz piszecie takie rzeczy.
Panie od Literatury to rzeknij od czego zacząć bo wydali płyt tyle ile w całym norweskim black metalu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Mi najbardziej podobają się Ivo i KKW, potem Uplna demontaz listwa oraz Hlavni Stroj.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4689
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Czyli jednak nowsze rzeczy :D
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Nowsze, bo raz ze chłopaki lepiej ogsrniaja instrumenty, dwa pojawiają się sesyjnie inni muzycy ( często Franta z Master's Hammer, który jest fanem kapeli) jeden gra nawet na saksofonie, trzy wreszcie, tekstowo odchodzą od typowego metalowego smęcenia i pojawiają się humor oraz nawiązania literackie do czeskich pisarzy, a jeden utwór jest wprost przerobieniem surrealistycznego wiersza niejakiego Jirzego Kolarza ( "Mototaur" na KKW, o chłopcu tak zafascynowanym motorami, że sam się w jeden zmienia). Starsze albumy natomiast to jeszcze dość prymitywne, surowe granie, a jeszcze wcześniej totalny, wtórny Darkthrone worship. Natomiast od "Nad propasti dne" i "Lity podziemnego asfaltu" zaczyna się moim zdaniem bardzo dobra, nietuzinkowa muzyka, łącząca doomowo - depresyjne blackmetalowe klimaty w jedno, z lekką domieszką industrialu, by potem przejść w to, co opisałem wyżej.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 3 lata temu

No dobra, przyznaję się, śmiałem się z nich po tym jednym zdjęciu. Wygląda to ciekawie, będę słuchał.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Perły przed wieprze!

Wkrótce nowa płyta najlepszej kapeli BM w historii gatunku!

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin 3 lata temu

Popaczylem uszami sobie Pepikow jakis czas temu tu i tam i stwierdzam ze to klops przestraszny jest.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 3 lata temu

Pan Efilnikufesin pisze:
3 lata temu
Popaczylem uszami sobie Pepikow jakis czas temu tu i tam i stwierdzam ze to klops przestraszny jest.
Miałem podobne odczucia przy „Uplna Demontaz Lidstva”. Może to kwestia języka, a może nie bo np. przy !T.O.O.H.! mi nie przeszkadzał.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Macie ustandaryzowany gust, ot co. No, ale czego oczekiwać po ludziach zachwycających się taką kupą jak Coultes des Ghoules?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin 3 lata temu

kurz pisze:
3 lata temu
Pan Efilnikufesin pisze:
3 lata temu
Popaczylem uszami sobie Pepikow jakis czas temu tu i tam i stwierdzam ze to klops przestraszny jest.
Miałem podobne odczucia przy „Uplna Demontaz Lidstva”. Może to kwestia języka, a może nie bo np. przy !T.O.O.H.! mi nie przeszkadzał.
Nie,to nie kwestia jezyka.Wedlug mnie chlopcy probuja mieszac jednak slabo im to wychodzi.Ogolnie obsluga instrumentow slabo im wychodzi.
TITELITURY pisze:
3 lata temu
Macie ustandaryzowany gust, ot co. No, ale czego oczekiwać po ludziach zachwycających się taką kupą jak Coultes des Ghoules?
To chyba do Was :D :D :D :D :D :D :D :D
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

W którym miejscu? Na pierwszych płytach owszem, ale sam o tym pisałem, nie wiem natomiast do czego można się przyczepić na tych późniejszych, nie wyłączając "Upiornego demontażu ludzkości".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin 3 lata temu

TITELITURY pisze:
3 lata temu
W którym miejscu? Na pierwszych płytach owszem, ale sam o tym pisałem, nie wiem natomiast do czego można się przyczepić na tych późniejszych, nie wyłączając "Upiornego demontażu ludzkości".
Dawaj line do demontazu.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 4 lata temu

Metalized 3 lata temu

Umbrtka srumbtka, parę razy toto sprawdzałem, w różnych odcinkach czasu, bo chyba raz, ze połowa postów wątkoautora wzmiankuje a i parę razy przy osobistych kontaktach imć Cyckolitery rekomendził, nawet teraz coś z linków se leci. Nie dla mnie, wolę paskudne prymitywizmy wtórne z Amazonii płonącej. Nie robi mi to dobrze, nie robi źle, takie tak se, nie mam czasu, zarobionym srogo. Może czasem i bym był w stanie posłuchać jakby płyta jakaś darmowa wpadła, ale grosza bym na to nie wydał.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 lata temu

Titek widziałem niepocieszony reakcjami na forum przerzucił się z promowaniem Umbrtki na fejsbuka. Mi się trochę aż trudno zabrać za to, już nie z powodu obfitości dyskografii, a dlatego, że gdyby faktycznie, jak tu się niektóre głosy podnoszą, przeciętne to okazało, to nic by dobrego nie przyniosło, a im większa popularność, tym i pewnie mniejszy u Titka zachwyt by był. Tak to Umbrtka jest czymś wyidealizowanym, czego geniuszu nie dane było poznać nikomu, prócz niego. Nie chciałbym, żeby to stracił.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 5 lata temu

Pan Efilnikufesin 3 lata temu

Pare kawalkow z demontazu sluchniete.Knedliki potrafia grac!!!Do obierania ziemniakow idealny podklad muzyczny.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4742
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 lata temu

Przesłuchałem sobie kilka losowo wybranych kawałków z losowo wybranych płyt. Dupy mi to nie urwało, ale jednocześnie muszę przyznać, że ich muzyka ma dość ciekawy i bardzo oryginalny klimat. Nie za bardzo ogarniam cały koncept działalności tego zespołu i nie bardzo wiem o co im chodzi, ale już tak mam, że słuchając muzyki skupiam się głównie na muzyce i pozostałe kwestie jej towarzyszące niewiele mnie obchodzą. :) Wypuścili sporo materiałów, które kompozycyjnie i realizatorsko są dość zróżnicowane. Postaram się zapoznać z wszystkimi ich płytami w najbliższej przyszłości.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
Titek widziałem niepocieszony reakcjami na forum przerzucił się z promowaniem Umbrtki na fejsbuka. Mi się trochę aż trudno zabrać za to, już nie z powodu obfitości dyskografii, a dlatego, że gdyby faktycznie, jak tu się niektóre głosy podnoszą, przeciętne to okazało, to nic by dobrego nie przyniosło, a im większa popularność, tym i pewnie mniejszy u Titka zachwyt by był. Tak to Umbrtka jest czymś wyidealizowanym, czego geniuszu nie dane było poznać nikomu, prócz niego. Nie chciałbym, żeby to stracił.
Ha ha yogi babu mistrz. Jak zwykle analiza socjotechniczna na najwyższym poziomie. Ale jednak po tobie spodziewałbym się przesłuchania każdej płyty po 40 razy i później dopiero konstruktywnej, miażdżącej krytyki.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Eee tam, jak każdy domorosly psycholog, dżog dorobił sobie niestworzone motywy do mojego zachowania. Ja po prostu uważam, że to kapela nietuzinkowa ( na co wpadł Vexatus) z tej samej ligi pojebów, co Meads of Asphodel i tak jak muzyka Anglikow, tak i Czechów nie podejdzie większości, ale może znajdzie fanów - dlatego reklamuję. Bo zespół ma zupełnie wyjebane na promocję. I może rzeczywiście trochę jest tak, że tu cały koncept pozamuzyczny "nachodzi" mi na muzykę, ponieważ jako entuzjasta czeskiej literatury nie mogę przejść obojętnie obok nawiązań do czeskiego homoegzystencjalisty Weinera, mentora Hrabala Jerzego Kolarza, jak i samego Hrabala, a poza tym jest to po prostu zespół zanurzony po uszy w specyficznym dla czeskiej kultury melancholijno - komicznym podejściu do życia, ale jednocześnie mam świadomość, że chłopaki grają na tyle zróżnicowany ten swój "awangardowy black metal" i robią to na tyle dobrze, że jest to bardzo słuchane i dalekie od amatorszczyzny. To bardzo inteligentna muzyka, nie dla wszystkich koncepcyjne, ale myślę, że do kogoś może dotrzeć. Dlatego pcham się z nią wszędzie, gdzie mogę.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4742
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 lata temu

kurz pisze: Ha ha yogi babu mistrz. Jak zwykle analiza socjotechniczna na najwyższym poziomie.
Serio? :)
TITELITURY pisze: Ja po prostu uważam, że to kapela nietuzinkowa ( na co wpadł Vexatus) z tej samej ligi pojebów, co Meads of Asphodel i tak jak muzyka Anglikow, tak i Czechów nie podejdzie większości, ale może znajdzie fanów - dlatego reklamuję.
Nietuzinkowa z całą pewnością... :) Zainteresowali mnie na tyle, że postaram się obadać całą ich dyskografie przy najbliższe możliwej okazji.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15955
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 lata temu

kurz mi zawsze wyglądał na ogarniętego człowieka, co to widzi, co w trawie piszczy!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 3 lata temu

Vexatus pisze:
3 lata temu
kurz pisze: Ha ha yogi babu mistrz. Jak zwykle analiza socjotechniczna na najwyższym poziomie.
Serio? :)
Na pewno była mega zabawna. I o to chodzi!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu



Występuje pralka marki "Satan". Chyba pralka.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Możecie już sobie posłuchać najlepszej tegorocznej płyty w gatunku black metal.

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 293
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 9 mies. temu

Witam! Jako że w Umbrtke nie umiem, a w pisanie nie umiem trochę mniej spreparowałem coś takiego:

''Każdy fan co słucha Umbrtke
Ujebaną nosi kurtkę
Furtkę zawsze ma zamkniętą
Gości gościć to nie prędko
Bo kto zada się normalny
Z kimś kto siada na słój twardy
Lub na tym miękkim kamieniu
Kto opala kurwa w cieniu?
Te Pepiczki pojebane
Skodą jeżdżą na ruchanie
A że zwykle marne łowy
Walą kozy kumpli sowy
To ten naród pojebany
Nie mów nigdy że wybrany
Strój swój mają niedoprany
Z draską majty nieprzebrany
To z daleka czuć co czeka
Każdy zdrowy jebie Czecha
Nie ma czekać przecież na co
Nie ma Czechów z łysą glacą
Jak Petr Cech daj oklaski
Każdy styl ma ten piłkarski
I brnij dalej w treść tej fraszki
Nie ma zmiłuj jest ich tylu
Z przodu krótko długo z tyłu
Wąsy zawsze w tym komplecie
Oni w kurtce chodzą w lecie
Kompot w nim pływają śledzie
A śledziona rozwarstwiona
Od języka ich grafomaństw
Co to brzmi tak asłuchalnie
Krecik w ziemi znalazł Narnie
A sąsiedzi ciągle klęli
Przy pół litra do niedzieli
Spierdolili stół z Ikei
Poxipolem się poklei
To jest najprawdziwsza sztuka
Nie bój jej się niczym ducha
Buch butapren rozpierducha
Po nim Umbrtkę da się słuchać''

Uspokajam i zaznaczam - żaden @TITELITURY nie ucierpiał podczas pisania tego tekstu.
Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony 09 mar 2022, 09:19 przez Sacrum_Profanum, łącznie zmieniany 2 razy.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐 BLACK METAL TO KILOF
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 490
Rejestracja: 5 lata temu

Nathas 9 mies. temu

Mickiewicz jebany. Nawet nie chcę wiedzieć co brałeś :>
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 9 mies. temu

Lepsze od Umbrtki
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 9 mies. temu

ROZMÓW SIĘ ZE STAWONOGAMI!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4742
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 9 mies. temu

E tam... Szuder lepszy!😜
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 9 mies. temu

No, na drugim miejscu powiedzmy.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1906
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 9 mies. temu

Od czego wypada słuchać Umbrtki? Taki ich Reign in Blood, trochę błądziłem po jewtube i kilka numerów podeszło, inne nie. Pytam jako młody adept czarnej sztuki, co dopiero wyrzucił płyty Kid Cocka i Limp Bizkid😆
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

Od czego wypada słuchać Umbrtki?
Od rana do wieczora!

Odgrzaliscie temat i pyk, pojawiła się nowa płyta. Co to by było, gdyby nie ten brutgejland.

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4742
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 8 mies. temu

Trochę posłuchałem na szybko z BC i wychwyciłem kilka ciekawych momentów, ale z tego co na razie słyszałem to niestety znowu pod względem brzmienia i tzw. produkcji szału nie ma. A szkoda...
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4742
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 8 mies. temu

A tak jeszcze na tzw. marginesie...



...tak tylko jeszcze w ukochanym dla Ciebie temacie wrzucam, bo mogę się z Tobą w szeregu kwestii nie zgadzać i czasem mnie z lekka wkurwiasz, ale jednak bardzo lubię czytać Twoje texty i lubię z Tobą dyskutować... :)

EDIT: A co to ja miałem powiedzieć/napisać? Z humorem trzeba żyć! :)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

Że niby ja? Kiedy z lekka wkurwiam? :D
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4742
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 8 mies. temu

Zawsze kiedy wywieszasz ogromny baner reklamowy z napisem UMBRTKA! :) I tak wiadomo, że Szuder lepszy! A najgorsze, że przez to ględzenie znowu posłuchałem kilku ich płyt i mi się spodobały... :)
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1906
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 8 mies. temu

Ponieważ Titek nie wskazał płyty, od której początkujący adept pepickiego BM powinien zacząć przygodę z Umrtka, tak więc poleciały od rana do wieczora losowe numery z JewTube. Co by nie czepiać się produkcji, która zawsze jest u nich surowa, czasem za bardzo, to nie jest to jakaś prostacka łupanka. Sporo się dzieje w tych nowszych jak mniemam utworach. Jakieś przełamania rytmu, mnogość motywów a czasem pozorny chaos. No jest ciekawie i intrygująco. Idzie ucho zawiesić, jakby tow Urban powiedział. Muzycznie jest ciekawie, ale bez zbędnej masturbacji gryfu. O czym są teksty, chuj wie. Zapewne o podłym robolskim żywocie, postępującej dehumanizacji i rozkładzie życia społecznego, tyle się domyslam. To też będzie eksplorowane wraz z kolejnymi odsłuchami tej nieszablonowej kapeli. Lord Morbivod to niezły przechuj, on chyba żyje nie tyle z grania, co samym graniem tej muzyki. Ilosć projektów i wydawnictw imponuje.
Vexatus pisze:
8 mies. temu
Zawsze kiedy wywieszasz ogromny baner reklamowy z napisem UMBRTKA! :) I tak wiadomo, że Szuder lepszy! A najgorsze, że przez to ględzenie znowu posłuchałem kilku ich płyt i mi się spodobały... :)
Titek podobno za każdy post gdzie pojawia się nazwa Umbrtka, dostaje przelew w postaci kraty zimnego, czeskiego Pilznera😆
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4742
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 8 mies. temu

dj zakrystian pisze:
8 mies. temu
Co by nie czepiać się produkcji, która zawsze jest u nich surowa, czasem za bardzo, to nie jest to jakaś prostacka łupanka. Sporo się dzieje w tych nowszych jak mniemam utworach.
Zdecydowanie nie jest (a przynajmniej zwykle nie jest) to prosta łupanka, ale niestety ta bardzo surowa produkcja często psuje ogólny efekt końcowy. Brzmienie bardzo często strasznie na tym cierpi, np. wystarczy posłuchać pierwszego kawałka z tej najnowszej płyty wrzuconej kilka postów wyżej - całkiem spoko riffy tam są, ale co z tego, skoro brzmi to jakby położyli pojedynczy ślad gitary na każdy kanał, przez co przypomina to przesterowane brzęczenie komara...
dj zakrystian pisze:
Vexatus pisze:
8 mies. temu
Zawsze kiedy wywieszasz ogromny baner reklamowy z napisem UMBRTKA! :) I tak wiadomo, że Szuder lepszy! A najgorsze, że przez to ględzenie znowu posłuchałem kilku ich płyt i mi się spodobały... :)
Titek podobno za każdy post gdzie pojawia się nazwa Umbrtka, dostaje przelew w postaci kraty zimnego, czeskiego Pilznera😆
No taki deal to ja rozumiem! To ja też tak chcę... :)
Awatar użytkownika
Summerisle
Posty: 54
Rejestracja: 7 mies. temu

Summerisle 7 mies. temu

Dla zainteresowanych wrzucam wiekową już rozmowę z Wellem z Umbrtka z której to można dowiedzieć się sporo o samym zespole, idei skrywającej się za ich muzyką i tekstami, a także poznać kilka ciekawostek związanych z samym zespołem oraz czwórce tworzących go muzyków.
http://metal-maniac.com/an-interview-with-umbrtka/

Słucham ich dużo i często. Sam nie pamiętam skąd ich wytrzasnąłem. Prawdopodobnie na fali wyśmiewania klipu "Ve stínu starých dubů" Trollech zacząłem kopać głębiej w necie i na MA w poszukiwaniu informacji i muzykach grających w Trollech i tak trafiłem na Umbrtkę. Pierwszy album jaki słyszałem to prawdopodobnie był "Kovový háj" - chyba wówczas to był najnowszy ich twór albo już ukazał się IVO, ale wybrałem ten pierwszy ze względu na okładkę - urzekł mnie na niej sweter Strastinena :). "Kovový háj" bardzo mi się podoba, ale uznaję cztery albumy IVO, KKW, Spocinuti i Selement za ich absolutnie najlepsze dzieła.
Generalnie jednak jako najbardziej godne zainteresowania wydawnictwa Umbrtki wymieniłbym wszystko od "Nad propastí dne" do obecnie, przy czym pierwsze 6 albumów też mają sporo fajnych i chwytliwych momentów, ale jednak forma ich przedstawienia bardzo utrudnia wysiedzenie przy dowolnej z tych płyt od początku do końca. Tej śmieciowej perkusji nie da się słuchać za długo - ja przynajmniej męczę się, gdy jest jej za dużo.
Umbrtka to taki jedyny w swoim rodzaju twór na scenie nie tylko czeskiej ale i na scenie w ogóle. Są ekstremalnie szczerzy i naturalni w tym co robią, a to niezbyt powszechna cecha wśród muzyków parających się bm - tak mi się to widzi. Kasy z tego nie mają pewnie żadnej, a możliwe, że nawet ciągle do tego dokładają z własnych portfeli. Ale mimo to nagrywają kolejne albumy i mają z tego pewnie niezłą radochę.
Są kompletnie nieznani w Polsce i przypuszczam, że nie tylko w Polsce. W ojczyźnie mają pewnie grupkę wiernych fanów, którzy chodzą na ich bardzo okazyjne występy - wystarczy zaglądnąć na Youtube i wybrać dowolny filmik z ich performancu na żywo - nie grają przy pustych salach a reakcje publiczności są dalekie od wyszydzania ich czy wyśmiewania. Umbrtki z resztą wykazują się ogromnym dystansem do samych siebie, co w moich oczach jest wyłącznie zaletą w obecnych czasach.

Chciałbym ich kiedyś zobaczyć na żywo (ich tzn. Morbivoda i Stiny Plamenu grających jako Umbrtka, bo tak mniej więcej wygląda ich skład na koncerty), ale jestem przekonany, że poza ojczyzną Pilsnera oni prawdopodobnie nigdy nie zagrają, bo dla kogo? I kto by za to zapłacił?
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4742
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 7 mies. temu

Szuder lepszy!
Summerisle pisze:
7 mies. temu
poza ojczyzną Pilsnera oni prawdopodobnie nigdy nie zagrają, bo dla kogo? I kto by za to zapłacił?
No mamy tu takiego jednego, a teraz to już dwóch... ;)
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1028
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 7 mies. temu

Mnie kiedyś zachęcił utwór "Kraftvarg" (poniżej) zainspirowany Burzum do sprawdzenia całego Spočinutí i nie żałowałem.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Summerisle
Posty: 54
Rejestracja: 7 mies. temu

Summerisle 7 mies. temu

Vexatus pisze:
7 mies. temu
Szuder lepszy!
Generalnie Szuder zrywa papę z dachu :) Pomyśleć, że Nag mógł podobnie jak jego brat skakać na nartach, a nie czcić diabła... :P
Vexatus pisze:
7 mies. temu
No mamy tu takiego jednego, a teraz to już dwóch... ;)
Koncert dla dwóch osób - chujowa sytuacja - poznałem sprawę z perspektywy widza i muzyka ;P
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4742
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 7 mies. temu

No i bardzo dobrze, że gra i nie skacze, ale grunt że Tsjuder lepszy i jak to wpiszesz w Google to trafisz wprost na nasze forum! ;)
Awatar użytkownika
Summerisle
Posty: 54
Rejestracja: 7 mies. temu

Summerisle 7 mies. temu

brzask pisze:
7 mies. temu
Mnie kiedyś zachęcił utwór "Kraftvarg" (poniżej) zainspirowany Burzum do sprawdzenia całego Spočinutí i nie żałowałem.
Poluję na to CD, ale już powoli tracę nadzieję na sukces. Jest wyprzedany i niestety nie ma żadnych widoków na reprint.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 7 mies. temu

No to jest nas już dwóch. W sumie zapytam Jirkę z hellstorm/ Old library, czy jest jakaś szansa na wydanie tego w digibooku jak ostatnie albumy. Na dniach ukaże się "Transplantacja wojkow" w tym formacie z limitem do 50 sztuk. Cd wyszło w ilości 100, ale wolę poczekać na digibook. Są świetnie wydane.

Ostatnią rzeczą, której mógłbym oczekiwać po metalowym światku było znalezienie kogoś, komu specyficzny "Grey metal" z Pilzna się podoba. Szok i niedowierzanie. ;)

Ostatnio grali gig u siebie, przekładany już chyba od 2020 r. przez covida. Sala była pełna, a "Vezeme Babu" na żywo wypadło wyśmienicie. Szkoda, że mogę to stwierdzić tylko na podstawie filmu z YT.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Summerisle
Posty: 54
Rejestracja: 7 mies. temu

Summerisle 7 mies. temu

TITELITURY pisze:
7 mies. temu
No to jest nas już dwóch. W sumie zapytam Jirkę z hellstorm/ Old library, czy jest jakaś szansa na wydanie tego w digibooku jak ostatnie albumy. Na dniach ukaże się "Transplantacja wojkow" w tym formacie z limitem do 50 sztuk. Cd wyszło w ilości 100, ale wolę poczekać na digibook. Są świetnie wydane.
Już kupiłem to "regularne wydanie" ostatniego albumu, ale jeśli Old Library wyda takie ekskluzywne jak 4 dotychczasowe digibooki, to niewykluczone, że też się skuszę. Póki co z rzeczy oficjalnie wydanych na CD brakuje mi tylko Spocinuti i Kovovy Haj. Ten drugi bywa tu i ówdzie, więc to raczej kwestia czasu kiedy uda mi się to zdobyć.
TITELITURY pisze:
7 mies. temu
Ostatnią rzeczą, której mógłbym oczekiwać po metalowym światku było znalezienie kogoś, komu specyficzny "Grey metal" z Pilzna się podoba. Szok i niedowierzanie. ;)
Ja poszedłbym w tych rozważaniach jeszcze dalej - czeska scena (black) metalowa jest sama w sobie specyficzna. Odnoszę wrażenie, że dla polskiego słuchacza czeskie zespoły, szczególnie te śpiewające w swoim ojczystym języku, są "cheesy". Przy pierwszym kontakcie ja też miałem problem z potraktowaniem poważnie zespołów pokroju Master's Hammer, wczesnego Root, Maniac Butcher czy Torr. Znam ludzi, którzy nie potrafią przeskoczyć brzmienia tego języka, mimo że muzyka sama w sobie nie odbiega bardzo od szeroko rozumianych standardów, albo wcale nie odbiega :)

W przypadku Umbrtki język śpiewanych tekstów to zaledwie początek bardzo wyboistej drogi. Mi się ten zespół od początku wydał atrakcyjny - pewnie dlatego, że od dawna fascynowały mnie wszelkiego rodzaju dystopie w literaturze, muzyce i filmie, a dodatkowo w black metalu w pewnym momencie pojawił się temat "urban decay", który również bardzo mi spasował. Umbrtka wpisywała się idealnie w obydwa ww. tematy i dodatkowo miała jeszcze sporo rzeczy ekstra - oryginalność, bardzo specyficzny humor i ujmującą mnie prawdziwość przy jednoczesnym dystansie do samych siebie.
TITELITURY pisze:
7 mies. temu
Ostatnio grali gig u siebie, przekładany już chyba od 2020 r. przez covida. Sala była pełna, a "Vezeme Babu" na żywo wypadło wyśmienicie. Szkoda, że mogę to stwierdzić tylko na podstawie filmu z YT.
Widziałem to nagranie. Uwielbiam widok reszty zespołu siedzących przy szkolnej ławce z boku sceny i oglądających Morbivoda z kolegami ze Stiny Plamenu jak się produkują, a także Strastinena jak się wydurnia. Może kiedyś się zmobilizuję żeby wybrać się do Czech na jakiś ich przyszły gig. Już raz odpuściłem taki wypad bodajże do Brna - było to przy okazji chyba pierwszego występu Master's Hammer po ich reaktywacji. Byłem gotowy jechać, ale jakoś wkrótce ogłoszono, że MH zagrają na Merry Christless, więc olałem Czechy i pojechałem do Warszawy.
Z tego co się orientuję, to sporą część ich live seta stanowią stare utwory z pierwszych kilku płyt. Chciałbym ich kiedyś zobaczyć z nowszym repertuarem.

Wróć do „Black Metal”