Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1513
Rejestracja: 2 lata temu

Reaper (SWE)

Szajtan 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Staroszkolny speed metal z odrobiną black metalowego nalotu. Reaper serwuje ostre, starometalowe riffy z taką radością i autentycznością, że człowiek od razu czuje się ćwierć wieku młodszy. Od cholery tutaj klasycznych wpływów i naleciałości. Większość z nich zaczerpniętych od zespołów będących protoplastami black metalu, grających ekstremalną muzykę jeszcze zanim zapłonęły norweskie kościoły.

Skład:
Duca the Impaler - Drums, Bass, Vocals
Ityphallic Flaggelator - Guitars, Vocals

Dyskografia:
2018 - Ravenous Storm of Piss [demo]
2019 - Unholy Nordic Noise
2021 - The Atonality of Flesh




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Reaper/3540450325
BC: https://ironboneheadproductions.bandcamp.com/music
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4624
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 lata temu

Ogarniam właśnie pełniaka. Dobre! Będzie słuchane. :)
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1513
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 lata temu

Kurwa, taki "Ravenous Storm of Piss" to w zasadzie Motorhead na sterydach.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4595
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Jak to jest black metal to niech ta zaraza ich wszystkich weźmie do piekła. Oklepany speed zagrany na garstce riffów. Płyta z gatunku tych, że posłuchałeś pierwszego kawałka to przesłuchałeś cały album. Straszna sztampa i nuda. Tylko dla ortodoksów stylu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4483
Rejestracja: 4 lata temu

pit 2 lata temu

Ale jakie fajne wokale w stylu japońskiego punku.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4595
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
Ale jakie fajne wokale w stylu japońskiego punku.
???
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4483
Rejestracja: 4 lata temu

pit 2 lata temu

Mi się kojarzą z wokalami w Kuro i GISM.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3915
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Generalnie myślę, tak po odpaleniu kilku sekund, że typ raczej bardzo chciałby śpiewać na pewnej płycie z kozłem na okładce.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15795
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

A jakiego koloru ten kozioł na okładce tej pewnej płyty?

Mi ten Unholy Nordic Noise najbardziej się kojarzy z Syphilitic Vaginas, czyli takim właśnie - jak to założyciel tematu napisał - speedu w blackowej polewie i szczyptą punka pod GBH, Discharge et cetera, a i jak @pit napisał - z Japonią nieco (choć Syphilitic Vaginas z Japonią wspólnego ma tyle, że udawał, że stamtąd jest). Intro miłe, lubię takie klimatyczne przygrywanko, reszta już prostacka, bo i jaka by miała być, skoro grają w tym stylu. Na 4 kawałku będąc mnie zastanawia najbardziej, co za geniusz to na bandcampie otagował death metal oraz doom metal. No chyba, że to intro to doom metal, bo nieco złowieszcze faktycznie. Reszta to już proste riffowanie pod prastary zespół z kozłem na okładce i tym podobne.

I to intro i outro z tego najlepsze, co do reszty to się muszę zgodzić z Hajaszem - nuda i sztampa.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1513
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan rok temu

Jeśli swoje pierwsze demo tytułują “Burza Wygłodniałych Szczochów” to wiadomo, że nie ma żartów. Tytuł debiutanckiego długograja Szwedów nie ma co prawda startu do “Ravenous…” ale i tak trzeba przyznać, że dość dobrze opisuje swoją zawartość. Najważniejsze składniki tego uroczego worshipu pierwszej fali black metalu to brud, smród, czerń, plugastwo i 666 ton Diabła.

Only Death is Real
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3565
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere rok temu

Szajtan pisze:
2 lata temu
Staroszkolny speed metal z odrobiną black metalowego nalotu.
Posłuchałem najnowszej i nie pasuje mi to do powyższego opisu - raczej jest zupełnie odwrotnie, staroszkolny bm z odrobiną speedmetalowego nalotu. Gitarki fajne. Melodyka spox. Wokale zaś, w przeciwieństwie do japońskiego punka, "tak se mi tu pasują" - ta sama maniera powtarzana w kółko, nie przykuwają wystarczająco uwagi, ziewając się nieco z szumem i szorstkością surowości nagrań.

Wróć do „Black Metal”