Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Wolfenburg

Hajasz rok temu

Obrazek
Takie coś dzisiaj słuchałem. Polski duet Wolfenburg działający od 2009 roku. Nagrali kilka splitów, jakieś demko, EP'ki i debiutancki album bez tytułów.

Nazwa, okładki, ksywki chłopaków i wiedziałem, że będzie rzęźić. No i jest dokładnie jak przypuszczałem. Chwała wiekom minionym i black metal w stylu Infernum, wczesna Arkona, nieodżałowany Mysteries a nawet granie jakże piękne kiedy to dzieci Sventevida nienawidzili boga krzyża.

Kawałki raczej rozbudowane bo wszystkie ponad 5 min a te krótsze to intro, outro i taki środkowy przerywnik przed drugą częścią prawdziwego polskiego black metalu wczesnych lat 90-tych. Wokal z początku wydaje się niezbyt czytelny ale po chwili da się zrozumieć większość tekstów napisanych w rodzimym języku. Gdyby to wyszło w latach 90-tych to No Colours pierdolnęło by na tym swoje logo. Wyszło w 2017 i jest ciekawą odskocznią od tych wszystkich ambitnych polskich black metali ze śląskich hałd czy z piwnicy pod baranami.

Skład:
Whitewolf - Guitars, Bass, Drums
Nightwolf - Guitars, Vocals

Dyskografia:
2010 - The Empire of the Wolf [EP]
2010 - Wolfenburg / Zmierzch [split]
2011 - Pomeranian Griffin / On the Ancient Path of Wolves [split]
2012 - Soldiers of the Wolf's Rune [split]
2017 - Wolfenburg
2017 - On the Ancient Path of Wolves [demo]
2017 - Archetyp Zemsty [split]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Wo ... 3540315782
BC: https://wolfenburg.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3167
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Znam od nich chyba tylko pełniaka, którego słucha się tego naprawdę nieźle. Płyta cuchnie oldskulowym podejściem i klimatem lat 90-tym ubiegłego i bardzo dobrze. :) Logo trochę w stylu Burzum z okresu "Belus" z wkomponowanym wilkiem plus okładka i od razu wiadomo z czym będziemy mieć do czynienia. :) Jest oldskulowo, surowo, prosto i z klimatem. Mogli sobie tylko darować "Ponure posągi", czyli ten pseudo folkowo-średniowieczny przerywnik w drugiej połowie, bo rozbija nieco klimat płyty.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2896
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Bdb materiał. Jest może za mało klawiszy jak na tamte lata, no i brzmienie mogłoby być analogowe, ale nie czepiajmy się garbatego, że mu się dowód nie domyka. Kompozycje mogłyby być nieco ciekawsze, ale w całokształcie dają radę. Ostatni kawałek z solóweczką, to majstersztyk. Gdyby cały album był nagrany w takim stylu, wielbiłbym płytę pod niebiosa i mógł stawiać za wzór tego jak nowomodne gówna, przebierańcy, celebyryci oraz inne barachło, wymiękają w konfrontacji ze starą, dobrą szkołą entuzjastycznej muzyki, tworzonej przez młodych buntowników z wąsem i w sweterkach. Dobry strzał Panie Hajasz.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12661
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Całkiem fajne granie. Jak na NSBM. Tylko teksty śmieszne strasznie, jak to aryjska krew przodków zrosiła ziemię, ale tu wielkiego zaskoczenia nie było, po samej nazwie hordy wiedziałem, na co się piszę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2896
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Dzie tam. To raczej leśno - pogańskie pitolenie z elementami NS. Panowie jeszcze nie zdecydowali, w którą stronę pójdą. Czy bardziej w Sacrilegium i pierwszego Behemotha, czy Dark Fury.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Black Metal”