"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

Darkspace

#1

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Szwajcarski twór, wypluty wprost z czarnej dziury. Kosmiczna mieszanka atmosferycznego black metalu i dark ambientu. Cztery duże albumy na koncie z których osobiście najbardziej cenię sobie jedyneczkę i trójeczkę ex aequo z tzw. czwóreczką. Szumiący, jazgotliwy trans, odhumanizowane brzmienie i pusta przestrzeń kosmosu. Mus znać.

Skład:
Zorgh - Bass, Vocals
Zhaaral - Guitars, Vocals Sun of the Blind
Wroth - Guitars, Vocals Paysage d'Hiver

Dyskografia:
2002 - Dark Space -I [demo]
2003 - Dark Space I
2005 - Dark Space II
2008 - Dark Space III
2012 - Dark Space -I (re-recording) [demo]
2014 - Dark Space III I

Albumy:




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Darkspace/13746
BC: https://avantgardemusic.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post PanLisek » 2 lata temu

Pamiętam że nie mogłem się przekonać do 4. Jakaś taka jakby lekko rozwodniona mi się wydawała na tle poprzedniczek. Myliłem się?
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4081
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#3

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Ja łykam wszystkie, bardzo fajny black metal z elementami dark ambientu wyniesiony w kosmos (dosłownie). Co prawda nieco bardziej wolę projekt solowy Tobiasa, czyli Paysage d'Hiver ale Darkspace też bardzo lubię.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#4

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

PanLisek pisze:Pamiętam że nie mogłem się przekonać do 4. Jakaś taka jakby lekko rozwodniona mi się wydawała na tle poprzedniczek. Myliłem się?
Więcej ambientu i space ambientu zamiast dark ambientu, przez to i całość jest bardziej "przystępna". Chociaż jak dla mnie to tylko pozorne złagodzenie, bo pulsary, czarne dziury i mgławice nadal pięknie błyszczą.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post Bartz Blaue Reiter » 2 lata temu

Szanuję do bólu. Ja najbardziej lubię 3 i 4. Zespół, którego nie jest się w stanie ogarnąć za jednym przesłuchaniem. Każda płyta jest wymagająca i w chuj ciężka, ale jak już wejdziemy w te dźwięki to powinno być dobrze. Atmosfera kosmosu, zderzających się galaktyk, nieskończoności wszechświata oddana w muzyce. Jeśli ktoś chciałby coś o podobnej konwencji, tylko nie bijącego po mordzie na dzień dobry falami sonicznego rozpierdolu, to zachęcam do odsłuchu Trist "Hint - Fort". Znakomity materiał i równie wciągający.
nie wiem
HUMAN
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 3 lata temu

#6

Post HUMAN » 2 lata temu

jak kształtują się ceny poszczególnych wydawnictw, wstępnie na tak, będzie słuchane na razie z link z pierwszego posta czyli chyba 1
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4081
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#7

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Bartz Blaue Reiter pisze:Jeśli ktoś chciałby coś o podobnej konwencji, tylko nie bijącego po mordzie na dzień dobry falami sonicznego rozpierdolu, to zachęcam do odsłuchu Trist "Hint - Fort". Znakomity materiał i równie wciągający.
Zajebisty album, u mnie 10/10. Wszystko idealnie wypoziomowane - zarówno black metal jak i dark ambient.

Wracając do Darkspace dodam, że moja ulubiona jest "jedynka", być może ze względu na to, że najwięcej jej słuchałem. Pozostałe nieznacznie niżej, ale i tak bardzo dobrze.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#8

Post Pioniere » 2 lata temu

HUMAN pisze:jak kształtują się ceny poszczególnych wydawnictw
W Avantgarde Music/Sound Cave wszystkie razem (I, II, III, III I) w oryginalnym wydaniu sprzedają jako special price za 36€, czyli wychodzi po ok 40 zł za płytę bez przesyłki.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#9

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Chyba, że kolega @HUMAN chciałby pierwsze wydania, to już wtedy sporo więcej ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#10

Post Pioniere » 2 lata temu

To powyżej jest identyczne, jak pierwsze wydanie, tyle że repress z ubiegłego roku. W niczym nie różni się od oryginału.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Nie no, różnią się przecież. Pierwsze było w digipacku, do tego tył płyty miał inną grafikę, a i front jest z innym obrazkiem. Ja mam na oryginale tylko najnowszą i tutaj sprawa jest analogiczna - pierwsze, limitowane wydanie miało inną szatę graficzną ale oni je rozdawali na jakimś koncercie więc raczej nie było szans żeby je otrzymać, drugi nakład przez krótką chwilę dostępny był u wydawcy i dopiero trzecie (to moje) jest dostępne regularnie po różnych distrach i ono też jest w slipcasie i nieco inaczej wygląda. Pierwsze dwie płyty, wydane w limitach przez Haunter of the Dark osiągają ceny z kosmosu [sic!], ale jak wygram w totolotka to sobie kiedyś sprawię :D

EDIT: Sprawdziłem przed chwilą i pierwsze dwa albumy były wznawiane w 2006 przez Avantgarde i to akurat jest opcja do rozważenia, bo kilka euro mniej więcej wychodzi za jedną. Ja akurat mam takie zboczenie, że lubię mieć pierwsze wydania swoich ulubionych albumów, oczywiście w granicach rozsądku, pierwsze bicie za 50 euro na ten moment temu przeczy ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#12

Post Pioniere » 2 lata temu

Też uważam, że to bardzo korzystna oferta - biorąc pojedynczo jest drożej. Źle to ująłem w poprzednim poście pisząc, że się nie różnią, bo nie różnią się tylko te, które oryginalnie wydał w FP-e Avantgarde M., czyli III i III I. I i II oryginalnie, nie są z Avantgarde Music, a Haunter of the Dark, a Avantgarde wznawia to co sami wydawali, mi to pasuje - a jeśli sound i układ utworów jest ten sam, to w takim wypadku można jebać te FP'y w kosmicznych cenach.
HUMAN
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 3 lata temu

#13

Post HUMAN » 2 lata temu

up . no to wszystko jasna dzięki za wyjaśnienie , pierwsze bicia poza zasięgiem , muza podeszła , w sumie to chyba nawet dwójke ktoś mi puszczał ,tuz po premierze no ale wtedy tylko death metal się dla mnie liczył
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#14

Post dj zakrystian » 2 lata temu

Wędrowycz pisze:
Bartz Blaue Reiter pisze:Jeśli ktoś chciałby coś o podobnej konwencji, tylko nie bijącego po mordzie na dzień dobry falami sonicznego rozpierdolu, to zachęcam do odsłuchu Trist "Hint - Fort". Znakomity materiał i równie wciągający.
Zajebisty album, u mnie 10/10. Wszystko idealnie wypoziomowane - zarówno black metal jak i dark ambient.

Wracając do Darkspace dodam, że moja ulubiona jest "jedynka", być może ze względu na to, że najwięcej jej słuchałem. Pozostałe nieznacznie niżej, ale i tak bardzo dobrze.
Fort-Hin to bardziej dark ambientowa płyta, na pierwszym cd są same dark ambienty, na drugim ponad godzinny utwór, który bardzo powoli się rozkręca by dojść do kosmicznego rozpierdolu porównywalnego z Darkspace. Co do bohaterów tematu to znam tylko demo i debiut, obie bardzo świetne i wciągające rzeczy, klimat kosmosu można siekierą kroić.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#15

Post TITELITURY » 2 lata temu

Misie panda ze Szwajcarii dobra rzecz. Pamiętam, że mój znajomy wysłał do nich zapytanie o możliwość przesłania tekstów, a w odpowiedzi dostał informację, że to niemożliwe, bo teksty są w języku kosmicznym. Zatem albo są bardzo głupie, albo wokalista po prostu drze się do mikrofonu. Lubię szczególnie dwie pierwsze płyty, prostsze kompozycyjnie i ze wstawkami z filmów s-f. Te, gdzie odzywa się w pandach żyłka kompozytorska również dają radę, ale tracą na wywoływanych emocjach. Nie znam innego zespołu, który tak dobrze łączyłby ambient z black metalem. Do słuchania na pełnej kurwie, żeby można było dać porwać się dźwiękom.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#16

Post PanLisek » 2 lata temu

TITELITURY pisze:Zatem albo są bardzo głupie, albo wokalista po prostu drze się do mikrofonu.
A może nie chcą ich upubliczniać.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#17

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Obywatelu Chmurokukułczyna, sprawdź se Progenie Terrestre Pura i ich album "U.M.A." - zupełnie co innego niż Darkspace, ale swój atmosferyczny black metal łączą ze space ambientem wręcz doskonale. Nawet na forum temat o nich założyłem ale chuja kogokolwiek zainteresował.



Co do Szwajcarii to także cenię sobie bardzo jedynkę, w sumie uściślając to, co napisałem wyżej - najchętniej wracam właśnie do niej i do najnowszej.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#18

Post yog » 2 lata temu

TITELITURY pisze:Nie znam innego zespołu, który tak dobrze łączyłby ambient z black metalem. Do słuchania na pełnej kurwie, żeby można było dać porwać się dźwiękom.
Paysage D'Hiver ;D

Tylko na pełnej kurwie, żeby się meble trzęsły.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2774
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#19

Post Vexatus » 2 lata temu

TITELITURY pisze:Misie panda ze Szwajcarii dobra rzecz. Pamiętam, że mój znajomy wysłał do nich zapytanie o możliwość przesłania tekstów, a w odpowiedzi dostał informację, że to niemożliwe, bo teksty są w języku kosmicznym.
A w którym dialekcie konkretnie? :)
DiabelskiDom pisze:Obywatelu Chmurokukułczyna, sprawdź se Progenie Terrestre Pura i ich album "U.M.A." - zupełnie co innego niż Darkspace, ale swój atmosferyczny black metal łączą ze space ambientem wręcz doskonale. Nawet na forum temat o nich założyłem ale chuja kogokolwiek zainteresował.
Bardzo mocna rzecz.
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#20

Post Ryszard » 2 lata temu

Ja wiedziałem że tak będzie. Wszyscy podniecają się tą kapelą, nawet Efil proponował mi posłuchać. Dzisiaj w pracy palnąłem mojemu agielskiemu anderstudiemu że są zajebiści, chłopak nie znał więc poleciałem w całości dwójką z yutuba...

I o kurwa ja pierdole. to był ten pierwszy i wiekopomny raz dla obydwu z nas. Co za chillout... Będę wiercił temat bo to artystyka nie black metal. Bliżej mi do kosmicznych gazowych gigantów czy pasm słyszalnych aktywności kosmicznej w wykonaniu M.Angel czy Mithras. Jednak Darkspace to odmienne spektrum: próżni, eonów lat świetlnych kompletnej czerni i niebytu. dobrze to czuję?

jebać to, jebać rodzinę. kończę srać, skręcam buszka i zapierdalam w kosmos. Po tę ga pany.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#21

Post yog » 2 lata temu

Polecam też Paysage D'Hiver jako klimatyzator w gorące letnie noce jak coś. Z tego zimowego projektu wykluł się Darkspace (to jest bezlitosna zima pokroju Winter, nie Immortal).

ale tak, dobrze czujesz, że tutaj to pustka i próżnia nieskończoności, a nie jakieś tam światy czy tym bardziej ich mieszkańcy
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#22

Post PanLisek » 2 lata temu

Pamiętam jak dziś. Wróciłem na buszku do domu, wchodzę na forum i czytam kosmiczny panegiryk autorstwa Monalizy Turbo w temacie. Włączam po raz pierwszy Darkspace, czytam znów, i startuje.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#23

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Ryszarde, Jedynka i Czwórka, każdy z innej parafii choć z tego samego wszechświata.
Panzer Division Nightwish
HUMAN
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 3 lata temu

#24

Post HUMAN » 2 lata temu

jest kosmos, bardzo podeszły

wiadomo cos na temat płyty numer 5, trzy lata w końcu od ostatniej minęły, chyba ze znowu każą trochę poczekać
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

#25

Post Bartz Blaue Reiter » 2 lata temu

Jak na razie cisza jak w kosmosie...
nie wiem
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#26

Post Ryszard » 2 lata temu

Z grubsza zrobione. pierwsze odczucia po przesłuchaniu na mp3 :D 1 i 2 zrobie se jutro. 3 i 4 kojarzą mnie się z T.Tenebrosa. Wyjebali wiejskie tremolowe melodyjki i zagrali je postrockowo. Nie brzmią trywialnie jak to większość drugiej fali i jej naśladowców (ew. modnego ostatnio pseudo intelektualnego "epigonów" - oto przykład trve hipsterstwa ;)) Atmosferyczne plamy nazwałbym jakimś ambientem zagranym na elektrykach. Kosmosu też coraz mniej. Raczej totalny pustostan, próżnia, czerń, krańce wszechświata.

Jeżeli grają atmosferyczny BM to co do chuja pana grał dimmu burger?

to jakiś chujowy torrent czy rzeczywiście kawałek ma ponad godzinę?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2774
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#27

Post Vexatus » 2 lata temu

Ryszard pisze:Jeżeli grają atmosferyczny BM to co do chuja pana grał dimmu burger?
Theatrical Epic (Fail) Metal?
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#28

Post TITELITURY » 2 lata temu

Pasaż diwie oprócz chujowej nazwy, jest też znacznie gorszy od Darkspace. Może i nie słucham tej muzyki cały dzień, i nie wydaję na nią wypłaty, ale przecież takie kapele znam. To nie yezd żodyn andergrand, żodyn.

Czy szatan jest kosmicznym bytem, czy jego odbytem ? I czy Rudra wygra ?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 854
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#29

Post Marduk666 » 2 lata temu

Początkowo uznawałem to granie za gówno jednak po przesłuchaniu dema wsiąkłem totalnie. Najbardziej lubię I oraz III no i wspomniane -I. Do dwójki przestałem wracać bo zupełnie do mnie nie trafia, jednym uchem wpada, drugim wypada, chyba za dużo ambientu, a za mało wpierdolu jaki serwuje I oraz III. Zamknąć oczęta, odpalić te dźwięki i można zwiedzać galaktyki.
HUMAN
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 3 lata temu

#30

Post HUMAN » 2 lata temu

poszukiwania trwają, genialna muza
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1080
Rejestracja: rok temu

#31

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

W zwiazku z faktem ze juz chyba wszystko napisaliscie za mnie,napomkne tylko ze wlasnie slucham dwojki.

Jest milo.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pogan696
Master Of Reality
Posty: 253
Rejestracja: 2 lata temu

#32

Post Pogan696 » rok temu

Po II posłuchaj III...jest jeszcze milej :).
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1080
Rejestracja: rok temu

#33

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Pogan696 pisze:
rok temu
Po II posłuchaj III...jest jeszcze milej :).
Zrobie inaczej.Poslucham 'I'.Ale dopiero jutro.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
HUMAN
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 3 lata temu

#34

Post HUMAN » rok temu

I jak wrażenia....

właśnie słucham 4 trzeba będzie płyty zamówić, była okazja po taniości to lenistwo... brak zdecydowania, ważne ze muza Dark Space cały czas daje mocnego kopa
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2774
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#35

Post Vexatus » rok temu

HUMAN pisze:
rok temu
I jak wrażenia....

właśnie słucham 4 trzeba będzie płyty zamówić, była okazja po taniości to lenistwo... brak zdecydowania, ważne ze muza Dark Space cały czas daje mocnego kopa
Lepiej prawie 4 lata później, niż jeszcze później... :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4081
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#36

Post Wędrowycz » rok temu

Jeżeli chodzi o black metal w kosmicznych klimatach to tylko Darkspace mi przychodzi na myśl. Zresztą w zasadzie wszystko w czym Wintherr macza palce jest zajebiste.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 854
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#37

Post Marduk666 » rok temu

Dzisiaj pierwszy raz posłuchałem dema z 2002 roku. Do tej pory znałem je w wersji nagranej od nowa, która to przekonała mnie do sprawdzenia reszty materiałów tych kosmonautów. No i cóż z tym demem? Ostrzejsze, brudniejsze brzmienie nadające mu większej brutalności względem ver. 2012. Na obu klimat ten sam, chociaż tutaj akurat ciężko byłoby klimat utracić bo sample te same, a one nadają kosmosu obu wydawnictwom. Spoko demko, najbardziej przystępne rzeczy tego trio.

Na trójce zajebisty motyw w utworze 3.13 gdzie podkładem jest tremolo z efektem wah-wah jeśli się nie mylę i do tego rytmiczny riff, no kurde coś pięknego. No i oczywiście końcówka płyty, "orkiestrowy" moment i "fade in" na gitarze. Kooooosmooooos!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#38

Post yog » rok temu

No nie będę się chyba jakoś przesadnie rozpisywał, bo to by można całą noc siedzieć, rozpływając się nad kunsztem przybyszów z Darkspace. Zwięźle - wyjebana jest ta kapela i gra wyłącznie we własnej lidze.


Obrazek
I jeszcze nie jest aż tak hiciorska, jak trzecia i czwarta płyta, gdzie w sumie leci taki - zajebisty - nieco samaelowy rytm automatu na znacznie większej szybkości, ale robi po prostu mega klimat, wspierany choćby tymi samplami z Odysei Kosmicznej, o HAL-u 9000. Te sample wprowadzają niesamowite uczucie izolacji, bo to jest izolacja pozbawiona samotności, z dala od szansy na ratunek, pozostaje tylko przetrwanie i parcie przed siebie.

W brzmieniu czuć jednocześnie skrajną klaustrofobię i rozpościerającą się ogromną przestrzeń, nie do objęcia wzrokiem. Do tego dochodzą te ich niesamowite gitary - grają ten swój ambient, zdaje się, zupełnie inaczej od reszty - wszelki szum nie sprawia efektu wrażenia zabiegu produkcyjnego, to jest precyzyjnie zagrany szum prosto z gitar, nadający ich riffom nieziemski chłód. Tu nie ma jakiegoś tam odległego szumu, ten szum jest generowany przez precyzyjne ruchy obracającego się nieustannie statku kosmicznego, mknącego przez nieznane i ku nieznanemu, w triumfalnym, potępieńczym marszu do krańców lodowatej pustki. Klawisze oczywiście są w to wszystko wplecione, ale to nie jest sposób, w jaki robią 90% niespotykanego nigdzie indziej klimatu.


Obrazek
II ma sample z Alien i to też czuć w atmosferze, jest bardziej złowrogo, panuje większe napięcie spowodowane oczekiwaniem na spotkanie z nieznanym horrorem. Z albumów zdecydowanie najmniej wchodzi ten właśnie, zdaje się być sporo mniej przebojowy od pozostałych/słuchałem najmniej. Wciąż co najmniej bardzo dobry, o ile nie świetny, z pewnością będę jeszcze wracał wielokrotnie. Momentami nieco się ciągnie, ale może nie przegryzłem się do końca.

Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę, jakie u nich są niesamowite te nagłe wejścia w blasty i napierdol, jak wszystkie cząsteczki tego chaosu, wszystkie kryształki lodu, cały szum urządzeń pomiarowych - wszystko to nagle zbiera się w jednym punkcie, przytłoczone jakąś nieznaną siłą, imploduje, by po ułamku sekundy jednocześnie wybuchnąć, a Darkspace goni przez galaktyki z prędkością światła, mijając kolejne wymarłe konstelacje.


Obrazek
W Dark 3.14 solo bardzo mi przypomina rozpaczliwy hymn Worship - Whispering Gloom, wątpię, by przypadkowo, bardziej jak hołd brzmi ;) Cudowna płyta ta rzekomo nagrana w podziemnym schronie III, 10/10 bez dwóch zdań, arcymistrzostwo klimatowania. Tutaj - sample z takich klasyków jak Event Horizon, Prince of Darkness czy Twin Peaks. Jest tajemniczo, z dala od cywilizacji, a ciemna strona kusi swoimi prawdami, wyciągając niewidzialną rękę do strudzonego latami podróży wędrowca. Nie będę podawał numerków, co dobre, bo wszystko wyjebiste, albo mocno lub jeszcze bardziej. Ale finisz w postaci Dark 3.17 zaiste jest spektakularny, a jak ten nie-wiem-kurde-gitarowy-flecik wchodzi... aaaaaa. Piękne, monumentalne i pełne enigmy zakończenie wybitnego albumu.


Obrazek
III I, której premierę zapowiedziano w kodzie Morse'a, kontynuuje bardziej przystępną passę z poprzedniczki, perfekcyjnie eksplorując sprawdzoną formułę. Drugi kawałek, Dark 4.19 to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, jaki nagrali. Pozostałe dwa wiele mu nie ustępują. Niesamowite, jak potrafią łączyć melodyjność z bezlitosną surowością martwej pustki, wprowadzając płomyk nadziei, pewnie złudnej, w te nieprzeniknione ciemności. Tylko ta ślepa żądza eksploracji i odkryć pozwala przetrwać tam, gdzie człowiek dotrzeć nigdy nie powinien. Sample z sequela Odysei, więc trochę lżejsze klimaty, nie ma już tego ciężkiego, lepkiego niemal napięcia na linii człowiek-maszyna. Może już na bunt za późno. Czy raczej za daleko.


No, więc się nie rozpisywałem przesadnie ;)

Słyszałem demko, -I w obu postaciach, różnią się - jak pamiętam - znacznie, podobają mi się obie (chyba o dziwo wersja nowonagrana nawet bardziej), ale ostatnie dni katuję płyty z wielkim zapamiętaniem, więc nie będę się zbytnio wypowiadał, coby wiarygodności reszty wywodu nie podkopać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2774
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#39

Post Vexatus » rok temu

yog pisze:
rok temu
Zwięźle - wyjebana jest ta kapela i gra wyłącznie we własnej lidze.
Moim zdaniem to oni wręcz stworzyli nowy gatunek muzyczny. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
HUMAN
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 3 lata temu

#40

Post HUMAN » rok temu

ta wersja demo nowo nagrana kiedy wyszła, chodzi o to z 2012 zapewne
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#41

Post yog » rok temu

Tak jest, oryginalnie demo zostało udostępnione na ich stronie w formie cyfrowej, skąd je znam i nie wyszło w formie fizycznej (teraz jest też na bandcampie). Swoją drogą podobno prace nad nowym albumem są w toku. Zaznaczam, że to info pochodzi z najbardziej wiarygodnego źródła w historii - komentarza sprzed pół roku na last.fm typa, który mówi, że korespondował z nimi mailowo ;)

Wczoraj sobie odpaliłem, jak i dzień wcześniej, pierwszą płytę. Potem drugą - scenariusz codziennie ten sam. W połowie już wiedziałem, że bez III i III I się nie obędzie, to jest kontynuowana historia. Dzisiaj sobie wyszedłem na spacerek, z półtorej godziny temu. Moja okolica w Wawie pusta jak w jakiś nowy rok, samochodów prawie nie ma, mgła spowija wszystkie budynki. Włączyłem sobie Dark Space III. Słuchaweczki podeszły mi jak nigdy. Tylko ja, Darkspace i światła mijanych latarni skąpane we mgle.

Doszedłem wtedy do wniosku, że wielkim błogosławieństwem jest, że tu nie ma żywego perkusisty. Ten automat sprawia wrażenie jakiegoś pracującego ciężko silnika, wpadającego czasem w turbulencje, ku przerażeniu załogi, dla której ta machina to jednocześnie źródło lęku i jedyna nadzieja. To jest bardziej Event Horizon, niż Event Horizon :D Szkoda, że śnieg nie padał.

Jakie oni mają zakończenia tych płyt to ja nie wiem :P cliffhangeryn+1

No cały ten długi sampel z Carpentera w Dark 3.16, kończący się słowami: Maybe he's anti-god, bringing darkness instead of light.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#42

Post Ryszard » rok temu

Sun o))) i Darkspace. Jedyne w swoim rodzaju ponadmetalowe granie w stylu "things to come".

Wyprzedzają swój czas i szufladkę muzyczną.

Lepsze niż dso ;)
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#43

Post yog » rok temu

Na RYM ktoś dobrze podsumował trójkę:
This album is dark as darkthrone's 'transilvanian hunger', heavy as sunn o))), merciless as godflesh's 'streetcleaner' and epic like emperor.
Ryszard pisze:
rok temu
Lepsze niz dso ;)
Taką miałem ostatnio rozkminę, na tym spacerze znaczy, że obok Cultesów najlepszy black metal ostatnich lat (20).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#44

Post Ryszard » rok temu

I mamy jeszcze nową emzetkę a gdyby nie MZ, nie bylo by DS.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Piekielny Stolec
Master Of Puppets
Posty: 164
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Dupa

#45

Post Piekielny Stolec » 9 mies. temu

Bardzo ciekawy zespół. :) Mają fajny pomysł na ciebie i charakterystyczny styl. Świetny kosmiczny, atmosferyczny blek metanol. Oprócz Dark 2.9 i Dark 3.15, podoba mi się od nich wszystko. Lubię kosmos i motywy z nim związane, toteż Darkspace szybko mnie zauroczyło. Słuchając ich, po prostu odlatuję i znikam w mrocznej, nieprzeniknionej przestrzeni... ;)
Czasem idzie gładko, czasem jak po grudzie. Czasem jest ulga, czasem boli i piecze. Czasem czuć słabo, czasem dość mocno. Czasem wiele się nie ma, czasem całkiem sporo. Życie jest jak sranie...
Thaergal
Posty: 8
Rejestracja: rok temu

#46

Post Thaergal » 8 mies. temu

Słucham tego do poduchy i przyznaję, że to świetne, klimatyczne granie przy którym można odpłynąć.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#47

Post TITELITURY » 8 mies. temu

I gdzie wtedy płyniesz?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Thaergal
Posty: 8
Rejestracja: rok temu

#48

Post Thaergal » 8 mies. temu

W ramiona Morfeusza. :P
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#49

Post TITELITURY » 8 mies. temu

Dobrze, że nie Janusza.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10906
Rejestracja: 3 lata temu

#50

Post yog » 6 mies. temu

W okolicach 17 maja wychodzą repressy Dark Space I oraz -I na winylach (oczywiście w Avantgarde Music), a dwójka podobno właśnie trafia do tłoczni i ukaże się po raz pierwszy na tym szlachetnym nośniku. Reszta rzekomo również podzieli ten los.

Do pre-orderów Avantgarde dorzuca naszyweczkę: https://avantgardemusic.bigcartel.com
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”