Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

Hate Forest

DiabelskiDom 4 lata temu

Obrazek
Jedna z lepszych rzeczy zza naszej wschodniej granicy. Aktywna od 1995 do 2004 po czym rozwiązana i powołana do życia ponownie jako osobny twór z nieco zmienionym składem pod nazwą Blood of Kingu. Osobny projekt, osobna nazwa więc i temat będzie osobny a wracając do HF to mamy do czynienia z autorami kilku EPek, splitów i czterech długorających albumów z których wyróżnić należy najlepsze dwa, czyli świetny "Battlefields" oraz porównywalny "Purity". Zamarznięty step, tak można krótko podsumować twórczość projektu. Ortodoksyjny, lodowaty i pogański. Absolutny mus dla jarających się ekstremą zza naszej wschodniej granicy.

Skład:
Roman Saenko - Guitars (1995-2004, 2020-present), Vocals, Bass (1995-2004, 2019-present) Drudkh, Precambrian, Rattenfänger, Windswept, ex-Blood of Kingu, ex-Dark Ages, ex-Old Silver Key, ex-Necrom, ex-Pragmatik
▼ Byli muzycy
Adolf - Drum programming (R.I.P. 2009) ex-Tessaract
Vsesvit - Drums Anthro Halaust, Burshtyn, ex-Dub Buk, ex-Thunderkraft (live), ex-Святогор (live)
Thurios - Vocals, Guitars (1995-2004) Drudkh, Rattenfänger, ex-Astrofaes, ex-Blood of Kingu, ex-Old Silver Key, ex-Kladovest
Arthur Schkolnik - Bass, Keyboards (1998-?)
Alzeth - Guitars (1998-1999, 2004, 2019) Nagual, Sargathanas, ex-Nokturnal Mortum, ex-Dark Ages, ex-Вайтмара
Khaoth - Drums (1999-2001) Khors, Natural Spirit (live), ex-Tessaract, ex-Лития, Prime Mover, ex-Balfor, ex-Flying, ex-Necrom, ex-Gods Tower (live), ex-Raventale (live), ex-Apeiron, ex-Astrofaes
▼ Muzycy koncertowi
Roman Novik - Bass (2000, 2001)
Vsesvit - Drums (2000) Anthro Halaust, Burshtyn, ex-Dub Buk, ex-Thunderkraft (live), ex-Святогор (live)
Vlad - Drums (2019) Deliberate Chaos, Drudkh, Precambrian, Rattenfänger, Windswept, ex-Blood of Kingu, ex-Dark Ages, ex-Old Silver Key, ex-Pragmatik
Sergey N. - Guitars (2019) Orbstruct, Pragmatik


Dyskografia:
1999 - Scythia [demo]
2000 - Darkness [EP]
2000 - The Curse [demo]
2001 - Blood and Fire [EP]
2001 - The Most Ancient Ones
2001 - Ritual [EP]
2001 - The Gates [demo]
2001 - Blood and Fire / Ritual [kompilacja]
2002 - To Those Who Came Before Us [kompilacja]
2003 - Purity
2003 - To Twilight Thickets [kompilacja]
2003 - Battlefields
2004 - Resistance [EP]
2005 - Sorrow
2005 - Nietzscheism [kompilacja]
2007 - Temple Forest [demo]
2008 - Grief of the Universe / Spinning Galaxies [split]
2009 - Dead but Dreaming [kompilacja]
2013 - Those Once Mighty Fallen [split]
2020 - Hour of the Centaur




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Hate_Forest/2234
BC: https://osmoseproductions.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5130
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

Dobra kapela, to fakt. Kult stepu 4 life. A lodowe sztylety same się tworzą w lodówce.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 4 lata temu

Najlepszy zespół metalowy jaki powstał.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Nikt pisze:
3 lata temu
Projekt kult. Pasaż Dif i Hate Forest to zespoły, które powinny stać na tablicach muzycznych przykazań jako "ZIMA METAL"
A na "Battlefields" czyli najlepszym matexie ta zima świadkiem spustoszenia osady i kobiet w lachmanach opłakujących swoich mężczyzn.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Chuje - móje, gej czarodziej. Ta repetytywność mnie na dłuższą metę męczy. Ale z jednym się zgodzę: "Battlefields", to album monument. Zajebiście ciężki, zajebiście klimatyczny, z zajebiście brzmiącymi garami i dopełniającą ten zajebiście ponury nastrój ludową pieśnią żałobną. W sumie jak na mój gust mało utalentowany Roman wypuścił album genialny, który zaliczam do grona swoich ulubionych w gatunku. Te "Niczeanizmy" i inne można sobie odpuścić, ale kto lubi black metal, a nie pasuje mu "Battlefields", temu stary do wanny wchodził.

I "pasaż d ivie", a nie "pasaż diw". Asem z fhrancuzkiego nie jestem (chyba, że mowa o minecie ), ale tyle jeszcze z liceum pamiętam, jak się to wszystko wymawia. ;)
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13987
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

A ja d'iver mówię, jakby to było Wybrzeże Kości Słoniowej!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Dobra, trochę mi się pojebało, że zima w języku żabojadów jest hivier, a jest hiver, co zmienia wymowę. Brzmi to tak:

https://pl.forvo.com/word/d%27hiver/#fr

A pasage, to jak intuicja podpowiada. Natomiast wybrzeże kości słoniowej leci tak:

https://pl.forvo.com/search/Côte%20d'Ivoire/
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13987
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Znaczy się nie mówiłem, jakby to było Wybrzeże Kości Słoniowej, tylko jakby to było d'hiver :p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5130
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Dawno nie słuchałem Hate Forest, więc od kilku dni stopniowo przechodzę przez ich dyskografię. Dziś padło na "Battlefields" i faktycznie dotychczasowe materiały nie były tak złożone i klimatyczne. Tutaj jest duża doza patosu, ale też surowego i zimnego black metalu, są i dodatki jak "Проведу я русалочку", czyli tradycyjne ukraińskie pieśni, których mamy tu w sumie aż 4. Zdecydowanie Pan Roman umie w budowanie atmosfery i ciekawej muzyki.
Odium Humani Generis
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 126
Rejestracja: 3 lata temu

Deathhammer rok temu

Przy okazji zbliżającego się debiutu PRECAMBRIAN skrabnąłem tekst o jednej z najbardziej esencjonalnych płyt w historii gatunku :)

HATE FOREST - Purity, czyli wykładnia black metalu w siedmiu hymnach riffem

Zgadzam się z większością, co zostało tu napisane - ta muzyka to istny, przeszywający człowieka lód, szare krainy martwoty i pustynia wszelkiego życia. A jednocześnie jest bardzo emocjonalnie i klimatycznie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13987
Rejestracja: 4 lata temu

yog 7 mies. temu

Obrazek
Po 15 latach Hate Forest powraca z nowym albumem. Będzie nim wydany 25 grudnia 2020 w Osmose Hour of the Centaur. Poniżej można się zapoznać z kawałkiem No Stronghold Can Withstand this Malice, promującym to wydawnictwo.

Tracklista:
1. Occidental, Beware the Steppe (intro)
2. Those Who Worship the Sun Bring the Night
3. No Stronghold Can Withstand this Malice
4. To the North of Pontos Axeinos
5. Anxiously They Sleep In Tumuli
6. Melanchlaeni
7. Shadowed By a Veil Of Scythian Arrows

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3498
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 7 mies. temu

Strasznie nudny ten nowy kawałek...
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1117
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 7 mies. temu

Mi robi, puszczam drugi raz 8-)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3498
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 7 mies. temu

Jakimś szczególnie wielkim fanem twórczości Hate Forest nigdy nie byłem, ale wczesne płyty co jakiś czas sobie nawet odpalę jak mnie najdzie ochota. Ten kawałek promocyjny wynudził mnie okrutnie...
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 7 mies. temu

Widzę, że Romuś cofa się w czasie. Już nie Słowianie, a Scytowie. Kawałek w stylu jego grania, a on wszystko rzępoli na jedno kopyto. Czy się słucha HF, czy Blood of Kingu, brzmi tak samo, więc nie dziwota, że utwór może nudzić kogoś, komu poprzednie płyty również nie przypasowały.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 7 mies. temu

No przepraszam bardzo, ale za mówienie, że Hate Forest to tak samo jak Blood Of Kingu to się naprawdę karnet do laryngologa należy.
Vexatus pisze:
7 mies. temu
Jakimś szczególnie wielkim fanem twórczości Hate Forest nigdy nie byłem, ale wczesne płyty co jakiś czas sobie nawet odpalę jak mnie najdzie ochota. Ten kawałek promocyjny wynudził mnie okrutnie...
Sprawdzaj dwie najlepsze zatem, czyli Battlefields i Purity.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 7 mies. temu

No dobrze, nie to samo, ale bardzo podobne. Masz może karnet do jakiejś nadobnej masażystki?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 7 mies. temu

Jest już całość:



Kapitalna płyta, zajebisty materiał.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1117
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 7 mies. temu

Potwierdzam, zajebioza. 100% tego, czego oczekuję od Hate Forest.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 7 mies. temu

Ja słucham codziennie od dnia premiery. Jak to wszystko płynie, jak z jednej strony napierdala gęstością niczym metalowe numery z Battlefields, z drugiej kosi lodową kosą po zamarzniętej tundrze niczym jakie Purity a z trzeciej wpłata w to wszystko zajebiście płynące melodie, jak w tym dziewięciominutowym Anxiously They Sleep in Tumuli. Doskonała płyta, czołówka roku.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1117
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 6 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
7 mies. temu
Jak to wszystko płynie
Prawda, balans między napierdolem i melodiami, tudzież między transową powtarzalnością i wprowadzaniem w odpowiednich miejscach nowych motywów jest idealny. Nie spodziewałem się, że będzie aż tak dobrze, ta płyta z miejsca dorównuje klasykom tego zespołu, a to jest poziom dla większości produkcji w tym gatunku nieosiagalny. Znów się zgadzam, czołówka.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 503
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 6 mies. temu

Naprawdę cieszy mnie ten powrót. Hour of the Centaur wali ścianą, aż miło się robi. Bez kompromisów, z klimatem też jak na Ukrainę przystało. W dzisiejszych czasach może się to wydawać jednostajne, ale w serduszku... "jak miło, jak kiedyś".
Awatar użytkownika
NuclearWar666
Posty: 31
Rejestracja: 8 mies. temu

NuclearWar666 6 mies. temu

Purity - W mojej opinii najlepszy album Hate Forest.... Wyróżniający się na tle innych.... Przypomina trochę polskie Revenge.... Surowe, chłodne, Zimne (wręcz lodowate brzmienie) jak sam skraj bieguna południowego i do tego gęsto obdarzone w agresywne blasty.... Miazga....
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 503
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 6 mies. temu

Zgadzam się. Zasada "środkowego albumu" ma tutaj ma swoje potwierdzenie. Jednak dla "świeżaków" może być czymś, nie wartym uwagi. Konkretny album, niedocenianej sceny i zasłużonych twórców.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2744
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 6 mies. temu

Purity na drugim miejscu, bo pierwsze dumnie i niezaprzeczalnie zajmuje Battlefields.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 6 mies. temu

Gdybym był lubił muzykę Romana, zaliczyłbym te płytę do najlepszych w dorobku kapeli. Mało tu melancholii, riffowanie jest bardzo agresywne i niesposób się rzeczywiście nudzić. Ale do muzyki Romana mam stosunek obojętny, dlatego bardziej interesuje mnie przekaz. Czy ci Scyci ( polecam wymowić to na głos) są tu tylko symbolem wschodu szturmującego zachód, nie tylko dosłownie, ale też w kontekście wartości, jak opisywał to Junger w "Węźle gordyjskim", czy raczej symbolizują Ukraińców, którzy jak może niektórzy kojarzą, zamieszkują ziemie kiedyś zajęte przez Scytów, którzy nawet Persom potrafili spuscić wpierdol, jak to się stało w 512 r. przed Chr., gdy ekspedycję karną wysłał tam Dariusz. I teraz Ukraińcy budują swój mit.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13987
Rejestracja: 4 lata temu

yog 6 mies. temu

Oni są z dalekiego Charkowa - wydaje mi się, że się pewnie uważają za potomków tychże strasznych Scytów, co to bardzo lubili złoto ;) Natomiast co do tego, że się Romuś cofa w czasie, to Hate Forest już pierwsze demo nagrało w temacie Scytii przecież, a i debiutancki The Most Ancient Ones, sądząc po tytule, też pewnie o czasach tak pradawnych, że słowa Ukraina nikt jeszcze nie wymówił ;) Innymi słowy, nie tyle z Ukrainy do Scytów się przenieśli, co od Scytów, przez Ukrainę, do Scytów wracają znowu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3282
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 6 mies. temu

Istny Kolovrat.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1206
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr 5 mies. temu

Kurdę myślałem, że to jakaś ukraińska folk chujowizna, a to całkiem dobre jest! W sensie ostatnia płytka, muszę chujów posłuchać wstecz.
Awatar użytkownika
Derelict Machine
Master Of Puppets
Posty: 126
Rejestracja: 2 lata temu

Derelict Machine 3 mies. temu

Nowa płyta całkiem spoko. Czuję powrót do ciągnących się w nieskończoność transcendentalnych, agresywnych, sadystycznych riffów pomieszanych z melancholijnymi, zdesperowanymi akordami. Prawie jak na Purity, ale jednak nie w 100% kawałek promujący płytę zdecydowanie najgorszy. Nieporozumieniem jest ten wybór. Anxiously They Sleep in Tumuli byłoby lepszą opcją.

Album Battlefield to dla mnie jakieś nieporozumienie. Nie dorasta nawet do pięt Purity. Folkowe przyśpiewki powycinane chuj wi skąd, poprzeplatane tandetnym biciem w dzwon i wysamplowanymi padami/syntetycznymi chórami odgrywanymi w chujowej rozdzielczości na amidze? Dla mnie sraka :)

Wróć do „Black Metal”