Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2930
Rejestracja: 5 lata temu

Seagulls Insane and Swans Deceased Mining Out the Void

DiabelskiDom miesiąc temu

Obrazek
Ostatnio sobie z powodu dyskusji w wątku o Morowe odświeżyłem jedyny album wspólnego projektu Havoca z Blindead i Nihila z kupy różnych zespołów. Jedyny album oraz jedyne wydawnictwo w ogóle. Pełniak sprzed 10 lat, tzw S/T. A jakaż to muzyka, zapytacie? Nietuzinkowa. Zwłaszcza jak na polski metal, polski black metal w roku 2011. Eksperymentalny, industrialny black metal, tak chyba najogólniej i najbliżej prawdy można określić tę muzykę. Black metalowe szuranie na wiosłach wespół z często sludge'ującym motywem, na który nałożono moc elektronicznych zgrzytów, bitów, trzasków i iskier. Do tego często wręcz noise'owe rozwinięcia tematów muzycznych, wyciągane na kilkuminutowe outra poszczególnych kawałków. W teorii, sugerując się opisem można przypuszczać, że to będzie coś w klimatach (późnego) Blut Aus Nord, jednak moim zdaniem to zupełnie nie te rejony. Bardziej mam w głowie Corrections House grające black metal. Bardzo ciekawy materiał, w jakimś stopniu wyważający drzwi metalowego eksperymentu w tamtym czasie. Szkoda, że tak cholernie niedoceniany i w sumie to chyba mało znany.

Skład:
Havoc - Guitars, Bass, Effects, Drums Blindead, ex-Incorrect Personality, ex-Behemoth
Nihil - Vocals, Guitars, Bass, Keyboards, Effects, Drums, Lyrics Cssaba, FDS, Furia, Massemord, Morowe, ex-Niphates, ex-Quintessence of Hate, ex-Blindead (live)

Dyskografia:
2011 - Seagulls Insane and Swans Deceased Mining Out the Void



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Se ... 3540337768
BC: https://seagullsinsaneandswansdeceasedm ... .com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
brzask
Fallen Angel Of Doom
Posty: 399
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask miesiąc temu

Bardzo dobra pozycja.

Chłopaki stworzyły posępny, dołujący i niepowtarzalny klimat jeśli chodzi o granie na naszym podwórku.

Z płyty bije niepokój i wręcz apokaliptyczny nastrój.

Komu spodobał się ,,S" Morowe, Seagulls też łyknie choć myślę, że by w pełni uchwycić wszystkie poukrywane tu smaczki będzie musiał nastawić się na dłuższe przebywanie z tym albumem.

Pomimo kilku momentów delikatnie dłużących się album wciąga na całego i pozostaje w głowie jeszcze na długo.

Wielka szkoda, że nie było kontynuacji.

*Corrections House nie znam i chętnie sprawdzę.
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2008
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Płyta specyficzna. Jeszcze na starym forum sporo o niej pisałem. teraz mogę rzec tylko- mam i cieszę się, że WTEDY kupiłem. dziś bym znalazł mnóstwo innych, a ta byłaby w plikach. A ma swój klimat ten album. Czasem przynudzi, czasem poruszy. Zależnie od dnia.

W każdym razie nie lubię pojedynczych płyt, bo potem nie wiem, czy kolejna płyta, kolejny projekt ryzykować... Odraza już ma "aż" 2 płyty, no i 2 mini, zatem od razu mi więcej zaufania do nich się pojawia. A tu- nie wiadomo, czy to była supernowa, czy tak naprawdę odskocznia. No i ta wkurwiająca nazwa.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2930
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

brzask pisze:
miesiąc temu
*Corrections House nie znam i chętnie sprawdzę.
Polecam. Industrialny post/sludge metal. Z saksofonem :)

Natomiast jeśli chodzi o kontynuację, to ja tak trochę traktuję jako takową Niewiosnę. Raz, że skład, dwa, że jednak po 10-letnim rozwoju koncepcji i ewolucji stylu chyba tak mogłyby brzmieć Mewy II.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2008
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Niewiosna jest tak płytą perfekcyjną, doskonałą, a przez koncert w Aleksandrowie niezapomnianą, że traktuję ją jako coś poza układem. Niemniej ciekawy zamysł.

A składu nie kojarzę, zatem ufam, ze akurat Ty to wiesz. Swoją drogą też rzecz jednostkowa... Ale tu nie mogłoby być inaczej.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
brzask
Fallen Angel Of Doom
Posty: 399
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask miesiąc temu

DiabelskiDom pisze:
miesiąc temu
jeśli chodzi o kontynuację, to ja tak trochę traktuję jako takową Niewiosnę. Raz, że skład, dwa, że jednak po 10-letnim rozwoju koncepcji i ewolucji stylu chyba tak mogłyby brzmieć Mewy II.
w sumie też tak to można określić
Zsamot pisze: Niewiosna jest tak płytą perfekcyjną, doskonałą, a przez koncert w Aleksandrowie niezapomnianą, że traktuję ją jako coś poza układem. Niemniej ciekawy zamysł.
też akurat byłem i potwierdzam - wyglądało to jak koncert połączony ze sztuką teatralną trochę

totalny odjazd

I jak na złość, po takiej płycie, Blindead też "w zawieszeniu"...
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2930
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

Zsamot pisze:
miesiąc temu
A składu nie kojarzę, zatem ufam, ze akurat Ty to wiesz.
Mewy i Łabędzie były zrobione przez Havoca z Nihilem. Niewiosnę nagrał również Nihil z Havokiem + resztą Blindead, jako, że jest ich regularnym członkiem :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2008
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Tych dwóch kojarzyłem, właśnie nie byłem pewien, czy ktoś tam jeszcze mieszał.

Liczę, że Havoc jeszcze powróci muzycznie...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2930
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

DiabelskiDom pisze:
miesiąc temu
Natomiast jeśli chodzi o kontynuację, to ja tak trochę traktuję jako takową Niewiosnę. Raz, że skład, dwa, że jednak po 10-letnim rozwoju koncepcji i ewolucji stylu chyba tak mogłyby brzmieć Mewy II.
Odświeżyłem sobie Niewiosnę i utwierdziłem się w powyższym. Jeśli nawet jest to nagrane pod innym szyldem, to mam przeczucie graniczące z pewnością, że te same myśli, koncept i odczucia, które towarzyszyły muzykom 10 lat temu, zostały skanalizowane także tutaj. Tylko są one o 10 lat dojrzalsze i inaczej się nazywają.
Panzer Division Nightwish
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1272
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Zsamot pisze:
miesiąc temu
Tych dwóch kojarzyłem, właśnie nie byłem pewien, czy ktoś tam jeszcze mieszał.

Liczę, że Havoc jeszcze powróci muzycznie...
Ja coś niedawno czytałem, że on teraz jakieś wywiady zamierza robić i rozkminy o muzyce. Z Nergalem już jest. Poza tym gość ma zdiagnozowane CHAD i było z nim kiepsko niedawno. Mam nadzieję, że się z tego ogarnie. A płyta Mewy i Łabędzie świetna. Eksperyment, ale jak najbardziej słuchalny i ma to swój klimat.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
brzask
Fallen Angel Of Doom
Posty: 399
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask tydzień temu

DiabelskiDom pisze:
miesiąc temu
jeśli chodzi o kontynuację, to ja tak trochę traktuję jako takową Niewiosnę. Raz, że skład, dwa, że jednak po 10-letnim rozwoju koncepcji i ewolucji stylu chyba tak mogłyby brzmieć Mewy II.
Odświeżyłem sobie Niewiosnę i utwierdziłem się w powyższym. Jeśli nawet jest to nagrane pod innym szyldem, to mam przeczucie graniczące z pewnością, że te same myśli, koncept i odczucia, które towarzyszyły muzykom 10 lat temu, zostały skanalizowane także tutaj. Tylko są one o 10 lat dojrzalsze i inaczej się nazywają.
To ja dodam jeszcze album FDS (Fin de Siècle) Nagranie z muzyką naiwną, który wyszedł tak jak i Seagulls w tym samym 2011! i mamy taką powiedzmy umownie trylogię.
Obrazek wokale Cień, gitara Nihil, perkusja Namtar

Właśnie sobie go włączyłem gdzieś po 5 latach przerwy ...fajne wrażenia tak jak i przy Mewach oraz Niewiośnie - bardzo mi siedzi obecnie takie granie.
"Trzęsienie Nieba" jest wspaniałe, ta trąbka i wokal...elektronika w "Majaki i piękno czegoś obrośniętego kurzem i pajęczyną" bajka...
Coś czuję, że któregoś dnia późnym wieczorem, racząc się czymś smacznym, wszystkie trzy płyty zaserwuję sobie po kolei..

Nic dodać, nic ująć - podsumowaniem niech będzie kwestia wypowiadana przez laskę w ostatnim utworze "Bohomaz" : Ja to pierdolę i siedzę na księżycu
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3791
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus tydzień temu

Baaardzo ciekawa płyta... Szkoda, że w swoim czasie prawie nikt tego płyciwa nie zauważył (łącznie ze mną).
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2008
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

A ja od razu chwaliłem. ;-) I na forum mi to ktoś sprzedał w bardzo fajnej cenie. ;-)
Swego czasu był koleś, co puszczał płyty w przesyłce darmowej z ... telewizji polskiej. ;-)
Za pierwszym razem lekko byłem zaskoczony. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Black Metal”