"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Re: Marduk

#301

Post Wędrowycz » 10 mies. temu

Co mnie tam obchodzi, co w salonowych elitach wypada mówić. Ja lubię i słucham ich praktycznie od początku jak zacząłem słuchać black metalu i jakoś pomimo wielu koncertów zaliczonych, zmian składu, czy delikatnych zmian stylu, dalej z przyjemnością ich słucham. Więc klasycznie wbijam w Twoje hasło chuja :)
Odium Humani Generis

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#302

Post TITELITURY » 10 mies. temu

Hajasz niech kręci makowca przy Wolf Omega, a ja byłem raz na koncercie Nadruk i jakoś nie podobało mi się za bardzo. Takie wystudiowane zachowanie na scenie, jakby kaowiec na urlopie w ośrodku dla pracowników państwowego zakładu w głębokiej komunie, miał bawić publikę. Są u nas średnio raz na kwartał i doprawdy nie rozumiem, skąd za każdym razem te zachwyt "jeee, Nadruk daje koncert w Polsce!". Nie pójdę na nich jeśli będą headlinerem, chyba że przy okazji zagra jakiś fajny support. Na scenie padaka jak Watain i Rotting Chryst.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#303

Post yog » 10 mies. temu

No właśnie Wędrowycz pewnie na koncerty Marduka chodził i dlatego mu się teraz całkiem nie chce :P By się na Agallocha przeszedł i by od razu miał ochotę na następny gig!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2077
Rejestracja: 3 lata temu

#304

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

Widzę kultywowanie modnego ostatnio stanowiska Weltrowskiego i wianuszka go otaczającego, jakoby istniała korelacja między byciem hipsterskim bezguściem, ocenami na RYM i Agallochem :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 450
Rejestracja: 3 lata temu

#305

Post Nebiros » 10 mies. temu

Wędrowycz pisze:
10 mies. temu
Po pierwsze - pp3088 dobrze podsumował jałowość "Viktorii". To po prostu płyta z nędznymi riffami, bez polotu i kopa. Krótko mówiąc nudna mocno, choć oczywiście można ją sobie zapuścić, tyle, że na tle innych albumów Marduk jest po prostu cienka.

Po trzecie - "Panzer Division Marduk" robił wrażenie w momencie kiedy wyszedł, bo faktycznie był to szybki i bezkompromisowy cios, ale stracił mocno na przestrzeni lat i choć kiedyś tłukłem go ciągle, to teraz odpalam raz na dłuższy czas i jest ok, ale de facto jest to mocno na jedno kopyto album, który nic specjalnie ciekawego nie posiada poza agresywnością i szybkością opartą na blastach non-stop.

Po czwarte - "Rom 5:12" to jedna z ciekawszych płyt w dyskografii Marduk, nie z powodu jakiś tam religijnych wtrętów, tylko ze względu na urozmaicenie. Poza tym, na żadnym innym albumie zespół nie był w stanie tak dobrze oddać klimat średniowiecza i strachu przed rozkładem i śmiercią. Moim zdaniem to zresztą słychać wyraźnie, ale widać nie każdy to ogarnął.
No i wszystko w temacie :) Ja też uważam, że PDM się mocno postarzała i czas zadziałał mocno na jej niekorzyść.

Natomiast Rom to idealnie wyważona płyta, jest i agresja i surowizna i klimat i otoczka. Taki odpowiednik Nightwing z Mortusem na wokalu i razem z Plague Angel najlepszy album "nowego" Marduk.

Marduk666 pisze:
10 mies. temu
World Funeral faktycznie tak po połowie płyty nieco przynudza, ale brzmienie na tej płycie jest przewykurwiste.
WF zaczyna się zajebiście, potem jest ziewanie, a potem znowu zajebiście.

Za to brzmienie jest dla mnie, kolejnym jej minusem. Ciężar jest, ale to krystaliczne brzmienie to porażka...
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2077
Rejestracja: 3 lata temu

#306

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

Ja jeszcze tylko wtrącę, że Rom 5:12 również uważam za jedno z najlepszych nagrań Morgana i spółki. Klimat aż się z tej płyty wylewa i jest podobnie wyrównany nakurwem jak na Nightwing, z tym, że tamta była o wiele surowsza w formie, pozbawiona głębi religijnego fanatyzmu. Wormwood ewidentnie słabsza, natomiast Serpent Sermon to ponowna zwyżka formy.

Ja zresztą gdzieś pisałem, że bardziej leży mi ten religijny Marduk niż wojenny, ale nawet gdyby było inaczej, to uważam, że ciężko tego poziomu Rom 5:12 nie zczaić, jeśli się oczywiście nie słuchało tych albumów po łebkach/10 lat temu ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#307

Post yog » 10 mies. temu

Jeśli o Marduka idzie to mnie się Rom 5:12 niegdyś bardzo podobał i troszeczkę go tam katowałem, ale z biegiem lat i kolejnymi powrotami uznałem, że jednak troszkę wstyd tego słuchać z zachwytem. PDM z kolei w moim przypadku wręcz odwrotnie i już niczego innego poza sieką od niego nie oczekując, wchodzi mi na dziś dzień dużo lepiej, niż parę lat po premierze :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#308

Post Vexatus » 10 mies. temu

Jaką piekną dyskusję można wywołać jedną wzmianką o płycie... :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#309

Post Wędrowycz » 10 mies. temu

Marduka widziałem chyba z 8 razy (jak tak kiedyś liczyłem) i faktycznie nieco mi się już znudziło, ale jako że długo nie byłem na żadnym koncercie i nieprędko będę na kolejnym, to z braku laku może i zaliczę ponownie Nadruka przy kolejnej sposobności ;) Tymczasem Revenge/Doombringer/Mgła mnie najbardziej interesuje.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#310

Post yog » 10 mies. temu

Słucham sobie EP-ki Glorification z 1996 roku, jak covery grają ;) Nieźle se radzą.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#311

Post Hajasz » 10 mies. temu

Wędrowycz pisze:
10 mies. temu
Marduka widziałem chyba z 8 razy
Ja widziałem jeden raz za czasów Opus Nocturne i był to o jeden raz za dużo mimo, że grali death metal.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#312

Post yog » 8 mies. temu

Nie jestem pewien czemu, ale uznałem, że jest ten moment - raz na dekadę - w którym wypada przypomnieć sobie, czy ten Marduk to faktycznie taki biedny był po Panzer Division Marduk.

To posłuchałem sobie La Grande Danse Macabre, potem raz jeszcze drugi, dla pewności. Bardzo nijakie, nudne, niespecjalnie się klejące wymieszanie napierdalanka z klimatowaniem, z czego już te klimatowanie lepsze, ale póki są to instrumentale, bo dwa monumentalne kawałki w środku płytki zanudzają na śmierć. Pewnie się komuś wokale tam podobają, mi nie.

Do World Funeral jeszcze wrócę, chwilowo ominąłem.

Plague Angel sporo lepiej, mniej dreptania w miejscu, ale dalej nieco średniawa z paroma przebłyskami. Nutka Arditi czyli Deathmarch okej, Warschau też okej, ogólnie takie tam to wszystko, ale przynajmniej nie nudzi tak śmiertelnie. Odnośnie zaś Warschau, to live o tym tytule jest dość zabawne z tego względu, że z około 70 minut koncertu bite 10 to jest stołeczna publiczność skandująca Marduk! Marduk! między kawałkami.

W ramach ciekawostki dodam, że były to czasy dawne, a w czasach dawnych limitowana edycja miała inne znaczenie - La Grande Danse Macabre czy Warschau (tego live) w slipcase wyszło w obu przypadkach w skromnym limicie 10 tysięcy kopii.

Rom 5:12 kiedyś mi się podobał, dziś to dla mnie płyta niemal równie miałka co La Grande Danse Macabre. Parę momentów w morzu przeciętności silącej się na artyzm.

Wormwood jak tak sobie słuchałem, to chyba mnie ominął dotąd zupełnie, olałem widocznie zespół totalnie w tamtym czasie i mnie tytuł nie zachęcał. Zaskakująco spoczko, spodziewałem się gorszej chujni.

Jak np. Serpent Sermon. Na śmierć się można zaziewać przy tej płytce. Ze 2-3 sensowne kawałki, bez porównania najlepszy jest bonus do albumu, Coram Satanae, reszta mogła by nigdy się nie ukazać i nikt by nie stracił.

Gdzieś tam między tymi nudami sobie zapodałem Viktorię i powiem bez ogródek, że dla mnie jest to najlepszy Marduk od czasu Pazernej dywizji. Frontschwein może na drugim miejscu, ale dla mnie już jednak przynudza.

Słuchałem też live o tytule Strigzscara - Warwolf, który choć wyszedł w 2015 roku, jest zapisem koncertu z grudnia Anno Satanae 1993. Jakość pozostawia sporo do życzenia, ale kawałki tam grają jednak sporo lepsze niż na wspomnianym Warschau, gdzie zresztą bas z On Darkened Wings brzmi po prostu niedojebanie.

Live in Germania z tych trzech koncertówek pewnie najlepsza ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#313

Post Hajasz » 8 mies. temu

Z pieskiem byś poszedł na spacer a nie tracił drogocenny czas na takie gówna jak słuchanie nudnych płyt z logo Marduk.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#314

Post TITELITURY » 8 mies. temu

Bardzo nijakie, nudne, niespecjalnie się klejące wymieszanie napierdalanka z klimatowaniem, z czego już te klimatowanie lepsze, ale póki są to instrumentale, bo dwa monumentalne kawałki w środku płytki zanudzają na śmierć.
Paaaanie. Ja wiem, że tam brak agresji Tsjuder, ani nie jest to tak inteligentne i zabawne jak Umbrtka, ale na tej nierównej płycie, gdzie znajdują się takie zapychacze jak "Pompa Funebris", kawałek absolutnie z dupy, znajdują się dwa napisane kawałki najlepsze w historii tej kapeli, a mianowicie "Jesus Christ sodomized" oraz "christraping black metal". Już tyle wystarczy, żeby te płytę postawić wyżej, niż gówna naśladujące Futerał Świat. Te dwa utwory są w stylu panzer division, tylko lepsze. I szkoda, że nie trafiły na te właśnie wojenna płytę, wtedy byłby to BM absolutny.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#315

Post yog » 8 mies. temu

Christraping Black Metal to jest z PDM właśnie :) Jesus Christ Sodomized jest ok, ale trzeba całą płytę do tego czasu wyrobić :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#316

Post TITELITURY » 8 mies. temu

Kurwa, dziury w mózgu. Chód, ilo mi o death sex ejaculation. No ale sama pomyłka sugeruje poziom walka.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#317

Post yog » 8 mies. temu

Ta, domyślałem się, że o ten chodzi ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 450
Rejestracja: 3 lata temu

#318

Post Nebiros » 8 mies. temu

Jesus Christ Sodomized zjada całe PDM na śniadanie - wpierdol ten sam, a ponadto jeszcze zajebisty, złowrogi klimacik. Poziom wyżej co najmniej.

Cała La Grande natomiast bardzo fajna, chociaż rzeczywiście trochę na niej jest zapychaczy :)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#319

Post yog » 8 mies. temu

Tak mniej więcej 3/4 to zapychacze.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 450
Rejestracja: 3 lata temu

#320

Post Nebiros » 8 mies. temu

Bez wątpienia sporo, więcej niż na reszcie płyt, ale na pewno nie jest to 3/4.

Trochę zapychaczy było też na następcy, ale o tym już wyżej pisałem.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
BMbabcia
Posty: 16
Rejestracja: 8 mies. temu

#321

Post BMbabcia » 8 mies. temu

A mi się Victoria nawet podobała, choć szybko się znudziła i tak, jak pół roku temu ją wałkowałam, tak teraz kilka minut Narva wystarcza mi na kolejne pół roku. Najbardziej ponadczasowy okazuje się jednak Coram Satanae.
"...przeszliśmy przez Ścieżkę Wieczności, na niej pozostały już tylko krzaki, na których rosną jagody..."

Za górami, za lasami mieszka sobie Babcia. Pewnego ranka otwiera okno, rozgląda się wokół- "Kurwa, jak ja daleko mieszkam!"
pitbull
Posty: 81
Rejestracja: 2 lata temu

#322

Post pitbull » 8 mies. temu

:) Bardzo dobre granie, ja jednak ostatnimi czasy katuję The Legion z pałkarzem Emilem - polecam zwłaszcze Revocation. Bardzo wściekły, ale i pokręcony album. Co ciekawe, nie zatracił przez to klimatu i surowości. Wielka szkoda, że zakończyli działalność, tak bardzo bym chciał, by się reaktywowali.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#323

Post Vexatus » 5 mies. temu



:)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#324

Post Vexatus » miesiąc temu



Jak ładnie - prosto i konkretnie. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
mork
Fallen Angel Of Doom
Posty: 384
Rejestracja: rok temu

#325

Post mork » miesiąc temu

Prostym bym tego nie nazwał (chyba, że chodzi o brak zbędnych kombinacji), ale fakt - przyjemnie się ogląda :)
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#326

Post Vexatus » miesiąc temu

mork pisze:
miesiąc temu
Prostym bym tego nie nazwał
Proste. Bardzo proste. Co wcale nie znaczy, że łatwe. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#327

Post Vexatus » miesiąc temu

A jeszcze pozostając w tematach okołoperkusyjnych - od jakiegoś czasu za baterią w Marduk zasiada Simon Schilling...

Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#328

Post Wędrowycz » miesiąc temu

@up - jakby to powiedzieć, perfekcyjnie odjebane. Lekkość gry, finezja i polot, ode mnie duży szacuneczek. Trzeba przyznać, że Morgan i spółka mają duże szczęście do bębniarzy.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1760
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#329

Post Vortex » miesiąc temu

Do takiej marki pewnie są jeszcze precastingi 😉
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#330

Post Vexatus » miesiąc temu

Vortex pisze:Do takiej marki pewnie są jeszcze precastingi 😉
Normalna sprawa. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!

Wróć do „Black Metal”