Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3799
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Misanthropic Rage

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Misanthropic Rage czyli krajowy black metalowy duet, za którym stoją niejaki AR i W albo po naszemu Artur Jankowski i Dawid Staręga.

Kompletnie ich nie znałem albo inaczej kojarzyłem nazwę ale na hasło awangardowy black metal spieprzałem do namiotu yoga.

Z racji tego, że upał niemiłosierny postanowiłem spróbować tej awangardy w yogowym stylu czyli od najnowszego albumu, który okazał się być już trzecim.

Pierwsze wrażenie to Godflesh spotyka się z Limbonic Art. Tak ten Godflesh z debiutu i ten Limbonic Art z In Abhorrence... Oczywista sprawa, że porównanie to nie jest 1:1 ale te charakterystyczne zakręcone gitary i bas grające godfleshowskie weeyo, weeyo wplecione w perkusyjny ogień i klawisze stworzyły ciekawy miks. Generalnie cała płyta to ciekawy black z przeróżnymi wokalami tudzież bitami stanowi album, który wymyka się klasycznym ramom nowego polskiego black metalu. Zaciekawiony sprawdziłem jeszcze drugi album, który jednak nie posiada tych godfleshowych patentów natomiast ciągle sporo w nim klimatycznego grania z dobrymi zaśpiewami nawet w rodzimym języku. No i tak generalnie miłe zaskoczenie sprawił ten Misanthropic Rage, którego sobie jeszcze trochę powałkuję.

Skład:
AR. - Vocals (backing) ArthWork, Obsolence
W. - Vocals, All Instruments Obsolence

Dyskografia:
2016 - Qualia [EP]
2016 - Gates No Longer Shut
2018 - Igne Natura Renovatur Integra
2019 - Towards the Greyscale Aphorysm




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Mi ... 3540413572
BC: https://misanthropicrage.bandcamp.com/music
BC: https://godzovwarproductions.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 3 lata temu

Metalized 2 lata temu

Momęty są, ale jakoś całościowo mnie trochę męczy, aczkolwiek z bandcampa słuchałem nie tak dawno ostatniego albumu i były chwile, gdzie całkiem kupował materiał moją uwagę. Na dłuższą jednak miarę nie mogę się z nimi zaprzyjaźnić i jak mam większość rzeczy z katalogu Gregowego, tak MR ani pół płyty. Może dlatego, ze Godflesh nie słucham a Limbonic Art z rzadka, acz dość lubię i sentymencę LA. Dolej gruzy, będzie milej haha

Wróć do „Black Metal”