"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

Denial Of God

#1

Post DiabelskiDom » 6 mies. temu

Obrazek

Obrazek

Dzięki wpisom w Nowościach Wydalniczych zwróciłem uwagę na ten kapel, wcześniej jedynie nazwa mi się obijała o uszy a po prawdzie to nawet nie wiedziałem za bardzo jak oni grają. Ale poszukałem, posprawdzałem i posłuchałem i spodobało mi się na tyle, że postanowiłem klepnąć im wątek.

Duński black metal grozy, że tak to ujmę, ale tak naprawdę to grający tzw melodic black metal, gdzie to "melodic" dość często skręca w heavymetalowe riffowanko. Od razu zastrzegę, że znam tylko dwa duże albumy i to na nich skupię się w swoim wpisie. Otóż pierwszy z nich, obarczony jedną z bardziej tandetnych okładek w metalu w ogóle czyli The Horrors of Satan jest dziki i drapieżny, ale w bardzo przebojowy sposób. Niby powinno się to ze sobą trochę gryźć, ale tak to mimo wszystko wygląda. Bardziej recytowane niż śpiewne wokale nałożone na pędzące, heavy-thrashowo podbite riffy. Otwierająca album introdukcja przechodząca w bardzo fajny The Curse of the Witch jest tego idealnym przykładem. Zamykający płytę numer tytułowy zresztą też. Bardzo hymnowate toto i właśnie przez ten element dzikości o którym wspomniałem wypada lepiej niż drugi duży materiał, czyli Death and the Beyond.

Na tym materiale zespół rozwinął myśl z debiutu, czyli jeszcze bardziej "uheavymetalowił" swoje utwory, rozbudował je i dopracował. Znacznie zbliżył się do gotycyzującego heavy na modłę dwóch ostatnich albumów Tribulation, chociaż ciągle przede wszystkim graja blackmetalowo. Bardzo możliwe, że to z nich właśnie Tribulation uczyniło swoją inspirację do rozmemłania muzyki ;) Płyta jest również dobra i ciekawa, ale jednak przez większe przemyślenie kompozycji a przez to ich lekkie wygładzenie stawiam ją poniżej debiutanckich Horrorów Szatana. Jeśli ktoś chce od razu lecieć z dużymi płytami, to zdecydowanie polecam je w takiej właśnie kolejności, bo jedna wynika dość naturalnie z drugiej.

Skład:
Azter - Guitars (1991-present) ex-Victimizer, ex-Apollyon, ex-Astro Zombies
Ustumallagam - Vocals (1991-present) The Rite, 30 Silver Coins, ex-Astro Zombies, ex-Gigim Xul
Galheim - Drums (2005-present) Blodarv, Procession of Headless Angels, ex-Ad Noctum, ex-Bone, ex-Hellsermon, ex-Mareridt, ex-Phrenetic, ex-Livjatan, ex-Panzerchrist, ex-Church Bizarre, ex-Exmortem, ex-Serpent Saints, ex-Mordulv
▼ Byli muzycy
Uksul - Drums (1991-1997)
Kulmar - Bass (1992-1993) ex-Distortion of Evil, ex-Ond
Nomos - Bass (1993) ex-Distortion of Evil
Fargel - Bass (1994-1996) ex-Discomposure, ex-Jester's Crown, ex-Bloodcurdling Blandishments, ex-Delirium Tremens
Isaz - Bass (1997-2005) ex-Feikn, ex-Blodarv
Sorgh - Drums (1997-1999) Brandpest, ex-Apollyon, ex-Livjatan
Huul - Bass (2016-2018) Blodarv, ex-Skjold, ex-Tågefolket, ex-Bone
▼ Muzycy koncertowi
The Unknown - Guitars (?-2016)
Rasmus Salskov - Drums (1997) ex-Koldborn, ex-Strychnos
Atziluth - Drums (2004-2005) Augu Sigyn, Blackhorned, Djævles Skrig, Grimnismál, Ravishing, Worht, ex-Deadly Sins, ex-Demon Realm, ex-Throne of Flesh, ex-Renégadeth, ex-Battery (live), ex-Victimizer, ex-Illnath, ex-Indoctrination, ex-Satanic Assault Division, ex-Darling Elanor
Impaler - Guitars (2013-2016) Ronnie Ripper's Private War, ex-Ad Noctum, ex-Bone, ex-Serpent Saints
Jens Hansen - Keyboard (2013) Procession of Headless Angels, Blazing Eternity (live), ex-Desolate Desire, ex-Full Moon Lycanthropy, ex-Whelm, ex-Zenith, ex-Parzival, ex-The Amandas
Dyskografia:
1993 - The Dawn of Aemizaez [demo]
1995 - The Statues Are Watching [EP]
1996 - The Ghouls of DOG [EP]
1999 - The Curse of the Witch [EP]
1999 - Klabautermanden [EP]
2000 - Oupiric Frenzy [split]
2000 - The Crypt Has Eyes [EP]
2001 - Robbing the Grave of the Priest [EP]
2006 - A Night in Transylvania [EP]
2006 - The Horrors of Satan
2007 - The Book of Oiufael [single]
2008 - The Dawn of Aemizaez: Demos 1992-1993 [kompilacja]
2009 - Advance Demo 2009 [demo]
2009 - Incubus [EP]
2009 - Resurrection of the Damned / Brides of the Goat [split]
2011 - The Red Terror [EP]
2012 - Death and the Beyond
2019 - The Shapeless Mass [EP]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Denial_of_God/4241
BC: https://denialofgod.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post Pioniere » 6 mies. temu

@DiabelskiDom Mnie wszystko to, co nagrali przed debiutem bardziej pasuje. Jest w tym jeszcze więcej dzikości i takiej pierwotnej BM-owej surowości - można by nawet przypisać im pod ten melodic łatkę raw bm.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post DiabelskiDom » 6 mies. temu

Czyli nie tylko mnie starsza dzikość i surowość podchodzi lepiej niż bardziej zaawansowane kompozycyjnie ale mniej wyraziste numery z dwójki, miło słyszeć ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#4

Post Pioniere » 6 mies. temu

Sprawdź se koniecznie demo The Dawn of Aemizaez oraz EP-ki The Ghouls of DOG i Robbing the Grave of the Priest .
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#5

Post Hajasz » 6 mies. temu

Debiutanckie demo jednak z gatunku tych co chcieli bardzo ale nie wiedzieli jak.

Natomiast Pan Ustumallagam miał kiedyś mega zajebisty zespół Gigim Xul, który wydał jedno demo Mists z muzyką z pogranicza jeszcze bardziej diabelskiego i mrocznego klimatu niż nasze rodzime CDG. Niestety ale sam twórca skasował przypadkowo materiał i obecnie raczej jest niemożliwe do odnalezienia.

Kiedyś pisałem do niego w tej sprawie to dał mi namiary na jakiegoś Fina, który ma ten materiał ale koleś zażyczył sobie 1000$ za przegranie :shock:

Podobno owe demo było dodawane też do jakiejś części kopii Dawn Of Aemizaez ale ta wersja też zaginęła do czasów współczesnych a to wielka szkoda bo to był świetny materiał, którym swego czasu mocno nakręcał się Blackheim.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#6

Post yog » 5 mies. temu

Track z nadchodzącej EP:



Edit: Bdb panowie dalej grają.

Przy okazji cytuję wcześniej podane info:
yog pisze:
6 mies. temu
A 28 czerwca sumptem Osmose ukaże się 30-minutowa epka horrorowych black/heavy metalowców z Denial of God o tytule The Shapeless Mass.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: rok temu

#7

Post Astral » 5 mies. temu

No grają dobrze na tej Epce, choć pierwsza minuta bardzo zajeżdża wczesnymi Maidenami, nie pamiętam tylko którym kawałkiem. Niemniej dzięki niej odświeżę sobie ich dyskografię, wieki ich nie słuchałem.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#8

Post Pioniere » 5 mies. temu

The Rite to dobrze zapowiadający się włosko-duński twór Black/Doom, w którym wraz z Makaronami udziela się wokalnie Ustumallagam.

Za miesiąc z hakiem (2 VIII) nakładem Iron Bonehead Productions ukaże się winylowa/CD wersja, wydanej zeszłym roku przez Unholy Domain Records w lim. 100 szt. kasetowej EP-ki pt. The Brocken Fires

Obrazek
The ultimate alchemy between Italian occult doom and Danish black metal magic.
A journey through the dark realms where SAMAEL, DEATH SS, MERCYFUL FATE and CELTIC FROST ...
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#9

Post DiabelskiDom » 4 mies. temu

Cała EPka do sprawdzenia.



MAMA LOI, PAPA LOI :!: :!: :!:

Jakby ktoś pytał co to za kawałek scoverowany na końcu, to śpieszę z doniesieniem, że to cover zajebistego tropikalnego folku, co się zwie Exuma: www.youtube.com/watch?v=d_z3KkZWE5k
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#10

Post yog » 4 mies. temu

Kleryk dwa dni temu wrzucił i już każdy w internetach wielki znawca karaibskiego folku :v
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post DiabelskiDom » 4 mies. temu

Ja ten kawałek znałem w oryginale, kiedy jeszcze na chleb mówiłeś beb a na muchy pta-pta ;)

Swoją drogą bardzo oryginalny pomysł na cover, tym bardziej szanuję.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#12

Post DiabelskiDom » 4 mies. temu

Ha, utwierdziłem się właśnie w przekonaniu, że Dwójka, skądinąd bardzo dobra, podoba mi się mniej od debiutu. W zasadzie ten zespół ma taką samą przypadłość na obydwu materiałach: jeden-dwa zbędne kawałki. Nie chodzi tutaj absolutnie o długość trwania materiału a jedynie o trochę mniej potrzebne utwory. Pierwsza połowa Death And The Beyond jest rewelacyjna, gdy po intro wchodzi powolny Funeral a zaraz po nim na najwyższe obroty wrzuca płytę zajebisty Behind The Coffin’s Lid to ciężko nie docenić umiejętności twórczych grupy. Do Bones Turn to Dust poziom jest zachowany i dopiero zamykająca album miniatura i najdłuższy Pendulum Swings trochę go obniżają. Nie chcę też przez to powiedzieć, że są to słabe utwory, ale jednak wyraźnie słabsze od tych z pierwszej połowy.

Podobną rolę pełnił na debiucie The Iron Gibbet, aczkolwiek poprzez ogólnie mniejsze "przemyślenie" tamtych kawałków i, mam wrażenie, większy spontan całości trochę mniej mi się to rzuca w uszy. Nie zmienia to oczywiście faktu, że mianuję zespół swoim odkryciem ostatnich miesięcy, bo zarówno jednej jak i drugiej płyty słucha się po prostu świetnie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#13

Post Pioniere » 4 mies. temu

@DiabelskiDom Te odkrywca, a demo i wczesne EP-ki sprzed debiutu już obadane? Powtarzające sie na debiucie wersje utworów z EP-ek, jak dla mnie są gorsze, więc jeszcze raz zalecam je sprawdzić ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#14

Post DiabelskiDom » 4 mies. temu

Jeszcze nie, ale spokojnie, przyjdzie i na nie czas. Na razie cieszę się tymi dwoma poznanymi materiałami :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#15

Post Pioniere » 4 mies. temu

Wszystko, co przed debiutem jest jak dla mnie kapitalne. Black Horror Metal z niepowtarzalnym wręcz klimatem (wielu rzeczy z BM-u pewnie nie znam). Coś jak wczesne nagrania Burzum, które zdefiniowały na nowo niejako gatunek, tworząc podgatunki i inspirując całe rzesze. DOG niestety nie miał ni szczęścia, ni odpowiedniej promocji, by załapać się na wydanie debiutanckiego LP, wraz z resztą ferajny z Francji, czy też Norwegii. Szkoda, bo mogli ostro wpłynąć na bm-owe masy lat 90-tych i na to, co nastąpiło potem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#16

Post yog » 4 mies. temu

Oni nie tyle szczęścia nie mieli, co chęci na większy sukces chyba - jak grali koncerty w latach 90. (garstkę ich zagrali), to praktycznie po każdym mieli zakaz występów. A to krwią cała scena i backstage ujebane, a to larwami w publiczność rzucali itp. i z każdym kolejnym, jak już ktoś nierozmyślnie się zgodził, było tylko gorzej ;)

Pendulim Swings rządzi, a cała płytka choć długa to inna by być nie mogła, bo to koncept album i muszą być wszystkie etapy Poe-owskiej opowieści ;) Behind the Coffin's Lid najlepszy, oczywiście, ale ostatni jest pewnie po nim drugi. No dobra, i po Bones Turn to Dust. W ogóle cała ta płytka brzmi jak blackmetalowe Deceased, czyli w sumie black, ale równie dobrze heavy, a najbardziej to wspomniany horror metal.

The Ghouls of DOG to blaczur w formie najkvltowszy z kvltów, polecam gorąco. Wspaniała aura.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#17

Post Pioniere » 4 mies. temu

Nie no, szczęścia zdecydowanie zabrakło. Mógłby wtedy, ktoś z dzisiejszych większych wytwórni, ich wyhaczyć, choćby przez te ekscesy związane z ich koncertami. No ale, jak wspominałeś, chyba zbyt mało było ku temu okazji. Z drugiej strony, nie bardzo mieli też, z kim lokalnie te koncerty grać, ani też z kim się w te kółka wzajemnej adoracji organizować, coby łatwiej se wspólnie budować scenę, organizować koncerty itd., jak to mieli w Norwegii, Francji, Szwecji (choć tu bardziej DM).
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#18

Post Hajasz » 4 mies. temu

Ale tu sprawa jest prosta bo przecież mieli kilka ofert ale byli za głupi aby w swej pseudokultowości wydać płytę. Nawet dzisiaj Ustu do najbystrzejszych nie należy kiedy się z nim gada. Byli za cieńcy na poważne wytwórnie i zbyt "kultowi" na coś mniejszego. Efektem pozostali sami gdzieś tam w odmętach zapomnienia nawet w rodzimej Danii.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#19

Post DiabelskiDom » 4 mies. temu

yog pisze:
4 mies. temu
Pendulim Swings rządzi, a cała płytka choć długa to inna by być nie mogła, bo to koncept album i muszą być wszystkie etapy Poe-owskiej opowieści ;)
Której? Bo tak rzuciłem okiem po internetach i nie mogę znaleźć potwierdzenia. To znaczy, że Poe to i owszem, ale chodzi o jedno konkretne opowiadanie? Czy o kilka, dotyczących życia po śmierci?

Bo np sam Przedwczesny Pogrzeb bądź samo Studnia i Wahadło toto chyba nie jest?
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#20

Post yog » 4 mies. temu

Jak już Ci pisałem, chodziło mi bardziej o to, że jako (zdaje się) koncept album jest to opowieść stylizowana na Poe'go - umierające panny młode, wahadła, może i jakie pogrzebania żywcem dla tegoż autora sztandarowe. Atmosfera XIX wiecznej powieści proto-gotyckiej aż się wylewa z tej muzyczki ;) Nie, że to jakieś konkretne opowiadanie.

Najnowsza EP-ka The Shapeless Mass bardzo udana, nowy numer zacny, a ten cover Mama Loi, Papa Loi to faktycznie nieźle dojebany wyszedł, o ile nie najlepszy numer tutaj :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#21

Post DiabelskiDom » 4 mies. temu

Szamańska nekromancja to chyba idealny temat dla miłośników horroru grających w kapeli. Podoba mi się o wiele bardziej niż cover Bathorego. Natomiast jeśli o dwa autorskie utwory chodzi, to również stoją na wysokim poziomie. Jak wszystko pięknie się uzupełnia to i nie ma wrażenia, że o jakiś kawałek jest za dużo na wydawnictwie. Mam nadzieję, że jak już przyłożą pełniakiem, to również taka sama sytuacja będzie miała miejsce.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#22

Post yog » 3 mies. temu

Właśnie się dowiedziałem przypadkiem przeglądając stronę Osmose, że trzeci album Denial of God wystraszy śmiertelnych już 25 października 2019 roku! Krążek nazywać się będzie Hallow Mass i ozdobi go poniższa należycie kiczowata okładka. Wydawnictwo ukaże się jako kaseta, CD i winyle czarne, niebieskie oraz gustowny picture disc.

Obrazek
Recorded once again at Berno Studio, where the previous two albums and several EPs were recorded, The Hallow Mass is indeed a MASSIVE experience, comprising seven epic-length tracks in an incredibly visual 63 minutes - or put more accurately, six central songs and one intermezzo, underlining DENIAL OF GOD's undeniably cinematic approach to metal. Indeed, within that cinematic experience lays the band's most varied and diverse album to date, and boldly do they begin with the 15-minute sorta-title track "Hallowmas," which includes a compelling middle section consisting solely of keyboards - even more bold for DENIAL OF GOD, as they generally end their albums with the longest track. Nevertheless, The Hallow Mass ends on a high note with the straightforward-yet-twisted "The Transylvanian Dream," and in between those two tracks do the trio somewhat subvert their trademark melancholy: more aggressive overall than, say, the solemn Death and the Beyond, but dive deeper into the material and discover that same strong sense of melancholy, built upon their characteristic horror aesthetic and theatrical performance. Of course, backed by outstanding drumming from Galheim, frontman Ustumallagam gives another commanding performance which further underlines DENIAL OF GOD's ever-unique nature: raw, blackened vocals that never become senseless screaming, but which actually make the lyrics relatively easy to understand and penetrate the listener's consciousness.
Tracklista:
1. Hallowmas
2. Undead Hunger
3. The Shapeless Mass
4. The Lake in the Woods
5. Hour of the Worm
6. A Thousand Funerals
7. The Transylvanian Dream
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#23

Post Pioniere » 3 mies. temu

Ja wiem, czy ona taka kiczowata? Moim zdaniem pasuje jak ulał do ichniej horror muzyczki.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#24

Post Hajasz » 3 mies. temu

Taka podróbka Kinga Diamonda.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#25

Post Pioniere » 3 mies. temu

Nie dziwota, przecie to jedna z największych ich inspiracji.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#26

Post Pioniere » 2 mies. temu

Decibel Mag. prezentuje dziś z nadchodzącego LP drugi utwór pt. Undead Hunger
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#27

Post yog » 2 mies. temu

Zajebiste płyciwo będzie sądząc po tych 2 znanych już kawałkach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#28

Post yog » miesiąc temu

Fallen Temple wydało 10 dni temu 100 sztuk kasety Rehearsal Of Horror 1999-2001, zawierającej - jak łatwo się domyślić - nagrania z prób z lat 1999 - 2001, a konkretniej czterech, z czego trzech z roku 2001.

Obrazek

Niestety się już wyprzedały.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#29

Post DiabelskiDom » 4 tyg. temu

Ponieważ Szalony Admin nie może wklejać postów - wyręczam go z informacją o nowym albumie Denial of God dostępnym w całości do odsłuchu:

Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#30

Post yog » 3 tyg. temu

Znakomita płyta i godny następca wyśmienitej poprzedniczki. Słucha się tego z ogromną przyjemnością za sprawą rasowych duńskich riffów przywodzących na myśl te spod palców duetu Denner/Sherman, z lekka melodramatycznych, acz zatopionych w opowieściach grozy. Leci ostatnio dzień w dzień, dziś mi się melodyjka z drugiego kawałka tak wbiła w baniak, że sobie nuciłem, a że ze mnie człowiek poniekąd nostalgiczny, to bardzo pięknym odnajduję fragment:

Your chest is a bed of maggots,
Your face I don't recognize
Your touch is like I remember
Cold as it was in life


I ten riff co wchodzi po What we do tonight, can never be undone w pierwszym utworze też przedni. Ten wcześniejszy też, i późniejszy. Ogólnie zajebiście.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#31

Post DiabelskiDom » 3 tyg. temu

Popieram zdanie Szalonego Admina (znowu!!!) i dołączam do pochwał. Doskonale szlachetne granie i jedna z czołowych pozycji tego roku w muzyce. Ostatni kawałek na płycie, czyli Transylvanian Dream ma tak wrzynający się w pamięć motyw, że proszę siadać. W ogóle całość albumu to ponad godzina grania a leci jak z bicza trzasł.

Podoba mi się bardziej od poprzedniczki ale jednak ciutkę mniej od debiutu ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 901
Rejestracja: 2 lata temu

#32

Post porwanie w satanistanie » 2 tyg. temu

Nie znam, sprawdzam, na razie pokonała mnie ta melodyjka, która pojawia się po 8 minucie utworu otwierającego nowy album. Co to kurde jest? Brzmi znajomo, jakby żywcem wyjęte z kulminacji jakiegoś okropnego krajowego rockowego szlagieru...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#33

Post yog » 2 tyg. temu

Nie kojarzy mi się nic takiego, ale oni lubią szlagiery muzyki klasycznej, więc przypuszczalnie wspólna inspiracja była.

W każdym razie, ostatni The Transylvanian Dream mocno, w moim mniemaniu, zalatuje Windir, a szczególnie The Spiritlord.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”