"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2771
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Kringa

#1

Post Vexatus » miesiąc temu

Obrazek
Co my tu mamy? Zespół pochodzi z Austrii. Chłopaki w 2009 roku założyli sobie zespół i postanowili pograć specyficzny Black Metal z bardzo ciekawym klimatem. Chyba im się udało, bo niby nie ma tu nic nowego i wszystko to już było, ale jednak jest w ich muzyce coś, co odróżnia ich od wielu innych podobnych zespołów... Klimat. :) MA podaje, że nazwa zespołu pochodzi od wioski Kringa (obecnie Chorwacja), w której w drugiej połowie XVII wieku miał grasować pewien jegomość, który jako pierwszy w historii był nazywany i opisywany jako wampir... Co jest bzdurą, bo istnieje wiele wcześniejszych opisów podobnych przypadków, szczególnie w tamtym regionie Europy. Panowie potraktowali temat dość pobieżnie, poza tym odniesień do wampiryzmu w ich twórczości praktycznie nie ma. Wydali do tej pory kilka demówek i jakieś EPki oraz dorobili się debiutanckiego pełniaka Feast upon the Gleam.

Obrazek
Skład:
Berstuk - Bass, Vocals Hagzissa, RIB, Brånd (live), ex-Lunar Mystique, ex-Interfectorem, ex-Kveldulv
Vritra - Guitars, Vocals Brånd, Eisenhand, RIB
Talon - Drums (2014-present) Hagzissa, Brånd (live)
Neidr - Guitars (2015-present) Brånd (live)
▼ Byli muzycy
Moloch - Drums (?-2013) ex-Blackwitch
Lykaon - Guitars (2011-2014) RIB
MCMXCIV - Drums (2013-2014) Aesta, ex-Thrymheimr
Dyskografia:
2011 - Conjuring the Death of Creation [demo]
2012 - The Cosmic Carnage [demo]
2013 - Total Mental Desecration [EP]
2013 - Rehearsal 2013 [demo]
2014 - Total Mental Desecration [EP]
2016 - Through the Flesh of Ethereal Wombs [EP]
2019 - Feast upon the Gleam



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Kringa/3540326432
BC: https://terraturpossessions.bandcamp.com/music
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2077
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post DiabelskiDom » miesiąc temu

Ta ostatnia płyta to chujowizna do kwadratu. Nudne, zagrane bez polotu i napisane bez pomyślunku numery. Zupełnie jak ich swego czasu koledzy z trasy, czyli One Tail One Head - duży album jest porażką na całej linii. Szczerze odradzam marnowanie czasu na to - ja zmarnowałem go trzykrotnie, specjalnie po to, żeby Was ostrzec wiążącą opinią.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Black Metal”