Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Odraza

Wędrowycz 5 mies. temu

Obrazek

Obrazek

Wy tu o nowych Biesach rozprawy czynicie, a ja tymczasem odświeżyłem wczoraj "Esperalem Tkane" Odrazy i od tego czasu poleciał ten krążek 3 razy, co jak na mnie jest wyjątkowo rzadkim zjawiskiem. Za parę dni premiera nowego pełniaka krakowskiej Odrazy, więc czas idealny do przypomnienia sobie wcześniejszych materiałów.

Album jest zasadniczo świetnym pokazem rzemieślnictwa, bo nie ma tu nic oryginalnego, odkrywczego, unikatowego, ale za to jest mnóstwo negatywnych emocji, świetne kompozycje, brud i syf.

Słychać odgłosy jadącego pociągu...i zaraz się rozpoczyna podróż przez obrzydlistwa miejskiej dżungli.

Mamy tu dysonanse, mocno czytelne jak na black metalowe standardy wokale, czyste brzmienie, naprawdę dobre opanowanie instrumentów i stężenie patologii w odpowiednio racjonowanych porcjach (raczej się nikomu nie cofnie jedzenie).

Na dokładkę rok później panowie uraczyli nas epką "Kir" zarejestrowaną na żywo w Fabryce Naczyń Emaliowanych Oskara Schindlera z okazji wydarzenia "Pamiętaj z nami" zorganizowanym przez Muzeum Miasta Krakowa. Miało to na celu przypomnienie o sile zniszczeń w okresie II Wojny Światowej.

Dodatkowo "Kir" posiadał klip, na który składały się obrazy zarejestrowane ukrytą kamerą przez żołnierza Tadeusza Franiszyna, w dawnym obozie koncentracyjnym Kraków "Płaszów" w 1944 r.

Ten materiał to już nieco inne oblicze Odrazy, minimalistyczne, melancholijne i skłaniające do zadumy.

Skład:
Priest - Drums (2009-present) Massemord, Totenmesse, Voidhanger, ex-Apogheum, ex-Carnivore Horde, ex-Enclave, ex-Medico Peste, ex-Nurglh
Stawrogin - Guitars, Bass, Vocals (2009-present) Gruzja, Massemord, Totenmesse, ex-Crawling Death, ex-Outre (live), ex-Szepter
▼ Muzycy koncertowi
The Fall - Bass (2015) Ashes, Medico Peste, Over the Voids..., Owls Woods Graves, Mgła (live), ex-Mord'A'Stigmata, ex-Clandestine Blaze (live), ex-Arachos, ex-Raventhrone
Static - Synths, Samples (2015) Mord'A'Stigmata, ex-Morowe (live), ex-Solnorth, ex-Burial Ground, ex-Oniric
Dyskografia:
2014 - Esperalem tkane
2015 - Kir [live]
2020 - Rzeczom




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Odraza/3540378229
BC: https://odraza-official.bandcamp.com/music
Odium Humani Generis

Tagi:
Awatar użytkownika
Destro
Posty: 47
Rejestracja: 3 lata temu

Destro 5 mies. temu

Wędrowycz skąd masz takie wiadomości? :D Nigdzie żadnej wzmianki ani zapowiedzi nie ma...
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2611
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 5 mies. temu

Debiut i mnie się podoba, bardzo dobre współczesne podejście do bm. Nowa zaś już zbiera wypasione recki z oceną na 90% - zatem może to być niezły hit!
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 5 mies. temu

A to oni nie mieli już więcej nic nie wydać? Debiut i epke bardzo lubię.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Destro pisze:
5 mies. temu
Wędrowycz skąd masz takie wiadomości? :D Nigdzie żadnej wzmianki ani zapowiedzi nie ma...
Wrzuć sobie w wujka google Odraza "Rzeczom", pewnie jakiś patent żeby jak Funeral Mist wydawać płyty z nienacka.

Tutaj nawet recenzja z metalstorm.net:

http://www.metalstorm.net/pub/review.ph ... w_id=15663
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 5 mies. temu

Nie umiem w internety bo żadnego info nie mogę znaleźć. Dajta jaką linę bo zdechnę :(

Z epki nie pamiętam nic za to Esperalem tkane jest w pytę. Na kolejnej płycie życzyłbym sobie umiejętne wplecenie jakiej trąbki czy saksofona w wolniejszych momentach - podbiło by to klimat, choć cholera wie w jaką stronę pójdą/poszli na drugiej płycie.

EDIT:

O! Jest i lina ;) Thx ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 5 mies. temu

Ja debiut bardzo lubię. Taki brudny, ale naturalnie brudny post-black. Trochę nowoczesności, trochę progresji, trochę black metalu, ale jednak trzyma się to wszystko kupy, nie rozjeżdża ani nie sprawia wrażenia nagranego na siłę, byleby podczepić się pod jakąś modę. Najlepiej wypadają w momentach, kiedy nie starają się brzmieć jak black metalowy zespół, na przykład w zamykającym płytę "Tam, gdzie nas nie spotkamy". Swego czasu dość świeży materiał na krajowej scenie.

Kiru nigdy nie słyszałem.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Mnie zarówno "Esperalem Tkane" jak i "Kir" podobały się na tyle, że zakupiłem sobie oba do kolekcji i regularnie do nich wracałem. Potem miałem dłuższą przerwę i teraz jak chwyciłem bakcyla to może ponownie trochę powałkuję. Ciekaw jestem w jakim kierunku pójdą na nadchodzącym albumie, ale z tego co wspomina gość w powyższej recenzji to chyba Shining czy coś (ale przyznaję, że przelotnie tylko zerknąłem).
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 5 mies. temu

Kiedyś mi się ta Odraza podobała, ale ostatnio do tego wróciłem i jebnąłem ze śmiechu, jakie to pokraczne. Egzaltowany śpiewak, oj jaki on kurwa boleściwy! Och i ach! Jak to Wędrowycz nawet zauważył, tylko jemu to widać nie przeszkadza - to taka umiarkowana patologia. Grzeczna i miła, nikomu się nic nie cofnie. Muzycznie są jakieś dobre fragmenty, vide singlowy Wielki Mizogin. Ale ogólnie to i muzycznie to takie pozszywane. Niby pozszywane dobrą nicią, ale w dalszym ciągu połatane. Cała ta "progresja" na tej płycie to taka dla ludzi, którzy na co dzień progresji nie lubią i nie słuchają i łapią się na tanie sztuczki. Coś na zasadzie jak Slipknot to metal dla ludzi, którzy metalu nie lubią.

Przy okazji Gruzji obywatel Titelitury plwał na banalność tematyki, z czym nadal się nie zgadzam, bo tam chłopacy (częściowo nawet ten sam przecież) podeszli do tematu z poczuciem humoru, z dystansem. Tu jest tylko zadęcie, przykryte ponadprzeciętnym opanowaniem gry na instrumentach i kilkoma aranżacyjnymi sztuczkami, z których tak naprawdę nic nie wynika.
Wędrowycz pisze:
5 mies. temu
Mnie zarówno "Esperalem Tkane" jak i "Kir" podobały się na tyle, że zakupiłem sobie oba do kolekcji i regularnie do nich wracałem. Potem miałem dłuższą przerwę i teraz jak chwyciłem bakcyla to może ponownie trochę powałkuję. Ciekaw jestem w jakim kierunku pójdą na nadchodzącym albumie, ale z tego co wspomina gość w powyższej recenzji to chyba Shining czy coś (ale przyznaję, że przelotnie tylko zerknąłem).
To raczej jakaś luźna opinia, bo recenzją to bym tego nie nazwał :D
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

@deathwhore jakby Ci kobieta ciągle coś nad głową mówiła to też byś się jebnął ;) wiadomo że to nie recenzja, po prostu klepałem post na szybko i wyszedł babol
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 5 mies. temu

Nie, no to nawet nie do Ciebie, ja po prostu szydzę z poziomu blogów czy portali o muzyce metalowej ;)
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3693
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

Jako, że nowa Odraza wielu tutejszym znawcom odbije się czkawką albo wyjdzie bokiem (a może jedno i drugie) to króciutko o debiucie. Obecnie już takiego wrażenia nie robi jak w momencie kiedy wychodził ale często go słucham. Nie mam wtedy przed oczami żadnych post-ów, dysonansów i innych nowoczesnych pierdół. To black metal klasyczny tylko kontrowersyjnie zagrany i rozpisany. Obecnie uważam za najlepszy numer Wielki Mizogin i w tym stylu chciałbym więcej grania ale już wiem, że tak nie będzie. Nowy album podzielony jest na dwie części i o ile pierwsza niewiele odbiega od grania z debiutu o tyle druga przeora rowy wielu. Ciekawe czy Zetka grałaby hity z Rzeczom. Nie, to nie możliwe.
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 5 mies. temu

Rowy wielu to ostatnio przeorała Gruzja, a teraz Biesy :D
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Hajasz pisze:
5 mies. temu
Nowy album podzielony jest na dwie części i o ile pierwsza niewiele odbiega od grania z debiutu o tyle druga przeora rowy wielu. Ciekawe czy Zetka grałaby hity z Rzeczom. Nie, to nie możliwe.
Już słyszałeś? Ja powiem szczerze, że wyczekuję mocno, jak na mało co na rodzimym poletku.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

Hajasz pisze:
5 mies. temu
Jako, że nowa Odraza wielu tutejszym znawcom odbije się czkawką albo wyjdzie bokiem (a może jedno i drugie) to króciutko o debiucie. Obecnie już takiego wrażenia nie robi jak w momencie kiedy wychodził ale często go słucham. Nie mam wtedy przed oczami żadnych post-ów, dysonansów i innych nowoczesnych pierdół. To black metal klasyczny tylko kontrowersyjnie zagrany i rozpisany. Obecnie uważam za najlepszy numer Wielki Mizogin i w tym stylu chciałbym więcej grania ale już wiem, że tak nie będzie. Nowy album podzielony jest na dwie części i o ile pierwsza niewiele odbiega od grania z debiutu o tyle druga przeora rowy wielu. Ciekawe czy Zetka grałaby hity z Rzeczom. Nie, to nie możliwe.
Po części się zgodzę, ale... myślę, że żadna tego typu płyta, mocno oparta o emocje nie ma potem takiego wyrazistego efektu. Ja bardzo lubię debiut, EP-ka super. Kiedyś tam kaleczyłem przestrzeń netu reckami tych wydawnictw.

Gruzja- tu się zgodzę z Deathwhore, tak- dystans daje lepszy efekt. Pytanie, czy za 2 lata nie stwierdzę, że ten cały humor to mnie irytuje i wolę jednak bardziej jednostronne materiały. ;-)

ps. też mnie walą terminy post, emo itp.
ps. 2. Esperalem ma tak super tytuł i okładkę, że po prostu nie można nie lubić tego klimatu. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2898
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 5 mies. temu

Rowa, to mi ostatnio pikantny kebab przeorał. A kto słyszał Odrazę, ten słyszał wszystkie te artystowskie popyliny. I dlatego tylko Odrazę mam na półce.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Za dwie godzinki premiera Rzeczom:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

O, no i to będzie na pewno porządnie przesłuchane. Mam nadzieję, że nie będę za parę godzin tutaj psioczył.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Jutro wyjdzie nowa Odraza na cd, a przy okazji i reedycja Esperalem Tkane. W Godz ov War.
We dedicate "Rzeczom" to ourselves, the authors. It is a diary; excerpts from our lives and the lives of the people once close to us come across the words by the authors that inspire us. It is about myths, about projections, appearances, fear we fight, and the legacy we cannot deny. It is also about the lie – after all, it is but us who decide how many of those memories reflect what has never been.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 5 mies. temu



Leci premierowo
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

U mnie także właśnie leci, choć co innego miałem w kolejce ustawione, ale skoro już dziś premiera, to warto od razu obadać :)
Odium Humani Generis
Molotow 666
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 3 lata temu

Molotow 666 5 mies. temu

Wędrowycz pisze:
5 mies. temu
U mnie także właśnie leci, choć co innego miałem w kolejce ustawione, ale skoro już dziś premiera, to warto od razu obadać :)
Warto oj warto.... Coraz bardziej ODRAZA mnie wdraża..."Rzeczom" coś wyczuwam będzie w pierwszej piątce na rok bieżący....
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Pierwszy raz przeleciało i jestem zdecydowanie na tak. Fajnie, że zachowali to co podobało mi się na debiucie - jest dużo urozmaiceń i ciężko się nudzić. Co prawda kogoś może to odpychać, ten brak jednorodności, ale akurat w ich przypadku to właśnie bardzo mi zaskoczyło. Druga kwestia, że album jest bardziej wymagający niż się spodziewałem, no i dość długi, przez co będzie trzeba wielu odsłuchów żeby całość ogarnąć.

Mnie już chwyciło, ale jest inaczej niż na poprzednich wydawnictwach, w sensie że słychać że to Odraza, ale mniej tu takich klimatycznych plumkań że tak obrazowo to przedstawię, a więcej bezpośredniości. Jest też dość duży wachlarz nastrojów. Będzie co rozpracowywać, to napewno.

Choć te myśli były uporczywe od samego początku tzn. "czy przebili debiut, czy dorównali tylko, a może jest słabiej?", to ciężko tak od razu stwierdzić, właśnie przez to, że jest inaczej i wydaje mi się, że ciężej w odbiorze niż wcześniej.

Dodam też, że od iluś lat śledzę rozwój Priesta jako perkusisty i wydaje mi się, że stopniowo wyrasta do rangi jednego z najlepszych w swoim fachu w Polsce. Duże brawa dla niego.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 5 mies. temu

Jebać nowe Biesy, słucham nowej Odrazy. Przy okazji w Godz ov War jest wznowienie debiutu - jakby kto nie miał, a chciał :)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2898
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 5 mies. temu

Zalew tymi chujowymi kapelami świadczy tylko o tym, że polski metalowiec spadł z poziomu fana war metalu na poziom fana fikcyjnej awangardy muzycznej. Awangardowy, to jest Remmirath, Sigh, Imperial Triumphant, Laetitia in Holocaust, albo The Meads of Asphodel, ale Polacy wolą grać melancholijny black w stylówce braci Figo Fagot i nie wiem tylko, co jest smutniejsze, istnienie takiej muzyki, czy popyt na nią. Ale spośród tych gówien Odrazę lubię najbardziej, pewnie dlatego, że kompozycyjnie najbardziej trzyma się prawilnego BM z jego blastami i tnącymi tremolami, a kiedy odpływa w rejony tego niestrawnego spleenu pod flażolet, czy inne tanie zagrywki, robi to w sposób dość nienachalny, który nie męczy mi ucha tak samo, jak ma to miejsce w przypadku innych kapel wyrosłych kilka lat temu na fali popularności Furii, też zresztą chujowej w moim mniemaniu. Tego ciągle da się słuchać. Problemem nowego albumu jest natomiast moim zdaniem jego długość. Po pół godziny przeplatania nakurwu z wolniejszymi momentami, wszystko mnie zaczęło nudzić swoją ogólną monotonią, mimo że w zasadzie do poziomu grania nie ma się jak przyczepić. Gdzieś tak po pół godziny sprawdziłem sobie ile jeszcze do końca. Teksty też odraza ma na najniższym poziomie grafomanii, więc tu zażenowania nie stwierdzono, jak w przypadku innych zespołów prezentujących ten nurt. Ale najlepszy jest utwór ostatni. Dupy album mi nie urwał, jednak sądzę, że trzyma to poziom poprzedniego wydawnictwa, które swego czasu bardzo polubiłem.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Weltrowski, zwany też przez niektórych łysym robakiem przemówił na temat nowej Odrazy i można wręcz stwierdzić, że pieje z zachwytu i już zastanawia się, czy nie będzie to rodzima płyta roku.

A jak Wam się widzi? Titka nie pytam, bo już dość obszernie opisał :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

Trzy - cztery odsłuchy za mną. Nie powiem, nie jest to ślepe pójście po linii debiutu. Na pewno jest klimatyczne i ma parę motywów, które od razu zapadły w pamięć i wiem, że zaraz one znikną, gdy się odkryje te mniej nachalne. Tak to jest z dobrymi płytami. Ta takową na pewno jest. Fizyczniak będzie kupiony.

ps. poziom świadomej "grafomanii" adekwatnie to wszystko scala. Ale jeżeli ktoś ma uczulenie na tego typu granie, to ta płyta tylko utwierdzi go w przekonaniu, że nic tu nie zostało nowego nagrane.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 121
Rejestracja: 2 lata temu

Deathhammer 5 mies. temu

Ja na razie po jednym odsłuchu jestem, wydaje mi się, że jest bardziej zróżnicowanie niż na debiucie. Na pewno trudniej będzie się w ten materiał wgryźć. Ale to co najbardziej lubię w muzyce tego projektu, czyli zgorzkniały miejski klimat i połączenie środkowego Shining z VBE/Virus nadal jest zachowane, więc nie mam co narzekać. Bębny - jak już wspomniano - niezmiennie zajebiste, podobnie wokale.

Mam wrażenie, że druga połowa albumu znacznie lepsza od pierwszej, ale to jeszcze kolejne odsłuchy wyjaśnią. Najważniejsze, że jest głód dalszego poznawania, podobnie jak w przypadku nowych Kłuf.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Deathhammer pisze:
5 mies. temu
Ale to co najbardziej lubię w muzyce tego projektu, czyli zgorzkniały miejski klimat i połączenie środkowego Shining z VBE/Virus nadal jest zachowane, więc nie mam co narzekać.
No to widzę, że nie tylko ja miałem skojarzenia z VBE i Virus :) bo tego nie napisałem, ale co najmniej parę momentów dosłownie jakby od nich zaczerpnięte. Shining to w sumie już od debiutu słychać, choć tym razem wydaje mi się właśnie że nieco mniej niż na "Esperalem Tkane".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2898
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 5 mies. temu

Weltrowski, zwany też przez niektórych łysym robakiem przemówił na temat nowej Odrazy i można wręcz stwierdzić, że pieje z zachwytu i już zastanawia się, czy nie będzie to rodzima płyta roku.
Matko Bosaka!

Teraz hipsterzy będą mieli zagwozdkę, co lepsze: Srakiesy, Osraza, czy Srakuzja. O gustach ponoć się nie dyskutuje, choć ulubiony filozof metalowców ponoć twierdził inaczej, ale pamiętam jeszcze jak tok temu "płytami roku" w gatunku BM był black metal, a nie coś takiego. Sic transit gloria mundi.

Idę słuchać Terrestrial Hospice.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 5 mies. temu

Całkiem niezła im ta nowa płyta wyszła. Mam wrażenie, że jest nieco bardziej zróżnicowana niż debiut i przez to trochę mniej spójna. Ale mogę się mylić, bo dość rzadko słucham tego projektu. Aż sobie nawet dzisiaj zapuszczę oba materiały, bo debiut to tak średnio w sumie pamiętam. :) Dwójka całkiem spoko i czasem będzie słuchana. Modelka na okładce z całą pewnością przyjemniejsza w odbiorze od zdjęcia z okładki debiutu. ;)
Wędrowycz pisze: Dodam też, że od iluś lat śledzę rozwój Priesta jako perkusisty i wydaje mi się, że stopniowo wyrasta do rangi jednego z najlepszych w swoim fachu w Polsce. Duże brawa dla niego.
Z całą pewnością bardzo dobry i utalentowany perkusista.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

Zastanawiam się, czy najlepszy utwór to nie Świt opowiadaczy... To wręcz 3 utwory w jednym, pięknie się rozwija, płynie, by ponownie wrócić do natłoku dźwieków. Totalne szaleństwo.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 5 mies. temu

W Świt opowiadaczy jest tekst podobny do tekstu w utworze Nad tajgą powiejmy od WTZ - jakiś znany wiersz chyba.

Nie wiem co sądzić o tej plycie. Na pewno trudniejsza w odbiorze niż debiucik, ale chujni nie ma.
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 121
Rejestracja: 2 lata temu

Deathhammer 5 mies. temu

Zsamot pisze:
5 mies. temu
Zastanawiam się, czy najlepszy utwór to nie Świt opowiadaczy... To wręcz 3 utwory w jednym, pięknie się rozwija, płynie, by ponownie wrócić do natłoku dźwieków. Totalne szaleństwo.
Prawda, zwłaszcza końcówka miażdży. Ten utwór oraz "Młot na małe miasta" to zdecydowane faworyty z tej płyty jak dla mnie.

Dużo też słyszę tu post-Euro Mayhem, niektóre patenty mogłyby spokojnie znaleźć się na "Chimerze" czy nawet najnowszym "Daemon" ;) stąd i blisko do porównań z VBE/Virus, wszak pod względem pracy gitar wszystkie te zespoły mają miejscami sporo wspólnego. Blasphemer byłby dumny.

Ale to taka zabawa w wyłapywanie inspiracji, nie zmieniająca faktu, że album ma indywidualny charakter i krzywdą byłoby sprowadzenie go do kalki z powyższych.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

Ja już jestem po kilkunastu przesłuchaniach - wywaliłem z mp3 wszystko, tylko ten album wrzuciłem i jadę non stop. Płyta rewelacyjna, budująca napięcie od samego początku.

Oszczędnie, bez fajerwerków i co najważniejsze, bez tworzenia na siłę czegoś chwytliwego. to powoli się, w miarę zapoznania - tworzy. Taki własny odbiór tego albumu. Na pewno będzie w ścisłej czołówce tego roku.

Miałem dwa inne polskie albumy sprawdzić, ale nie mam jakoś nastawienia..
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 5 mies. temu

Po jakichś 3 czy 4 podejściach coraz mocniej skłaniam się do opinii, że sumarycznie jednak kupa.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 5 mies. temu

Mnie zawsze Odraza lepiej pasowała z podgatunku pato black od Gruzji, choć Gruzinów też polubiłem, szczególnie za drugą płytę. Brzmieniowo druga odsłona Odrazy wydaje mi się bardziej dopracowana od debiutu, gdzie czasem wydawało się, że coś im się za chwilę popierdoli i zaczną w pijackim amoku napierdalać niczym GG Allin.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 121
Rejestracja: 2 lata temu

Deathhammer 5 mies. temu

Napisałem recenzję "Rzeczom" - część spostrzeżeń pokrywa się z tym, co już pojawiło się w tym temacie. Generalnie bardzo mi się podoba i jest to materiał co najmniej bardzo dobry, aczkolwiek debiutu chyba jednak nie przebił. Nie ma to jednak znaczenia, bo to dość różne materiały i spokojnie nówka broni się samodzielnie.

Recenzja ODRAZA - Rzeczom

Miłego czytania i odsłuchu życzę!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

Sprawdzę z przyjemnością Twój tekst, aczkolwiek włączyłem wczoraj debiut i ... niestety wolę najnowszy album Odrazy. ale to chyba dobrze, że człowiek nie musi wracać do debiutu, by nadal lubić kapelę. ;) Stanowczo obecnie wolę drugi album i jakoś nie sądzę, bym zdanie prędko zmienił.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2033
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 mies. temu

Debiutu słuchałem dawno temu i pamiętam że mnie nie powaliło, podobnie jest i z nową "Rzeczom". Dobrze się tego słucha, sporo kombinatorstwa, częste zmiany zagrywek. Dobre to jest instrumentalnie, ale jak dla mnie Odraza nie jest kapelą, która chcę budować napięcie, a ja to w takiej muzie lubię. Ogólnie rzecz biorąc podoba mi się, ale na kolana to mnie nie rzuciło.
"Between Shit and Piss we are Born"
Kosynier
Posty: 51
Rejestracja: rok temu

Kosynier 5 mies. temu

Mam podobnie. Napewno jest to dobra plyta i byli prekursorem wraz z Furia tego calego postblack metalowego nurtu. Nadal sa duzo lepsi niz Gruzje, Biesy itp. Nie wspominajac juz o jakis Goryczach i innych popluczynach.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

Dałem sobie tydzień detoxu od tej płyty. Powrót do tego albumu to jak wejście w stałą partnerkę. Totalnie wszystko poukładane, a i frajda jest, nawet jeśli początkowo się nie spodziewa człowiek.

A na poważnie, to totalnie powala mnie ten album. Nie lubię robić rankingów, bo to zawsze chwilowe emocje, ale na pewno pierwsza 5- tka w 2020. Niezależnie, co jeszcze wyjdzie.

Teksty perfekcyjnie budują nastrój, Chyba tak porywający klimat t ostatnio przy Morowym miałem.

Zabawne, że taki ładny front będzie widniał na wielu koszulkach. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
hack3r
Posty: 29
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kraków

hack3r 4 mies. temu

Rzeczom, wydaje się być chyba najbardziej poskładanym albumem przy którego tworzeniu maczał palce Stawrogin.
Jak dla mnie płyta w pierwszej 5 w tym roku. Chyba ze pojawi się coś co możne bardziej namieszać.

Tutaj typuje swojego jedynego faworyta "G...", ale nie można zapeszać. A do tego temat nie o tym.


A co do Rzeczom - od pojawienia się do dzisiaj przesłuchane kilkanaście razy, jednak za każdym razem coś nowego udaje się znaleźć, co powoduje ponowny zachwyt.

Pomimo że po zespołach typu Odrazy, jest obecnie uprawiana jakaś jazda, że to nie jest black że to nie wiadomo co.
To ja osobiście uważam że wolę taki black niż inny. Może z większym zawsze dystansem i luzem do tematu, bez trzymania się "zasad" .
Bo muzyka to w pewny sposób własna interpretacja świata ;)
Gruz 2020 Tour - Jarocin 10.10 /Wrocław 11.10/ Kraków 17.10.2020
TaktycznyPingwin
Posty: 23
Rejestracja: 3 lata temu

TaktycznyPingwin 4 mies. temu

A przestańże wszystkich pouczać, co jest Black metal a co nie, kurwi łbie, bo masz o tym pojęcie jak świnia o gwiazdach. Rucham te twoją Gruzję i Odrazę kutasem, „black metal” studentów, którzy prawdziwego życia zaznali anegdotycznie. Po chuj w ogóle jakiś dystans w Black metalu? To nie jest muzyka po to wymyślona. Próby nadania jej lekkiej pastiszowej formy i przekonywanie wszystkich, że to tylko „rozrywka” (xDDDDD) wystarczająco dowodzą, że powinieneś udać się do schroniska i poprosić dyżurnego o uśpienie. Idź teraz klepać klona na zdjęcie Maryja, waflu i od bierdol się od nas i od Black metalu i od nas.

Obrazek
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

Co za żłób... ja pierdolę.
black metal” studentów, którzy prawdziwego życia zaznali anegdotycznie
- jakieś deficyty w edukacji, czy zrobione zaoczne w Wyższej Szkole Gotowania na Gazie, że teraz takie z dupy argumenty. Piszę z dupy, nawiązując do tej przemycanej fascynacji homo dominacją, vide fotka na finał czy
Rucham te twoją Gruzję i Odrazę kutasem
.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
hack3r
Posty: 29
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kraków

hack3r 4 mies. temu

TaktycznyPingwin pisze:
4 mies. temu
A przestańże wszystkich pouczać, co jest Black metal a co nie, kurwi łbie, bo masz o tym pojęcie jak świnia o gwiazdach. Rucham te twoją Gruzję i Odrazę kutasem, „black metal” studentów, którzy prawdziwego życia zaznali anegdotycznie.
Rozumiem wysoki poziom merytorycznej wypowiedzi, nie dotarł, przepraszam widocznie muszę się zniżyć do Twojego poziomu, o ile umiem.

Nie wiem czy można nazwać ludzi po studiach, studentami ;) ale okej. Widocznie mam jakieś braki w wiedzy.
TaktycznyPingwin pisze:
4 mies. temu
Po chuj w ogóle jakiś dystans w Black metalu? To nie jest muzyka po to wymyślona. Próby nadania jej lekkiej pastiszowej formy i przekonywanie wszystkich, że to tylko „rozrywka” (xDDDDD) wystarczająco dowodzą, że powinieneś udać się do schroniska i poprosić dyżurnego o uśpienie. Idź teraz klepać klona na zdjęcie Maryja, waflu i od bierdol się od nas i od Black metalu i od nas.
Bo muzyka jest formą rozrywki - i wiadomo to od wieku, tworzenie z siebie "elity" i twierdzenie co jest a co nie jest BM, jest zabawne.
Bo nie jesteś raczej widząc po poziomie wypowiedzi nikim kto ma jakaś wiedzę na temat kultury i sztuki.
Więc nie Tobie oceniać, co jest czym.

Rozumiem ze boli większość "tru" podejście tego zespołu do sceny, bo co bo mówią prawdę, bo śmieją się z tych "waszych" tru zespołów?
Bo mają coś więcej do powiedzenia i nie rozumiesz tego? No to nie ich wina. A raczej Twoje braki w edukacji.

A wyzywanie, używanie sformowań uważanych za obraźliwe raczej tylko świadczy o tym, że nie dorosłeś do życia.
Bo gdy brak argumentów, najlepiej jest jechać personalnie po kimś, mają nadzieję że sprowadzi się przeciwnika do swojego poziomu.
No niestety sorrry.
Gruz 2020 Tour - Jarocin 10.10 /Wrocław 11.10/ Kraków 17.10.2020
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2898
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 mies. temu

Generalnie w chuju mam, ale co Odraża lub Gruzja mają "więcej do powiedzenia" od reszty zespołów? :D
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 52
Rejestracja: 2 lata temu

Nikt 4 mies. temu

no jak co

BENIZ, SRANIE, RUHAŃE, BEKA Z SIEBIE LOL XD

Niektórych to pociąga i rozświetla im mroki każdego dnia.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1629
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 4 mies. temu

Słucham sobie 'Rzeczom' z BC. Śmieszne i kwadratowe granie. Okładka ładna.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 4 mies. temu

Czy true black metalowcy są niewyedukowani? To pytanie do true black metalowców, niezłośliwe.

Wróć do „Black Metal”