Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Re: Gruzja

TITELITURY rok temu

Tak samo jak te koszulki, nie wiem kogo takie rzeczy śmieszą? Może raperów, oni noszą podobny szmelc.
Ano.

Wjechała nowa Umbrtka, więc od trzech dni praktycznie nie słucham niczego innego, ale poświęciłem raz czas temu zespołowi i tyle mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi o kompozycje utworów, to trafia to w mój gust, natomiast cała ta pato-pozerka jest dla mnie jednak niestrawna na dłuższą metę i o ile jeszcze w poprzednim albumie wydawało mi się to mimo wszystko jakoś zbalansowane, o tyle tutaj jest już tego po prostu za dużo. Dodatkowo mam problem, ponieważ w ogóle nie znam się, nie słucham i nie lubię muzyki, która tu prawdopodobnie coverują i przetwarzają na postmodernistyczną modlę, więc ten element ich twórczości pozostaje dla mnie absolutnie nierozpoznawalny. Maanam jeszcze znam, dwie pierwsze płyty nawet lubię, więc na poprzedniej płycie ta zabawa była dla mnie czytelna. Tutaj nie jest. Jeszcze sobie posłucham na pewno, ale szału nie ma.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Jest jeden "cover" w stylu właśnie Manam, gdzie po prostu używają wersów z polskiego hitu dawnych lat, a płytę kończy cover odegrany nuta w nutę.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Nathas
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 3 lata temu

Nathas rok temu

Powiem Wam, że dobrze wszedł mi ten nowy album, choć po pierwszym zetknięciu nań naplułem. Teraz po iluś tam odsłuchach nie wydaje mi się, by ta płyta mocno odbiegała od jedynki, ale debiut i tak za lepszy będę uważał. Na koncerciku też byłem i wrażenia pozytywne, było bardzo przyjemnie, atmosfera rodzinna wręcz.
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Z tym się nie zgodzę, że bardzo nie odbiega, moim zdaniem różnic jest sporo. Na "I iść dalej" nie było zbyt wiele eksperymentów, muzycznie to jedynie (albo aż) brudny, miejski black metal, tyle, że w oprawie i otoczce, która podzieliła kuców. Elektroniczne outro to trochę za mało, aby mówić o eksperymentowaniu, niejeden zespół już tak robił. Tak naprawdę to większy szum był wokół całej otoczki ich muzyki oraz memów na fp. Co nie zmienia faktu, że płyciwo wchodziło w odtwarzacz jak w masło.

Tymczasem na dwójeczce Gruzji początek nie zapowiadał, aby zespół zmienił formułę. Ale im dalej, tym więcej post-punku, ale wciąż z zachowaniem eklektycznej stylistyki gruzinów. Z początku strasznie odbiłem się od tego albumu, ale z kolejnymi odsłuchami było coraz lepiej. Oczywiście ma on słabsze momenty (Masz Rozmienić - utwór dla mnie kompletnie do zapomnienia), ale całościowo jest naprawdę smacznie.

No i koncert. Mi się podobał. Choć rozumiem, że nie wszyscy podzielą mój zachwyt, bo nie każdemu podejdzie taka zabawa konwencją. Ale akurat mnie to w pełni kupuje.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum rok temu

karp pisze:
rok temu
Oczywiście ma on słabsze momenty (Masz Rozmienić - utwór dla mnie kompletnie do zapomnienia)
O chuj..to ja dzisiaj się zastanawiałem czy w tym poście nie umieścić właśnie tego numeru jako mój ulubiony ale jednak bym tego nie zrobił, co nie zmienia faktu że wpadł mi w ucho masakrycznie szybko. Zresztą całą płytę łyknąłem od pierwszego odsłuchu. Muzycznie to raczej żadne odkrycie ale ma ręce i nogi no i wokalizy mnie rozpierdalają jednak w chuj. .A z tych kawałków do ''zapomnienia'' to Niedostatkiem w piękny rejs.Zajebista gra słów w tytule ale jak poszlo pierwszy raz przez głośnik pomyślałem ''co tu sie kurwa stało?'' Jednakże po kilku odsłuchach uznałem że w całość klimatu płyty i tak się wpasowywuje i co najważniejsze nie wkurwia jak leci.
karp pisze:
rok temu
No i koncert. Mi się podobał.
Zazdro bardzo że miałeś okazje ich widzieć na żywo, czekam na jakiś iwent w okolicy, może katowice odwiedzą wkrótce bo się na wczesniej nie załapałem.
Słowem zakończenia : Dobry album, po katowaniu po paru dniach miałem wrażenie że zdeka mi się przejadł ale siadłem i dalej napierdalam codziennie ten album z przyjemnością. Żaden monument odkrycia nowych płaszczyzn ale wszystko jest na miejscu no i te wokale kurwa niszczą czerep w chuj.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2062
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Dziwnie mi się tej Gruzji słucha, ale zauważyłem że po każdej próbie z ich muzyką uświadamiam sobie, że to jest na tyle absurdalne, że aż interesujące.

Ktoś tu rzucił sformułowaniem, że black metal nie musi być krzykiem z lasu, ale też wyrazem jakiegoś innego głosu i faktycznie Gruzja wyraża to na swój innowacyjny tekstowo sposób. Czy to się podoba czy nie, to już każdego subiektywna sprawa.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Podlinkowałem ich sobie na pejsbuku, poczytałemi już wiem, co to za ziomeczki. Pod chałatem awangardy skrywa się po prostu zwyczajny, typowy, zbuntowany kuc. Chuj Ci w dupę, spierdalaj, metal to gówno, scena to gówno, słuchaczy mamy w dupie, itp. Zwykłe gadanie, jakie kiedyś uskuteczniali młodzieńcy w ramionach i długich piórach. Teraz jednak ten styl się opatrzył, więc dostajemy informatyka w marynarce. I żarty na poziomie informatyków (sorry Nucleator jeśli jeszcze odwiedzasz to forum). Zdecydowanie przerost formy nad treścią i typowa metalowa pozerka; słowem - nihil novi sub sole. A myślałem, że jednak stoi za tym projektem coś większego od zwykłego chuja w awangardowej dupie. Smutno mi borze, że Polacy nie umią w taką muzykę i ta ich awangarda jest po prostu artystowska. Znacie jakieś dobre Polskie awangardowe kapele BM? Pomijając Furiowe - chujowe i projekty Stawrogina?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Znamy ale ty i tak ich nie ogarniasz.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4782
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 9 mies. temu

Trochę czasu minęło zanim w końcu zdecydowałem się sprawdzić drugi album Gruzji. Być może chujowa okładka i nazwa płyty jakoś mnie odrzucały. Okazało się jednak, że bardzo mi się muzycznie podoba. Co prawda irracjonalne teksty orają mocno beret, ale nie jest to znowu żadne novum patrząc na twórczość takiej Furii, WTZ, Morowe i paru innych przedstawicieli naszej krajowej sceny. Czy jest to black metal? Ciężko powiedzieć. Bardziej misz masz gatunkowy, bo ponownie poza black metalem słychać tu jakieś klimaty hardcore punkowe, do tego post punka, jakieś awangardy, zimną falę i różne inne smaczki. Zasadniczo zespół dalej bazuje na kontrowersjach i tym pewnie przyciąga najbardziej, ale muzycznie jest moim zdaniem bardzo ciekawie i uważam, że warto dać szansę i sprawdzić "Jeszcze nie mamy na was pomysłu". Płynie to bez zgrzytów i nie chce się wyłączać. Ba, sądzę, że nie raz jeszcze do tego materiału powrócę.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 9 mies. temu

Jakiś czas temu sobie w końcu Gruzji posłuchałem, głęboką nocą, więc i w skupieniu należytym dla tak ambitnej muzyki i muszę przyznać, że mi się to nawet podobało, z tej drugiej Gruzji chyba najmniej mi leżał ten teledyskowy 800zł. Poza tym to całkiem ciekawe granie z własnym pomysłem na siebie nie tylko w sferze autopromocji, ale i odgrywanych nutek.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 9 mies. temu

Zimna fala, hardcore punk, i black metal. Chociaż dziwi mnie że uważasz okładkę za chujową, mi wpadła w oko od razu i zaintrygowała mnie, no ale gusta.

Mi ta dwójka bardzo się podoba. A muza dojebana, na tyle że mam 2 oryginały, jedynki i dwójki naturalnie. 2jka bardziej mi siada, ale i pierwszy album da rade posłuchać na luzie, dla mnie to jest świetne.

Po prostu, nie będę tu sypał argumentami co i jak, po prostu bardzo siada mi ich muzyka i tyle. Gruzja jest bardzo w porządku.

A co do Morowe, Czas Trwanie Zatrzymać, świetna poezja ćpuna/alkoholika, na prawdę genialny tekst jak i cała muzyka Morowe.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 9 mies. temu

Okładka Gruzja 2 jest t r a g i c z n a. Pierwsza fajna, bo z kolegami jak byliśmy dziećmi i się napiliśmy to lubiliśmy skakać na żywopłoty i na nich sobie leżeć. Raz jednak kolega był za ciężki, wpadł w środek klombu i rozwalił sobie telefon.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 9 mies. temu

yog pisze:
9 mies. temu
Okładka Gruzja 2 jest t r a g i c z n a. Pierwsza fajna, bo z kolegami jak byliśmy dziećmi i się napiliśmy to lubiliśmy skakać na żywopłoty i na nich sobie leżeć. Raz jednak kolega był za ciężki, wpadł w środek klombu i rozwalił sobie telefon.
Pierdolisz, co w niej takiego złego? Normalny picture, a i muza odjechana. Już chuj że klimat płyty skręca w dziwną stronę jakoś od połowy/ to dalej bdb muza IMO.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 9 mies. temu

Obrazek z dwójki to chyba miało być takie "cursed image" powodujące dyskomfort od samego patrzenia. Bo kolejna metalowa okładka z jelitami w kiblu już tego nie robi.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 9 mies. temu

Nie wiem co miała znaczyć, choc znam pojecie cursed image :p, no dziwna okładka, (nie umniejszając). no ale żeby ją traktować jako nieporozumienie? @Wedrowycz, @Yog... Eh, ja sie jaram, nie mówiac o muzie ofc. którą też sie jarom. To tylko szata graficzna. A znam mase chujoowych okładek, choć uderzając z przeciwnej strony, ta do Release From Agony by Destruction to geniusz. GENIALNA JEST. Chyba moja ulubiona okładka, idealna na tatoo, choć pomysł podjebany już.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 8 mies. temu

30 kwietnia wyjdzie epka kontrowersyjnych Gruzinów o nazwie Pierwszy koncert w mieście. Jest to szczególnie niezwykła okazja na zdobycie nagrań tego zasłużonego dla PLBM hordu na 7 calach. W Devoted Art Propaganda.

Obrazek

A może to tylko prima aprilis.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 52
Rejestracja: 2 lata temu

Nikt 8 mies. temu

Prima Aprilis to ten zespół w ogóle
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Black metal to żart, więc oni w tym żarcie wypadają wyjątkowo poważnie.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 52
Rejestracja: 2 lata temu

Nikt 8 mies. temu

Wypadają jak Marcin Daniec przy takim Monthy Pyton.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Jeżeli Monthy Pyton to jakaś tania podróbka Monty Python, to być może tak jest, ale ciężko mi się odnieść, bo nie znam.

Ale tak już traktując temat poważnie, mimo że na to nie zasługuje, to jednak zgodzić się nie mogę. Gruzja świadomie operując żartem, nierzadko o dość kloacznym charakterze, jawi się jednak bardzo świadomie. I mocno autoironiczny charakter, przy jednoczesnym zachowaniu bardzo poważnego podejścia do niepoważnej estetyki, bez puszczania oka. W tym wszystkim niezwykle płynne poruszanie się stylistykach muzycznych i lirycznych. Bardzo eklektyczne i zarazem spójne, prymitywne i bardzo inteligentne jednocześnie.

Nikt mi nie wmówi, że to mniej poważne niż dorośli faceci śpiewający o szatanach czy kosmicznych smokach.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1604
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 8 mies. temu

deathwhore pisze:
8 mies. temu
Jeżeli Monthy Pyton to jakaś tania podróbka Monty Python, to być może tak jest, ale ciężko mi się odnieść, bo nie znam.

Ale tak już traktując temat poważnie, mimo że na to nie zasługuje, to jednak zgodzić się nie mogę. Gruzja świadomie operując żartem, nierzadko o dość kloacznym charakterze, jawi się jednak bardzo świadomie. I mocno autoironiczny charakter, przy jednoczesnym zachowaniu bardzo poważnego podejścia do niepoważnej estetyki, bez puszczania oka. W tym wszystkim niezwykle płynne poruszanie się stylistykach muzycznych i lirycznych. Bardzo eklektyczne i zarazem spójne, prymitywne i bardzo inteligentne jednocześnie.

Nikt mi nie wmówi, że to mniej poważne niż dorośli faceci śpiewający o szatanach czy kosmicznych smokach.
Zwłaszcza, że czasem groteskę różni od żenady tylko nastawienie odbiorcy.

Gruzja ma jeden walor - jest nim porządna muzyka, nie ma tu taniochy, tej jest sporo za to w otoczce, ale nie ma tłumaczenia, że coś chujowo nagrane, bo to tylko dla jaj. Brzmi wszystko ok. Aranże czy cała reszta godna uwagi.

Nie słucham tego codziennie, ale przyznam się, że parę dni było monotematycznie. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

Ale, że co ma być świadome? Wyzywanie potencjalnych odbiorców od debili? Jedyna pozamuzyczna wartość tego zespołu polega, jak to lubią mówić wykształciuchy, w "postmodernistycznej grze z" klasykami polskiego rocka przełomu lat 80. i 90. Poza tym nie ma tam zbyt wiele ironii, jest za to dużo pozy. I znów tu wyskoczę z moim ulubionym czeskim zespołem, ale właśnie ironia i humor jest tym, co mnie m. in. do niego przyciąga, a daje też jakieś porównanie z tym, co tworzy Gruzja. Tam humor czerpie z literatury i muzyki w konkretnym celu, tutaj natomiast wszystko sprowadza się do typowego, kucowatego wyzywania, albo typowego pierdololo o tym, że wszystko jest beznadziejne. Nie ma w tym krzty nowatorstwa, ani oryginalności. Zatem gorsze od długowłosych piewców szmatana to nie jest, ale też nie jest lepsze. To znowu to samo, tylko w innym kostiumie. I nie ukryje tego faktu duża ilość epitetów jakby żywcem wyciągniętych z jakiejś przemądrzalej recenzji literackiej, która chce za wszelką cenę ukryć miałkość tego, co opisuje.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Szkoda, że odwołując się innego zespołu piszesz tylko o tym, że tenże zespół robi to w konkretnym celu, ale nie napiszesz już jakim, bo w ten sposób Twój wywód staje się średnio wiarygodny. A szkoda, bo w temacie przekazu Umbrtki jestem ignorantem, robiłem co prawda kika podejść, ale miałka (w mojej opinii oczywiście, ale to chyba rozumie się samo przez się) muzyka raczej mnie powstrzymała przed zagłębianiem przekazu jaki niosą. Natomiast co do czego nie mam wątpliwości - taka Umbrtka prezentuje dowcip przed słuchaczem. Puszcza oko, mówi "my sobie żartujemy". Chłopacy z Gruzji nie mówią "żartujemy". Żartują i naśmiewają się ze słuchacza i odbiorca staje się tego dowcipu częścią.

Poza jest oczywiście, to jasne. Jest jej bardzo dużo. Nie uważam zresztą żeby było to coś złego. Ciężko też sytuację w której solidnie wykształceni i kulturalni ludzie przybierając w ramach kreacji artystycznej maskę wulgarnego chama i prymitywa nie nazywać pozą. Jednocześnie w tym przypadku ciężko nie zrównać tejże pozy z autoironią, bo ja tam w tekstach widzę mnóstwo szyderstwa z odczuć i sytuacji wspólnych dla tej patologii na którą pozują i inteligencji. Tylko nie są w tym dobroduszni i do tych przywar nie podchodzą z ciepła, na podmiot nie patrzysz z sympatią. Mają być odrażające i nieprzyjemne. Według mnie są. Jednocześnie nie sprowadza się to ani do wyzywania słuchacza od debila - chyba że na zasadzie "patrz jaki jestem chujowy - a ty nie lepszy". A czy do stwierdzenia, że jest chujowo? Też się nie zgodzę. Raczej bym się skłaniał do stwierdzenia, że w tej chujni jest całkiem zajebiście.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

Umbrtka śmieje się z homo faber. Czy to przerabiając utwór jakiejś nastoletniej, czeskiej gwiazdki pop z lat 90. o problemach szesnastolatki, na utwór o 60 latkach, którzy żałują, że idą już na emeryturę i nie będą mogli pracować, czy to o chorej staruszce, która trzeba wyleczyć tylko po to, żeby znów mogła stać przy taśmie produkcyjnej, czy wreszcie nagrywając muzyczną wersję wiersza czeskiego poety modernistycznego Jirziego Kolarza "Mototaur" o chłopaku tak zafascynowanym motorami, że sam się w jeden zmienia. To przykłady pierwsze z brzegu, gdzie humor i ironia stosowane są w celu pokazania czegoś. A do czego te same środki stylistyczne wykorzystuje Gruzja? Do śmiania się z siebie, słuchaczy, do "celebrowania beznadziei"? To już było walkowane tyle razy w kinie, muzyce, literaturze, że teraz może wywołać jedynie nudę. Szczególnie, że w tym przypadku sprowadza się po prostu do infantylnych inwektyw, czy to w tekstach, czy w ich wypowiedziach, które też są kreacją.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Z człowieka pracy śmiać się można, ale z innych już nie można. To może być kwestia doświadczeń - widać z dużo czasu spędzasz przy tokarce, a nigdy nie brałeś kotleta za 15, bo oszczędziłeś na benzynie.

A już tak poważniej to jakoś średnio mnie przekonałeś, bo jakoś dalej nie wiem co to jest to "coś" co jest takie wyjątkowe i wartościowe, a pokazuje to Umbrtka.

Bardziej, jak na moje, wrażliwe uszka razi wulgarność i wolisz grzeczną sztukę. Oczywiście nie ganię.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 8 mies. temu

Jeśli humor Umbrtki polega na takich zawoalowanych para-intelektualnych ćwierć-żartach, typiarskich dla czeskiego filmu, to ja już chyba jednak wolę Gruzji rubaszny gwałt na intelekcie. Nie, żebym nie lubił czeskiego kina - co to, to nie - ale jak to opisałeś, to jakoś mnie nie przekonuje.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1203
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 8 mies. temu

A ja poprze Titka. Nawet para-intelektualny humor jest lepszy niż poza: JEBAĆ WSZYSTKO, chuj, dupa i ciągnij jajca. Takie gówniane wypierdy należą do rapu, podgatunku podmuzyki, a raczej anty-muzyki i anty-sztuki. Byle imbecyl może wymyślić takie coś, ba, a żeby te teksty do Umbritki to chociaż musi potrafić czytać coś więcej niż instrukcje skręcania blanta.

Poza tym już było, wiele razy w lepszych postaciach.
Krowa która dużo ryczy mało mleka daje.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Założenie, że humor, który jest wulgarny jest z założenia humorem prymitywnym i nie jest inteligentny jest domeną ludzi ludzi pruderyjnych i ograniczonych. Mam nadzieję, że szanowni koledzy tylko przypadkiem wpasowuję się w ten schemat, bo oczywiście zdanie mam o nich jak najlepsze.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 8 mies. temu

Sęk w tym, że Gruzini nie operują humorem na zasadzie "jebać wszystko, chuj, dupa i ciągnij jajca" (może ewentualnie na fejsbuku, bo taka charakterystyka memowego marketingu, jaki uprawiają), a i łatwo zauważyć, że czytać umieją, wręcz sprawiają w tym swoim często niewybrednym żarcie wrażenie oczytanych i bywałych, ba, potrafiących analizować i wyciągać wnioski o kondycji człowieka także dla nich pewnie nieprzyjemne.

A skoro wybrednym żartem ma być umbrtkowe czerpanie z modernistycznego wiersza, to jest nim też i sam tytuł kawałka Niedostatkiem w piękny rejs.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Skoro Titek wie lepiej na temat wirusów niż wszyscy, to tutaj najprawdopodobniej też wie lepiej. Ja się już z tym pogodziłem.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

Jeśli chce się poznać różnice pomiędzy humorem wulgarnym, a prymitywnym, to można sobie porównać go np. w "Lizystracie" Arystofanesa lub "Gargantui i Pantagruelu" Rabelais'a, gdzie roi się od skatologicznych żartów, a Gruzją na przykład. I może dlatego nie trafia do mnie humor tej muzyki, że mam porównanie. Pruderia, to wynalazek oświecenia, kiedyś wbrew powszechnym mniemaniom swobodnie mówiono o rzeczach nie do pomyślenia później i to w dość dosadny sposób. I tu docieramy do różnicy pomiędzy "wulgarnym", a "prymitywnym". Wulgarny miał jakiś cel, ten prymitywny celu nie ma. Chodzi o kontekst. W jakim kontekście "Gruzini" nagrywają teledyski "porno", pozują na dresiarzy i obrażają wszystkich i wszystko w infantylny sposób? Żeby pozować i obrażać wszystkich i wszystko. Tu jest ta autoironia. Ktoś się może nabierze na to, poczuje się intelektualnie połechtany przeróbką manaam i "niedostatkiem w piękny rejs" , albo tym, że ktoś w inny sposób drze ryja o piciu wódki, ale faktycznie jest to puste, wtórne i efekciarskie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Ej, ale to było powiedzieć wcześniej, że ten zespół znasz tylko z tego co widziałeś na fejsbuku czy coś, zaznaczyć na początku, że to wypowiedzi z cyklu "nie wiem o czym mówię, ale się wypowiem" czy coś takiego, to bym nie marnował czasu na rozmowę.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1203
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 8 mies. temu

deathwhore pisze:
8 mies. temu
Założenie, że humor, który jest wulgarny jest z założenia humorem prymitywnym i nie jest inteligentny jest domeną ludzi ludzi pruderyjnych i ograniczonych. Mam nadzieję, że szanowni koledzy tylko przypadkiem wpasowuję się w ten schemat, bo oczywiście zdanie mam o nich jak najlepsze.
Humor wulgarny bywa bardzo zabawny w towarzystwie, tak samo jak sytuacyjny. Nigdy jednak na tyle by dopisywać mu jakąś większa wartość. Inaczej dziś badalibyśmy ukryty sens pornogrindu, a za wybitną groteskę uważalibyśmy cover Disturbed wykonany przez zespół Bumsick, gdzie wokale tego skurwiela Draimana zamieniono na pierdy i ryki małpy(o to było nawet zabawne, na chwilę się pośmialem).


yog pisze: Sęk w tym, że Gruzini nie operują humorem na zasadzie "jebać wszystko, chuj, dupa i ciągnij jajca" (może ewentualnie na fejsbuku, bo taka charakterystyka memowego marketingu, jaki uprawiają), a i łatwo zauważyć, że czytać umieją, wręcz sprawiają w tym swoim często niewybrednym żarcie wrażenie oczytanych i bywałych, ba, potrafiących analizować i wyciągać wnioski o kondycji człowieka także dla nich pewnie nieprzyjemne.
No wcale, fejsbunio i teledyski to mało ważna część ich twórczości.

" jem z sosem mięso
na podniebieniu rano
z jej włosem flegma
ten kotlet za piętnaście
to oszczędność na benzynie
trzeba mi takiej na gaz

stolik w knajpie
obrzygam
wyzwanie w związku
obejdę
kelner mówi że te na K2 idą
kufle w Karakorum idą
a ja do Nowej Huty"

"obciągnij mi
skórę z oczu

ty też lubisz filmy
z Edypem i Elektrą

kamera akcja
obskura
jak obciągnięta skóra
marsjasza

ty też lubisz filmy
z Hadesem i Korą"

Takie głupoty to wymyślają gimnazjaliści. Chcesz trochę?

Dura lex bo obciągasz flex, a także fleta śpiewając do kotleta.

Imperium Romanum, sacrum profanum, boli mnie anus.

Homo erectus, a może erkecja
masturbatorów to błaha lekcja
za 100 stów
wyliż mi rów

Capre diem łyk za łykiem wypijam żmiję
Bachusa
yog pisze: A skoro wybrednym żartem ma być umbrtkowe czerpanie z modernistycznego wiersza, to jest nim też i sam tytuł kawałka Niedostatkiem w piękny rejs.
No i znowu sobie dopowiedziałeś coś czego nie napisałem(jeżeli pijesz do mnie :P).
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

deathwhore pisze:
8 mies. temu
Ej, ale to było powiedzieć wcześniej, że ten zespół znasz tylko z tego co widziałeś na fejsbuku czy coś, zaznaczyć na początku, że to wypowiedzi z cyklu "nie wiem o czym mówię, ale się wypowiem" czy coś takiego, to bym nie marnował czasu na rozmowę.
Serio? :D a co to niby jest?
święto boga/ znalazło mnie w Słupsku / w dzień daremny/ nie wiem / uwalić się / czy nie /uwalić się / nie wiem
Albo wariacja na temat "Rozwiązania mitologii" Herberta w "Kamerze Dionizosa", gdzie wprowadza się postacie mitologiczne tylko po to, żeby powiedzieć, że "ty też lubisz" porno. Nie, wcale nie mam pojęcia o czym pisze.

Wystarczy dać Wam "Girl called Carveza" Tankard, tylko zamiast kuca jest koleś pozujący na dresiarza lub luja, a na okładkę wrzucić zdjęcie spod bloku, a już widzicie w tym nową jakość.

Panowie ewidentnie czytają książki, skoro wiedzą, kto to był Marsjasz, ale nie robią z tego użytku.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3029
Rejestracja: 3 lata temu

pit 8 mies. temu

Titek, gdybyś przeczytał recenzję na metal archives, wiedziałbyś że to polska odpowiedź na Wire i The Magazine. ;) Jeśli chodzi o teksty, sam nie wiem czy to cut-up, czy wokalista dostał wylewu.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 8 mies. temu

Sorry pepe, ale jak Cię bawi (nawet przez sekundę) pierdzenie do Disturbed, to się nie dziwię, że powyższy tekst odbierasz jako "jebać wszystko chuj dupa" etc., choć zacytowawszy go jak dla mnie dałeś świadectwo temu dokładnie, o czym ja pisałem - rubaszny, a oczytany, a nie prostacki ;)
TITELITURY pisze:
8 mies. temu
Albo wariacja na temat "Rozwiązania mitologii" Herberta w "Kamerze Dionizosa", gdzie wprowadza się postacie mitologiczne tylko po to, żeby powiedzieć, że "ty też lubisz" porno. Nie, wcale nie mam pojęcia o czym pisze.
A może to komentarz do sytuacji, w której połowa najczęściej oglądanych filmów porno to filmy mające w tytule step-ktośtam? A nie no sorry, o porno mówią, a to grzech oglądać przecież. Lepiej czeski modernizm poczytać o motorynkach ;) O porno to trzeba milczeć, byleby nikogo nie urazić.

Tak dochodzę do wniosku, że Gruzja jednak zajebisty hord musi być, bo tylko najlepszy blakmetal powoduje taki ból dupy u true słuchaczy, że aż dygoczą ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

Chyba w Twojej głowie wywołują ból dupy kogokolwiek. Ja się tylko śmieje z tego, że nabieracie się na takie rzeczy. A temat ciągnę tylko po dlatego, że jestem ciekaw, co w tym widzicie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 8 mies. temu

Też ciągniemy z defikiem dlatego, żeby zrozumieć, co aż tak się Wam w tym nie podoba i gdzie to prostactwo liryczne, bo chyba żaden z nas miłośnikiem Gruzji nie jest, ale też nie uważamy, aby było to szczególnie ułomne tak pod względem muzycznym, jak i tekstowym. Co najwyżej grafomańskie ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

No, jeśli grafomańskie, to ułomne właśnie. Wszyscy oglądamy pornole z milfami, czy tam bez milfów. Ale to jest raczej temat dla seksuologa, niż dla sztuki, a jeśli już, to wtrynianie do tego mitologii jest, hmm... "Nadproduktywne". Zupełnie zbędne, a więc grafomańskie. Stąd nie rozumiem, gdzie w zespole przypominającym wielkanocną pisankę, z wierzchu kolorową, a w środku pustą, widzicie jakąś autoironię, czy tam inne cechy, które Gruzji przypisuje Dziwek. I dlaczego miałoby to być lepsze od kapel, które bez nadęcia śpiewają sobie o kurwach i wódce w otoczeniu pentagramów, odwróconych krzyży i całej reszty tej ogranej scenografii.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1203
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 8 mies. temu

Jak takie pomysłowe te teksty, to po tym co napisałem musiałeś zostać moim fanem ;)

"Imperium Romanum, sacrum profanum, boli mnie anus." - BO TAM SIE WALILI W KAKAO, dawaj na bita ale skojarzenie
Może jeszcze coś że Stevie Wonder jest ślepy, a więc ślepy w marzeniach, bo wonder.

"Capre diem łyk za łykiem wypijam żmiję
Bachusa"

Bachus - wino, alkohol, uzależnienie, żmija!

Kurwa jestem wielki.

Aż się łezka w oku kręci gdy przypomnę sobie jak Eldoka nie wiedział co to znaczy reperkusje, a używał tego w co drugim tekście.(prawodpodobnie było to inne "trudne" słowo).

Takie walenie nazwami i skojarzeniami bez większego sensu to domena zjebanego rapu. A rap trzeba tępić, dlatego tutaj się produkuję. Namów Katatonie by nagrała rapowy utwór to sam ich dojadę!

@yog: tak pierdy niespecjalnie śmieszne ale odgłosy małpy zamiast legendarnego Drahaamimiamfiamfinowskiego uhahaha są zajebiste. Zawsze odpalam i zawsze się śmieję, bo to jest gówniany humor który nie udaje że nie śmierdzi. Nie róbmy z szamba perfumerii.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 8 mies. temu

pp3088 pisze:
8 mies. temu
"Imperium Romanum, sacrum profanum, boli mnie anus."
Poczułem się urażony, takim zestawieniem słów razem z moim nickiem!!!

A na nową Gruzję czekanko w chuj oczywiście, jeśli to nie srima aprilis.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

pp3088 pisze:
8 mies. temu

Humor wulgarny bywa bardzo zabawny w towarzystwie, tak samo jak sytuacyjny. Nigdy jednak na tyle by dopisywać mu jakąś większa wartość. Inaczej dziś badalibyśmy ukryty sens pornogrindu, a za wybitną groteskę uważalibyśmy cover Disturbed wykonany przez zespół Bumsick, gdzie wokale tego skurwiela Draimana zamieniono na pierdy i ryki małpy(o to było nawet zabawne, na chwilę się pośmialem).
Nie, humor ma wartość taką jaką ma niezależnie od tego czy jest wulgarny czy nie. Jest całkiem sporo wartościowych utworów, które są wulgarne i bezwartościowych a ładnych. I w drugą stronę.
" jem z sosem mięso
na podniebieniu rano
z jej włosem flegma
ten kotlet za piętnaście
to oszczędność na benzynie
trzeba mi takiej na gaz

stolik w knajpie
obrzygam
wyzwanie w związku
obejdę
kelner mówi że te na K2 idą
kufle w Karakorum idą
a ja do Nowej Huty"

"obciągnij mi
skórę z oczu

ty też lubisz filmy
z Edypem i Elektrą

kamera akcja
obskura
jak obciągnięta skóra
marsjasza

ty też lubisz filmy
z Hadesem i Korą"
Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że te teksty są bardzo poetyckie. Wręcz ładne. Takie nieoczywiste, dalekie od banału. Świetnie korespondują z muzyką. W ścisłej czołówce w Polsce. Obok Kuźniaka i Żentary, chociaż ten drugi w innej stylistyce. Natomiast tych kilka Twoich wersów nieznośnie kojarzy mi się z dresiarzami sprzed lat, którzy reagowali na metal mniej więcej tak: "bleeeeee, szatan, zjadać kota, bleeeeee, rzygać do mikrofonu każdy potrafi". Powinieneś jednak polubić rap. Molesta - Skandal powinna być ok na początek.
TITELITURY pisze: Serio? a co to niby jest?
święto boga/ znalazło mnie w Słupsku / w dzień daremny/ nie wiem / uwalić się / czy nie /uwalić się / nie wiem
Albo wariacja na temat "Rozwiązania mitologii" Herberta w "Kamerze Dionizosa", gdzie wprowadza się postacie mitologiczne tylko po to, żeby powiedzieć, że "ty też lubisz" porno. Nie, wcale nie mam pojęcia o czym pisze.

Wystarczy dać Wam "Girl called Carveza" Tankard, tylko zamiast kuca jest koleś pozujący na dresiarza lub luja, a na okładkę wrzucić zdjęcie spod bloku, a już widzicie w tym nową jakość.

Panowie ewidentnie czytają książki, skoro wiedzą, kto to był Marsjasz, ale nie robią z tego użytku.
No właśnie teraz potwierdzasz, że jednak nie masz pojęcia, porównując ten tekst do Tankard. Tankard to właśnie muzyka "pijemy piwko, bawimy się, jest wesoło". Akurat tekst Parostatku jest chyba dość czytelny i nie widzę tu nawet krztyny wspólnego z Tankard.

Pewnie, dość wyraźnie bawią się w analizę rzeczywistości, co w mocno uproszczony sposób skwitowałeś, że "śpiewają, że jest chujowo". Tylko że to ogromne uproszczenie. Nawet nieprzesadnie widzę tu ocenę, może po prostu sam jestem moralnie zdegenerowany. Literacka analiza lęków i pragnień, dość skutecznie uderzająca w poczucie wyjątkowości człowieka. I tak Parostatek dość wyraźnie jest o rozczarowaniu życiem i jeżeli inteligentny człowiek odczytuje tę piosenkę jako stwierdzenie, że "hehe, typ śpiewa, że chce się napić" i utożsamia podmiot liryczny z samym piosenkarzem (albo postacią przez niego kreowaną) to też jest dość rozczarowujące.

Ja bym nawet powiedział, że dla mnie ta płyta jest dość optymistyczna i pozytywna. Poważnie. Uważam, że stanowczo nie doceniasz tego wprowadzenia postaci mitologicznych. Nie jestem do końca przekonany czy chodzi o perwersyjną pornografię czy o pornografię w ogóle. Może tak, ale niekoniecznie. A nawet jeśli tak, to stwierdzenie, że o pornografii powinni mówić seksuolodzy, a nie artyści jest dla mnie dość abstrakcyjne. Artyści zawsze uzurpowali sobie prawo do komentarza społecznego, zwłaszcza na takie newralgiczne i wstydliwe tematy. Problem fascynacji przemocą, wynaturzoną pornografią, mnie przynajmniej wydaje się nieco bardziej istotny czy ciekawy niż fascynacja pracą robotników. A odnosząc się do antyku wskazują na bardzo uniwersalny charakter ludzkiej natury, który był taki sam 2000 lat temu, w XIX wieku, w latach 80 zeszłego, czy teraz. To stanowczo zmienia percepcję całej płyty, to nie jest diagnoza "jest chujowo" jak raczyłeś opisać, a wskazująca na stałość ludzkiej natury. Może chujową, ale wspólną dla wszystkich i od tylu lat to działa. Na ten uniwersalizm też nasuwa bogate używanie cytatów z polskiej muzyki rozrywkowej, wspólnej zapewne dla większości odbiorców (bo jest i zapewne sporo cytatów zrozumiałych tylko dla hermetycznej grupy, co też bardzo mi się podoba, a co wpływa na to, że teksty traktujecie jako bełkotliwe). Dla mnie to niezwykle pozytywny wydźwięk.

A może mnie się to podoba dlatego, że w bardzo podobny sposób postrzegam ludzi? Nie wiem, być może.
Oczywiście równie dobrze mogę pierdolić i dokonywać znaczącej nadinterpretacji. Być może. Ciekawe czy fb Gruzji prowadzi Krzysio. Jeżeli tak, a przecież śledzi to forum (a przynajmniej ten temat), to pomachaj Krzyśku ręką do monitora albo telefonu. A jak nie, to spierdalaj.
yog pisze:Co najwyżej grafomańskie
Nie, nie są grafomańskie.

Ja akurat przez długi czas mocno negatywnie podchodziłem do tego zespołu, bo i średnio pozytywnie nastrajają mnie różne takie nagłe wyskakujące "rewelacje", poza tym szybko poszły plotki, zdaje się, że prawdziwe, o uczestnictwie Maryjusza znanego jako Stawrogin, a jakoś żaden zespół w którym śpiewał mnie nie przekonywał. Ani Odraza, ani Outre, Biesy, Totenmesse. A to właśnie takie bez zadęcia, a chyba najbardziej z nich dosadne. Poza tym dowiedziałem się, że dodatkowym wokalistą został typ, który kiedyś cenzurował brzydkie słowa z recenzji jak pisałem i poprawiał na nudne do wyrzygania sformułowania.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 8 mies. temu

Rap jest dla małp, filmy von Triera to porno, Gruzja gówno.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Filmy von Triera? Zdegenerowane zachodnie gówno, nie niesie za sobą żadnych wartości, a poza tym nie rozumiem.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3029
Rejestracja: 3 lata temu

pit 8 mies. temu

Zaczęli od sezonowego zespołu który robi sieczkę z cudzych tekstów i riffów , żeby skończyć szkalowaniem twórcy "Królestwa". To forum osiąga nowe dno!
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 52
Rejestracja: 2 lata temu

Nikt 8 mies. temu

To forum osiąga nowe dno!
Które już z kolei? ;D Byndzie konkurencyja dla masterfula?
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Ale tylko na dnie człowiek nie musi udawać, bo nie musi sprostać żadnym oczekiwaniom. Na dnie jest zajebiście.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 8 mies. temu

Mogłeś być już na dnie
A nie byłeś
Nigdy nie dowiesz się
Co straciłeś
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 3366
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 8 mies. temu

Jak biegałem ubrany w samo prześcieradło (zyskałem potem ksywę "rzymski legionista" przez chwilę) to byłem blisko.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

I tak Parostatek dość wyraźnie jest o rozczarowaniu życiem i jeżeli inteligentny człowiek odczytuje tę piosenkę jako stwierdzenie, że "hehe, typ śpiewa, że chce się napić" i utożsamia podmiot liryczny z samym piosenkarzem (albo postacią przez niego kreowaną) to też jest dość rozczarowujące.
Tu już wkładasz mi w usta słowa, których nie powiedziałem. Powiedziałem, że mówienie o ludzkiej beznadziejności poprzez kolejny opis alkoholowych ciągów i eskapad jest wtórne i nudne. Natomiast wtrynianie mitologii do tekstu o tym, że oglądamy porno, jest zabiegiem niepotrzebnym, a więc grafomańskim i artystowskim. Bo, czy rozszerza jakoś kontekst interpretacyjny? Wnosi coś nowego do tego truizmu, jakim jest fakt, że lubimy sobie w zaciszu domowym obejrzeć porno? Możesz sobie oczywiście mówić, że to odwołanie do niezmiennej ludzkiej natury, ale ja w tym widzę raczej próbę nadania wartości czemuś, co jest bezwartościowe, niż jakąś sensowną, trzymającą się kupy interpretację. Nie wiem jak można nie dostrzegać w tym banału, skrytego pod maską pozy, nawiązań do innych utworów muzycznych, itp.
Literacka analiza lęków i pragnień, dość skutecznie uderzająca w poczucie wyjątkowości człowieka.
Kto jeszcze dzisiaj wierzy w wyjątkowość człowieka? Po tych wszystkich filozofach i literatach, którzy od dziesiątek lat wałkują temat nieistotności ludzkiej podmiotowości? Może muzycy Gruzji, skoro muszą o tym śpiewać.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Black Metal”