"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Satyricon

#51

Post yog » 2 lata temu

Ryszard pisze:
2 lata temu
Tą okładkę nazwałbym rotting ad :)
Ta, myślę że Rotting to jest tym bohomazem Muncha inspirowane chyba, bo akurat ten czarny szaliczek zawijający się to fajny motyw. Z tym że jęzor z Rotting dużo fajniejszy :P
PanLisek pisze:
yog pisze:
2 lata temu
i pewnie na kolanie na odpierdol w knajpie rysowany w jakiejś delirce.
A myślisz że nie da się na kolanie w knajpie w delirce zrobić czegoś genialnego? Chociaż zgodzę się że lepszy do tego byłby stolik.
Jasne, da się, pewnie i by Munch potrafił, ale tutaj to strasznie to wygląda. Na taki właśnie w 15 sekund wykonany rysuneczek, bo to z 1899 jest chyba, a on już wtedy Krzyk namalował, także coś tam umiał ;D

Genralnie to zgadzam się, że z czasem lepiej się na to patrzy i nawet dziś trochę sobie kminiłem na jej temat, więc jakby nie patrzeć przyciąga uwagę :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Orkan
Posty: 81
Rejestracja: 2 lata temu

#52

Post Orkan » 2 lata temu

No to łapta

Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#53

Post Pioniere » 2 lata temu

Video Unavailable
Sorry, this video could not be played.

JEBANY FACEBOOK :(
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#54

Post Wędrowycz » 2 lata temu

No jakiś tam fragment poleciał, brzmi to jak typowy Satyricon z ostatnich 3 płyt, z naciskiem na melodie. Mimo, że ostatnia płyta mnie wynudziła w dalszym ciągu mam ochotę sprawdzać co tam Satyr i Frost wymodzą, bo mimo wszystko szanuję kapelę za to, że dalej próbują robić coś swojego i rozwijać się. A to, że idą w kierunku ugrzecznienia swojej muzyki i zrobienia jej coraz bardziej przystępną dla mas...to już inna kwestia.

Szkoda, że wiele kapel grających ekstremalny metal z biegiem czasu traci jaja i zaczyna grać coraz lżej.
Odium Humani Generis
Orkan
Posty: 81
Rejestracja: 2 lata temu

#55

Post Orkan » 2 lata temu



ziew
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 503
Rejestracja: 2 lata temu

#56

Post EdusPospolitus » 2 lata temu

Nudą wieje z tego nowego kawałka...niestety...a tak brzydkiej okładki jaka widoczna jest na "Deep Calleth Upon Deep" Satyricon jeszcze nie miał ;)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
deathwhore
Tormentor
Posty: 2718
Rejestracja: 3 lata temu

#57

Post deathwhore » 2 lata temu

Jeden z najlepszych numerów Satyricon w ogóle. Nie to, żeby zaraz zajebisty, ale bardzo dobry.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#58

Post Blind » 2 lata temu

Jeszcze nie słuchałem tego wałka, ale jak widzę to jebanie nowego oblicza Satyricon to śmiać mi się chce. Co jest lepsze? Zajebisty rock n' rollowy feeling ze świetnymi melodiami czy nietłumione tremolo w wiejskiej otoczce? Żeby nie było - ja lubię leśne płyty Satyricon, bo to naprawdę kawał dobrego drugofalowego black metalu, ale gdzie Rzym, a gdzie Krym? Ostatnia płyta rewelacyjna, czekam na kontynuację i jak dobrze wszystko pójdzie to zjawię się w Warszawie w październiku, ale to jeszcze nic potwierdzonego.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#59

Post Wędrowycz » 2 lata temu

No właśnie nie, ostatnia płyta chujowa strasznie, ma jedynie parę sensownych momentów/kawałków. Nowy wałek natomiast bardzo spoko, o dziwo nawet te chórki nie przeszkadzają wcale. Gdyby taka była cała płyta to będę kontent.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 2718
Rejestracja: 3 lata temu

#60

Post deathwhore » 2 lata temu

Ale ten nowy numer to właśnie taki dość mocno black metalowy jest.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#61

Post Ryszard » 2 lata temu

Ten teledysk, kawalek to dźwięki identyczne do volcano, now i age.

Przystojni Norwedzy z albumu na album, rozebierają i obdzierają do kości ich surową muzykę, złożoną z charakterystycznych rytmów i riffów - z albumu na album brzmiących trochę inaczej.. Wystarczyło by pokostkować i byłby to wciąż stary 2 falowy satyricon

Chcą stworzyć drugofalowego norweskiego Danziga czy AC/DC?

:D oczywiście piszę to dla żartu... :D nie
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#62

Post Hajasz » 2 lata temu

A mi najbardziej podoba się nowy wygląd... Frosta. Gość w końcu wygląda konkretnie a nie jak jakaś baba.

Nowy kawałek mnie wali, nie słucham bo po co skoro pewnie oderwany od całości. Wyjdzie płyta to przesłucham całość ale myślę, że to będzie bardzo dobry album bo przecież Satyricon poza chujowiutkim debiutem resztę albumów ma na wysokim poziomie a parę z nich to nawet na niebotycznie wysokim.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#63

Post yog » 2 lata temu

no Frost badass na tej focie, Satyr niestety nie wygląda z kolei na najlepszą formę. Wczoraj @KorgullExterminator streściłem swoje zdanie o nowym kawałku, to może wkleję:

Kawałek byłby spoko, ale mnie te aranże wynudziły trochę - jak leciało to sobie trochę podśpiewywałem i miałem wrażenie, że moja wersja nieco lepsza. tzn. troszkę to się wlecze, ciut kopa brakuje i bardziej szalonego wokalu, ale pewnie Satyr tym rakiem troche przymulony (lekami bardziej) i ciężko o jakąś wielką ekwilibrystykę. Taki ten kawałek trochę z łoża śmierci prawie, bez sił to jest. ale plus, ze stawiają na riffy, choć aranże tych riffów pozostawiają wiele do życzenia.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2718
Rejestracja: 3 lata temu

#64

Post deathwhore » 2 lata temu

No Frost po 40 wpadł na pomysł co zrobić, żeby nie wyglądać jak średnio urocza dziewczynka.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#65

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Fajny ten nowy utwór, niby stylówa ta sama a o wiele lepszy niż wiele kawałków z poprzedniego albumu.

Rebel Extravaganza ciągle najzajebistsza.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#66

Post Nucleator » 2 lata temu

Ryszard pisze:
2 lata temu
Ten teledysk, kawalek to dźwięki identyczne do volcano, now i age.
Zaiste, mi to przypomina jakiś zaginiony kawałek z sesji do The Age of Nero. Trochę mi też zajeżdża Black Crow on a Tombstone jakoś, nie wiem czemu w sumie. Mi nie wszedł udostępniony utwór, nudny jak chuj, ale na ostatnim albumie było kilka świetnych kawałków, toteż wstrzymam się jeszcze z krytytowaniem Satyra i odmienionego Frosta.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

#67

Post Endymion » 2 lata temu

Niespodzianki nie ma. Nowy Satyricon to kolejna porcja black metalu dla gospodyń wiejskich i przedszkolanek ze szkółki katolickiej. Ale co się dziwię, czy poza Rebel Extrevaganza nagrali kiedykolwiek coś dobrego?
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2526
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#68

Post TITELITURY » 2 lata temu

Fajne to jest, co usłyszałem. Serio. Ja tam lubię takie melodyjne pitolenie. Problem w tym, że Frost oszukuje. Nagrywa jeden utwór brzmiący fajnie, np. K.I.N.G, a reszta kawałków jest już tak nudna, że nadaje się tylko do kosza. Tak z tym zespołem mam i chyba nic się w tej materii nie zmieni.

A okładka rzeczywiście tragiczna.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#69

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
Zaiste, mi to przypomina jakiś zaginiony kawałek z sesji do The Age of Nero.
Mam to samo wrażenie i dalej podtrzymuję, że kawałek mi się podoba. Mimo wszystko poczekam z opiniami jak się cały album ukaże, bo niestety ostatnia płyta mnie mocno wynudziła i może być tak jak TITELITURY napisał, że będzie jeden fajny wałek, a reszta mielizny.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1031
Rejestracja: 2 lata temu

#70

Post pp3088 » 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
No Frost po 40 wpadł na pomysł co zrobić, żeby nie wyglądać jak średnio urocza dziewczynka.
Bardzo fajnie, może po 40 wreszcie wpadnie jak to jest zagrać ciekawe partie perkusyjne? Nie mówię, że gość jest słaby, ale działa na zasadzie - "nie wiem co zagrać, walne blasty", a reszta jego partii jest prawie identyczna.

Co do samego Satyricon to nie zmieniam zdania. Z wyjątkiem dema i debiutu nie jestem w stanie tego słuchać. Kurewsko nudna muzyka, przy której ziewam bardziej niż przy najbardziej wyuzdanych dronach.

A najlepsze co nagrali po debiucie to oczywiście Phoenix.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#71

Post yog » 2 lata temu

ale "mother north how can they sleep while their beds are burning" to ty szanuj.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#72

Post PanLisek » 2 lata temu

Nemesis Divina byłaby dużo lepsza bez tego Mother North.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2526
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#73

Post TITELITURY » 2 lata temu

w internetowym zinie Duskforest była kiedyś nawet uczona interpretacja tego utworu pióra jakiegoś krewkiego true-metalowca z zamiłowaniem do lekcji polskiego w szkole. A sam teledysk pokazuje świetnie jak przesuwa się nasza "masowokulturowa" ( nie lubię określenia "popkultura", za takim jednym hamerykańskim hujmanistą uważam, że jest nieprecyzyjne ) wrażliwość. Kiedyś obrazoburcza i łamiąca zasady wydawała się sztuczna krew, goła cipa i wymalowany ryj. I nie zamyślajcie, że dawno, dawno temu, kiedy byliście dzieciakami zaczynającymi słuchać takiej muzyki, ten teledysk nie robił na Was wrażenia. A pokażcie go jakiemuś dzieciakowi dzisiaj. Parsknie śmiechem i powie, że fisting na redtube jest lepszy, a gołe, to chodzą na lekcje jego koleżanki z gimnazjum. Dziś już chyba tylko nazizm szokuje. Jeszcze.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#74

Post Hajasz » 2 lata temu

@Up dzisiaj ten teledysk może i nikogo nie szokuje ale wtedy był jednym z bardziej obrazoburczych. Pamiętam jak jeszcze była taka stacja tv Atomica, na której puszczano program metalowy i kolo właśnie puszczał ten teledysk po północy w wersji nieocenzurowanej.

Przypomnę też, że koszt tego obrazu wyniósł 60.000 $ co na tamte czasy było sporą sumą a sam teledysk kręcono kilka dni bo jak mówił Satyr ciągle czekali na odpowiednie światło zachodzącego słońca. Dzisiaj z całego video ciągle rusza mnie zgarbiony Nocturno Culto jako Baba Jaga albo inne Arckanum.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#75

Post Nucleator » 2 lata temu

Mnie rusza ta modelka Monica Braten :D Ciekawe, co się z nią później działo, bo informacji w sieci o niej niewiele. A Frost wolał marznąć niż się ogrzać przy niej :lol:
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#76

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
I nie zamyślajcie, że dawno, dawno temu, kiedy byliście dzieciakami zaczynającymi słuchać takiej muzyki, ten teledysk nie robił na Was wrażenia.
Nie no, trochę robił, ale jednak video do "From The Cradle to Enslave" które poleciało kiedyś na Vivie bardziej mnie rozłożyło. Słyszałem gdzieś plotkę, że to między innymi ze względu na puszczenie tego klipu przed 23 program Wita Dzikiego zdjęto na jakiś czas z anteny ale nie wiem ile w tym prawdy ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#77

Post Hajasz » 2 lata temu

Nucleator pisze:
2 lata temu
Mnie rusza ta modelka Monica Braten
Modelka powiadasz. Przecież to gwiazdka porno była. W jakimś numerze Sadistic Zine były jej fotki.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1031
Rejestracja: 2 lata temu

#78

Post pp3088 » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Nucleator pisze:
2 lata temu
Mnie rusza ta modelka Monica Braten
Modelka powiadasz. Przecież to gwiazdka porno była. W jakimś numerze Sadistic Zine były jej fotki.
Ciężko stwierdzić. Dziś co druga cizia jest modelką, a największym osiągnięciem są nagie fotosy, względnie przyjmowanie ciepłego stolca do ryja w Dubaju.

Co do samego video to wiadomo wtedy robiło wrażenie. Przynajmniej tak mniemam. Bez internetu dzieciaki były grzeczniejsze.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1767
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#79

Post Vortex » 2 lata temu

Nowa płyta obadana, no na dzień dzisiejszy ja podziękuje Satyricon. Ja wszystko rozumiem, zmiana stylu itp. ale tu już się chyba formuła wyczerpała bo jest nudno do bólu, przynajmniej dla mnie. Tylko otwieracz, czyli "Midnight Serpent" jeszcze mnie w miarę zadowala, później jest tylko gorzej. Próba przemycenia dźwięków niemal wyciągniętych z solowej twórczości Ihsahna, też nie zdała tu egzaminu. Serio niektóre riffy, to już wali takim prostactwem że głowa boli.
"Between Shit and Piss we are Born"
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

#80

Post Endymion » 2 lata temu

Nowa płyta to jak ostatnie dokonania - black metal dla członkiń wiejskiego kółka różańcowego. Nudne postrockowe pitolenie dla ludzi chorujących na bezsenność.
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 2 lata temu

#81

Post KörgullExterminator » 2 lata temu

Orkan pisze:
2 lata temu


ziew
Satyricon skonczyl sie na `Rebel Extravaganza` w 99 roku, a bylo to 18 lat temu. Zero sprzeciwu wobec tego kawalka. Jest nawiedzona pani, jest Satyr, sa ich znane motywy gitarowe, slucha sie wciaz z piana na gebie. Tyle tylko ze mocy brak, wypieszczone jak gardlo francuskiego pieska, skomercjalizowane, zlagodniale, zbyt legalne. Na polskie gardlo takie smaki nie przejda, tu tylko wysokie kalibry w procentach alkoholowych, grzyby smakowite, przyprawy, dobrze przypieczone, wysmazone, uwedzone miecho i ryby, takie te nasze slowianskie podniebienia, takie te nasze dlugie, krwiozercze kly chleptajace jeno dzika, swieza krew.. Lubie mimo wszystko.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#82

Post Hajasz » 2 lata temu

Umarł król i nie narodził się król można śmiało powiedzieć po odsłuchu nowej płyty Satyricon.

Kontrowersji jest co niemiara ale należy otwarcie powiedzieć, że stare lata minęły a nowe są dziwne. Dziwna okładka mogła dostarczyć jakieś tam wskazówki ale z drugiej strony przecież okładka nie gra więc po co się czepiać artu skoro Satyricon nigdy nie był mistrzem okładek za wyjątkiem Nemesis Divina i Rebel reszta okładek to po prostu tanie obrazki.

Po wielu latach na scenie i odwiedzeniu kilku labeli wylądowali w austriackiej Napalm, której większość katalogu to jakieś cudaki i paru emerytów. A płyta to po prostu kolejny album Satyricon bardzo średni bo skoro zaczynają od trzech kawałków, które strukturą i harmonią próbują nawiązać w małym procencie do tych z Rebel... to musi być coś na rzeczy. Oczywiście nie ma mowy aby owe numery miały tyle mocy co te z rzeczonej wielkiej płyty ale słychać próbę nawiązania do kultu, który ponoć trwa wiecznie. Od tytułowego kawałka zaczyna się rozdział zwany zagramy coś w stylu debiutu i dwójki więc pojawiają się melodie i jakieś siermiężne damskie chórki, które co prawda brzmią lepiej niż plastikowy flecik z Dark Medieval... ale już przy takim Vikingland z Shadowthrone brzmi to śmiesznie. Kawałek tytułowy to taka nowa wariacja numeru Black Crown On A Tombstone i można sobie potupać nóżką, porobić złe miny i machnąć kudłami jak się je ma.

Podsumowując nowy album to taka próba zlepienia nowych i starych patentów, bardzo przewidywalna, bezpieczna i nijaka.

Czy kupię płytę skoro mam wszystkie ? Jak jakiś zdesperowany broker pchnie na jakiejś aukcji za 10 PLN to pewnie tak a na razie wystarczy mi wersja cyfrowa.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#83

Post Nucleator » 2 lata temu

No właśnie mam wrażenie, że ta płyta może mieć jakiś potencjał, bo słuchałem wersji cyfrowej. A słyszałem głosy, że różnica między nią a fizyczną kopią jest wyraźna, i słychać to wyraźniej niż w przypadku innych albumów. Ale z drugiej strony co z tego, skoro nie będzie mi się najpewniej chciało wykładać siano, bo nowe dzieło Satyricon to twór pokraczny - to taki tygiel, gdzie autorzy wrzucili trochę black metalu, trochę rockowych smętów, trochę chórków i chuj, może jakoś zabrzmi. No i są momenty jak na przykład The Ghost of Rome, no ale z drugiej strony są takie kwiatki jak To Your Brethren In The Dark czy tytułowy, których po prostu nie byłem w stanie wysłuchać do końca. Nużące w cholerę jak ostatnie ich dokonanie zatytułowane nazwą zespołu.

@Hajasz wspomniał coś o nawiązywaniu do Rebel... Może coś w tym jest, ale wyszło im beznadziejnie, bo takiego RE to mogę słuchać bez znużenia. Czego o DCUD nie mogę niestety powiedzieć.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#84

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Też sprawdziłem parę dni temu wersję krążącą po sieci, aczkolwiek w dobrej jakości. Ogółem jest to zlepek patentów znanych z poprzednich materiałów, ze szczególnym wskazaniem na okres "Now, Diabolical" i "The Age Of Nero". Moim zdaniem jest i tak nieco lepiej niż na poprzednim albumie, ale to wszystko mocno bezpłciowe i nudne. Zespół się już zdecydowanie wypalił i można od biedy tego posłuchać, ale to już taki black metal dla neofitów, do sprawdzenia, bo w miarę lekkie, gładko wchodzi i w ogóle, ale dla każdego starego wyjadacza będzie to granie bez ikry. Porównanie do "Rebel Extravaganza" moim zdaniem nie na miejscu, bo tą płytę i "Deep Calleth Upon Deep" dzieli ogromna przepaść. Tak, wiem że chodziło Tobie Hajasz o to, że nieudolnie próbują wskrzesić ducha tamtej płyty, ale ja i tak tego tu nie słyszę.

"RE" to w sumie szczytowe osiągnięcie kapeli, zawierające mnóstwo zajebistych riffów i patentów (częściowo jest to zasługa sporej ilości znamienitych gości), natchnione, rozbudowane i dość świeże. Nowy album to już odgrzewany kotlet, w dodatku mielony.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#85

Post Hajasz » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
album Satyricon bardzo średni bo skoro zaczynają od trzech kawałków, które strukturą i harmonią próbują nawiązać w małym procencie do tych z Rebel... to musi być coś na rzeczy. Oczywiście nie ma mowy aby owe numery miały tyle mocy co te z rzeczonej wielkiej płyty ale słychać próbę nawiązania do kultu, który ponoć trwa wiecznie.
@Hajasz musi sam siebie zacytować aby wyjaśnić sprawę tego Rebel Extravaganza i wyraźnie napisałem, że próbują nawiązać w małym procencie a nie, że porównuję pełną gębą całą płytę.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#86

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Toć przecież napisałem też o co mi chodziło, bo wydaje mi się że pojąłem Twoją wypowiedź. Tak czy siusiak nie zmienia to faktu, że płyta jest zwyczajnie średniakiem.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 503
Rejestracja: 2 lata temu

#87

Post EdusPospolitus » 2 lata temu

Przesłuchałem, wywaliłem z kompa, zapomniałem o czymś takim jak nowy album Satyricon ;)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2526
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#88

Post TITELITURY » 2 lata temu

Kolega pracujący w Krainie Kartofli był ostatnio na ich gigu w Monachium. Mówi, że chujnia straszna, ale kartofarzom i tak się podobało. A Satyr poszedł w ślady Konrata i produkuje wina ( nazwa zobowiązeje ), czego efektem:

Obrazek
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#89

Post yog » 2 lata temu

Słuchałem wczoraj trzech pierwszych Satyriconów + Volcano i te dwa pierwsze to chyba mnie już nigdy nie przekonają - bez porównania wolę hiciorskie Nemesis Divina. Volcano natomiast - bardzo fajna płytka, trochę jebie jakimiś eksperymentami jak z Dodheimsgardu w tamtych czasach. Bardzo dawno nie słyszane i bardzo pozytywne zaskoczenie - jedno z lepszych wydawnictw Satyra, jakie słyszałem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#90

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Nie no, ja to zawsze dwie pierwsze stawiałem wyżej niż Boginię Ciemności. Jakoś tak mnie to średniowiecze, stukot okiennic i wycie wilków bardziej myrda niz przeboje i "łoooo-ooooo".
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#91

Post yog » 2 lata temu

No ja się bez bicia przyznam, że kurewsko lubię ŁOOO-OOOO-OOO i że jak można spać, jak się łóżko pali. Teledysk niestety nawet chujowszy od Immortali, bo nieśmieszny, a panienka bardzo nie w moim typie. Wracając jednak do sedna, czyli łooooo-oooo-oo - jak pierwszy raz zobaczyłem kilkanaście lat temu na Roadkill Extravaganza, że publiczność to nuci, to mi mocno przestawiło wtedy postrzeganie black metalu jako takiego i do dziś mnie niezmiennie jara niemożebnie, jak na koncercie takiego D666 publika nuci melodyjkę z Lone Wolf Winter.

Ten stary Satyricon to mam wrażenie Windir czasem przypomina (bardzo to pozytywne), ale nie wiem, ze 100 płyt w tym tygodniu przeleciało i może coś popierdoliłem, choć blacku akurat "niewiele", więc chyba to ze wczorajszego słuchania Satyriconów wspomnienie.

edit: zobaczyłem sobie na youtube jak grali w Wawie w tym roku Mother North. Chciałbym to odzobaczyć. Nie wiem co za zjebaną wersję oni teraz grają, ale te chórki z playbacku zabijają wszystko.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#92

Post dj zakrystian » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
No ja się bez bicia przyznam, że kurewsko lubię ŁOOO-OOOO-OOO i że jak można spać, jak się łóżko pali. Teledysk niestety nawet chujowszy od Immortali, bo nieśmieszny, a panienka bardzo nie w moim typie. Wracając jednak do sedna, czyli łooooo-oooo-oo - jak pierwszy raz zobaczyłem kilkanaście lat temu na Roadkill Extravaganza, że publiczność to nuci, to mi mocno przestawiło wtedy postrzeganie black metalu jako takiego i do dziś mnie niezmiennie jara niemożebnie, jak na koncercie takiego D666 publika nuci melodyjkę z Lone Wolf Winter.

Ten stary Satyricon to mam wrażenie Windir czasem przypomina (bardzo to pozytywne), ale nie wiem, ze 100 płyt w tym tygodniu przeleciało i może coś popierdoliłem, choć blacku akurat "niewiele", więc chyba to ze wczorajszego słuchania Satyriconów wspomnienie.

edit: zobaczyłem sobie na youtube jak grali w Wawie w tym roku Mother North. Chciałbym to odzobaczyć. Nie wiem co za zjebaną wersję oni teraz grają, ale te chórki z playbacku zabijają wszystko.
Nie to żebym się przypierdalał, ale mieli sprowadzić oryginalny chór, byle to zabrzmiało autentycznie w tym jednym utworze? Satyricon to nie Therion i raczej niekoniecznie wozić im 50 tłustych bab operujących mezzo sopranen na każdy koncert ;)
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#93

Post yog » 2 lata temu

No ale teraz to pizdowato na maksa brzmi, publice pewnie się nawet nie chce reagować, jak każdy motyw tam napierdalany z playbackowanym chórkiem, żeby bardziej epicko było. Już mnie początek rozjebał jak na cztery gitary plumkają jakieś chujwieco xD To brzmiało jakby grali orkiestralną wersję bez orkiestry, a nie kawałek z Nemesis Divina. Dla mnie to już nie brzmi jak Mother North, chociaż wokal bdb Satyr trzyma jak za dawnych lat ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 704
Rejestracja: 3 lata temu

#94

Post Blind » 2 lata temu

Koncert w Warszawie w zeszłym miesiącu mnie podskładał jak składaka. Są w formie koncertowej na pewno i chujnią jak kolega TITELITURA bym na pewno nie nazwał. A co tematu pierwszych trzech płyt to: THE SHADOWTHRONE > DARK MEDIEVAL TIMES > NEMESIS DIVINA, przy czym łoo ooo oo bardzo lubię:D
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 2 lata temu

#95

Post KörgullExterminator » rok temu

Nowy Satyricon zdolal mnie przekonac, kolejne przesluchania umacniaja dobra pozycje 'Deep Calleth upon Deep'. Nie wiem nawet czy nie nazwac tego ich najambitniejszym nagraniem od czasow 'Rebel'. Przede wszystkim przestali wkrecac jarmarczne tempa lupucupu, jest wiecej dobrych pomyslow i swietnej, jakze oryginalnej dla tej hordy pracy gitar. Najwiekszy mankament to grafika, mam nadzieje ze reedka bedzie miala inny ozdobnik i taka plytke wlasnie sobie wtedy kupie.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#96

Post Hajasz » rok temu

KörgullExterminator pisze:
rok temu
Nie wiem nawet czy nie nazwac tego ich najambitniejszym nagraniem od czasow 'Rebel'.
Nie, nie nazywaj tego tak bo ludzie będą się śmiali. Ta płyta po prostu jest słaba, dalej jest umpa umpa, jarmarczne chórki itp.

Nie wiem gdzieś ty usłyszał oryginalną pracę gitar i świeże pomysły ale szczerze to jebie mnie to skoro odzyskałeś przy niej dziecięcą radość.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#97

Post Wędrowycz » rok temu

No i skończyłem właśnie odświeżanie dyskografii Satyricon. Aż przykro się robi, jak słucha się tych materiałów chronologicznie, bo najpierw słychać jak z materiału na materiał robi się ambitniej, ciekawiej i bardziej dojrzale, a potem jak już osiągnęli (moim zdaniem) apogeum swojej twórczości na poziomie "Rebel Extravaganza" to po bardzo dobrym "Volcano" zaczyna się tendencja spadkowa, przy czym "Now, Diabolical" i "The Age Of Nero" mają jedna dużo momentów i są wyważone między black'n'rollem a klimatowaniem, natomiast od "Satyricon" przez koncertówkę i ostatnią "Deep Calleth Upon Deep" jest już dość nędznie. Znaczy się tak, jest jeszcze trochę fajnych kawałków/momentów tu i ówdzie, ale jako całość te płyty nudzą i w sumie tak jak ma to miejsce teraz, tak zapewne będzie i w przyszłości, że jak raz na ruski rok którąś z nich odpalę żeby sprawdzić czy coś się zmieniło i ponownie przekonam się, że szkoda było tylko czasu.

Satyr moim zdaniem wypalił się jako kompozytor, na ostatnim albumie słychać to dobitnie gdyż zaczyna już kopiować samego siebie i patenty znane z poprzednich płyt. Frost natomiast radykalnie uprościł swoją grę, przez co przestała ona być równie ciekawa co partie gitarowe (jak to miało miejsce w przeszłości). Panowie idą w kierunku złagodzenia brzmienia, rockowym klimatom i przestali się już rozwijać zupełnie. Jest co prawda jeszcze jakaś nadzieja, bo na "Deep Calleth..." próbowali swoich sił ponownie w graniu z jakiego byli znani kilka lat wstecz, ale z nędznym efektem.

Pożyjemy i zobaczymy co będzie dalej.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#98

Post Hajasz » rok temu

Aj @Wędrowycz nie narzekaj tak bo ostatni album to przy debiucie to kolos muzyczny i tu sobie porównaj jak to ująłeś uproszczoną grę Frosta na perkusji. Już gdzieś tam wspominałem, że black metal wśród zespołów, które go tworzyły umarł bezpoworotnie i Satyricon jest tego kolejnym przykładem.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#99

Post Wędrowycz » rok temu

Właśnie dlatego narzekam, bo wpienia mnie że Satyricon, który kiedyś bardzo lubiłem obecnie tak się spierdolił. Ja rozumiem rozwój, ale w przypadku większości kapel, w tym satyra i konia, jest to złagodzenie brzmienia i kierowanie się w stronę rockowego grania. Chyba po prostu im się black metal przejadł.
Poza tym @Hajasz z debiutem to źle trafiłeś ;) bo akurat ja go bardzo lubię, z całą przaśnością która jest tam zawarta, czy też festyniarstwem jak to niektórzy określają. Pod kątem perkusji sprawdzę, ale to pewnie nieprędko, bo właśnie skończyłem wałkować dyskografię Satyricon, a nie zwykłem słuchać tego samego drugi raz pod rząd. Leci teraz Mayhem, które mimo upływu lat dalej trzyma fason.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#100

Post yog » rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
właśnie skończyłem wałkować dyskografię Satyricon, a nie zwykłem słuchać tego samego drugi raz pod rząd.
Z tym niesłuchaniem drugi raz pod rząd, jeśli naprawdę, to jedna z najdziwniejszych historii fanów muzyki!
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”