Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 458
Rejestracja: 5 lata temu

Hore

Nathas 9 mies. temu

Obrazek
Hore to świeżynka z tego roku, której debiutancki i jedyny jak na razie materiał wydała w maju Witching Hour. Dość interesujące wydawnictwo, ni to pagan, ni to folk bm bo za ciężko, do tego ciekawym smaczkiem jest pojawiający się tu saksofon. Warto przysiąść i przesłuchać kilka razy, by docenić (lub nie) ale myślę, że jedno podejście to zdecydowanie za mało na ocenę i mogłaby być ona krzywdząca. Nie wiem kto tam gra ale słychać, że raczej nie są to debiutanci. Teksty śpiewane po polsku.

Dyskografia:
2021 - Siostry wiedźmy



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Hore/3540487146
BC: https://witchinghourproductions.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/horeofficial/
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4616
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 9 mies. temu

Jedna z najlepszych rodzimych płyt w blacku wogóle. Świetny klimat, nieszablonowe granie, ciekawe teksty. Ironią jest to, że dopiero teraz czarni bracia temat zakładają. Pośród setek płyt z czarcim gównem debiut Hore jest jak klejnot koronny.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 458
Rejestracja: 5 lata temu

Nathas 9 mies. temu

No widzisz, musiałem się zebrać i pozakładać tematy co lepszym kąskom, żeby gawiedź wiedziała czego słuchać ;) Brak zainteresowania czy znajomości kapeli w przypadku Hore może wynikać z faktu, że wydaje ich WH, może mało kto tam zagląda, a może nawet się zdziwi, że oni cokolwiek nowego wydają i może to być dobre. Chociaż świeży materiał wrzucałem na sb i raczej nikogo to nie obeszło. Przyznam, że pierwszy przedpremierowo zaprezentowany track w pierwszym rzucie wydał mi się jednostajny i nawet nudnawy, ale jak całość prezentuje się ta płyta bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4616
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 9 mies. temu

Też wrzucałem to kiedyś na SB to faktycznie poleciały teksty, że skoro WH to lacha położona. No ale co poradzić na blakersów, których rodowody wywodzą się od deskorolek, kornów czy łódzkich dzielnic, gdzie latryna na dworze to namiastka luksusu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 471
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict 9 mies. temu

No nie wiem. Z jednej strony gitary niosą fajny ciężar i melodycznie jest bardzo fajnie to jednak wokal trochę irytuję i perka brzmi trochę drętwo podczas szybszych temp. Ale klimat nocnego szlajania się po lesie z piwkiem i fifką fajny. Saksofon też fajnie wpleciony w tło, nie dominuje, nie ma brandzlowania się nim. Będę sprawdzał od nich nowe rzeczy, bo potencjał jednak jest (w przeciwieństwie do jakiś Zmarłym).
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 960
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 9 mies. temu

Tak jak piszecie, płytka nieszablonowa, z ciekawymi kompozycjami. Do tego bardzo dobre brzmienie.
Fragmenty utrzymane w wolniejszych i średnich tempach wprowadzające świetny, posępny klimat...i śmiem twierdzić ,że zabierając się za jakieś większe doomowanie chłopaki wypadłyby też konkretnie.
Taki bije raz dwa trzy czy ostatni księżnę dziś pochowano wgniatają w fotel.
Wielka szkoda, że płyta faktycznie bez większego odzewu...ale to nie pierwszy raz w Polsce - weźmy choćby krakowski projekt Ashes-było podobnie
Nathas pisze: pierwszy przedpremierowo zaprezentowany track w pierwszym rzucie wydał mi się jednostajny i nawet nudnawy, ale jak całość prezentuje się ta płyta bardzo dobrze.
Miałem tak samo. Niestety..
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'

Wróć do „Black Metal”