Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Triumph, Genus

Hajasz rok temu

Obrazek
Norweski black metal w czeskim wydaniu ale nie dla zabawy czy podśmiechujek. Tym razem hołd dla Darkthrone, Immortal i paru innych, którzy grali ten gatunek bez żadnych cukierków i mandarynek.

MA nic o nich nie wie poza tym, że pierwsze nagrania pochodzą z 2012 roku. Rok później wychodzi debiutancki album z "mocno" black metalową okładką i czeskimi tekstami. Całość wypadła bardzo dobrze a zwłaszcza wokal mocny i pewny krzyczanych tekstów. Następne lata to szereg małych wydawnictw aż do tego roku kiedy wyszedł drugi album z jeszcze bardziej mroczną okładką a przede wszystkim zajebistym black metalem. Tu nie ma harmoszek, fagotów czy innych klawiszy. Jest tylko czarny metal i ten srogi mocny wokal. Wszystko po czesku ale brzmi to tak fajnie, że nawet jeżeli śpiewają o podbojach rozbójnika Rumcajsa i jego słynnym gnacie na żołędzie to i tak brzmi to prawdziwie. Świetny album, świetny zespół.

Skład:
Svar - All instruments Averze, Sator Marte, ex-Forgotten Art
Jaroslav - Vocals

Dyskografia:
2012 - Vindorn / Triumph, Genus / Sator Marte [split]
2013 - Všehorovnost je porážkou převyšujících
2014 - Jiné se dnes má mými světy rozléhat [EP]
2016 - V zasněžených vrcholech se odráží můj smysl [EP]
2017 - Hladiny plynoucích, žádný zítřek není do vás mým tokem promítnut [EP]
2018 - Na kom je nyní tolik z mojí vůle? [EP]
2018 - Na kom je nyní tolik z mojí vůle? [kompilacja]
2019 - Po vrhu vždy je prázdno kolébek



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Tr ... 3540355875
BC: https://ironboneheadproductions.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2896
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

No Master's Hammer, ani Umbrtka to rzeczywiście nie jest. Brak tu jakiegoś pomysłu na granie i wizji muzycznej, która tworzyłaby koherentną całość ( ostatnio polubiłem to słówko, tak jak Kohelet i Kotlet, ewentualnie kotlehet ), za to dostajemy kolejną zrzynę z patentów przewałkowanych az do znudzenia, ale spodobał mi się poziom agresji uzyskiwany przez napierdalanie w perkę, wokal i ogólnie - w brzmienie. Można posłuchać. Z drugiej strony Blackosh na "Kurvy, chlast a black metal" też zrzyna z Norwegii, a robi to moim zdaniem ciekawiej.
Ostatnio zmieniony 18 maj 2019, 00:59 przez TITELITURY, łącznie zmieniany 1 raz.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12661
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Blackosh to jednak typ, co grał black metal, nim ktokolwiek usłyszał o Burzum i przede wszystkim zajebisty gitarzysta, więc nie ma co się dziwić ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2896
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

W sumie, aż dziw, że jeszcze nie mam tego pełniaka. Zafunduje sobie chyba. Wewnątrz Szwejk w corpsepaintcie. :D
Obrazek
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Spierdalaj z tym gównem do swojego tematu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2896
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

hahahaha ! :D
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

TITELITURY pisze:
rok temu
Brak tu jakiegoś pomysłu na granie i wizji muzycznej
No dobre, chłopaki jadą swoją wersję norweskiego black metalu ale oczywiście ty tego nie widzisz, nie słyszysz a nawet jakby to nie powiesz bo przecież zakopałeś się w tej pierdolonej Umbrtce i do tej pory nie wiesz czy wydali 30 albumów czy tylko 20 choć przecież wszystkie są na poziome LZS-ów.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2896
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Nie wydali 20, ani tym bardziej 30 albumów, a te które wydali, nie są na poziomie LZSów, cokolwiek to jest... bynajmniej nie te od 2003 r., bo wcześniejsze były z premedytacją grane na garnkach i talerzach w celu uzyskania obskurnego brzmienia. A ten zespół nie gra "własnej wersji" czegokolwiek. Gra tak jak już grano wielokrotnie, a jedyne, co go wyróżnia, to język, którym wreszcie nie jest ani angielski, ani jakiś skandynawski. Przestań Pan piermandolić o jakiejś oryginalności. Nawet czcionka, okładki i tematyka jest tu sztampowa. ALE (powiesił się górol na skale ) ten Czech gra z przytupem i fajnie się tego słucha. Przecież nie piszę, że chujowe, a Waść się podnieciłeś jakby Cię kto szydłem w zadek ekscytował.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Napisałem to z premedytacją bo przecież wkurwić to ludzka rzecz. Zwracam honor bo faktycznie przesadziłem z tymi płytami bo wydali tylko 19 ale i tak wszystkie na poziome LZS-ów.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2896
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Chuja prawda. Chciałbyś, żeby jakiś modny , szmatanistyczny zespół nagrał płytę z takimi pięknymi balladami, jak "Kavovy Haj".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Black Metal”