Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3400
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Bone Awl

Vexatus 2 lata temu

Obrazek
Kalifornijski duet Bone Awl istnieje od 2002 roku. Panowie pogrywają sobie surowy i ekstremalnie prosty Raw Black Metal/Punk. Muzyka może (ale nie musi) przypaść do gustu fanom uwielbianego przeze mnie Ildjarn. :) Panowie mają na koncie całkiem sporo materiałów, z których wyróżnia się przede wszystkim jedyny jak do tej pory pełniak "Meaningless Leaning Mess" oraz kilka EPek. Pozostałe materiały to demosy i splity. Polecam tylko i wyłącznie maniakom surowizny i prymitywizmów, bo dla reszty to będzie strata czasu.

Obrazek
Skład:
He Who Crushes Teeth - Drums (2002-present) Raspberry Bulbs, ex-Grand Mood, M. Del Rio, Special Breed, ex-Morbosidad, ex-Belabor
He Who Gnashes Teeth - Vocals, Guitars, Bass (2002-present) Amofas, Galloping Shadow, ex-Von Goat, ex-Cirrhus (live), ex-Belabor
▼ Byli muzycy
Bilious Pious - Guitars Bilirubin, Cirrhus, Furdidurke, Kestrel, ex-Grand Mood, ex-Eunuch
▼ Muzycy koncertowi
Volahn - Bass Acualli, Axeman, Blue Hummingbird on the Left, Dolorvotre, Kallathon, Volahn, Arizmenda (live), ex-Ashdautas, ex-Kuxan Suum, ex-Muknal, ex-The Haunting Presence (live), Blood Play, Mata Mata, Zoloa, ex-Shataan
Dyskografia:
2002 - Magnetism of War [demo]
2003 - Night Is Indifferent [EP]
2003 - Bog Bodies [demo]
2004 - Up to Something [demo]
2005 - By Ropes Through Dirt [demo]
2005 - Radio Show (Live on KFJC) [demo]
2005 - Lindow Man [single]
2005 - Vinland - Finland [split]
2005 - Not for Our Feet [demo]
2006 - ...So, I Must Take from the Earth [demo]
2006 - Furdidurke / Bone Awl [split]
2006 - The Rita / Bone Awl [split]
2006 - Bog Bodies / Magnetism of War [kompilacja]
2006 - At the Ellipse's Arc [EP]
2007 - Meaningless Leaning Mess
2007 - Undying Glare [EP]
2007 - Almost Dead Man [demo]
2007 - Bone Awl / Furdidurke [split]
2007 - All Has Red [demo]
2009 - Night's Middle [EP]
2010 - Sunless Xyggos [demo]
2010 - Bowing Heads [EP]
2011 - Bowing Heads / Sunless Xyggos [kompilacja]
2011 - Ashdautas / Bone Awl [split]
2017 - The Lowest Road [demo]
2020 - An Obelisk Marks The Line



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Bone_Awl/
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4998
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Parę słów na temat tejże kapeli już zapodałem w temacie o Ildjarn, więc zacytuję sam siebie :D
Mi również podpasowało, echa nieodżałowanego Ildjarn cholernie mocno wyczuwalne. Dużo nienawiści, prymitywnej łupanki umpa-umpa, przesterowanego w opór brzmienia, a nawet na epce lekkie wtręty noise się pojawiły.
Do tego dziś sprawdziłem jeszcze pełniaka "Meaningless Leaning Mess", który oprócz ładnej okładki prezentuje w dalszym ciągu prymitywne nawalanie, z nieco większym (albo mi się wydaje) naciskiem na hardcore punk/crust punk. Brzmienie jest tu mocno lo-fi, z wysuniętymi sopranami do przodu i przesterowanymi w opór wokalami.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3472
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Słuchałem Meaningless Leaning Mes. Niestety, jak dla mnie za dużo prymitywnego black metalu, a za mało punkowych zawijasów.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13552
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Drugi album Bone Awl w Klaxon Records w tym roku (w lipcu) wyszedł. Tylko na winylu. Nazywa się An Obelisk Marks the Line.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2659
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 mies. temu

Edytowanko z tytułu opóźnień - miałem wkleić linę do nówki, ale Szalony Admin mnie ubiegł. Tak czy inaczej bardzo chętnie sprawdzę, bo debiutancki Meaningless Leaning Mess bardzo lubię i, w przeciwieństwie do użytkownika @pit, wolę od Raspberry Bulbs. Prosta, skrajnie prymitywna surowizna blackmetalowa, suto podlana hc/punkiem. Na dzień na taką muzykę jest wprost idealna.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3472
Rejestracja: 3 lata temu

pit 3 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
3 mies. temu
Tak czy inaczej bardzo chętnie sprawdzę, bo debiutancki Meaningless Leaning Mess bardzo lubię i, w przeciwieństwie do użytkownika @pit, wolę od Raspberry Bulbs.
Trudno co zrobić. Taki miły chłopak. To mówicie że na nówce dużo Discharge?
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3400
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
Tylko na winylu.
Jedyny słuszny nośnik dla tego typu muzyki. ;) Zaraz sobie obadam, bo nawet nie wiedziałem, ze nowego pełniaka wydali.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3400
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 mies. temu

Nowy pełniak niewiele się różni (poza brzmieniem) od poprzedniego pełnego materiału - jest dokładnie tak jak być powinno i słucha się tego doskonale.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2659
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 mies. temu

A właśnie jak dla mnie to się różni. na tej nowej więcej takich skocznych, d-beatowych pasażyków tj podskakującego napierdolu. Jednak bardziej mi leżało, jak na Meaningless Leaning Mess nad tym hc/punkiem dominował skrajnie prymitywny i brudny black. Co nie zmienia faktu, że owszem, słucha się doskonale.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13552
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Mi się właśnie przez to d-beatowanko bardziej podobało, niż słuchanie Ildjarn :) Czyli jest szansa, że drugi album spodoba się jeszcze bardziej, bo debiut to nie powiem, spoko, ale żeby się rozglądać gdzie by tu kupić, to nie, nie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3400
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
Mi się właśnie przez to d-beatowanko bardziej podobało, niż słuchanie Ildjarn :)
Bone Awl ma nieco inny klimat od wspomnianego Ildjarn, co nie zmienia faktu, że Ildjarn i tak był najlepszy w te klocki. ;)

Zachęcony ich ostatnim pełniakiem zapoznaję się teraz powoli z ich wszystkimi demkami i splitami, bo do tej pory słuchałem głównie pierwszej płyty. Ich pomniejsze wydawnictwa nawet dają radę, choć mam wrażenie, że czasem jeszcze mniej się do brzmienia przykładali (w sumie to nie wiem czy to jest możliwe... ;)). Tak czy siusiak chłopaki grają od lat bardzo fajną muzykę, choć siłą rzeczy skierowaną do dość wąskiego grona odbiorców. :)

Wróć do „Black Metal”