TaktycznyPingwin
Posty: 23
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Odraza

TaktycznyPingwin 4 mies. temu

hack3r pisze: Blebleble, niedojrzały, blablabla, brak dystansu, bliblibli, nie rozumiesz ty „tru”, zulu gula bęc
Skończyłeś pierdolić, Karolku? To teraz uważaj, będzie szok: 1) Gruzja to nie rewolucja - to ciekawostka. 2) Odraza taka polska Furia. 3) Biesy to taka polska Odraza.

Jeśli tego nie pojąłeś, toś dał się w chuja nabić.

A jeśli twój jedyny kontrargument to to, że scena potrzebuje dystansu do siebie i śmieszków, bo z jakichś powodów wiesz lepiej, czego potrzeba gatunkowi, którego powstanie datuje się na czasy, kiedy na odkurzacz mówiłeś „panie smoku”, to serio zostaw to w czorty i zajmij się czymś pożytecznym.

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 mies. temu

Trochę mnie to śmieszy, że nowa Odraza to taki ciężki i mało przystępny album bo wcale taki nie jest !!! To klasyczna Odraza w swojej formie a na pewno dobra połowa nowej płyty. Reszta to całkiem nowe otwarcie, muzyka łatwiejsza i wpadająca w ucho ale nie bardziej niż pierwsza połowa albumu. Owszem są partie, gdzie sporo się dzieje ale to i tak ciągle jest nader łatwe do posłuchania. Nie zgodzę się, że to album słabszy niż debiut. Absolutnie jest lepszy, bardziej wielowarstwowy. Te zróżnicowane wokale także ładnie się wkomponowały i chłopaki chyba pozazdrościli Wilkom bo też nagrali numer o dziewczynach.

Abstrahując od tego zaczynam się zastanawiać, że przy kilku dosłownie paru nazwach zwłaszcza rodzimych zespołów zaczynają ujawniać się takie postacie jak Nikt i TaktycznyPingwin.
GRINDCORE FOR LIFE
hack3r
Posty: 29
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kraków

hack3r 4 mies. temu

TaktycznyPingwin pisze:
4 mies. temu


Skończyłeś pierdolić, Karolku? To teraz uważaj, będzie szok: 1) Gruzja to nie rewolucja - to ciekawostka. 2) Odraza taka polska Furia. 3) Biesy to taka polska Odraza.

Kurde, a ja w nieświadomości żyłem myśląc że Furia jest z Katowic i gitarzystą jest tam Artur Rumiński ( i nie tylko tam)
i że twórca Biesów jest wokalistą w Gruzji .
Ze Stawrogin poza Gruzją jest w Odrazie i takie inne historie.

Jak chcesz komuś wytykać, to najpierw może warto wiedzieć o czym piszesz ;)
Bo chuj się znasz i pierdolisz.
Gruz 2020 Tour - Jarocin 10.10 /Wrocław 11.10/ Kraków 17.10.2020
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 mies. temu

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2605
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 4 mies. temu

A jednak pomimo dość rychłego rozstania, wciąż coś cie tam ciągnie do tych ... - swój swego się nie wyprze :P
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

Odpaliłem po jakimś czasie debiut Odrazy i o chuju złoty. Jak tam perka elegancko nakurwia. Wszędzie teraz zachwyty Darksajdem czy wcześniej Inferno a Ksiądz to najwyższa półka polskich paukerów. Nakurwia blasty jak Stormblast, z nieziemskim wykurwem a w zwolnieniach ma zajebiste patenty, przejścia. Mocno niedoceniony garkotłuk. Do tego płyta nadal wciąga obleśno, syfiastą atmosferą zaszczanych bram i wybrukowanych potłuczonymi butelkami ścieżek do najbliższej Biedronki.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

No jak mają być zachwyty jak forumowe pozerstwo to słucha takiego black metalu, gdzie perkusista grając na zestawie a'la Ringo Starr nie umie utrzymać rytmu więc kiedy leci Odraza to już na wiwat krzyczą, że słabe, przekombinowane itp. bo ich takie granie przerasta. Za mała ilość zwojów mózgowych automatycznie odrzuca takie granie przyswajając jedynie wszelakie nie umiem grać black i war metale.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Nie rozumiem powyższego wpisu... Ja od razu byłem zachwycony- jestem!- drugą Odrazą. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Zsamot pisze:
3 mies. temu
Nie rozumiem powyższego wpisu... Ja od razu byłem zachwycony- jestem!- drugą Odrazą. ;-)
Nie przejmuj się. Rozmawiamy o pierwszej płycie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Pierwszą też jestem. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 3 mies. temu

Ja mam teraz pewien problem z Odrazą. Niby wszystko gra, wokal Stawrogina gniecie jak zawsze, kompozycje mocne, ciekawe, ale zawsze zostaje dłużej przy jednym, max. dwóch kawałkach. Po latach tak mam przy "Wielki Mizogin" i teraz z "...twoją rzecz też" z nówki. "Magdaleno, Ewo, Różo
Chciałaś być moją duszą i ciałem – ciało starczyło, duszy nie chciałem"... czysta poezja. Reszty nie pamiętam,...może pijanym? ;).
Awatar użytkownika
Nathas
Master Of Puppets
Posty: 104
Rejestracja: 3 lata temu

Nathas 3 mies. temu

Pogan696 pisze:
3 mies. temu
Chciałaś być moją duszą i ciałem – ciało starczyło, duszy nie chciałem"... czysta poezja.
Poezja, pewnie że poezja, bo to dwuwiersz krakowskiego poety Jana Sztaudyngera :)
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 3 mies. temu

A to nie wiedziałem. Dzięki za info.
Awatar użytkownika
Destro
Posty: 47
Rejestracja: 3 lata temu

Destro 2 mies. temu

Płyta mistrz,a Priest pozamiatał konkurencję jeśli chodzi o perkusję w polskim black metalu. Brzmienie też 100 razy lepsze niż na Esperalem Tkane. Słuchać słuchać i jeszcze raz słuchać.
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 2 mies. temu

O właśnie. Nikt nie wspomina o bębnach na ostatnim albumie. Kanonady przeplatane szamańskimi klepami. Złoto.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 mies. temu

Robię kolejne podejście. Zdania nie zmieniam. Pretensjonalne, napuszone, nudne gówno. Gruzja przynajmniej jest śmieszna, a tu balonik napięty jak legginsy na dupie. Tej całej patologii i brudu nie stwierdzono, chyba że ktoś nigdy nie pił naprawdę w brzydkich miejscach.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1570
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Oj nie zgodzę się z Tobą. Płytę uwielbiam, chociaż teraz robię sobie od niej detox, przesłuchując płyty Wolves in...

Tak naprawdę swoje zdanie powyżej wyraziłem, mogę tylko powiedzieć same superlatywy. Mam nadzieję, że jak do niej wrócę, będę mógł to tylko potwierdzić.

ps. z racji pracy- znam prawdziwe piekło. ;-) Wczoraj byłem na wywiadzie u osoby chorej psychicznie- niczym kadry z filmu Siedem. Zaletą tych wszystkich produkcji filmowych jest to, że na razie telewizja nie przenosi jeszcze wrażeń węchowych. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 mies. temu

Gównem tego bym nie nazwał, ale nudne tak. Posłuchałem kilka razy i jakoś mi nie spieszno do kolejnego odsłuchu. Zbyt wiele się spodziewałem po drugiej płycie :/
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 569
Rejestracja: rok temu

kurz 2 mies. temu

Marduk666 pisze:
2 mies. temu
Gównem tego bym nie nazwał, ale nudne tak. Posłuchałem kilka razy i jakoś mi nie spieszno do kolejnego odsłuchu. Zbyt wiele się spodziewałem po drugiej płycie :/
Z racji zachwytów gościa z Inperial Triumphant, postanowiłem posłuchać. Nie chwyciło, może innym razem, jeżeli nastąpi.
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 2 mies. temu

Ja myślę, że jednak ludzie zapomnieli, jak to jest sobie pochlać na konkretnej melinie i się zeszmacić :).
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 mies. temu

Coś w tym jest. Mimo, że bardzo lubię Odrazę, to przy ich muzyce nigdy nie poczułem się jak po totalnym upodleniu, kiedy kac moralny jest dużo większy niż ten z przepicia ;) Zresztą nie wiem, czy jest w ogóle muzyczny ekwiwalent takiego stanu.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Odraza to taki twór, który nie ma litości dla tęczowych black metalowców, którzy jachrzą się na społecznościówkach i tematycznych forach jacy to oni osłuchani w black metalu zwłaszcza w tym, gdzie black metal to tylko nazwa a zamiast mamy popierdolone, pokręcone granie, którego jedynym celem jest zanudzenie słuchacza tak z nośnika czy na koncercie. W tym miejscu wchodzi Odraza i tych wszystkich jazzmanów, dysonansowców, transów, komplikatorów i ludzi nazywających siebie fanami black metalu kosi niemiłosiernie bo jak się okazuje można zagrać skomplikowaną muzykę całkiem normalnie jak chłopaki to czynią. W tym momencie można zadać kultowe już pytanie z pewnego filmu "Co to jest ironia?" Słuchanie czegoś bo jakiś koleś z zespołu słucha to trzeba być pierdolniętym, 10-te podejście z nadzieją, że dzisiaj wejdzie (kurwa nie, nie wejdzie), szukanie stanu upodlenia, szczytowania.

Rzeczom jest tak normalnym albumem, że nie mogę pojąć kiedy ktoś się trzepie przy jazzie czy jakichś popierdolonych pokręconych metalach i nagle taka Odraza robi na nim brutalny gwałt z automatu pokazując miejsce w szeregu i z dreszczykiem szepcząc do ucha delikatnie smyrając językiem słyszysz takie zdanie "Wypierdalaj z naszego świata to nie jest miejsce dla takich jak ty". Ktoś normalny na umyśle po prostu posłucha i sam do siebie powie "Racja to mnie przerasta" ale jebani black metalowcy, którzy myślą, że jak przesłuchają te wszystkie nowomodne gówna to już ucho przyjmie każdy ból.

Niestety tak nie jest i tym samym taka płyta jak Rzeczom, gdzie wystarczy tylko odwinąć ten szeleszczący papierek, który gwałci wasz słuch kutasem z napisem nuda, nie weszło, nie chwyciło, nie sponiewierało a oczom tzn. uszom wybrzmiewać zacznie klasyczny black metal, na których niewielu może sobie pozwolić.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 54
Rejestracja: 8 mies. temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz 2 mies. temu

oj chyba było grubo pite :) szacuken :D
o.p.v.e.a
Awatar użytkownika
Nekroskop
Master Of Reality
Posty: 294
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 2 mies. temu

Hajasz pisze:
2 mies. temu
10-te podejście z nadzieją, że dzisiaj wejdzie (kurwa nie, nie wejdzie)
Jak na ironię, jest to idealne podsumowanie tego postu.

Ja nie słyszę tu klasycznego black metalu, bo klasyczny black metal to muza, która daje sporo miejsca słuchaczowi swoją prostotą, powtarzalnością i zarządzaniem atmosferą, tymczasem to brzmi jak soundtrack pod film przyrodniczy o krokodylu.

Zaczyna się od brutalnego ataku z zaskoczenia krokodyla na nic nie podejrzewającą ofiarę (błyskawiczne szczopienie przechodzi w obracanie się wokół własnej osi ze zdobyczą w paszczy), a reszta płyty to już krokodyl, który zawlókł truchło pod wodę, zaplątał w wodorosty i czeka, aż mięso podgnije i zrobi się bardziej kruche (tak, krokodyle tak robią). Oczywiście w tzw. między czasie krokodyl z nudów sypie kartofle na perkusję.
Awatar użytkownika
Destro
Posty: 47
Rejestracja: 3 lata temu

Destro 4 tyg. temu


Wróć do „Black Metal”