Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3058
Rejestracja: 5 lata temu

Re: Darkspace

kurz 3 tyg. temu

Mierzenie gęstości wszechświata miarą upakowania atomów nie ma sensu. W takim przypadku wszystko jest rzadkim gównem. Liczy się to co jest pomiędzy. A jeżeli się z tym nie zgadzasz, wówczas nigdy się nie zrozumiemy.

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 3 tyg. temu

kurz pisze:
3 tyg. temu
Mierzenie gęstości wszechświata miarą upakowania atomów nie ma sensu.
Zakrztusiłem się flaczkami... :D
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 3 tyg. temu

Moim zdaniem intensywność Darkspace nie wynika z gęstości kosmosu, a właśnie z jej braku :) In space no one can hear you scream, jak głosił plakat do pierwszego Aliena, przez co cały ten rozedrgany turkot statku kosmicznego nie ma gdzie się rozchodzić i towarzyszy załodze bez jakiegokolwiek wygłuszenia, odbijając się od metaliczno-ceramicznych ścian i rezonując w ich ciałach, stając się częścią ich samych, zmieniając rytm pracy ich organizmów.

I tylko z pierwszym Obcym, będącym gotyckim horrorem w wersji s-f widzę sens muzykę Darkspace jakoś zestawiać. Poza tym, to mi się kojarzy np. z zajebistym Event Horizon.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3058
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 tyg. temu

Vexatus pisze:
3 tyg. temu
kurz pisze:
3 tyg. temu
Mierzenie gęstości wszechświata miarą upakowania atomów nie ma sensu.
Zakrztusiłem się flaczkami... :D
Ty mówisz o fizyce, którą znamy, a ja o tej której nie znamy.

No i nie udław się czasem, bo nie będę miał z kim się kłócić.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 3 tyg. temu

kurz pisze:
3 tyg. temu
nie udław się czasem
Nie zaczynaj mi tu teraz jeszcze z czasem. :D
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3058
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 tyg. temu

Vexatus pisze:
3 tyg. temu
kurz pisze:
3 tyg. temu
nie udław się czasem
Nie zaczynaj mi tu teraz jeszcze z czasem. :D
Czyli jednak to czujesz. Mamy szansę się zrozumieć. Ale nie tutaj.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 tyg. temu

Całe nowe płyciwo trwa lekko ponad 47 minut. Posłuchać w nieskazitelnej jakości jutubowej można poniżej:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3058
Rejestracja: 5 lata temu

kurz tydzień temu

Vexatus pisze:
3 tyg. temu
kurz pisze:
3 tyg. temu
Mierzenie gęstości wszechświata miarą upakowania atomów nie ma sensu.
Zakrztusiłem się flaczkami... :D
Polecam kanał, a ten film w pewnym sensie "wyjaśnia" co miałem na myśli mówiąc o tym, że świat jest gęsty. Jeżeli potrafisz wyjść poza pewne schematy myślenia.
Nie twierdzę, że to jest prawda, tylko że wszystko jest prawdą.



Czas sprawdzić na nowej płytce, czy Darkspace nadal to rozumie, czuje, odbiera, wydala, czy cokolwiek innego. Niepotrzebne skreślić.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 6 dni temu

Nikogo chyba nie zaskakuje, że kolejna płyta jest łagodniejsza od czwóreczki, ale dalej pięknie ten kosmiczny trans czy sen kriogeniczny płynie. Kilka razy już poleciało i wychodzi na to, że to kolejna doskonała płytka. Będzie kupowane.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4567
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 5 dni temu

Mnie to zalatuje ambientem z gitarami. Nuda. Jedynka i dwójka najlepsze w moim prywatnym rankingu nadal. Ale generalnie się nie dziwię, że muzyka tych misiów panda wyewoluowała w takim kierunku, bo cóż się lepiej sprawdza do dźwiękowego opisu kosmosu jeśli nie takie właśnie granie? Zakładałem tylko, że zrobią to wcześniej. Dla mnie jednak za mało w tym metalu.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1527
Rejestracja: 7 lata temu

HUMAN 5 dni temu

To tylko i aż ep-ka, na pełnym albumie będzie Metal, obym miał rację.

Niemniej myślę, że z cd i na sprzęcie będzie o piekło lepiej. Raczej będę kupował -II na cd, bo z neta rzeczywiście tak średnio.
Awatar użytkownika
Sterben
Posty: 25
Rejestracja: 2 tyg. temu

Sterben 5 dni temu

Nowe wydawnictwo dokładnie takie jak się spodziewałem, trzyma poziom. Też se sprawię na CD, ale najpierw kupię w końcu cztery poprzednie pełniaki.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17315
Rejestracja: 7 lata temu

yog 4 dni temu

Jak można się dowiedzieć z wywiadu z Tobiaszem wklejonego do tematu o Paysage d'Hiver, -II to rzeczywiście jest bardziej taki mini-album rozpoczynający nowy rozdział, niż piąteczka i muza na niego powstała pierwotnie lata temu jako czysty ambient/elektronika, którą Wroth po zmianie składu Darkspace wykopał z szuflady i do której wspólnie dodali gitary.

Prace nad pełnoprawną III II chyba się wciąż nie zaczęły.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5358
Rejestracja: 6 lata temu

pit 4 dni temu

Posłuchałem dwa razy. Jest to post-rock, czy jest dobry, czy zły to już kwestia osobistych preferencji. Wyróżniające się partie gitarowe, czyli te z riffowankiem, brzmią z kolei jak jak "zloopowame" fragmenty Killing Joke ze środkowego okresu pociągnięte delikatnie paulstretchem.

Zgaduję, że dla Tobiasza black metal to kwestia głównie estetyczna, a blasty, tremola i corpsepainty znajdują się na jego marginesie.
blue_calx
Fallen Angel Of Doom
Posty: 332
Rejestracja: 4 lata temu

blue_calx 3 dni temu

Podobało mi się bardziej, nim pit napisał, że to post-rock. :)
A tak poważnie, jest bardzo okej i podeszło. Spokojne oblicze Darkspace, atmosfera namacalna. Można powiedzieć, że ta zajawka co wpadła w zeszłym roku to tak naprawdę daje pełny obraz tego, co na płycie. Przestrzennie, z elektro-przeszkadzajkami, damskim monologiem przez większość czasu i typowego riffowanka dla nich, ciekawe bicie na rytmicznej gitarze.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5358
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 dni temu

Dobry post-rock jest dobry, zły łatwo ignorować. A takie np. Mogwai lub Disco Inferno są pewnie cięższe od dowolnej inkarnacji Darkspace. Ambient na gitarach = post-rock.

Wróć do „Black Metal”