"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Burzum

#1

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Obrazek
Obrazek
Historię Varga i Burzum znają chyba wszyscy, więc ją sobie daruję.

Krótko mówiąc jest to jeden z pierwszych i zarazem najważniejszych tworów na norweskiej scenie black metalowej. Pokłady klimatu na pierwszych kilku płytach są ogromne i odcisnęły piętno na całej masie kapel/projektów w obrębie gatunku.

Akurat dziś będę sobie odświeżał "Belus", więc postanowiłem założyć temat.

Skład:
Varg Vikernes - All instruments, Vocals (1991-2000, 2009-2018) ex-Mayhem, ex-Old Funeral, ex-Kalashnikov, ex-Satanel, ex-Uruk-Hai



Dyskografia:
1991 - Demo I [demo]
1991 - Demo II [demo]
1992 - Burzum [demo]
1992 - Burzum
1993 - Aske [EP]
1993 - Det som engang var
1994 - Hvis lyset tar oss
1995 - Burzum / Aske [kompilacja]
1996 - Filosofem
1996 - Dunkelheit [video]
1997 - Dauði Baldrs
1998 - 1992-1997 [boxed set]
1999 - Hliðskjálf
2002 - Anthology [kompilacja]
2005 - Draugen - Rarities [kompilacja]
2008 - Anthology [kompilacja]
2010 - Belus
2011 - Fallen
2011 - From the Depths of Darkness
2012 - Umskiptar
2013 - Sôl austan, Mâni vestan
2014 - The Ways of Yore
2015 - Mythic Dawn [single]
2015 - Forgotten Realms [single]
2015 - Thulean Mysteries [single]








MA: https://www.metal-archives.com/bands/Burzum/88
BC: https://byelobog.bandcamp.com/music
Odium Humani Generis

Tagi:
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post KorgullExterminator » 2 lata temu

Uchodzca! Burzum ostatnio wzielo na wspominki, klipy robi jakby dwie wojny przezyl i mial co najmniej osiem dych na karku.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#3

Post Wędrowycz » 2 lata temu

W sumie tak też wygląda, stąd takie zdjęcie zapodałem ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post Bartz Blaue Reiter » 2 lata temu

Kiedyś darzyłem bezgranicznym kultem i szacunkiem. Na prawdę Bużum mocno ukształtowało moje spojrzenie na muzykę i gust muzyczny jako taki. Właściwie każdy metalowy album Varga (łącznie z tymi ostatnimi) uważam za co najmniej dobry, zaś "Hvis Lyset Tar Os" to jest kult. Do tej pory mam gdzieś w szafie kuckoszulkę z motywem z tej płyty.
nie wiem
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#5

Post PanLisek » 2 lata temu

Ja do dziś darzę miłością pierwsze płyty, a Filosofem i Hvis Lyset Tar Oss uważam za doskonałe. Nie widzę niestety nic wyjątkowego w tak chwalonym Belus. Wolę już Fallen, za taki fajny leśno wiosenny klimat, idealny na przejażdżkę rowerem latem, albo piknik:)
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

#6

Post Gruby Wiór » 2 lata temu

Filosofem to jest czysta transcendencja i nie rozważam tego w ogóle w kategoriach muzycznych, jest to trans, totalne odizolowanie się od świata zewnętrznego.

Żadna płyta mnie tak nie dotyka jak ta.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#7

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Gruby Wiór pisze:Filosofem to jest czysta transcendencja i nie rozważam tego w ogóle w kategoriach muzycznych, jest to trans, totalne odizolowanie się od świata zewnętrznego.

Żadna płyta mnie tak nie dotyka jak ta.
Coś w tym jest, też określam "Filosofem" jako transcendentalną jazdę bez trzymanki. Jest tu coś więcej niż sama muzyka.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

#8

Post Gruby Wiór » 2 lata temu

A jeśli chodzi o postać Krystiana to dla mnie on swoimi przaśnymi vlogami zamienia swój niepodważalny kult w jakieś jaja.

Jeśli jakaś osoba przez X lat głosi że gardzi zachodnią cywilizacją, kucami i zdegenerowaną młodzieżą a potem nagrywa filmiki w których przyznaje się do czerpania największych inspiracji z płyt crust punkowych i składanek techno (pod rytm których młodzież zapodaje pixy i sobie tańczy) a nawet płyt z udziałem czarnoskórych muzyków, to coś jest nie halo.

Jego poglądy to poniekąd beka, jego wiedza antropologiczna i z zakresu genetyki populacyjnej daje mi raka. "Badania naukowe" jego oraz jego żony to jakieś nieporozumienie i ignorowanie 95% odkryć historycznych "bo Żydzi".

Niemniej muzykę robi genialną, ciekawe czy wie ile ma kawałków nagranych w arabskich skalach.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#9

Post Vexatus » 2 lata temu

Gruby Wiór pisze:A jeśli chodzi o postać Krystiana to dla mnie on swoimi przaśnymi vlogami zamienia swój niepodważalny kult w jakieś jaja.
Najwyraźniej ma ten "niepodważalny kult" własnej osoby i dawnych dokonań centralnie w tyle...
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#10

Post TITELITURY » 2 lata temu

Włączyłem sobie ostatnio Aśkę i wiecie co ? Ta muzyka nadal się broni. Ma już dziś w chuj epigonów, ale moim zdaniem ani się nie zestarzała, ani nie przegrywa konkurencji z tymi, którzy stylistykę Burzum rozwijają. Na faceta leję, był przygłupem, pozostał przygłupem, ale muzycznie był wizjonerem w tych latach '90 i dziękować Bogu, że mu matka na te 16 urodziny kupiła gitarę, nie wibrator, a czytał Tolkiena i franczyzę "Dungeons & Dragons" zamiast Harlequinów.

Obrazek
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post Bartz Blaue Reiter » 2 lata temu

Warto podkreślić, że wirtuozem muzycznym to on raczej nie jest, ale tylko kiep odmówiłby mu wizji i spojrzenia na black metal. Bo z ambientowych wypocin to łącznie może by się wybrało tak z 30 minut dobrej muzyki (i nie jest to ten plumkający koszmarek z "Filosofem").
nie wiem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#12

Post yog » 2 lata temu

tomhet jest zajebisty, a i hlidskjalf i daudi baldrs fajowe przaśne granie, ja tam lubie vargowe ambienty ;)

z tymi okładkami to niezła incepcja, że okładka debiutu burzum jest na det som engang var ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#13

Post TITELITURY » 2 lata temu

Warto podkreślić, że wirtuozem muzycznym to on raczej nie jest
Ano, na pierwszych płytach wręcz słychać, że ten minimalizm jest wręcz wymuszony brakiem umiejętności, że w tej głowie rodził się jakiś pomysł na bardziej skomplikowaną kompozycję i melodię, ale nie starczało znajomości obsługi gitary. Trzeba więc było poprzestać na paru riffach powtarzanych w kółko i tle granym na keybordzie casio, i tak powstały moje ulubione kawałki "Dunkelheit" i "Det Som En Gang Var". Może w tym właśnie tkwiła magia Burzum. Chciał, ale nie mógł, zatrzymał się w pół drogi i stworzył nową jakość.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

#14

Post Bartz Blaue Reiter » 2 lata temu

yog pisze:tomhet jest zajebisty, a i hlidskjalf i daudi baldrs fajowe przaśne granie, ja tam lubie vargowe ambienty ;)

z tymi okładkami to niezła incepcja, że okładka debiutu burzum jest na det som engang var ;)
tomhet + pierwsze trzy kawałki z "Hlidskjalf" + Moti Ragnarokum z "Daudi Baldrs" + Intro, outro i Han Som Reiste z "Det Som Engang Var"* no i chyba właściwie tyle. No może z 40 minut takiego ciekawego plumkania się znalazło.

*ej ale rozkmiń, że jest płyta co się nazywa "Det Som Engang Var" i kawałek o tej samej nazwie na innej płycie. Czuć tu głębszy plan.
nie wiem
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

#15

Post Gruby Wiór » 2 lata temu

Bartz Blaue Reiter pisze:*ej ale rozkmiń, że jest płyta co się nazywa "Det Som Engang Var" i kawałek o tej samej nazwie na innej płycie. Czuć tu głębszy plan.
Varg mówił, że nie był zadowolony z pierwotnej wersji tytułowego, która miała iść na Det Som, więc nagrał to od nowa i poszło to na Hvis.

A co do plumkania Varga to one mają mało wspólnego z Ambientem, jest to typowy Dungeon Synth, gatunek oparty na innych założeniach.

Nowe płyty Varga jest to w zasadzie elektroniczne przełożenie muzyki Epoki Brązu w Skandynawii, a ten kto psioczy na Filosofemowy Rundgang nie ma pojęcia o zgłębianiu materii, metafizyce i transcendencji. Jest to utwór definiujący artyzm, artyzm, który nie wynika z warsztatu a wizji właśnie, wizji i umiejętności abstrakcyjnego myślenia.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#16

Post yog » 2 lata temu

Rundgang rzeczywiście jest niezmiernie tranzcendentale ;d

Dungeon synthy czy ambienty, Krystek to jako tako umiał, bo takie blackened dungeon synthy od włoskiego Evol to beka niepomierna

A nowych płyt nawet nie słyszałem, bo od tego składaka z nowo nagranymi starymi hitami postawiłem krzyżyk na jego dalszej twórczości, a już i tak Umpa-umpa nie mogłem słuchać
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1016
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#17

Post Zsamot » 2 lata temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
Warto podkreślić, że wirtuozem muzycznym to on raczej nie jest
Ano, na pierwszych płytach wręcz słychać, że ten minimalizm jest wręcz wymuszony brakiem umiejętności, że w tej głowie rodził się jakiś pomysł na bardziej skomplikowaną kompozycję i melodię, ale nie starczało znajomości obsługi gitary. Trzeba więc było poprzestać na paru riffach powtarzanych w kółko i tle granym na keybordzie casio, i tak powstały moje ulubione kawałki "Dunkelheit" i "Det Som En Gang Var". Może w tym właśnie tkwiła magia Burzum. Chciał, ale nie mógł, zatrzymał się w pół drogi i stworzył nową jakość.
Stanowczo tak, wszak o wartości tej muzyki nie świadczy żaden artyzm, czy pietyzm. to surowizna, ale wiemy, ze surowizna, która jest dziełem kogoś, kto chce to nagrać jak najlepiej. Jakkolwiek to dziwnie brzmi. ;) Stąd potem silenie się na prostotę zajeżdża prymitywizmem, a to "nieco" inna sytuacja.;)
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1031
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post pp3088 » 2 lata temu

Najważniejszy projekt drugiej fali, twórca trzeciej fali, prawdopodobnie idiota, ale jeszcze bardziej prawdopodobne że black metalowy celebryta, który odcina kupony od dawnej sławy pierdoląc głupoty bo fani i tak to kupią. Nie dziwie mu się, swoje w historii muzyki ekstremalnej zrobił, ma kult i sobie pierdoli 3 po 3. Muzyki dobrej dawno nie zrobił, więc coś musi nakręcać biznes.

I choć zespołów które przebiły dokonania Varga w dziedzinie atmospheric BM było kilka(Gris, Sombre Forets, Negura Bunget) czy też kapele były bardziej równe(Drudkh, Ruins of Beverast) to jestem w stanie się zgodzić gdy ktoś daje Varga na piedestał. Bo kurde Filosofem to jest jednak pieprzony geniusz. Hvis lyset tar oss niestety mnie nie do końca przekonuje ale to nadal świetny album. Ambient/dungeon synthy też dość przeciętne, a zwłaszcza The Ways of BORE. Blackowe albumy po powrocie to prawdziwa kiła(wyjątek przyzwoity Belus). Najgorszy wypierd to fatalny Umskiptar, nawet przy największych pedaliadach z tunelami nie bałem się tak o swoje analne dziewictwo. Tutaj boje się, że dzielny woj Varg wyskoczy ze słuchawek i skorzysta z najgorszych więziennych doświadczeń. Ta płyta to totalna amatorka, nawet jak na Varga.

Moje ocenki:
Burzum 1992 6.5/10
Det som engang var 1993 7/10
Hvis lyset tar oss 1994 7.5/10
Filosofem 1996 9.5/10
Dauði Baldrs 1997 4/10
Hliðskjálf 1999 4/10
Belus 2010 6/10
Fallen 2011 4/10
Umskiptar 2012 1/10
Sôl austan, Mâni vestan 2013 3/10
The Ways of Yore 2014 3/10
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
tomder
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post tomder » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Rundgang rzeczywiście jest niezmiernie tranzcendentale ;d

Dungeon synthy czy ambienty, Krystek to jako tako umiał, bo takie blackened dungeon synthy od włoskiego Evol to beka niepomierna

A nowych płyt nawet nie słyszałem, bo od tego składaka z nowo nagranymi starymi hitami postawiłem krzyżyk na jego dalszej twórczości, a już i tak Umpa-umpa nie mogłem słuchać
Posiadam na winylu i ta kompilacja brzmi bardzo dobrze, wręcz znakomicie.
tomder
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

#20

Post tomder » 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Bo kurde Filosofem to jest jednak pieprzony geniusz.
Najlepsze zdanie z całej wypowiedzi, zgadzam się w 100%
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#21

Post Hajasz » 2 lata temu

Vexatus pisze:
2 lata temu
Gruby Wiór pisze:A jeśli chodzi o postać Krystiana to dla mnie on swoimi przaśnymi vlogami zamienia swój niepodważalny kult w jakieś jaja.
Najwyraźniej ma ten "niepodważalny kult" własnej osoby i dawnych dokonań centralnie w tyle...
O właśnie jak mądrze napisane.

Kult kultem ale żyć za coś trzeba a Francja to drogi kraj.
tomder pisze:
pp3088 pisze:
2 lata temu
Bo kurde Filosofem to jest jednak pieprzony geniusz.
Najlepsze zdanie z całej wypowiedzi, zgadzam się w 100%
Bez przesady z tym geniuszem. Płyta owszem świetna ale stanowczo za długa. Irytują mnie te półgodzinne mroki, z których tak na prawdę nic nie wynika. Byle co z początku katalogu CMI te mroki z Filosofem rozwiewa niemiłosiernie.

Brawa to się należą Pyttenowi, który na całe szczęście w swoim studio nie posiadał najgorszego mikrofonu o jaki prosił Krzychu więc dał mu słuchawki na nagrywanie wokali więc wyszło to tak dobrze.

Obecnie coś niepokojąco długo Burzum nic nie nagrywa więc albo skończyły się notatki z okresu więziennego kiedy to po wyjściu nagrywał płytę co roku albo ten kult już wygasł i nic już nie usłyszymy.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#22

Post yog » 2 lata temu

Te mroki na koniec Filosofem to przecież w zamiarze mają spowodować, że przyśniesz - o to właśnie Krystianowi chodziło :)

A z tymi słuchawkami to tylko wokale były tak nagrywane? A nie całość przypadkiem? Przecież brzmienie gitar takiego Jesu Tod to totalna masakra - ściana szumu i sprzężeń (wyborny kawałek, chyba mój ulubiony Burzum).
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#23

Post Vexatus » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
A z tymi słuchawkami to tylko wokale były tak nagrywane? A nie całość przypadkiem?
Szczerze w to wątpię... :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#24

Post Hajasz » 2 lata temu

Ja pamiętam tylko, że Krzychu wspominał o tych słuchawkach tylko w kontekście wokali ale jak wiadomo w przypadku Burzum jedno słowo zaczyna żyć własną historią.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
tomder
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

#25

Post tomder » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Vexatus pisze:
2 lata temu
Gruby Wiór pisze:A jeśli chodzi o postać Krystiana to dla mnie on swoimi przaśnymi vlogami zamienia swój niepodważalny kult w jakieś jaja.
Najwyraźniej ma ten "niepodważalny kult" własnej osoby i dawnych dokonań centralnie w tyle...
O właśnie jak mądrze napisane.

Kult kultem ale żyć za coś trzeba a Francja to drogi kraj.
tomder pisze:
pp3088 pisze:
2 lata temu
Bo kurde Filosofem to jest jednak pieprzony geniusz.
Najlepsze zdanie z całej wypowiedzi, zgadzam się w 100%
Bez przesady z tym geniuszem.
Dla mnie jest. Tuż obok Blood Fire Death jedna z najlepszych płyt w bm. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: to do niej wracam najczęściej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#26

Post Hajasz » 2 lata temu

tomder pisze:
2 lata temu
Dla mnie jest. Tuż obok Blood Fire Death jedna z najlepszych płyt w bm. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: to do niej wracam najczęściej.
I nie ma sprawy ślicznie Ci w sukience bo ja też sporo jej słucham ale mam wersję limitowaną do 1 egzemplarza specjalnie zrobioną za zgodą Krzycha bez tych przydługaśnych nudnych ambientów. Co do reszty nie mam zastrzeżeń choć i tak najlepszy debiut i kawałek ze składaka Persumed Guilty, który żałuję, że nie został wydany na Hvis Lyset...
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#27

Post yog » 2 lata temu

A ja wam powiem, że kiedyś najczęściej do Hlidskjalf wracałem, bo się przy tym zajebiście popołudniową drzemkę ucina i w sumie do dziś bardzo lubię, a nawet karykaturalne brzmienie Daudi Baldrs ma dla mnie jakiś urok i wspominam z sentymentem, wbrew powszechnej opinii o tej płycie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#28

Post Wędrowycz » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
A ja wam powiem, że kiedyś najczęściej do Hlidskjalf wracałem, bo się przy tym zajebiście popołudniową drzemkę ucina i w sumie do dziś bardzo lubię, a nawet karykaturalne brzmienie Daudi Baldrs ma dla mnie jakiś urok i wspominam z sentymentem, wbrew powszechnej opinii o tej płycie.
Mam tak samo, jedne z moich ulubionych płyt "do snu". Zarówno przy "Daudi Baldrs" jak i nawet bardziej przy "Hlidskjalf" świetnie się zasypia i mówię to bez cienia szydery. Serio jest w tych nagraniach jakieś drugie dno, bo choć muzycznie to minimalizm jak chuj, ale ja tam odnalazłem całkiem ciekawe melodie i klimat.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#29

Post yog » 2 lata temu

Nie wiem, czy wiecie, ale Varg uznał ostatnio, że wśród przodków rasy nordyckiej są zarówno Afrykańczycy, jak i Azjaci :v

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#30

Post Vexatus » 2 lata temu

Antychryste! Koniec świata... :) Subskrybuję ten jego kanał na YouTube i na bieżąco dochodzą do mnie te jego wszystkie rewelacje. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
tomder
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

#31

Post tomder » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
tomder pisze:
2 lata temu
Dla mnie jest. Tuż obok Blood Fire Death jedna z najlepszych płyt w bm. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: to do niej wracam najczęściej.
I nie ma sprawy ślicznie Ci w sukience
Lubisz facetów w sukienkach, niestety uderzyłeś pod zły adres. Też mam Filosofem w pierwszym wydaniu na cd , winyl i kaseta z morbid noizz. Nie obchodzą mnie jakieś składaki i korespondencja od Grishnacka.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#32

Post Hajasz » 2 lata temu

tomder pisze:
2 lata temu
Lubisz facetów w sukienkach, niestety uderzyłeś pod zły adres. Też mam Filosofem w pierwszym wydaniu na cd , winyl i kaseta z morbid noizz. Nie obchodzą mnie jakieś składaki i korespondencja od Grishnacka.
Kompletnie nie mam pojęcia o co Ci chodzi ?!

To fajnie, że masz pierwsze wydanie Filosofem, super sprawa a do tego jeszcze inne nośniki. Tylko chyba nie zrozumiałeś mojego posta ale to nie szkodzi bo przecież dzisiaj kurewski upał był.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
tomder
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

#33

Post tomder » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
tomder pisze:
2 lata temu
Lubisz facetów w sukienkach, niestety uderzyłeś pod zły adres. Też mam Filosofem w pierwszym wydaniu na cd , winyl i kaseta z morbid noizz. Nie obchodzą mnie jakieś składaki i korespondencja od Grishnacka.
Kompletnie nie mam pojęcia o co Ci chodzi ?!

To fajnie, że masz pierwsze wydanie Filosofem, super sprawa a do tego jeszcze inne nośniki. Tylko chyba nie zrozumiałeś mojego posta ale to nie szkodzi bo przecież dzisiaj kurewski upał był.
Myślałem, że na taśmie masz Filosofem wprost od Varga.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#34

Post Hajasz » 2 lata temu

tomder pisze:
2 lata temu
Myslałem, że na taśmie masz Filosofem wprost od Varga.
Ooo dobrze by było bo za taki stuff mógłbym dzisiaj nieźle zarobić.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#35

Post yog » 2 lata temu

Burzumata ciekawostka - osławiony buzdygan wykonali Sverd i Marius Vold z Mortem/Arcturus. Sverd zdaje się zresztą odpowiada za sporą część tego typu rekwizytów z początków norsk arisk black metalu.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#36

Post PanLisek » 2 lata temu

Kurde, zrobię sobie taki.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#37

Post Vexatus » 2 lata temu

PanLisek pisze:
2 lata temu
Kurde, zrobię sobie taki.
Po co? Oko sobie jeszcze wydłubiesz. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#38

Post PanLisek » 2 lata temu

A powiesze sobie nad kominkiem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#39

Post yog » 2 lata temu

kurwa, kominek ma, burżuj jebany :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#40

Post Pioniere » 2 lata temu

Jakbyś do pracy chodził, też wedle potrzeby byś takowy miał :P
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#41

Post yog » 2 lata temu

REBEL TIL DEATH!! ;d
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#42

Post Hajasz » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Obrazek
Akurat tę fotkę mam w oryginale wysłaną przez Krzycha w odpowiedzi na list. Z tyłu coś tam wypisane o walce i przetrwaniu ale podpis Varg V bezcenny.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 2 lata temu

#43

Post KörgullExterminator » rok temu

Vikernes po wyjsciu z pudla ekstremalnie zdziadzial, mysle ze dodawali mu jakies mocne gowno do zarcia w ZK latami i odbija sie to teraz dosyc znacznie na zdrowiu psychicznym. Sluchajac go mam wrazenie ze slucham dziwaka ub zwyczajnie wariata. W czapie z futrem i z broda wyglada juz jak true Father Christmas, moze dostanie robote na swieta w lokalnym Auchanie albo Leclercu.

Nawet o dziwkach zaczal wykladac



Tutaj wiecej madrosci

https://www.youtube.com/user/ThuleanPerspective

Dalej wierzy ze wszyscy powinni wyniesc sie na wies, hodowac wlasna zywnosc i romnazac sie jak kroliki, co bysmy nie wygineli wraz z naszymi poganskimi wierzeniami.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#44

Post Ryszard » rok temu

"Sluchajac go mam wrazenie ze slucham dziwaka ub zwyczajnie wariata"


A hahahahahahahaha ha.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#45

Post Wędrowycz » rok temu

Vikernes nie od dziś sprawia wrażenie jakby coś nie do końca w porządku było z jego bańką. Nie mniej jednak Burzum (tak mniej więcej do "Belus" włącznie) bardzo często u mnie gości w głośnikach/na słuchawkach. Późniejszym płytom brakuje już tego klimatu.

Kurwa przez lata ludzie robili sobie z Vargiem śmiechowe memy i teraz się okazuje, że to wszystko prawda, bo on taki właśnie śmieszny dziadzio jest.
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#46

Post dj zakrystian » rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Vikernes nie od dziś sprawia wrażenie jakby coś nie do końca w porządku było z jego bańką. Nie mniej jednak Burzum (tak mniej więcej do "Belus" włącznie) bardzo często u mnie gości w głośnikach/na słuchawkach. Późniejszym płytom brakuje już tego klimatu.

Kurwa przez lata ludzie robili sobie z Vargiem śmiechowe memy i teraz się okazuje, że to wszystko prawda, bo on taki właśnie śmieszny dziadzio jest.
To jest wesoły dziadzio, ma do tego prawo, po tylu latach dołka nagrał rzeczy, które ten gówniany szwabski Absurd zaorują na początku pierwszej nuty jakiejkolwiek chujowej płyty... takie kurwy nalezy ewaporować, to o Absurd. Kurwa, Hajasz albo coś ćpiesz, albo jesteś wnukiem Hessa, ze na taki kurwi syf jedziesz i płacisz ciężko zarobione pieniądze... K.U.R.W.A... ja pierdolę
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#47

Post yog » rok temu

Nie no, nowszy Absurd to moim zdaniem dosyć zamiata to, co Varg spłodził po Belusie, może z wyjątkiem 2-3 kawałków.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#48

Post dj zakrystian » rok temu

yog pisze:
rok temu
Nie no, nowszy Absurd to moim zdaniem dosyć zamiata to, co Varg spłodził po Belusie, może z wyjątkiem 2-3 kawałków.
Serio? Zależy pod jakim względem chcesz się chlastać, bo przy ostatnich tworkach Burzum można przysnąć lub pokomplomentować, przy Absurd jedynie hailować po żydowsku... Big Cyc to przy tym SZTUKA
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#49

Post yog » rok temu

Nie no, późnego Absurd, tego można moim zdaniem z przyjemnością posłuchać, jak się ma słabość do surowego blacku z wpływami heavy, folkowymi wstawkami i wyciem wilków ;) Stary skład Absurd to może i przy Big Cyc jest ułomny, ale Absurd z połowy lat 90 i ten po 2000 to dwie różne kapele ;p

Burzum do Belus włącznie zajebisty, potem to te 2-3 kawałki spoko, jak zaczął trochę trip hopy przemycać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#50

Post dj zakrystian » rok temu

Nie tylko do Belus, Fallen i Umskiptar to w chuj kozackie płyty, tam dopiero dziadzio Varg olał wszystkich konochlastów trv blek metalu... Ambientowe wypociny, czyli to co ostatnio upublicznił, już słabsze, .... Absurd zawsze jawił się jako skurwiałe gówno, nawet wśród łysych narodowcóe, no ale posłucham tych ostatnich wypierdów, czaami na starość rodzi się coś wybitnego :D
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Wróć do „Black Metal”