Awatar użytkownika
brzask
Fallen Angel Of Doom
Posty: 399
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

Frummyrkrið

brzask 2 tyg. temu

Obrazek
Tajemniczy projekt z Islandii....lub z Brazylii...
Pojawili się na BC jako Islandczycy i szybko, po jakimś tygodniu, stamtąd zniknęli... Przyczyny nie są do końca znane, ale nie wnikajmy i skupmy się na muzyce - a ta jest ciekawa.
Na album składają się trzy długie kompozycje i jeden, nieco krótszy, instrumentalny przerywnik. Całość jest dobrze skomponowana, a autorzy umiejętnie w kilku miejscach wplatają klimatyczne klawisze, które bardzo dobrze współgrają z całością i robią atmosferę.
Mamy tu black metal /o dość nowoczesnym brzmieniu/ zagrany z pomysłem i wg. mnie na wysokim poziomie - nie są to na pewno nowicjusze i słychać , że jest tu pomysł na siebie.
Album Dauðans Myrkri wydany w pierwszej połowie 2021 to jeden z ciekawszych debiutów na polu melodyjnego bm.


Skład
Rúnar Þ Bass, Vocals (lead)
Sif Þ Guitars (lead), Keyboards
Birkir Þ Guitars (rhythm), Vocals (backing), Lyrics
Dyskografia
2021 Dauðans Myrkri

'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2930
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 2 tyg. temu

Bardzo fajny materiał. Słuchałem tego jakiś czas temu i zapamiętałem, że fajne, a Twój wątek kazał mi sobie ich przypomnieć. I tak już drugi raz z rzędu leci.

Mocno zwarte i pędzące granie, zajebiście melodyjne i chwytliwe. Trochę jak Misthyrming na Algleymi, tylko z o wiele bardziej rozbudowanymi aranżacjami. Ale ultra przebojowość jest na podobnej zasadzie. W kilku miejscach widziałem porównania do Enslaved, ale to chyba dlatego, że jedni i drudzy to "progressive viking black metal", bo ja podobieństwa do Norwegów to słyszę momentami jedynie. Jeśli już, to debiut, tzn oczywiście jego melodyjność i dziwaczne odjazdy rodem z Below the Lights. Ale ogólnie, to bohaterowie tematu mają tego plusa, że leci motyw, człowiek mówi "o, ja to znam" ale w sumie nie wie skąd.

Idealnym przykładem takich zagrywek jest elektroniczny motyw zamykający drugi utwór. Kto zamykał elektroniczno-gitarowo-zakręconym motywem drugi kawałek na swojej płycie? No właśnie, niby Enslaved, ale to za chuja nie brzmi jak Enslaved. To brzmi jak Frummyrkrid. Swoją drogą świetna sprawa i bardzo mi się podoba to zamknięcie tematu w szumach, iskrzeniu i delikatnych trzaskach.

Edit: w sumie to przypomniało mi się jeszcze Söngvar elds og óreiðu od również wspomnianego Misthyrming. Tam też takie skrzące się, dark ambientowe wręcz motywy leciały. Tylko nie jako outro do kawałków, a regularne przerywniki na płycie.

Wyróżnić chciałem też główny motyw ostatniego utworu. Strasznie mi te śpiewy po głowie chodzą, niesamowicie uzależniający fragment :) w ogóle ten kawałek jest w całości super. W drugiej połowie w ogóle zajebiste solówy wjeżdżają i robi się z tego progresywny black metal niepozbawiony jaj, czyli tego, czego od dawna nie mają Enslaved. Kurde, znowu to Enslaved... No nic, wracam do słuchania ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Fallen Angel Of Doom
Posty: 399
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 tyg. temu

Zakładając powiązania Frummyrkrið z Islandią ja to bym nazwał tą płytkę takim dopływem świeżej krwi z tej części Europy.
Pomimo tego, że pochodzi stamtąd kilka świetnych grup, to mimo wszystko dość dawno - bo od pierwszej połowy roku 2020 (świetny split Almyrkvi z Ruins of Beverast) - nikt nic oryginalnego tam nie wydał.

Jak to mawia mój znajomy "fizyczne wydanie łyknąłbym jak reksio szynkę"
'napuchną mną drzewa'

Wróć do „Black Metal”