Awatar użytkownika
Summerisle
Master Of Puppets
Posty: 190
Rejestracja: 2 lata temu

Re: Darkthrone

Summerisle tydzień temu

mork pisze:
tydzień temu
Co do The Heavy Hand znalazłem info, że utwór jest dedykowany niejakiemu Vidar Langerud. Ktoś coś? Bo nie doszukałem się rozwinięcia kim owy Pan jest i czym sobie zasłużył na takie honory.
Vidar udziela się na norweskim forum wędkarskim. Nie jest tajemnicą, że Ted pasjonuje się również wędkarstwem. Myślę, że to stąd powiązanie. A za co te honory? Może jest autorytetem w tym zagadnieniu, albo, odpukać, coś mu się stało, a chłopaki kumplowali się z nim?

Wychodzi też wpis o Vidarze na fb - ponoć to koleś który był na każdym koncercie w Norwegii i ponoć widział koncert Metallicy z C. Burtonem. Nie wiem, czy to ten sam Vidar, co wędkarz :)

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5360
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz tydzień temu

To raczej ten Vidar https://www.metal-archives.com/artists/ ... rud/731305
Gościu obsługuje bas i ma jakieś konotacje z Snake Oil Kassettforlag czyli sklepem w Oslo, w którym można kupić tylko muzykę na kasetach oczywiście złą muzykę.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2999
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 6 dni temu

Mnie nie siada ten nowy album, wolę te trzy poprzednie. Chyba są bardziej dla lifemetalowców, czyli dla mnie. Ta nowa to męczenie buły. Nie czuć, ani pomysłu ani pazura. Tak czytałem wątek, wiem że oni już nic nie muszą itp. itd. No nie muszą, nagrywać takiego czegoś też nie musieli, a nagrali. Ucinając wszelkie docinki, nie mam nic do osób którym się to podoba :)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6348
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 6 dni temu

Nowa płyta jest nudna jak flaczki z olejkiem. Rozbraja mnie podejście niektórych kochanych brutali do tego zespołu i rozpływanie się nad nimi, bo "oni nic nie muszą i nagrywają to co chcą". No to nagrali co chcieli, czyli nudnego kloca i męczenie buły.
Raw Black Metal w rowie!!!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4217
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 6 dni temu

No nie da się ukryć, płyta jest tylko odrobinę lepsza od wymuszonego kloca pt Astral Fortress.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1738
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 6 dni temu

Vexatus pisze:
6 dni temu
Rozbraja mnie podejście niektórych kochanych brutali do tego zespołu i rozpływanie się nad nimi, bo "oni nic nie muszą i nagrywają to co chcą".
hm, nie widzę by ktoś się tu rozpływał, bez przesady - jednym pasuje ich granie i podejście a innym nie. Mi się ogólnie DT po prostu bardzo dobrze słucha cały czas - w każdym dziesięcioleciu wydają dobre płyty.
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent 6 dni temu

Dokładnie tak, jak Brzask napisał. To jest po prostu fajna muza. Jest jakaś taka naturalna, chociaż nie angażuje mocno. Świetna do lasu, do chaty, do pracy i piwa. Tak, to może jest właśnie metal dla dziadersów, ale cóż, jestem już dziadersem.
Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4674
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 dni temu

Lewakiem śmierdzącym jesteś, a nie dziadersem! Dziadersem by chciał być, phi!

Nudna, to może być co najwyżej wasza stara pralka, kiedy już się zepsuje, bo zrobi tyle prań, że już więcej nie da rady. Ale ten album nie jest nudny, jest chilloutowy, luzacki (aż mi gacie spadają) i im dłużej go słucham z tym większa przyjemnością to robię. I oczywislście, że "grają to, co chcą", to nie jest żodyn argument, żodyn, bo Nergal też gra "to, co chce", a lepiej byłoby, gdyby nie grał, ale nie ma w tej muzyce żadnej pozy, ani napinki, mają własne charakterystyczne brzmienie, a nie jak te wasze nowomodne zespoły mannsranie, czy inny srałtulogistyk, które wszystkie brzmią tak samo i są od siebie nieodróżnialne. A to już można przyjąć za atut. Jakiś. I tak oto zostałem szermierzem Darkthrone.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Black Metal”