"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Pogan696
Master Of Reality
Posty: 253
Rejestracja: 2 lata temu

Re: Arkona

#51

Post Pogan696 » rok temu

Specyficzny odbiór pierwszych płyt Arkony uwarunkowany jest produkcyjną biedą, która ma jednak swój urok. Masowe napierdalanie płyt po kolei z pewnością może wyrobić opinie o rzekomej sieczce :). Ja w pierwszych wydawnictwach Arkony słyszę surowy produkcyjnie black z dość częstymi melodiami. Nie jest to jakiś progresywny szał, ale na pewno nie jest to, jednostajna sieczka. Gdyby nią była, Arkona zdechłaby jak masa innych black-ów z przełomu wieków.

Tagi:
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 901
Rejestracja: 2 lata temu

#52

Post porwanie w satanistanie » rok temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
Ta nowa płyta, to jakaś pomyłka. Bardzo ugrzeczniona,taka... "zachodnia". Brak tego pazura, nieokrzesania, [...] wycyzelowana okładeczka, mam wrażenie, że zrobiona specjalnie pod wydawcę, żeby ładnie prezentowało się w katalogu Debemur obok BaN oraz innych wynalazków i absolutnie bezpłciowa muzyka.
Mam w sumie podobne odczucia. Przez swoją nijakość materiał ogromnie rozczarowujący, tym bardziej wobec faktu, że nagrany po przerwie Chaos.Ice.Fire był albumem naprawdę dobrym.

I jeszcze tak w kwestii pobocznej:
Wędrowycz pisze:
3 lata temu
A co do Fullmoon, to jedna z najlepszych kapel w rodzimym BM była. Dużo dobry wspomnień mam z czasów jak się bujałem z łysymi i słuchaliśmy takich rzeczy.
Fenomenu tej kapeli to ja chyba nigdy nie zrozumiem. Dla mnie w najlepszych momentach brzmi to jak średnia dla Graveland, poza tym jednak rozlewisko nudy i jakiejś takiej pseudoklimatycznej ślamazarności. Ma to swój charakter, OK, ale do mnie kompletnie nie przemawia, choć wiele rzeczy z tamtej sceny i epoki autentycznie cenię i lubię.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#53

Post yog » rok temu

Polecam sięgnąć po winyla Imperium, bas przepięknie tam chodzi!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#54

Post Hajasz » rok temu

yog pisze:
rok temu
Polecam sięgnąć po winyla Imperium, bas przepięknie tam chodzi!
Przecież na wydaniu z Astral Wings też szyje diabelsko bo właśnie zapierdala u mnie ta płyta :evil:
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 853
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#55

Post Marduk666 » rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
yog pisze:
rok temu
Polecam sięgnąć po winyla Imperium, bas przepięknie tam chodzi!
Przecież na wydaniu z Astral Wings też szyje diabelsko bo właśnie zapierdala u mnie ta płyta :evil:
Z kasety od Hell is here też potrafi zajebac!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#56

Post Pioniere » rok temu

@yogus po prostu jest wyraźnie odczuwalna różnica pomiędzy mp3 a nagraniami z pozostałych twardych nośników, z tym że i tak to na winylu niczym się specjalnie nie różni od pozostałych, gdyż nagrane zostało z tej samej cyfrowej obróbki — wątpię, by nagrywane to było w 100% analogowe, jak już to przy tłoczeniu winylka mogli o to zadbać, w co też wątpię, by przeszło to dodatkowo przez specjalny procesor udający analogowość nagrania. Dziś mało kto nagrywa analogowo — za dużo jebania się, a jak już ktoś to zrobi, to zaraz rozpętuję się na ich FB wokół tego odpowiedni szum, zapewniający dodatkową reklamę, by zwróciły się poniesione dodatkowe koszta za stracony nad tym czas.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#57

Post yog » rok temu

Nie no spoko, słychać bas np. w Pluję na twą marność psie i w mp3 320, tylko totalnie inna jazda to jest, bo z placka to on dominuje nad resztą kreując bardzo uduchowioną atmosferę ;) Moc niewspółmierna :) Te co mam winyle z polskim blackiem to brzmią wykurwiście, inny poziom mistycyzmu w przypadku takiej Gontyny, czy Kataxu, kojarzonych z chujową produkcją - tu nic nie brakuje :) Cultes des Ghoules to już nie mogę słuchać Henbane z youtube np :P

No i nie wiem, na ile Arkona w grudniu 1994 cyfrowo nagrywała, a na ile na taśmy. To było nagrane we wrocławskim Tuba Studio, gdzie Gravelandy pierwsze itp.

A no i ten wybuch na przejściu od klawiszy w Skrajną nienawiść egoistycznej egzystencji to mnie wyjebał z butów trzysta razy bardziej, niż ten w nowym Watainie ;)

@Hajasz z Astral Wings bardzo ładne, do tego patrzę już 40 euro na discogs. Szkoda, że w winylu kartka z tekstami jest pusta z jednej strony prócz tła, a by mogli zmieścić tę starą okładkę z herbem z bramy Pałacu w Wilanowie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 901
Rejestracja: 2 lata temu

#58

Post porwanie w satanistanie » rok temu

A może po prostu masz gramofon i przedwzmacniacz o jakości lepszej, niż reszta sprzętu?
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#59

Post Wędrowycz » rok temu

Ja mam "Imperium" na kompakcie w wydaniu Hellfire Records z 2013 r. Aż będę musiał sprawdzić czy słychać ten bas tak jak to @yog opisujesz, bo powiem szczerze, że dłuższy czas nie słuchałem i nie pamiętam już.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#60

Post yog » rok temu

nieee, gramofon bardzo chujowy jest i podłączony do tych samych głośników, co komp ;p

@Wędrowycz no też właśnie nie pamiętałem, a takiego jak z winyla się by chyba nie dało zapomnieć :P :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#61

Post Wędrowycz » rok temu

Ja niestety (albo stety, zależy jak na to patrzeć) nie zbieram placków, więc nie będę miał możliwości sprawdzić...chyba że kiedyś się dogadamy i wbiję do Ciebie @yog na piwerko i słuchanie "Imperium" :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#62

Post yog » rok temu

no jasne, trzeba będzie
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#63

Post Pioniere » rok temu

@yog twój winyl to nagrania remasterowane cyfrowo na kompie już po 2k, nie mają ona nic wspólnego z pierwowzorem brzmienia, więc i oryginalny rok nagrania oraz sposób nagrywania, nie ma tu nic do rzeczy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#64

Post yog » rok temu

a z ciekawości skąd to info o remasteringu? ;) bo na okładce są tylko daty recorded & mixed oraz re-release. może to i remaster, ale oba winyle z tego Hellfire jakie mam, czyli to i Welowie brzmią o wiele lepiej, niż słyszałem kiedykolwiek wcześniej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#65

Post Pioniere » rok temu

A może i nie, pojebały mi się literki re z rm, niemniej jednak i tak przeszło przez kompa zanim trafiło na placek, którego wcześniej przecież nie było wcale.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 853
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#66

Post Marduk666 » rok temu

@Pioniere skąd ta pewność?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#67

Post Pioniere » rok temu

A które studio obecnie zabawia sie w nagrania z taśm i nie używa potem do obróbki tego kompa, nawet jak co kiedyś mieli na taśmach i tak zgrywają na kompa, zanim pójdzie do tłoczni. Analogowy proces produkcji to znacznie dłuższa i bardziej wyboista droga.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 853
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#68

Post Marduk666 » rok temu

No ja nie wiem bo się nie znam i nie szlajam się po studiach nagraniowych ;) Z ciekawości zadałem pytanie u samego źródła, jeśli dostanę odpowiedź czym prędzej się podzielę informacjami :D
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 901
Rejestracja: 2 lata temu

#69

Post porwanie w satanistanie » rok temu

Nie ręczyłbym głową, że tak było w tym przypadku, ale przecież w połowie lat 90. powszechnie używano w studiach nagraniowych DAT, czyli owszem, taśmy, ale cyfrowej.
Ostatnio zmieniony 09 mar 2018, 20:12 przez porwanie w satanistanie, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 853
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#70

Post Marduk666 » rok temu

Chuj tam kurwa czy cyfrowo czy z komputera czy z taśmy czy z pizdy, jebać. Winyl potęgą jest i basta ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#71

Post yog » rok temu

Do blackowego transu to winyl bez porównania najlepszy. No i się możesz czuć jak ten nekroaudiofil, archeolog prastarych melodii zapamiętanych rylcem pradawnych duchów nocy. I te riffy tak w kółeczko pulsują, jak płytka pod igłą sunie. I zakresy niepocięte, a szum tylko ubogaca brzmienie, nadając mu czystości i wyrazu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#72

Post yog » rok temu

Nokturnal Arkonian Hordes po raz pierwszy na winylu, nakładem Debemur Morti Productions:

https://www.debemur-morti.com/en/arkona ... vinyl.html
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1016
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#73

Post Zsamot » 9 mies. temu

ie mam winyla, nie będę mia,l (Ślubna by mnie zabiła za zaśmiecanie przestrzeni życiowej...), ale jakoś słucham - po dłuższej przerwie Lunaris z CD i jestem zachwycony. Mam wrażenie- zwłaszcza czytając posty na paru grupach kolekcjonerskich na FB, ze wraz z powrotem winyli nagle wielu zasobnych ludzi stało się takimi kuźwa koneserami, że po prostu szok, jak mogli słuchać muzy z mp3 czy kaset... Teraz winyle trochę spadły cenowo, to i reszta narodu nagle jest personami z hipersłuchem.

Abstrahując- Lunaris jest perfekcyjnym albumem, z mocnym perkusyjnym tłem, które nie ukrywam cholernie mnie do nich przekonuje. Bo tak samo polubiłem najpierw Mgłę - za trans, za rytmikę. Świetne teksty, klimatyczne i dalekie od banału. Czy lepsze od Furii? Mniej wydziwaczone, to i pewnie inne.

Reasumując, bo sobie cały wątek przypomniałem- rad bym coś w podobnym klimacie posłuchać. Chyba sięgnę po starsze...
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#74

Post yog » 9 mies. temu

No, jak nie słuchasz z winyla to na pewno nie zauważysz, że jest różnica, jak posłuchasz to szansa sporo większa, niż wcześniej :) Pewnie też trudniej wtedy zauważyć, że prawie każdy kupuje winyle płyt, która już zna i raczej od cyfrowej muzy nie stroni, to bardziej wyższy poziom celebracji ukochanego hobby ;)

A winyl Imperium Arkony brzmi akurat fantastycznie, bo i ten nieperfekcyjny, gęsty nośnik nadaje się do surowego black metalu znakomicie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2772
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#75

Post Vexatus » 9 mies. temu

yog pisze: Pewnie też trudniej wtedy zauważyć, że prawie każdy kupuje winyle płyt, która już zna i raczej od cyfrowej muzy nie stroni, to bardziej wyższy poziom celebracji ukochanego hobby ;)
Coś w tym jest... Ja jeszcze do niedawna też tak miałem, że większość muzy na fizyku miałem na CD, a na plackach tylko absolutnie ulubione materiały. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1016
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#76

Post Zsamot » 9 mies. temu

yog pisze:
9 mies. temu
No, jak nie słuchasz z winyla to na pewno nie zauważysz, że jest różnica, jak posłuchasz to szansa sporo większa, niż wcześniej :) Pewnie też trudniej wtedy zauważyć, że prawie każdy kupuje winyle płyt, która już zna i raczej od cyfrowej muzy nie stroni, to bardziej wyższy poziom celebracji ukochanego hobby ;)

A winyl Imperium Arkony brzmi akurat fantastycznie, bo i ten nieperfekcyjny, gęsty nośnik nadaje się do surowego black metalu znakomicie.
Ale ja słucham z winyli - często u kumpla sobie funduję fajne sesje, bo ma sprzęt za parę dobrych cyfr, a i płyty też konkretne. Ale wolę posłuchać wtedy Led Zeppelin czy inną klasykę, jak np. Dead Can Dance.
Jak słyszę teksty "wyższa forma...", to wiem, że subiektywizm potrzebuje wsparcia czymś, czego nie da się konkretnie przekazać. ;)
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
OlamHaberiah
Posty: 7
Rejestracja: 9 mies. temu

#77

Post OlamHaberiah » 9 mies. temu

Chciałam się przywitać jako nowa i powiedzieć, że najkocham Arkone <3
Będę się często udzielać w tym topicu
:mrgreen:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#78

Post yog » 9 mies. temu

Zsamot pisze:
9 mies. temu
yog pisze:
9 mies. temu
No, jak nie słuchasz z winyla to na pewno nie zauważysz, że jest różnica, jak posłuchasz to szansa sporo większa, niż wcześniej :) Pewnie też trudniej wtedy zauważyć, że prawie każdy kupuje winyle płyt, która już zna i raczej od cyfrowej muzy nie stroni, to bardziej wyższy poziom celebracji ukochanego hobby ;)

A winyl Imperium Arkony brzmi akurat fantastycznie, bo i ten nieperfekcyjny, gęsty nośnik nadaje się do surowego black metalu znakomicie.
Ale ja słucham z winyli - często u kumpla sobie funduję fajne sesje, bo ma sprzęt za parę dobrych cyfr, a i płyty też konkretne. Ale wolę posłuchać wtedy Led Zeppelin czy inną klasykę, jak np. Dead Can Dance.
Jak słyszę teksty "wyższa forma...", to wiem, że subiektywizm potrzebuje wsparcia czymś, czego nie da się konkretnie przekazać. ;)
Jak nie rozumiesz tekstu o wyższej formie celebracji, to może po prostu kumpel Ci puszcza winyle, a nie Ty je sobie :) Ja tam wolę posłuchać z winyla metalu, a pewnie połowa płyt, jakie mam, to black metal, a nie Led Zeppelin.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2077
Rejestracja: 3 lata temu

#79

Post DiabelskiDom » 9 mies. temu

Jakkolwiek prawie nigdy nie zgadzam się z Zsamotem to tutaj muszę. Może nie do końca dorabiałbym wielką hecę do neofitów winylowych, ale też zauważyłem, że jak ktoś wkręci się w nieznany wcześniej temat, zrobi coś, czego nie robił wcześniej to bardzo często zaczyna się jawić jako ktoś lepszy.

Nie noszę już długich włosów jak wy, brudasy i kuce. Nie piję już alkoholu jak wy, żule i ochlaptusy. Nie kupuję już CD jak wy, plastikowi metalowcy ;)

Pół biedy, jeśli ktoś robi sobie jaja, gorzej, gdy mówi na serio ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#80

Post Hajasz » 9 mies. temu

Pluję na waszą marność psy!
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#81

Post yog » 9 mies. temu

A ja byłem wolny, byłem Piotrem!

Obrazek

Nie odmówiłem sobie w związku z gorącą dyskusją :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#82

Post Wędrowycz » 9 mies. temu

Bdb album, "Imperium" mocno zarządza na rodzimej scenie. Kurwa, a ja kuc 4 life, lubiący i pijający alkohol, kupujący cedeki i wcale nie czuję się gorszy przez to. A osoby tego typu o których wspominacie to faktycznie jakieś częste zjawisko w dzisiejszych czasach.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#83

Post yog » 9 mies. temu

No chyba oczywiste, że dziś częstsze będzie, skoro więcej osób słucha z winyla i wie, jak to w ogóle brzmi. Jeden woli truskawki, drugi śliwki i ten, co pierwszy raz spróbuje słodyczy truskawek może się zakochać. Moim zdaniem winyl przeważa nad cd w każdym aspekcie, prócz praktycznego (cd też szczególnie praktyczne na rok 2019 nie są, żeby nie powiedzieć, że wcale). Myślę, że to trochę wynika z tego, że w sumie to na chuj muzyka na fizycznych nośnikach, a jak już to jednak winyl jest nieskończenie przyjemniejszy i jest bardziej radykalnym powrotem do czasu, kiedy dobra materialne miały jakiś trochę ważniejszy status niż dziś. Dzisiaj każdy chce płacić za doświadczenia, a tu masz ładną rzecz, w sumie to nikomu do niczego nie potrzebną ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#84

Post Hajasz » 9 mies. temu

Jak już tak yoguś wyjechałeś z tymi truskawkami to wygląda to tak, że zbieracze analogów z lat 1980-2000 to faktycznie wiedzą jak smakują truskawy te prawdziwe a współcześni zbieracze nowych analogów to smakują te truskawki spod folii lub sprowadzane z zachodu. Niby też truskawka z wyglądu a smakuje jak gówno.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Sacrum_Profanum
Master Of Puppets
Posty: 111
Rejestracja: 11 mies. temu

#85

Post Sacrum_Profanum » 9 mies. temu

Dla mnie Imperium to takie polskie DMDS. Epidemia rozczarowania i nędza duchowa, oraz Wściekłość która nadchodzi czy Pluje na twą marność psie to klasyki normalnie są.
JAK DALEKO BYŚ SIĘ POSUNĄŁ, BY W SOBIE ZNIECZULICE ZNALEŹĆ? BO JA DWIE ULICE DALEJ..
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#86

Post yog » 3 tyg. temu

Nowy album Arkony 13 grudnia 2019 roku. Będzie się nazywał Age Of Capricorn i wyjdzie w Debemur Morti. Poniżej teaser:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Kosynier
Posty: 30
Rejestracja: 5 mies. temu

#87

Post Kosynier » 2 tyg. temu

Zapowiada sie jako kontynuacja poprzedniczki, czyli bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#88

Post yog » 2 tyg. temu

Ukazał się pierwszy kawałek z zapowiadanej płytki - Alone Among Wolves.



Jakieś dziwne to logo, fanów Diablo chcą do siebie przekonać? Zaczyna się trochę jak jakie Dimmu z czasów Death Cult Armageddon ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2712
Rejestracja: 3 lata temu

#89

Post deathwhore » 2 tyg. temu

Ten zespół po debiucie mógłby się rozpaść. Taka sztuka jak nagranie chujowej muzyki tak, żeby była fajna nie może udać się więcej niż raz.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Odrowąż
Master Of Puppets
Posty: 148
Rejestracja: 2 lata temu

#90

Post Odrowąż » tydzień temu

Ale gniot. Gdzie jest forma z Imperium albo z Konstelacji Lodu ja się pytam? Arkona to już inny zespół.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#91

Post Hajasz » tydzień temu

Odrowąż pisze:
tydzień temu
Arkona to już inny zespół.
Kiedy to odkryłeś? 😱
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Sacrum_Profanum
Master Of Puppets
Posty: 111
Rejestracja: 11 mies. temu

#92

Post Sacrum_Profanum » tydzień temu

No kurwa właśnie. Bogowie Zapomnienia i Imperium rządzą. Bez Messiaha to tam chuj.
JAK DALEKO BYŚ SIĘ POSUNĄŁ, BY W SOBIE ZNIECZULICE ZNALEŹĆ? BO JA DWIE ULICE DALEJ..
Awatar użytkownika
pro
Master Of Reality
Posty: 287
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#93

Post pro » tydzień temu

Ale nadal polska Arkona > ruska Arkona
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#94

Post Wędrowycz » tydzień temu

pro pisze:
tydzień temu
Ale nadal polska Arkona > ruska Arkona
To już oczywista sprawa.
Nie sprawdzałem nowego kawałka, ale ostatni album, choć już mocno inny od reszty też mi się podobał, więc chyba źle nie będzie.
W dalszym ciągu dla mnie najlepsze są "Imperium", "Zeta Reticuli" i składak "Wszechzlodowacenie".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#95

Post Hajasz » tydzień temu

Najlepsze ciągle i na wieki An Eternal Curse of the Pagan Godz.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
sunflower
Posty: 34
Rejestracja: 8 mies. temu

#96

Post sunflower » tydzień temu

Hajasz pisze:
tydzień temu
Najlepsze ciągle i na wieki An Eternal Curse of the Pagan Godz.
TAK!
Ale nowy kawałek jest fajny, więc czekam na całość. Poprzedni album po premierze przesłuchałem chyba tylko raz lub dwa, ale gdy go odświeżyłem pare dni temu, to okazało się że to dobra płyta jest i warto do niej wracać.

Wróć do „Black Metal”