Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3271
Rejestracja: 6 lata temu

Furze

DiabelskiDom 9 mies. temu

Obrazek
Furze to projekt, który niespecjalnie trzyma się jednego gatunku. Ogólnie, to trzyma się dwóch, black i doom metalu, czasem wymiennie, czasem jednocześnie. Spaja to wszystko mniejsza lub większa skłonność do eksperymentowania i awangardowania tworzonej muzyki. I narkotyczna psychodelia, o tak, to jest także coś, czego w muzyce pana Christiana Knapstada, będącego mózgiem tego tworu jest sporo. Nie znam wszystkiego, co nagrali (nagrał), ale opowiem pokrótce o ważniejszych materiałach, które znam i/bądź lubię.

Necromanzee Cogent - podkręcił mi to swego czasu Rożkowy Michaś, za którym bardzo na forum tęsknię. Opisał mi to jako eksperymentalne, doom metalowe Cultes des Ghoules i w sumie bardzo dużo w tym prawdy, tylko tego Cultesowania z tego wszystkiego tu najmniej :) Powolne, z lekka zakręcone doomowanko z okultystyczno-blackmetalową przyprawą. Mroczna i nieoczywista muzyka, a jednak wcale nie jakoś śmiertelnie poważna.

Reaper Subconscious Guide - wspaniała, eksperymentalno-psychodeliczna rockowa płyta, również z mroczną atmosferą black metalowego diabelstwa, ale ukrytego tak między wierszami, gdzie nikt niby mordy nie drze, ale jednak uszy ci od tego wrzasku puchną. Granie na specjalne okazje, nie każdy dzień jest dobry na takie pływanie w dziwacznych obłokach. I znowu - mrok i nieoczywistość a jednak z pewnym luzem.

Psych Minus Space Control - bardzo dobry doom metal. Tak, tak, też jest black metalowy mrok, ale jednak tutaj na pierwszy plan wysuwa się traddoomowy, klasyczny walec, również suto zakropiony kwasem. Bardzo mało wokali, pierwsze skrzypce gra transowa, wolna muzyka a klimat jest taki, że można ciąć Husqvarną.

Ogólnie projekt na długie sesje poznawcze. Osobiście uważam za znakomity i wracam doń regularnie.

Skład:
Woe J. Reaper - All instruments, Vocals ex-Exitium (live), ex-Woe J. Reaper
▼ Byli muzycy
Mr Kural Rocksett - Bass
Nebur the Rat - Guitars
Eystein Garberg - Guitars Lumsk, ex-Folkvang, ex-Walhalla, ex-Wallachia
Jonas Pederson - Unknown Krypt, Koldbrann (live), ex-Tsjuder, ex-Beastcraft (live)
▼ Muzycy koncertowi
Kristian Valbo - Bass (2015-present) Avmakt, Black Magic, Dødskvad, Obliteration, Saprophage, ex-Spectral Haze, ex-Void Eater, Pajjama, ex-Valhall (live), ex-Deject, ex-Aura Noir (live)
Sadomancer - Drums (2015-present) Black Viper, Conflagration, Deathhammer, Ghoul-Cult (live), Mirage, ex-Black Magic, ex-Krossburst (live)
Mannevond - Vocals (2015-present) Koldbrann, NettleCarrier, Faustcoven (live), ex-Carnifex (live), ex-Enthral (live), ex-Djevel, ex-Endstille (live), ex-Krypt (live), ex-Vidsyn (live), ex-Delirium Bound, ex-Urgehal
Dyskografia:
1999 - Trident Black Metal Feast [demo]
2000 - Leizla [demo]
2000 - First Feast for Freedom [EP]
2000 - Trident Autocrat
2001 - Necrosaint Black Metal Progressor [demo]
2003 - Necromanzee Cogent
2004 - Furze [EP]
2005 - The Wild Black Henbane [demo]
2007 - UTD
2010 - Reaper Subconscious Guide
2012 - Psych Minus Space Control
2013 - Hidden Hits of the Official Reaper Vol 1 [kompilacja]
2015 - Baphomet Wade
2018 - The Presence...
2021 - Black Psych Tormentor [EP]






MA: https://www.metal-archives.com/bands/Furze/10020
BC: https://furze.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3853
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 8 mies. temu

Nie wiem, gdzie tam Ceidg na tym Necromanzee Cogent, ale czasem jak Was posłuchać, to wszystko jest albo jak ceidg, albo jest war metalem. :D Ja tam ceidg w tym majstersztyku black metalowym za grosz nie słyszę, raczej skręcałbym w stronę tych wszystkich BM - wyjców ze szkoły Ildjarn. Pierwsze dwa dłuższe materiały Pierdzieć , to chyba był wypadek przy pracy. Zarówno NC jak i Trident Autocrat piorą mnie tak konkretnie, że gdybym był czarnym t shitryem., wyszedłbym po tym z pralki biały jak aryjscy najeźdźcy. Przy tym wszystkim są to bardzo odmienne albumy. Trident jest bardziej black metalowy w dobrym tego słowa znaczeniu, czyli taki "punkujący", poza tym fenomenalnym, psychodelicznym ostatnim kawałkiem. Necromanzee to już natomiast faktycznie psychodela pełna długich kawałków, zmian tempa, ascetycznych klawiszy i fajnego śpiewania. Tak klimatyczny ten album, tak wpadł mi w ucho, że zajechałem kasetę na walkmanie i musiałem kupić sobie cd.

Potem kupiłem udt i było już tak kiepskie, że zraziłem się do kapeli. Co pewien czas zaglądałem, co tam u nich w trawie piszczy i piszczało cintko, ale ten ostatni teledysk IMHO bardzo zabawny, muzycznie mocno daje rade.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5623
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 8 mies. temu

Też nigdzie w Furze nie słyszę Kultu Golasów, natomiast zawsze słyszę dużo Black Sabbath, tylko przełożonego na black metalowe granie. Specyficzny retro klimacik i psychodelia. Nietuzinkowy projekt na norweskiej scenie. Nawet lubię, aczkolwiek przez całość dyskografii dotąd jakoś nie przebrnąłem. Z tego co słyszałem najlepsze wrażenie zrobił na mnie ostatni pełniak "The Presence..."

Z poziomem jest niestety przeróżnie, bo są materiały lepsze i gorsze. Skoro już wymieniłem wyżej ten który oceniam najwyżej, to dodam też dwa inne, które uważam za dobre "Necromanzee Cogent" i "Reaper Subconscious Guide". Z czasem sprawdzę pewnie jeszcze "Psych Minus Space Control" i "Baphomet Wade", bo z pełniaków tych dwóch nie słyszałem w ogóle.
Odium Humani Generis

Wróć do „Black Metal”