Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3324
Rejestracja: 6 lata temu

Re: Oranssi Pazuzu

DiabelskiDom rok temu

brzask pisze:
rok temu
są zespoły ,których dyskografię warto mieć całą....i dla mnie to z pewnością także właśnie Finowie.
A owszem :)

Obrazek

Trochę ubolewam nad brakiem splitu z Candy Cane w fp, ale z czasem i on dojdzie. Najbardziej metalowy, najcięższy z ich materiałów. Polecam równie dobrze, jak ich odjechane psychodeliki.
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1102
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Tak, split też jest świetny.
Ja z kolei nie mam jeszcze epki ,,Kevät / Värimyrsky.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1861
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 8 mies. temu

Nowe daty Oranssi Pazuzu na dwóch koncertach w Polsce.

Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3324
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 8 mies. temu

Najlepszy gig z czterech, jakie widziałem. Głównie ostatnia płyta poleciała, ale jak w pewnym momencie z tych bitowych podkładów wjechali z otwieraczem z poprzedniej, to pory z miejsca pełne ejakulatu. A noisowa, rozstrojona końcówka całego występu to było idealne dopełnienie sztuki.

Supporty bardzo pozytywnie, awangardowy folk na start a potem naspidowane rejwy z noise rockowymi wiosłami. Bardzo spoko, ale główna gwiazda ich zmiotła.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1102
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 8 mies. temu

Tak, pomimo tego że w kilku momentach uszy dostały ostry wpierdol na skutek nakładania się przeróżnych efektów i sprzężeń, to bardzo dobry koncert.
Dawno nie widziałem tak przeżywającego i wczuwającego się gitarzysty- gość wręcz fruwał po scenie jakby przyjął konkretną dawkę jakiś specyfików:) Zresztą cała ekipa bardzo dobrze się bawiła ... włącznie z typem od syntezatorów.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2644
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 tyg. temu

"Valonielu" wow. Mistrzostwo.
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Black Metal”