Awatar użytkownika
brzask
Fallen Angel Of Doom
Posty: 399
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

Gravenchalice

brzask 3 tyg. temu

Obrazek

Obrazek

Tajemniczy świeży projekt zrodzony na Florydzie.

Zaintrygowany okładką, jak to się mówi - pozostałem dla muzy.. (na okładce fragment obrazu "The Fallen Angel" Alexandre'a Cabanela).

Po sprawdzeniu okazało się że Samael, bo o nim właśnie kilka zdań, to ich drugi album.

Ciekawy złowieszczy i duszny klimat, do tego muza bogata w dysonanse i fajne wokale.

Całość brzmi raczej europejsko i przypomina mi bardziej scenę islandzką niż amerykańską ale ... ocenicie sami.

Ja słucham od kilku dni i coraz bardziej mnie ta płyta wciąga w swą otchłań.

Skład:
Lord Gothryd - Guitars Psychic Dose, Realms of Isolation
Thaumiel - Guitars
Tillson - Vocals, Guitars

Dyskografia:
2020 - Apparition
2021 - Samael



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Gr ... 3540467644
BC: https://gravenchalice.bandcamp.com/music
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3461
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 tyg. temu

"Jest szansa wydupczyć szympansa" pomyślałem, słysząc pierwsze minuty tego albumu Samsel. Bo i rzeczywiście, zapowiadało się wyśmienicie, a wyobraźnia roztaczała przede mną obrazy niebywałej, nadchodzącej przyjemności, która stanie się moim udziałem ( tak zapewne myśli pedofil pod przedszkolem, patrząc na dzieci i bawiąc się swym ptaszkiem przez dziurawe kieszenie spodni, do czego przyznał był się kiedyś Tomasz Jacyków, ale w odniesieniu do mężczyzn, gdyż jest pedałem nie pedofilem, choć to w sumie to samo), gdy tylko poznam album w pełni, zanurzając się w jego ponury, melancholijny i przytłaczający klimat. Pierwszy utwór jest tu bowiem tak ponury i smutny, że mógłby z powodzeniem konkurować nastrojem z tym, co nagrało Dark Fury na Saligii, która choć stylistycznie odmienna, również jest ponura i wywołuje myśli samobójcze, zupełnie jak comiesięczne rachunki. Niestety, im dalej w las, tym więcej drzew, a zabrakło Wergiliusza, co to by mógł mnie z tego lasu wyprowadzić. Dlatego z czasem dotknięty zostałem do żywego monotonią tej płyty, w szybszych, tych czysto gatunkowych i nieprogresywnych momentach, odkrywającej po prostu fakt, że jest zwykłą pisanką, jak ona ładną z wierzchu lecz pustą w środku. Zabrakło mi różnorodności kompozycyjnej, która pozwoliłaby rozbić tę jednostajność całej płyty i w rezultacie sprawić, że poleciałbym wydać na fizyczny nośnik moje ciężko zarobione szekle. Do końca dociągnąłem już resztkami siły woli, znudzony oraz zniechęcony, zupełnie jak ten pedofil, gdy dziewczynka już martwa, orgazm był. Ale gdzie teraz ukryć zwłoki?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1272
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 3 tyg. temu

Titek, ten tekst by się nadał do pisma Detektyw a nie na forum😂 Tak czy owak zachęca do sprawdzenia czy będę mieć podobne odczucia po odsłuchu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
brzask
Fallen Angel Of Doom
Posty: 399
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 tyg. temu

TITELITURY pisze:
3 tyg. temu
"Jest szansa wydupczyć szympansa" pomyślałem, słysząc pierwsze minuty tego albumu Samsel. Bo i rzeczywiście, zapowiadało się wyśmienicie, a wyobraźnia roztaczała przede mną obrazy niebywałej, nadchodzącej przyjemności, która stanie się moim udziałem
Niestety, im dalej w las, tym więcej drzew, a zabrakło Wergiliusza, co to by mógł mnie z tego lasu wyprowadzić.
e tam, w owym lesie dzieje się bardzo dużo i koniecznie trzeba w nim pozostać - płyta rozkręca się na dobre w drugiej połowie. 3 ostatnie kawałki są bardzo dobre i trzymają spokojnie poziom pierwszego.
'napuchną mną drzewa'

Wróć do „Black Metal”