Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 309
Rejestracja: 2 lata temu

Funereal Presence

Astral 2 lata temu

Obrazek
Nowojorski projekt bębniarza z Negative Plane. Na swoim koncie dwa albumy studyjne. Ja słyszałem tylko tegoroczne Achatius, ale już wiem, że to będzie jedna z najlepszych płyt tego roku. Piękny hołd dla wczesnego Bathory, Tormentor i niemieckiego Poison, a zarazem prawdziwy wehikuł czasu do końcówki lat 80-tych.

Skład:
Bestial Devotion - Everything (2007-present) Negative Plane

Dyskografia:
2011 - Funereal Presence [EP]
2014 - The Archer Takes Aim
2019 - Achatius



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Fu ... 3540324851
BC: https://funerealpresence.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13805
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Z nowego to tylko promocyjny kawałek znam i skłonił mnie do tego, żeby obczaić sobie EP-kę i debiutancki The Archer Takes Aim. Zacne, pojebane granie. Trochę Negative Plane, trochę jak CdG, innym razem jak Urfaust. Takie to urocze dźwięki.

Jak polecałem @Diabelskiemu Domowi to nikt nie znał, a teraz hype jak sto pięćdziesiąt!!!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2715
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Ja odkąd z tej polecanki usłyszałem promocyjny kawałek z drugiej płyty to już wiedziałem, że to będzie coś dobrego. Na łódzkim gigu zanabyłem zatem najnowsze dzieło i jak na razie to najlepsza rzecz jaką ostatnio słyszałem z nowości jako takich. Bardzo surowo, oldskulowo i zajebiście kompozycyjnie. Płyta na wiele spotkań i sesji.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Andrzej Oktawa
Posty: 87
Rejestracja: 2 lata temu

Andrzej Oktawa 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Jak polecałem @Diabelskiemu Domowi to nikt nie znał, a teraz hype jak sto pięćdziesiąt!!!
Zwłaszcza widać ten hype po tym, że twój post jest drugi w tym temacie...
卐 Show no mercy for the weak, Jesus mother can suck my dick! 卐
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13805
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nie no, na fejsbukach u mnie dużo tego jakoś ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13805
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Bardzo ładnie, płytka pewnie lepsza od i tak znakomitego debiutu. Dużo tu Negatywnego samolotu, tylko ciut mniej duszno, bardziej pod orientalne klimaty podchodzi. Zacnie też się spisał pan Kusabs, prywatnie człowiek równie przestrzenny, co miły. A wśród gentlemanów z Blasphemy to on był ze wszystkich największy. Jak najbardziej nie dziwi, że miał w Byczynie koszulkę cultesowego Häxan.

Wracając do 4 zawartych na tegorocznym Achatius kawałków o tytułach długości oddającej ich czas trwania, zagranych przez Szwaba z Negative Plane - świetne kompozycje, pełne pomysłów, spójne klimatem, ale zróżnicowane. Słucham pierwszy raz i jestem na tak. Z pewnością nie jest to raz ostatni.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13805
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Płytka zajebista, więc już się 1 press winyla wyprzedał i planowany jest kolejny, nielimitowany.

W planach także debiutancka EP-ka w formie 10".
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2204
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Próbowałem się wgryźć w ten klimat, ale nie zagrało. To tylko kolejny przykład na to , że w gatunku i kompozycjach niby mi wszystko pasuje, ale brakuje mi czegoś co by zażarło i żebym się wkręcił na maksa (mowa o ostatnim krążku), miałem odczucia, że gdzieś to już wcześniej wszystko słyszałem.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13805
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Widząc, że kolega @Vortex napisał komentarz nie ukrywam - spodziewałem się, że nie podeszło ;) Funereal Presence to jednak taki black dla ludzi, co głównie blacku słuchają. Najczarniejsze z czarnych. I tak jak słysząc, że koncert Negative Plane kolegę irytował, tak i tu trochę taką lekką odczuwam satysfakcję. Że jednak nie wszystko jest dla każdego w tym black metalu cały czas ;) Wciąż jest ta namiastka urojonego elitaryzmu ;)

Granie dla cierpliwych, a jak się Negative Plane nie lubi to pewnie bardzo ciężko. A zanim się polubi Negative Plane, tak na prawdę polubi, trochę schodzi.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3741
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

W black metalu może być najwyżej namiastka upośledzonego elitaryzmu. Włączałem ten bandcamp, żeby się pośmiać, ale ten The Archer Takes Aim to ładna muzyka. A nie przesadzałbym z tym, że to takie granie dla cierpliwych. Dużo się tu dzieje, ale nie naraz. Nie trzeba jakoś się niesamowicie skupiać. Pomysłów mnogość, niebanalne aranżacje, ale jest to rozłożone w czasie i przy tym dość chwytliwe. Istotnie, czuć tu trochę CdG, wczesnego, tego z Haxan.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13805
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Może Funereal Presence ciut mniej, z Negative Plane długi czas nie byłem pewien czy bardziej genialne, czy wkurwiające :P

A black metal jak najbardziej namiastką upośledzonego elitaryzmu. Nic nie zwiększa kultu tak, jak hejt. No, chyba że samobójstwo. Albo morderstwo. W każdym razie, za każdym razem, gdy czytam słowa pogardy do takiego LLN, lubię tylko bardziej ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2204
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Widząc, że kolega @Vortex napisał komentarz nie ukrywam - spodziewałem się, że nie podeszło ;)
No tak przecież, nie siedzę tutaj od dzisiaj, więc Twe domysły poparte są setkami moich postów, więc podstawy do tego typu wniosków jak najbardziej są ;) Wiadomo że ja siedzę w innych klimatach, bardziej przebojowych i melodyjnych, choć jak dobrze wiesz zdarzają się wyjątki, mniej więcej w takim gatunku, niestety Funereal Presence do nich nie zaliczam ;) Fakt też, jest taki że nigdy nie uważam po starciu z tym co nie do końca mi leży, że to czas stracony, szukać cały czas trzeba, a kiedy trafi się wspomniana perełka, wtedy następuje metalowe uniesienie :D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3263
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

Powiem Wam, Kochane Metale, że ma to momenty. Niewiele brakuje do zajebistości, ale jak tak sobie tego słucham, to odnoszę wrażenie, że ziomeczek nie mógł zdecydować się, czy iść w black metal, czy raczej w rejony jakiegoś Midnight. Dostaję więc obskurny BM wymieszany z rockowymi zagrywkami, tylko że te zagrywki mnie bawią, a reszta już nudzi. Momentami brzmi to jak Malokarpatan, momentami jak Katharsis na ostatnim pełniaku, tylko w obu przypadkach znacznie, znacznie gorsze jest to wszystko od tego, co wydaje mi się pierwowzorem. Ogromny plus za intro do pierwszego utworu, gdzie kolo wkleił po prostu jakiego muzyka dawnego odgrywającego któryś z szlagierów średniowiecznych trubadurów. Świetnie koresponduje to z okładką i tworzy klimacik, ale tak poza tym jest to moim zdaniem bardzo nierówna płyta, a jeśli nierówna, to zaledwie średnia. Idę słuchać Tsjuder.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13805
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nie tyle nierówna, co bardzo wielowarstwowa i poklejona z pozornie niekoniecznie przystających do siebie elementów, które - moim zdaniem - zazębiają się z każdym odsłuchem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3263
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

No nie wiem, czy pozornie. Ale dam chłopakowi drugą szansę. Na pewno bardzo mu na tym zależy.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13805
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

No ja na swoim przykładzie mówię, dla mnie z każdym odsłuchem dużo lepiej to wszystko się klei, a początkowo też trochę niezdecydowany byłem, czy to dla mnie granie. Bardzo tam gustownie są takie klasyczne motywy wklejane, tylko trzeba to potraktować jako takie niby przedstawienie, gdzie się sceny zmieniają nagle i niespodziewanie ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2715
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Ależ dobry jest ten projekt. Achatius to ścisła czołówka tegorocznych płyt, ale debiutancki album, chociaż słabszy, także reprezentuje wysoką jakość. Po jeszcze nieopierzonej, debiutanckiej EPce, pan Bestial Devotion przyłożył bardzo udanym The Archer Takes Aim. Tutaj już w pełni słychać styl grania rozwinięty na płycie z 2019 roku. Płynnie wynikające z siebie motywy, co rusz świetne, delikatnie galopujące riffy (chociaż, chyba lepszym określeniem będzie kłus, bo to w sumie nie zapierdala nie wiadomo jak, jednocześnie nie mogąc być określonym jako "wolne", kroczące) i zmysł kompozycyjny, który w kilkunastominutowych utworach nie utrzymuje ani drobiny nudy. O, a instrumentalna kompozycja Dämmerlicht trwa, bagatela prawie 7 minut i także zlatuje jak w 2. Myśl muzyczna u pana muzyka jest tutaj ewidentnie godna pozazdroszczenia.

Sam Achatius, jak już wspomniałem to kontynuacja wykwitów tejże myśli i stylu komponowania, tylko zaprzęgniętego w jeszcze lepsze numery. Dźwięki ciągle płyną, przechodząc w naturalny sposób z jednego w drugi, wracając za jakiś czas i co kilka minut zrywając się do kłusującego galopu ( ;) ), do tego pełno świetnych zagrywek w rodzaju tej z początku Wherein a Messenger of the Devil Appears, gdzie pysk sam się cieszy przy łomocie płynącym z głośników. No i brzmienie - cudo, nazwałbym je idealnie archaicznym, perfekcyjnie metalowym a jednocześnie gęstym. Klasa.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Black Metal”