"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#151

Post yog » 8 mies. temu

Już 31 maja!!!
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 503
Rejestracja: 2 lata temu

#152

Post EdusPospolitus » 8 mies. temu

O właśnie 31 maja, to już niebawem :D też czekam
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#153

Post Wędrowycz » 8 mies. temu

Bdb info, ciekawe co tym razem będzie grane, death metal, black metal, czy crust punk/speed metal/NWOBHM ;) a może tym razem doom metal? :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#154

Post yog » 8 mies. temu

It's like the 80s never left!
Więc można się spodziewać.
We are back with the RIFFS and more metal than EVER!!!
Ja bym stawiał na Manilla Road worship w wersji Darkthrone ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#155

Post Hajasz » 8 mies. temu

Bardzo dobry tytuł płyty oddający obecny stan norweskiej sceny black metal. Poprzedni album był słaby więc i tu nie ma co muzycznych wyżyn oczekiwać bo przecież od wielu lat Darkthrone jest jak producent samochodów, który wypuszcza kolejne wersje udanego modelu a te okazują się być znacznie słabsze niż pierwszy model by spróbować z całkiem nowym modelem, który i tak w końcu okaże się przestarzałym produktem. Jedyny plus w całości to, że im się jeszcze chce i nie mają żadnych oczekiwań. Peaceville chyba też nie ma więc po prostu wydaje kolejny album zespołu. Czy potrzebny ?
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#156

Post yog » 8 mies. temu

Mi z pewnością wiele radości dostarczy, nie mam o to obaw :) Jako i poprzedni dostarczył :) A Underground Resistance, choć jeszcze za wiele nie dostarczył i średnio mi wszedł, na pewno też dostarczy w swoim czasie radości :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: rok temu

#157

Post Astral » 8 mies. temu

Błagam, niech wrócą do okresu Circle the Wagons! Przy Arctic Thunder się w chuj wynudziłem.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4088
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#158

Post Wędrowycz » 8 mies. temu

Ale psioczycie, a mnie się zarówno "The Underground Resistance" jak i "Arctic Thunder" podobało.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#159

Post Nucleator » 8 mies. temu

yog pisze:
8 mies. temu
Ja bym stawiał na Manilla Road worship w wersji Darkthrone ;)
Obyś się mylił, skubańcu, Darkthrone nie umie into Manilla Road worship. Nadrobiłem wreszcie zaległości z Underground Resistance i rewelacji nie ma: płyta z momentami, jednak stanowczo przedobrzyli z długością. No i niektóre kawałki jak Valkyrie to po prostu niesmaczny żart. I przez to takie frykasy jak Come Warfare, the Entire Doom kontrastują z niewypałami, czyniąc przedostatnie nagranie niespójnym w odbiorze.

Powtórka z Arctic Thunder jak najbardziej.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#160

Post yog » 8 mies. temu

Ty kurwa @Nucleator czasami jak czymś dojebiesz to się nie wiadomo, czy śmiać, czy płakać. Valkyrie zajebisty, obok Leave No Cross Unturned - najlepsze kawałki na tej płycie :) Wspaniałe wokale Fenriza.

Taka nowa płyta, jak Valkirie czy fenrizowa połowa Circle the Wagons mi się marzy, ale co by nie było - będzie zajebiście :)

Arctic Thunder bdb, choć pewnie nie każdemu może leżeć takie depresyjne thrashowanie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#161

Post Nucleator » 8 mies. temu

Haha, wiedziałem, że cię rozsierdzę :D Nic nie poradzę, nawet teraz jestem pijany i nie mogę zdzierżyć tych wokaliz. Gorzej niż Kai Hansen na płytach Gamma Ray. Gdzie tam jakimś Valkyriom do kunsztownego Boreal Fields chociażby.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#162

Post DiabelskiDom » 8 mies. temu

Widzę, że trzeba pewne rzeczy uściślić. The Underground Resistance i Arctic Thunder to bardzo dobre płyty. Obydwie i w całości. Mają to do siebie, zwłaszcza ostatnia, że potrzebują czasu i kilku podejść, ale nie zmienia to faktu, że to świetne materiały.

PS. Jakie znowu depresyjne thrashowanie? To blackened heavy/doom!
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#163

Post yog » 8 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
8 mies. temu
PS. Jakie znowu depresyjne thrashowanie? To blackened heavy/doom!
Pomijając już, czy jedno zaprzecza drugiemu, to ja tam słyszę Celtic Frost przede wszystkim. Z Celtic Frost po norwesku wychodzi depresyjne thrashowanie.

Nie pojmuję, jak można lubić piwko, metal, ba - power metal nawet, i nie cenić sobie fenrizowych wokaliz w każdej z form. No, nie pojmuję. Jest to cudowne udowodnienie tezy, że aby móc, wystarczy chcieć.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#164

Post DiabelskiDom » 8 mies. temu

No widzisz, a ja tam słyszę rozpędzone, poczerniałe Cirith Ungol ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#165

Post Pioniere » 8 mies. temu

Ja tam też słyszę CF, ale zupełnie inaczej to odbieram, gdyż nie przywołuje mi to, jak @yogiemu na myśl, żadnych depresyjnych nutek, więc i w sprawie stylu - żadne to tam "depresyjne thrashowanie", a tak jak napisał @DiabelskiDom Blackened Heavy/Doom. Poza tym podbijam za @yogiem - jak można nie lubić wokali Fenriza, toć Valkyrie to najlepszy numer na The Underground Resistance, która mnie osobiście się bardziej podoba, niż znacznie mniej lajtowy, nawracający jakby nieco do swych BM-owych korzeni, Arctic Thunder.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2778
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#166

Post Vexatus » 8 mies. temu

yog pisze:
8 mies. temu
DiabelskiDom pisze:
8 mies. temu
PS. Jakie znowu depresyjne thrashowanie? To blackened heavy/doom!
Pomijając już, czy jedno zaprzecza drugiemu, to ja tam słyszę Celtic Frost przede wszystkim. Z Celtic Frost po norwesku wychodzi depresyjne thrashowanie.
Celtic Frost to i owszem, ale gdzie Ty tam słyszysz depresyjne thrashowanie? :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#167

Post yog » 8 mies. temu

Od pierwszego riffu :) Może i Aura Noir nie jest depresyjnym thrashowaniem? Swoją drogą to z połączenia black, heavy i doom nie wychodzi aby... thrash? :D

O tym blackened heavy/doom to pewnie sam pierwszy w temacie pisałem, więc może i za dwa lata pojmiecie i to! :P Mimo ogniska z okładki, jak dla mnie to jest to płyta raczej posępna, mimo pewnego humoru, z nowego Darkthrone - pewnie najciemniejsza, i najbardziej przepełniona nastrojem izolacji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#168

Post DiabelskiDom » 8 mies. temu

yog pisze:
8 mies. temu
O tym blackened heavy/doom to pewnie sam pierwszy w temacie pisałem, więc może i za dwa lata pojmiecie i to! :P
Nie bardzo chwytam sens tej przemądrzałej wypowiedzi ;) Poza tym jak dla Ciebie z połączenia blacku, heavy i doomu wychodzi thrash to ja nie mam pytań.

To tak jak Rysio kiedyś w podsumowaniach roku w thrash metalu forsował drugi Triptykon :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#169

Post yog » 8 mies. temu

Stary CF to trochę bardziej thrash niż Triptykon, nie sądzisz? Sens jest taki, że jest parę aspektów tej płyty, w śród nich mocno depresyjna jak na nowe DT atmosfera.

A co dla Ciebie wychodzi z mieszaniny heavy, doomu i blacku, jak nie blackened thrash? ;) Angel Witch na sterydach to Celtic Frost, nawet Tomek w Ewolucji kultu opowiada, jak nim angelwitchowy Baphomet zawładnął i sam chciał tak grać ;)

Rozumiem, że na Arctic Thunder thrashu nie ma, bo jest heavy, doom i black. Ale nie thrash. ???
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#170

Post DiabelskiDom » 8 mies. temu

Jaka depresyjna atmosfera? Ponury wydźwięk muzyki Darkthrone jest tak samo na Arctic Thunder jak i na Sardonic Wrath był czy Plaguewielder czy Total Death. A jeśli mówimy o tej stricte nowej erze, to też nie jest bardziej ponuro niż na kilku ostatnich ;)

Poza tym pisałeś o thrashu a nie o blackened thrashu, tak gwoli ścisłości. Ale to i tak guzik prawda, bo jeśli za blackened thrash uznamy Deep Tracts of Hell to ile to ma punktów wspólnych z Arktycznym Gromem? No właśnie, mało ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#171

Post Pioniere » 8 mies. temu

@yog na pewno nie Thrash. Thrash to przede wszystkim wypadkowa z Speed Metalu, Heavy Metalu i Punka, który jest w tym wszystkim najistotniejszy ... Doom, czy Black wpływały dopiero na jego wariację.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#172

Post Nucleator » 8 mies. temu

Haha, uwielbiam, jak yogi specjalnie coś walnie po to, by była dyskusja w temacie. Bo nie wierzę, że on tak na serio określa Arctic Thunder mianem "depresyjnego thrashu". To mieszanka black i heavy metalu i on sam dobrze o tym wie.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
deathwhore
Tormentor
Posty: 2718
Rejestracja: 3 lata temu

#173

Post deathwhore » 8 mies. temu

Depresyjny thrash, tak na siłę, to ostatni Atomizer :D
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#174

Post yog » 8 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
8 mies. temu
Jaka depresyjna atmosfera? Ponury wydźwięk muzyki Darkthrone jest tak samo na Arctic Thunder jak i na Sardonic Wrath był czy Plaguewielder czy Total Death. A jeśli mówimy o tej stricte nowej erze, to też nie jest bardziej ponuro niż na kilku ostatnich ;)

Poza tym pisałeś o thrashu a nie o blackened thrashu, tak gwoli ścisłości. Ale to i tak guzik prawda, bo jeśli za blackened thrash uznamy Deep Tracts of Hell to ile to ma punktów wspólnych z Arktycznym Gromem? No właśnie, mało ;)
Blackened thrash to przecież thrash ;D Co do ponurego wydźwięku, to ja nie wiem, ale jak podajesz przykłady Sardonic Wrath, Plaguewielder czy Total Death (+ bym dodał Hate Them), to to jest właśnie zdecydowanie najbardziej depresyjny okres ich twórczości. Jak dla mnie atmosfera na Arctic Thunder jest znacznie cięższa, niż była na ostatnich Darkthrone, nie ma co porównywać nawet do Circle the Wagons czy The Underground Resistance.
Pioniere pisze: @yog na pewno nie Thrash. Thrash to przede wszystkim wypadkowa z Speed Metalu, Heavy Metalu i Punka, który jest w tym wszystkim najistotniejszy ... Doom, czy Black wpływały dopiero na jego wariację.
I jedną z tych wariacji jest depresyjny thrash, będący połączeniem thrashu, blacku i doomu ;) Nie chodziło przecież o to, że thrash się wywodzi z blacku, ale...
Nucleator pisze: Haha, uwielbiam, jak yogi specjalnie coś walnie po to, by była dyskusja w temacie. Bo nie wierzę, że on tak na serio określa Arctic Thunder mianem "depresyjnego thrashu". To mieszanka black i heavy metalu i on sam dobrze o tym wie.
Podstawą sukcesu jest, żeby napisać prawdę, tylko wtedy się wywiązuje dyskusja, bo nic tak nie bulwersuje, jak prawda :)
deathwhore pisze:Depresyjny thrash, tak na siłę, to ostatni Atomizer :D
Jak dla mnie, to jednak nie ma lepszego określenia na muzykę serwowaną przez Aura Noir :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#175

Post Hajasz » 8 mies. temu

:shock: Nie wierzę własnym oczom Total Death wg @yoga to depresyjny album !!! Przecież to płyta, która miała ukazać się nominalnie przed black metalowym oświeceniem więc jak może być depresyjna skoro to death metal.
Jak już mówimy o depresji to ja takową łapię kiedy słucham ich wszystkich albumów wydanych właśnie po wspomnianym Total Death.
Idę o zakład, że Old Star uraczy nas perką w stylu umpa, umpa, umpa i nie wniesie niczego nowego do nudnej obecnie twórczości zespołu, który postanowił, że będzie każdą kolejną płytą odcinał kuponiki od okresu, który już nigdy nie wróci. Mieli wielką szansę nagrać coś świeżego czego zalążek znalazł się na The Underground Resistance ale jak słychać na kolejnym albumie fajeczka zmiękła i otrzymaliśmy odgrzewany kotlecik, który jest ciężko strawny.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#176

Post Pioniere » 8 mies. temu

@yog Nie tylko prawda, wywołuje podobne reakcje, bo i niczym nieusprawiedliwiona głupota, wśród zdaje się inteligentnych, wywołuje podobne .... tym wypadku twoja wypowiedz o składowych Thrashu - i nie próbuj nawet zawracać kota ogonem, wykręcać się, szukać innego odpowiedniego kontekstu, czy szyku w zdaniu, bo już zjebałeś i to się nie wróci.
A depresyjnej nuty to ja w tym nie słyszę, mnie się to wydaje wręcz pogodnym graniem na luzie.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2778
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#177

Post Vexatus » 8 mies. temu

Przesłuchałem sobie dzisiaj specjalnie "Arctic Thunder" i jeśli chodzi o Thrash to jest tam tego tyle co przysłowiowy kot napłakał. :) Na najnowszej płycie poszli zapewne jeszcze bardziej w stronę Doom Metalu i mnie to akurat pasuje.
Hajasz pisze: Mieli wielką szansę nagrać coś świeżego czego zalążek znalazł się na The Underground Resistance ale jak słychać na kolejnym albumie fajeczka zmiękła i otrzymaliśmy odgrzewany kotlecik, który jest ciężko strawny.
Jak kotlecik nie smakuje to nie jedz. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#178

Post yog » 8 mies. temu

Pioniere pisze:
8 mies. temu
@yog Nie tylko prawda, wywołuje podobne reakcje, bo i niczym nieusprawiedliwiona głupota, wśród zdaje się inteligentnych, wywołuje podobne .... tym wypadku twoja wypowiedz o składowych Thrashu - i nie próbuj nawet zawracać kota ogonem, wykręcać się, szukać innego odpowiedniego kontekstu, czy szyku w zdaniu, bo już zjebałeś i to się nie wróci.
A depresyjnej nuty to ja w tym nie słyszę, mnie się to wydaje wręcz pogodnym graniem na luzie.
To posłuchaj jeszcze z 50 razy, może depresyjne nuty tam wysłyszysz - ja nawet na Circle the Wagons słyszę takie nutki :) Z Arctic Thunder też mi się wydawało, że happy płytka, na koniec coś tam sobie podśpiewują, śmieją się nawet. Tylko jest to taka zabawa w depresji, chwila wytchnienia od ludzi na zboczu lasu przy ognisku.

Co do tego o "nieusprawiedliwionej głupocie" to nie chce mi się tłumaczyć - jak ktoś bardzo chciał, żebym głupotę napisał to pewnie tak przeczytał, że thrash wziął się od black metalu. Jak ktoś chwilkę się zastanowił, zamiast oburzać, to pewnie zczaił, że chodziło mi o wypadkową gatunków, bez najmniejszej rozkminy chronologicznej. I tak samo z tym depresyjnym thrashem.

Myślę, że jak już ziarenko zostało posiane, to za jakiś czas któryś uzna "ty no rzeczywiście trochę tak" ;) Nie twierdzę, że to album wyłącznie thrashowy, ale jeśli ktoś uważa, że tam thrashu nie ma, to racji nie ma. Bo jest. I to depresyjny :)
Hajasz pisze: :shock: Nie wierzę własnym oczom Total Death wg @yoga to depresyjny album !!! Przecież to płyta, która miała ukazać się nominalnie przed black metalowym oświeceniem więc jak może być depresyjna skoro to death metal.
A kiedy go nagrali? Raczej nie przed blackmetalowym oświeceniem. Czyli jak coś jest death metalem, to depresyjne już być nie może? To pewnie i thrash nie może, bo to przymiotnik zarezerwowany tylko dla black metalu? ;)
Vexatus pisze: Przesłuchałem sobie dzisiaj specjalnie "Arctic Thunder" i jeśli chodzi o Thrash to jest tam tego tyle co przysłowiowy kot napłakał. :)
Ja wręcz trzykrotnie :) Dla jednego Venom to Black metal, dla drugiego NWOBHM, dla trzeciego thrash ;) Jak dla mnie, to jest tu thrash w pierwotnej formie, na granicy heavy metalu i doomu, czyli właśnie taki wzięty ze wspomnianego Angel Witch. Acz na sterydach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Orkan
Posty: 81
Rejestracja: 2 lata temu

#179

Post Orkan » 8 mies. temu

Oho : D No to się odpaliła dyskusyja.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3134
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#180

Post Hajasz » 8 mies. temu

yog pisze:
8 mies. temu
Hajasz pisze: :shock: Nie wierzę własnym oczom Total Death wg @yoga to depresyjny album !!! Przecież to płyta, która miała ukazać się nominalnie przed black metalowym oświeceniem więc jak może być depresyjna skoro to death metal.
A kiedy go nagrali? Raczej nie przed blackmetalowym oświeceniem. Czyli jak coś jest death metalem, to depresyjne już być nie może? To pewnie i thrash nie może, bo to przymiotnik zarezerwowany tylko dla black metalu? ;)
Nie ważne kiedy go nagrali ale kiedy powstał zarys i pierwsze próby a te były niedługo po ukazaniu się debiutu. Masz przecież taką próbę jako Goatlord, która została nagrana w 1990 jeszcze przed czarnym oświeceniem. Tak samo było z Total Death tyle, że ten został odpicowany a do Goatlord tylko zostały położone wokale.
Nie słyszałem o depresyjnym thrashu i death metalu a płyt przesłuchałem wiele.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#181

Post Nucleator » 8 mies. temu

Angel Witch to thrash metal.... muszę się napić...

PS. Naprawdę yogi szanuję za te zarzutki, nawet na wykopie takich nie potrafią pisać :D
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#182

Post yog » 8 mies. temu

@Hajasz Polecam w takim razie zasięgnąć po nagrania takich zespołów, jak np. The Chasm albo Dark Millennium ;)

Odnośnie nagrywania vs pisania materiału to Goatlord też raczej kuriozalnej atmosfery w zarysie nie miał, a ma - dzięki dogranym wokalom. To może i Total Death by brzmiał inaczej, gdyby w międzyczasie kilku płyt z blackiem nie nagrali?
Nucleator pisze: Angel Witch to thrash metal.... muszę się napić...
Pij mniej, wtedy łatwiej o zrozumienie czytanej myśli ;) Pisałem o heavy/doomie w stylu Angel Witch, który ewoluował w thrash. Angel Witch na punkowych sterydach => thrash. Teraz jaśniej?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#183

Post Pioniere » 8 mies. temu

@yog poniosła cię, jak to często bywa, wybujała wyobraźnia i se wkręciłeś jakieś urojenia o depresyjnym graniu, z których jeszcze zaraz wyniknie, że i taki Fela Anikulapo Kuti grał również depresyjne nutki. A może to po prostu symptom zbyt szybko upływającego czasu i zbliżającego się wieku średniego?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#184

Post yog » 8 mies. temu

Ale co nie ma depresyjnych nutek w takim razie - Aura Noir, The Chasm, Dark Millennium czy Darkthrone? :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#185

Post Nucleator » 8 mies. temu

Nie, napisałeś, że Arctic Thunder to thrash na sterydach, a Angel Witch to thrash na granicy heavy i doomu. Jeszcze trzymam pion, dzięki za troskę :D Piję, póki mogę.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#186

Post yog » 8 mies. temu

Nucleator pisze:
8 mies. temu
Nie, napisałeś, że Arctic Thunder to thrash na sterydach, a Angel Witch to thrash na granicy heavy i doomu. Jeszcze trzymam pion, dzięki za troskę :D Piję, póki mogę.
yog pisze:
8 mies. temu
thrash w pierwotnej formie na granicy heavy metalu i doomu, czyli właśnie taki wzięty ze wspomnianego Angel Witch. Acz na sterydach.
Nie wiem, jak dla mnie to tu jest napisane, że thrash w pierwotnej formie wziął się z angelwitchowania na sterydach (punkowych sterydach, gdyby ktoś miał wątpliwości), a nie, że Angel Witch to thrash. No ale może coś ze mną nie teges? O Arctic Thunder będącym thrashem na sterydach również słowa nie ma.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#187

Post Pioniere » 8 mies. temu

A o czym do k. piszemy o thrashu — nie ma czegoś takiego, jak depresyjny thrash, jest jedynie depresyjny bm, a takowego z kolei na ww. płytach DT nie słyszę.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#188

Post yog » 8 mies. temu

NO I O TO CHODZIŁO!!!

W końcu przyznaliście, że nie ma innej depresyjnej muzyki metalowej niż black metal (może i doom - mam nadzieję).

Darkthrone nie grało DSBM, grało black metal, który był depresyjny. Tak jak Aura Noir gra nie bardzo spotykaną nigdzie indziej odmianę blackened thrashu :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#189

Post Nucleator » 8 mies. temu

yog pisze:
8 mies. temu
yog pisze:
8 mies. temu
thrash w pierwotnej formie na granicy heavy metalu i doomu, czyli właśnie taki wzięty ze wspomnianego Angel Witch. Acz na sterydach.
Nie wiem, jak dla mnie to tu jest napisane, że thrash w pierwotnej formie wziął się z angelwitchowania na sterydach (punkowych sterydach, gdyby ktoś miał wątpliwości), a nie, że Angel Witch to thrash. No ale może coś ze mną nie teges? O Arctic Thunder będącym thrashem na sterydach również słowa nie ma.

Jak uciąłeś cytat, jak ci wygodnie, to faktycznie, o Arctic Thunder nie ma ani słowa :D Przeczytaj jeszcze raz swoją odpowiedź na post Vexatusa.
Jak dla mnie, to jest tu thrash w pierwotnej formie, na granicy heavy metalu i doomu, czyli właśnie taki wzięty ze wspomnianego Angel Witch.
Taki wzięty ze wspomnianego Angel Witch? Co wzięty? Ano ze zdania jasno wynika, że thrash. Możliwe, że chciałeś napisać coś innego, ale użyłeś zbyt dużego skrótu myślowego, który doprowadził do innej od zamierzonej przez ciebie interpretacji.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#190

Post yog » 8 mies. temu

Zamień sobie "wzięty" na "wynikły" i będzie git.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#191

Post Nucleator » 8 mies. temu

No i teraz ok, bo to dwa różne słowa. Swoją drogą ja wiem, czy ten Angel Witch to taki heavy/doom, bardziej bym pod to miano podpiął Witchfinder General.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#192

Post yog » 8 mies. temu

Na długo przed Witchfinder General nagrano coś takiego:



Nad tym kawałkiem się Tomasz Wojownik w Ewolucji Kultu spuszcza ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#193

Post Pioniere » 8 mies. temu

@yog ciekawe, czy "dużo wody jeszcze upłynie" zanim zatrybisz? W końcu ci zaskoczy, że zjebałeś na całej linii, tylko widocznie nie dorosłeś jeszcze do tego, aby się przyznać do błędu i mydlisz nam oczy stwierdzeniami "NO I O TO CHODZIŁO!!! ...", ale luz nie zamierzam cię przekonywać do "zbiorowych racji" ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#194

Post yog » 8 mies. temu

Ale co zjebałem, bo ja tego nie czaję, cóż ja takiego szokującego napisałem. Że Darkthrone jest depresyjny to jest jakaś nowość, czy że na Arctic Thunder jest thrash? Napisałem sobie o "depresyjnym thrashowaniu", które może nie każdemu wchodzić, bo i nie każdemu wchodzi. Heavy metal, doom metal czy black metal i tego typu rzeczy wchodzą ludziom łatwiej, niż Aura Noir i nie wiem, co w tym szokującego. A w nuty Aura Noir ten album niewątpliwie, moim zdaniem, uderza.

Żeby przyznać się do pomyłki trzeba wiedzieć, gdzie tkwi błąd. Jak na razie, jedyne co mi udowodniono to to, że po przeczytaniu "depresyjne thrashowanie na Arctic Thunder" załączył się Wam tryb bojowy, w którym na siłę doszukujecie się niejasności tam, gdzie jej nie ma (chyba, że szukasz każdego najdrobniejszego skrótu myślowego czy błędu logicznego to znajdziesz, bo nie spędzałem po 30 minut na pisaniu każdego z postów). Jak dla mnie to większość zarzutów tutaj tyczy się rzeczy, których nie napisałem, ale Wam się wydaje, że napisałem ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#195

Post Pioniere » 8 mies. temu

Chłód, mrok, mizantropia oraz nieco bardziej agresywne szorstkie brzmienie, nie czynią jeszcze z AT depresji thrashera.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2778
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#196

Post Vexatus » 8 mies. temu

Hajasz pisze:
8 mies. temu
Nie słyszałem o depresyjnym thrashu i death metalu a płyt przesłuchałem wiele.
Chyba nikt oprócz @yoga o nich nie słyszał...
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#197

Post yog » 8 mies. temu

Serio nie słyszeliście depresyjnego deathu? :P Nawet jest taki zespolik od południowych sąsiadów, co się Depresy nazywa ;) Albo nie wiem, Winter nawet? Czy to już się nie liczy, bo to doom/death, a nie "depresyjny death", chociaż to death i do tego depresyjny? Wspomniany The Chasm? Dark Millennium? (grające wręcz na krawędzi thrashu!) Czy tak nie wolno, bo to progressive melodic technical death/doom, ale nie - do kurwy nędzy - depressive? :P

Pozwolę sobie też zaznaczyć, że nigdzie nie napisałem, że Arctic Thunder to wyłącznie thrash, a depresyjny thrash to ugruntowany gatunek muzyczny. Ja z "prawilnego nazewnictwa" wyrosłem jakiś czas temu i jak piszę progresywny metal to mam na myśli metal, który jest progresywny. Gdybym miał na myśli progressive metal to bym napisał progressive metal. Ba, nawet nie napisałem, że to depresyjny thrash, a że depresyjne thrashowanie z tej płyty może nie każdemu podejść. Definiuję sobie "gatunki" sam, gdyż te istniejące bywają niewystarczające. Tu akurat nawet gatunku nie zdefiniowałem, a raczej feeling płytki (moim zdaniem inny przy 5, 10 i 50 odsłuchu). Słyszałem tę płytę 79+ razy (właśnie leci po raz 80) i uważam, że ona nie jest tym, czym mi się wydawała na początku. Nie ma tam wiele "lekkiego ducha" z wcześniejszych płyt, więcej w tym graniu jadu. Jest tu jedynie kilka takich lżejszych momentów, ale całościowo, to ja takiej mizantropii w Darkthrone już dawno nie słyszałem.

Inna kwestia to jak dla mnie fakt, że tego wymienionego wcześniej Angel Witcha w paru riffach można na luzie podpiąć pod proto-thrash. Nie chciało mi się tego wszystkiego pisać, bo by było pięćset linijek w poście, ale uznałem, że tu na tyle ogarnięci słuchacze, że takie zdania, jak to o thrashu wziętym z Angel Witch, acz na sterydach nie sprawi Wam takich trudności w interpretacji, jakie najwidoczniej sprawiło. Tak jak pisząc depresyjne thrashowanie z lenistwa - nie ani chcąc opisywać całej płyty, która jest nieco głębsza, ani wskazywać na jej całość, a określone elementy - nie sądziłem, że wywołam taki szok poznawczy :D

A jeśli o Aura Noir idzie, to jak wspomniałem - lepszego określenie od depresyjnego thrashu na tą muzę moim zdaniem nie ma. Jest to rozkmina towarzysząca mi od czasu solidnego katowania ich dyskografii zwieńczonego koncertem tegoż zespołu i nic mnie nie przekona, że to przecież blackened thrash po prostu :) Żaden inny thrash tak deprymująco nie brzmi.

A może Arctic Thunder wcale nie jest depresyjny, ale ma kawałek o tytule Deep Lake Tresspass, będący dość prawdopodobnym nawiązaniem do Deep Tracts of Hell Aury i sobie wszystko wmawiam? Nie wykluczam, acz wątpię :)

Ależ piękna jest to płytka, dawno nie słuchałem, a tu dziś za sprawą kolegów już 4 raz leci.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#198

Post Pioniere » 8 mies. temu

A definiuj se dalej. Ja jak słucham już Metalu od blisko czterech dekad i świat długi i szeroki, nigdzie nie spotkałem się by ktoś wspomniał o depresyjnych odczuciach z odsłuchu Death Metalu, czy Thrashu, ale @yog wie lepiej :P
Zaproponuję ci zatem w miarach twej praktyki, przechodzić przez przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną zawsze na czerwonym, jak cie coś jebnie - może nie za pierwszym, a razem to za 50-tym, będzie to twoje depresyjne thrashowenie :D
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2173
Rejestracja: 2 lata temu

#199

Post pit » 8 mies. temu

deathwhore pisze:
8 mies. temu
Depresyjny thrash, tak na siłę, to ostatni Atomizer :D
Chyba nie istnieje nic bardziej zbliżonego.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#200

Post yog » 8 mies. temu

Pioniere pisze:
8 mies. temu
nigdzie nie spotkałem się by ktoś wspomniał o depresyjnych odczuciach z odsłuchu Death Metalu, czy Thrashu, ale @yog wie lepiej :P
No widzisz, zawsze czegoś nowego się tu dowiesz. Widocznie mało wnikliwi słuchacze, mniej kontemplujący słuchaną i szczególnie przez siebie cenioną muzykę, która przecież nierzadko niejedną ma stronę :) A z ciekawości - dla ciebie feeling płynący z muzy Aura Noir jest podobny do tego płynącego z D666, Desaster, Nifelheim i tak dalej? Czy w The Chasm nie słychać Twoim zdaniem depresji?
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”