Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2398
Rejestracja: 4 lata temu

Death Karma

DiabelskiDom rok temu

Obrazek

Obrazek

Z okazji premiery nowego albumu postanowiłem przedstawić na forum tę zacną załogę z Czeskiej Republiki. Zespół znanych z Cult of Fire wiosłowego Władka i perkusisty Tomka, eksplorujący w swoich tekstach różnoraką śmierć, jednak bynajmniej nie w stylu np Cannibal Corpse. Tutaj zamiast sposobów uśmiercania mamy podróż przez rytuały związane z umieraniem z różnych rejonów świata, wszelkiego rodzaju praktyki pośmiertne, metody żegnania zmarłych, dziwaczne miejsca pochówku tudzież działania mające miejsce ze zwłokami dużo czasu po właściwym zgonie. Polecam zapoznać się z przedstawionymi w tytułach utworów motywami, zaiste interesujące.

Oczywiście w parze z ciekawym konceptem idzie bardzo dobra muzyka. Black metal - nie jakoś bardzo odległy od tego, co wyprawia się we wspomnianym Cult of Fire, jednak pozbawiony elementów orientalnych i bardziej zorientowany na death metalowo rżnięte gitary i przez to ewidentnie łatwy do odróżnienia. Oczywistą oczywistością są tutaj same kompozycje, z jednej strony przesiąknięte okultystyczną atmosferą czegoś nie z tego świata, z drugiej przytłaczające potężnym brzmieniem i aranżacjami i wreszcie z trzeciej - niesamowicie chwytliwe. Po prostu słychać, że piszą je ludzie mający pomyślunek muzyczny.

Debiutancki album to kopalnia świetnych pomysłów - pozostająca trochę w cieniu popularniejszych autorów Ascetic Meditation of Death. Niemniej w moim mniemaniu jest porównywalnie warta uwagi. Black metal (dosłownie) przesiąknięty śmiercią może mieć różne oblicza będąc tworzonym przez tych samych ludzi a każde z nich niesamowicie wartościowe.



Dyskografia:
2013 - A Life Not Worth Living [EP]
2015 - The History of Death & Burial Rituals Part I
2018 - The History of Death & Burial Rituals Part II

Skład:
Tom Coroner - Drums Cult of Fire, ex-Garbage Disposal, ex-Lykathea Aflame, ex-Appalling Spawn, ex-Imperial Foeticide, ex-Krleš, ex-Solfernus, ex-Maniac Butcher (live), ex-Despise, ex-Breaking Beads (live)
Infernal Vlad - Vocals, Guitars, Bass Cult of Fire, ex-Zlo, Infernal Imperator, Vladimír Pavelka, ex-Maniac Butcher (live), ex-The House
▼ Byli muzycy
Jirka "Jurgen" Zajíc - Drums Ahumado Granujo, Beast Within the Sound, Heaving Earth, Ingrowing, Nex Carnis, Uprise, ex-Intervalle Bizzare, ex-Brute, ex-Supreme Conception, ex-Cult of Fire (live), ex-Frondescent Gout
MA: https://www.metal-archives.com/bands/De ... 3540364433
BC: https://deathkarma.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Mi to się zawsze wydawało jednak death metalem z blackowymi naleciałościami, nie odwrotnie, w odróżnieniu do Cult of Fire, który bardziej świętuje iskrę życia, tutaj odsłona tego samego kultu w formie śmierćmetalowej, bo i o pochówkach traktująca. Ale jak tak teraz odpaliłem to raz jest raz to, raz to, ale chyba rzeczywiście jednak bardziej black metal ;)

Moje ulubione kawałki z pierwszej płyty to indyjskie Wieże milczenia (riff na początku to jak ze Spiders SOAD tam jest :P) oraz chińskie Wiszące trumny. Zresztą cały ten ostatni obyczaj mnie niezmiennie fascynuje, odkąd jako nastolatek widziałem na ten temat program na jakimś Discovery.

Btw, kapela zaczynała na Słowacji, bo stamtąd jest Infernal Vlad, a Tomasz Koroner na poprzednim albumie był jedynie gościem, grał na jakichś cudactwach jak Octobany i Rototomy. Na zwykłej perce grał tam niejaki Jurg. Niestety tenże Jurg chyba ogarnął, że takim wirtuozem, jak Tom nie jest i teraz już w kapeli nie jest ;)

Co do nowej płyty, to zachęcam do zapoznania się z tematyką utworów, bo jest ona bardzo ciekawa (jak i na części pierwszej):
Tracklist:
1. HAITI - Voodoo
Under the influence of narcotics, I follow the rhythm of psychedelic drums, where the dance, death and sacrifice can wake up the dead body from the ground and no other can speak with them like Baron Samedi - A Loa of the Dead.

2. TIBET - Sky burial
Mantras are spreading over the Tibetan mountains where dead bodies float in the
vultures' stomachs. Om Mani Padme Hum.

3. SCANDINAVIA - Ship burial
Strength, pride and bravery are sailing to Valhalla under the wings of valkyries where Odin is waiting for them.

4. NEW ZEALAND - Mongrel Mob
Maori rebels, pacific devils, fierce death dealers, savage robbers. United they stand, they would never bend. Howling in the night, wooden coffin in the air… Outlaws, rise! Unite! Mighty Mongrel Mob.

5. EGYPT - Pharaohs
Eternity is the destination of every pharaoh's soul which is hidden under the pyramid.

6. INDONESIA - Tana Toraja
The dead ancestor shares the same roof, the same house. This is great respect and act of boundless love in Rambu Soloq ceremonies in Tana Toraja.

7. CZECH REPUBLIC - Ossuary
The half-blind monk arranges skulls and bones overnight in the lower part of the church. With the sound of organ he creates beautiful death patterns in the shadow of the candles, in the name of God.

8. JAPAN - The Sea of Silent Trees (bonus track for Japan vinyl version and CD)
High demands, no privacy, no love, no human touch, no dreams, hopelessness, aimlessness, it's not the right way in life, but it's the right path to Aokigahara forest, where the deliverance is waiting for them.
“your life is a precious gift from your parents”, “please, consult with the police or call your family before you decide to die”
Podobno wyszło to w jakimś sporym (7-calowym) digi:
We are deadly proud present that Giant digipack CD from DEATH KARMA - The History of Death & Burial Rituals part 2 is now OUT.

You can buy CD here : beyondeyes@seznam.cz

More info here:

Giant digipack CD in 7" cover on 350gsm stock paper, with glued in black digi-tray, with scratch-resistant matt lamination (both sides), with 336x336 mm one side full-color printed poster, on 150gsm art paper, with 20page booklet, 168x168 mm, full-color printed on 150gsm art paper, all assembled into plastic overbags.

13.00€ - 300Kč
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2398
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

No ja właśnie jestem bardzo ciekaw jak to wygląda, zamówiłem dzisiaj, potwierdzili, że wyślą w tym tygodniu więc jak dotrze to się pochwalę.

Jak na debiucie mieliśmy kawałek Famadihana z takim rytmem, że z automatu miałem przed oczami bieganie z trupem w całunie po madagaskarskiej wiosce, tak bardzo ciekawi mnie Tana Toraja. Oczekuję wystawnego, rozbuchanego numeru w stylu Cult of Fire z bonusową ofiarą z białego bawoła :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

O, widzę, że pan ładnie obznajomiony z wszelkimi rytuałami pogrzebowymi ;) Zainspirowany, sobie tutaj poczytuję:

http://mysteriesunsolvedstory.blogspot. ... -tana.html

(dłuuugie)

Ooo pojawia się i Aluk Todolo. I też mają wiszące trumny! Na bogato się w tej Indonezji bawią.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Jest i wersja cyfrowa The History of Death & Burial Rituals Part II:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2398
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Pierdolę, zrobię sobie dziewiczy odsłuch z oryginału :P
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2917
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Intrygująca koncepcja. Lubię płyty poświęcone śmierci.
yog pisze:
rok temu
Moje ulubione kawałki z pierwszej płyty to indyjskie Wieże milczenia (riff na początku to jak ze Spiders SOAD tam jest :P)
Cholera faktycznie. Tylko ze 2 razy szybciej zagrany.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3334
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Posłuchałem z bandcamp pierwszej płyty i nawet nieźle, tak na trójkę z plusem, może nawet cztery mniej. Jeżeli zastosujemy łagodniejsze kryteria ze względu na nieco upośledzony gatunek muzyczny, to dojedziemy nawet do oceny "dobry".
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 rok temu

Posłuchałem sobie sampelków z netu i sądzę, że zapowiada się co najmniej tak samo dobra pozycja co debiut. Całości posłucham sobie jak już będzie na lp lub mc.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Nowy pełniak równie smakowity co "jedynka". Zróżnicowany, melodyjny, ze świetnymi riffami i dopasowaniem muzycznym pod kolejne regiony świata - zgodnie z nazwami kawałków. Kolejna pozycja, którą umieszczę w podsumowaniu tegorocznym.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1037
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr rok temu

Właśnie sobie słucham, nie znałem, a bardzo pozytywnie brzmi ten świeży album.
Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 314
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Łódź

pro rok temu

Katuje nówkę i jakie to dobre. Cult of Death Karma!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Ten Infernal Vlad nieźle popierdolony typ swoją drogą, na insta lubi wrzucać fotki, jak się w indyjskich rzekach z tamtejszymi trupami kąpie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2398
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

O, ja się tutaj w końcu nie wypowiedziałem. Dużo posłuchałem tej nowej płyty, zarówno jak tylko przyszła (zajebiście wydany materiał, całość wielkości winylowej EPki, bogato ilustrowany; zupełnie jak debiut), kilka razy po jakiejś tam przerwie, dzisiaj znowu i muszę przyznać, że nie przebili pierwszej płyty, ale praktycznie się z nią zrównali. The History of Death & Burial Rituals Part II trzyma, zupełnie jak debiut, bardzo wyrównany poziom. Oczywiście są tutaj kawałki, które podobają mi się bardziej od innych, jak np Tibet - Sky Burial czy też Indonesia - Tana Toraja (biały bawół!), ale album ma to do siebie, że najlepiej wchodzi jako całość, puszczany od początku do końca. Zwłaszcza, że te numery są na tyle zróżnicowane, że każdy z rytuałów bezproblemowo można odseparować od całości i nic nie zleje się w jedno.

Muzycznie mamy rozwinięcie części pierwszej, czyli deathmetalowo zabarwiony, riffowy a nie tremolowy black z bardzo fajnymi wokalami i brzmieniem - z jednej strony masywnym i "mięsistym" a z drugiej niepozbawionym BM-owej rdzy. Co mnie dodatkowo cieszy - żaden z numerów nie sprawia wrażenia pisanego na kolanie, maskującego brak pomysłu ciekawym konceptem o którym mówi - a podskórnie się tego obawiałem, że po zajebistej Jedynce trochę się te pomysły porozłażą w szwach. Czyli dwie świetne płyty - jeśli powstanie część trzecia i chłopaki staną na wysokości zadania to chylę czoła po raz kolejny.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1575
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

yog pisze:
rok temu
Ten Infernal Vlad nieźle popierdolony typ swoją drogą, na insta lubi wrzucać fotki, jak się w indyjskich rzekach z tamtejszymi trupami kąpie.
Popierdolony albo cwany w promowaniu...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Jest i LP:

Obrazek

Japońska wersja (300 kopii) z dodatkowym 7" Japan - Suicide Forest.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1187
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

Debiucik był smakowity. Odpaliłem więc dwójkę i już Tibet mną pozamiatał. Co za opętańcze rytmy, super melodyjka. Szykuje się smakowita płyta.

Najlepsze granie z gatunku black/death bez wątpienia. Z sensem, konceptem i charakterem zamiast kakofonii. W to mi graj.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 6 mies. temu

Tremolo z pierwszego kawałka to Cult of Fire na pełnej piździe. Niestety takich zajebistych melodyjek zabrakło na Moksha/Nirvana, ale chuj. Drugie Death Karma dopiero wczoraj posłuchałem od a do z i stwierdzam, że jest nawet lepiej niż na jedynce. Na pierwszy rzut ucha, bardziej właśnie kultoffajerowo, ale jeszcze zagłębię się bardziej w temat bo może pierdolę, a po 1-2 przesłuchaniach często tak bywa ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2398
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 6 mies. temu

Potwierdzam, zajebisty materiał. A to takie fajne "ommmmmmm" z utworu o Tybecie również bezczelnie wpakowali na najnowszy album Cult of Fire. Niemniej dobrze, że z obydwu aktualnych albumów tych wykonawców przynajmniej jeden rządzi i jest to właśnie History of Death and Burial Rituals part ||.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Black Metal”