Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4608
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Dold Vorde Ens Navn

Hajasz 10 mies. temu

Obrazek

Obrazek

Parę dni temu z Prophecy Prod. dostałem polecankę i jakoś tak olewałem bo black metal więc boooooorrrrring. Dzisiaj wreszcie mówię no to lecimy z tym odkryciem i kierwa nareszcie słuchalny black z okresu kiedy coś znaczył. Widzę, że w składzie żadne tam kmioty co to pomalowały sobie ryja i grają depresyjny black metal a same znane persony, które pogrywały w zespołach, które coś znaczą dla black metalu. Jakie tu są piękne riffowanka, które wygrywają ładne melodie (wiadomo ta wytwórnia tak lubi). Chyba każdy z panów tutaj grających dołożył coś od siebie bo są klimaty folkowego Ulver i Satyricon, awangardy Manes i Ved Buens Ende ale nade wszystko sporo tu Dodheimsgard tego wczesnego, znane riffy i ten wokal. Bardzo fajnie to gra co czyni ten album Mørkere jednym z niewielu współczesnych, które można posłuchać bez obciachu. Pewnie to będzie taki jedyny wystrzał ale wyszedł zajebiście. Osobiście wolałbym więcej grania złego niż tego awangardowego ale co zrobić kiedy tam pewnie każdy chciał rządzić.

Skład:
Cerberus - Bass (2019-present) ex-Dødheimsgard
Myrvoll - Drums (2019-present) Dødheimsgard, Nidingr, Ved Buens Ende (live), ex-Myrkur (live), ex-Aura Noir (live), ex-God Seed (live)
Haavard - Guitars (2019-present) Akki & Hojo, C-Systems, InPublik, ex-Satyricon, ex-Ulver, ex-Eczema
Vicotnik - Vocals (2019-present) Dødheimsgard, Strid, Ved Buens Ende, ex-Manes, ex-Code, ex-Fleurety (live), ex-Naer Mataron, ex-Aphrodisiac, ex-Endwarfment

Dyskografia:
2019 - Gjengangere i hjertets mørke [EP]
2021 - Løgnenes Abstinenser [single]
2021 - Er det måneskinn [single]
2021 - Syke Hjerter [single]
2021 - Mørkere



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Do ... 3540456740
BC: https://soulsellerrecords.bandcamp.com/music
BC: https://doldvordeensnavn.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 957
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 10 mies. temu

Przesłuchałem sobie i wczoraj i dziś nową płytę...i trochę się zawiodłem. Jak lubię Ved Buens Ende czy Satyricon z okresu Rebel Extravaganza i stary Ulver za świetny posępny klimat tak tu w przypadku tej "supergrupy"(bo o takiej wypada mówić gdy w składzie mamy tylu znanych muzyków) z tą atmosferą jakoś tak średnio jest. Oczywiście umiejętności czysto muzycznych chłopakom nie można odmówić bo zjedli na graniu przecież zęby, ale poza kilkoma mrocznymi fragmentami, całość wieje jakąś słodką melancholią a momentami i radiową cukierkowszczyzną. Ja oczekiwałem czegoś bardziej przybijającego i ocierającego się choćby trochę o śmierdzącą, opuszczoną fabrykę z przedmieść Oslo...
Trudno, czasy się zmieniły i widocznie panowie założyli sobie by nie oglądać się już w ogóle za siebie i zagrać coś bardziej przystępnego dla mas ...i odciąć kuponik?
Ja tam wcale nie liczyłem na drugi Written in Waters czy powiedzmy 666 International, a po prostu na muzę bardziej chorą i mniej przystępną w pozytywnym tego słowa znaczeniu. A że można tak zagrać i dziś, to pokazuje choćby mniej znany (też norweski i także mający w swym składzie byłego muzyka m.in. Thorns, Dødheimsgard czy Deathtrip - Aldrahna) Urarv na płycie Aurum i epce Argentum

edycja mała: płyta zainspirowała mnie do odświeżenia dziś kilku albumów w których bohaterowie tematu maczali palce, i tak popłynęły w całości Dødheimsgard A Umbra Omega i sporo starszy Fleurety Min Tid Skal Komme. Wyborne..
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4608
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 10 mies. temu

brzask pisze:
10 mies. temu
całość wieje jakąś słodką melancholią a momentami i radiową cukierkowszczyzną.
Widać nie przeczytałeś uważnie co pisałem w temacie bo wyraźnie zaznaczyłem te melodie i to, że wydawca ich bardzo lubuje się w takim graniu.
Żaden z muzyków sam w pojedynkę nie forsował aby grać na modlę jego głównego zespołu dlatego nie uświadczysz tu ani trochę Ved Buens Ende, DHG czy Fleurety ale takiego Manes to już sporo. Natomiast to, że panowie porobili sobie miejskie fotki nie oznacza z automatu, że zaczną grać jak Odraza czy też Biesy te debiutanckie.
Okazało się, że całą oprawę graficzną zrobił im mój bardzo dobry znajomy, z którym wiele lat temu ostro darliśmy łacha z polskich black metalowców.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15805
Rejestracja: 6 lata temu

yog 9 mies. temu

Słyszałem epkę i ostro bezjajeczne granko to było, więc raczej się wstrzymam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”