Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4619
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Kringa

Vexatus 3 lata temu

Obrazek
Co my tu mamy? Zespół pochodzi z Austrii. Chłopaki w 2009 roku założyli sobie zespół i postanowili pograć specyficzny Black Metal z bardzo ciekawym klimatem. Chyba im się udało, bo niby nie ma tu nic nowego i wszystko to już było, ale jednak jest w ich muzyce coś, co odróżnia ich od wielu innych podobnych zespołów... Klimat. :) MA podaje, że nazwa zespołu pochodzi od wioski Kringa (obecnie Chorwacja), w której w drugiej połowie XVII wieku miał grasować pewien jegomość, który jako pierwszy w historii był nazywany i opisywany jako wampir... Co jest bzdurą, bo istnieje wiele wcześniejszych opisów podobnych przypadków, szczególnie w tamtym regionie Europy. Panowie potraktowali temat dość pobieżnie, poza tym odniesień do wampiryzmu w ich twórczości praktycznie nie ma. Wydali do tej pory kilka demówek i jakieś EPki oraz dorobili się debiutanckiego pełniaka Feast upon the Gleam.

Obrazek
Skład:
Berstuk - Bass, Vocals Hagzissa, RIB, Brånd (live), ex-Lunar Mystique, ex-Interfectorem, ex-Kveldulv
Vritra - Guitars, Vocals Brånd, Eisenhand, RIB
Talon - Drums (2014-present) Hagzissa, Brånd (live)
Neidr - Guitars (2015-present) Brånd (live)
▼ Byli muzycy
Moloch - Drums (?-2013) ex-Blackwitch
Lykaon - Guitars (2011-2014) RIB
MCMXCIV - Drums (2013-2014) Aesta, ex-Thrymheimr
Dyskografia:
2011 - Conjuring the Death of Creation [demo]
2012 - The Cosmic Carnage [demo]
2013 - Total Mental Desecration [EP]
2013 - Rehearsal 2013 [demo]
2014 - Total Mental Desecration [EP]
2016 - Through the Flesh of Ethereal Wombs [EP]
2019 - Feast upon the Gleam



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Kringa/3540326432
BC: https://terraturpossessions.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3208
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Ta ostatnia płyta to chujowizna do kwadratu. Nudne, zagrane bez polotu i napisane bez pomyślunku numery. Zupełnie jak ich swego czasu koledzy z trasy, czyli One Tail One Head - duży album jest porażką na całej linii. Szczerze odradzam marnowanie czasu na to - ja zmarnowałem go trzykrotnie, specjalnie po to, żeby Was ostrzec wiążącą opinią.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1504
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 11 mies. temu

Solowy projekt gitarzysty i wokalisty Vritry. Black metal dość surowy, ale momentami bardzo taneczny.

Only Death is Real
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15791
Rejestracja: 5 lata temu

yog 11 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
Ta ostatnia płyta to chujowizna do kwadratu. Nudne, zagrane bez polotu i napisane bez pomyślunku numery.
Może i dość mocne słowa, ale nie jakoś przesadnie dalekie od prawdy. Też się solidnie wynudziłem niegdyś to sprawdzając na fali pomniejszego hajpiku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”