Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 mies. temu

Nebiros pisze:
4 mies. temu
Nie mam nic mądrego do napisania, więc napiszę tylko, że "Blood Fire Death" i "Hammerheart" od zawsze niezmiennie najlepsze Bathorce. :)
A ja tylko powiem, że za sprawą takich kawałków, jak Call From the Grave, Enter the Eternal Fire (monumentalny kawałek!!!!!!) czy 13 Candles, Under the Sign of the Black Mark jest na równi z nimi.

Swoją drogą, klawiszowa "solówka" w Woman of Dark Desires brzmi, jakby Dimmu Borgir w każdym swoim kawałku ją coverował ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2715
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 4 mies. temu

Widać, że kolega jest ze Stormblast na bakier!!!!
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 mies. temu

No stary posłuchaj tych klawiszy totalny Dimmu Borgir :D Aż się dziwię, że dopiero to zauważyłem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 584
Rejestracja: 4 lata temu

Nebiros 4 mies. temu

UtSotBM to rowniez płyta monument, ale te 3 zajebiste kawałki, które przytoczyłeś to jednak wciaz za mało, bo na BFD i HH każdy jeden utwór jest ponadczasowy. "Under..." To jeszcze nie był szczyt Bathory, choć już prawie. :)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

149 zł kosztuje ta książka Z Hadesu do Valhalli..., na Putrid Cult m.in. można ją znaleźć. Ma ona bardzo niezbędny podtytuł Epicka historia jeszcze, gdyby ktoś pytał.

https://www.putridcult.pl/bathory-z-had ... -4355.html
Nebiros pisze:
4 mies. temu
UtSotBM to rowniez płyta monument, ale te 3 zajebiste kawałki, które przytoczyłeś to jednak wciaz za mało, bo na BFD i HH każdy jeden utwór jest ponadczasowy. "Under..." To jeszcze nie był szczyt Bathory, choć już prawie. :)
Każda z tych trzech płyt ma jakieś trochę gorsze kawałki typu The Golden Walls of Heaven, Pace Till Death, Baptized in Fire and Ice czy Home of Once Brave, trudno mi szczerze mówiąc z pełnym przekonaniem powiedzieć, że Under the Sign... jest gorsza od Blood Fire Death, a tym bardziej Hammerheart, a w swoim czasie, w tym 1987 roku to w ogóle trochę kosmos jest ten krążek, bo jak się wsłuchać to w sumie wszystko, co było na Blood Fire Death już tam było (no, bez koni).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 3 mies. temu

Zestawianie "Under the Sign", "Blood, Fire, Death" i "Hammerheart", a następnie zastanawianie się, który z ww. albumów jest najlepszy, to absurd. Każda z tych płyt jest inna i powinna być traktowana na innych zasadach.

Golden Walls of Heaven jest gorszym kawałkiem? Czysto subiektywna opinia. Wg mnie w niczym nie odstaje.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 747
Rejestracja: 7 mies. temu

Kozioł 3 mies. temu

Piosenkę Baptised... ja np. bardzo lubię a nie ze słaba.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 3 mies. temu

Ja lubię wszystkie te "słabsze" kawałki.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Nekroskop pisze: Golden Walls of Heaven jest gorszym kawałkiem? Czysto subiektywna opinia. Wg mnie w niczym nie odstaje.
No według mnie jest tam co prawda klasyczny już dziś riff, może nawet kilka, ale od takich nieśmiertelnych klasyków jak A Fine Day to Die, For All Those Who Died, Dies Irae czy tytułowy odstaje ;) Holocaust też trochę lepsze moim zdaniem, ale niech będzie, że to Pace 'Til Death zaniża poziom płyty (choć też jest raczej potrzebny dla odpowiedniego flow czy też po polsku nie wiem, dramaturgii chyba, płytki) ;)

Najlepsze oczywiście intro + sam początek A Fine Day to Die.

W Baptised... solo super :) Ale tak to razem z Valhallą trochę słabsze momenty Hammerhearta, mniej mnie za serce chwytające niż pozostałe.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kyu
Posty: 87
Rejestracja: 5 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 3 mies. temu

Ktoś wyrwał kopię zanim stały się niedostępne? Poszło zapytanie na maila do wydawcy, ale jestem ciekawy recenzji/wrażeń z pierwszej ręki.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Nie, ale to dopiero co wyszło i chyba nie powinno być jeszcze problemu, tutaj akurat się pojawiła sensowna opcja wymagająca tylko kliknięcia, a nie pisania maili to i poszło pewnie ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kyu
Posty: 87
Rejestracja: 5 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 3 mies. temu

a ja właśnie dostałem odpowiedź mailem, że pierwszy nakład jest wciąż dostępny bezpośrednio u wydawnictwa. więc w razie co to zalecam kontakt na monomaniax@protonmail.com
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 275
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
Każda z tych trzech płyt ma jakieś trochę gorsze kawałki typu The Golden Walls of Heaven, Pace Till Death, Baptized in Fire and Ice czy Home of Once Brave, trudno mi szczerze mówiąc z pełnym przekonaniem powiedzieć, że Under the Sign... jest gorsza od Blood Fire Death, a tym bardziej Hammerheart, a w swoim czasie, w tym 1987 roku to w ogóle trochę kosmos jest ten krążek, bo jak się wsłuchać to w sumie wszystko, co było na Blood Fire Death już tam było (no, bez koni).
Jak to Baptized słabsze? Toż to tam jest najlepszy refren i oczywiście skandowane "fire". A jak Quorthon skanduje "fire" to utwór z automatu jest dobry :D
kyu pisze:
3 mies. temu
Ktoś wyrwał kopię zanim stały się niedostępne? Poszło zapytanie na maila do wydawcy, ale jestem ciekawy recenzji/wrażeń z pierwszej ręki.
Ja mam. Wizualnie jest więcej niż dobrze, papier wysokiej jakości, stron niby mało, ale raz, że format A4, a dwa, że sporo tekstu na tych stronach upchnięte. Trochę zdjęć, pod kątem treści też to fajnie wygląda, ale tu się jeszcze wstrzymuję z opinią, bo przeczytałem dopiero ok. 60 stron. Pod koniec jeszcze dyskografia, wraz z opisami co wyróżniało poszczególne wydania. IMO warte tej kasy.

Obrazek
Awatar użytkownika
kyu
Posty: 87
Rejestracja: 5 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 3 mies. temu

Dzięki za wstępną opinię i fotkę. Moja kopia jest właśnie w drodze do paczko, zacieram ręce! :D
HUMAN
Tormentor
Posty: 1170
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 3 mies. temu

Bardzo kusi zakup, fajnie że dzielicie się opiniami, poproszę o więcej. Bathory kult na wieki!
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 85
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz 3 mies. temu

parę fotek jak to wyglada

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

miało być jeszcze wciepnięte wideło ale nie chce się wciepnąć :D
o.p.v.e.a
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 3 mies. temu

bogusz pisze:
3 mies. temu
(...)
Możesz coś powiedzieć o samej treści, czyli o czym można przeczytać?
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 245
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 3 mies. temu

@UP Zgaduję że o Bathory. Ładnie to wydane bardzo btw. Ile taka przyjemność?
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 85
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz 3 mies. temu

Nekroskop pisze:
3 mies. temu
bogusz pisze:
3 mies. temu
(...)
Możesz coś powiedzieć o samej treści, czyli o czym można przeczytać?
Co do samej treści jeszcze nie mogę się ustosunkować, bo nie znalazłem jeszcze czasu żeby to przeczytać :P ale na pewno jest to o Bathory i Quorthonie.
Na jednym ze zdjęć jest spis treści.

Co do ceny - 149pln + wysyłka, koleżanka wczoraj wieczorem do nich pisała z zamówieniem i jeszcze były :)

Z jednej strony cena jest spora, z drugiej patrząc jak to jest wydane i że na naszym rynku takiego wydawnictwa nie ma uważam mimo wszystko, że warto się w tą pozycję zaopatrzyć :)
o.p.v.e.a
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 3 mies. temu

Domyślam się, że to książka o Bathory. Byłem ciekaw, skąd autor czerpał informacje - czy to jest pisane na podstawie wywiadów w zinach, recenzji itd., czy może autor np. rozmawiał z ludźmi, którzy Quorthona znali.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Jest tam zdaje się wywiad z uczestnikiem jakiegoś pradawnego składu (nie Akerlundem), ale ogólnie to zapewne taka właśnie praca-opracowanie o każdym etapie działalności, bo z Quorthonem czy Bossem sobie gość z Meksyku raczej nie pogadał.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 3 mies. temu

A chuj go wie. Nie wiem, kto to jest.
Awatar użytkownika
kyu
Posty: 87
Rejestracja: 5 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
Jest tam zdaje się wywiad z uczestnikiem jakiegoś pradawnego składu (nie Akerlundem), ale ogólnie to zapewne taka właśnie praca-opracowanie o każdym etapie działalności, bo z Quorthonem czy Bossem sobie gość z Meksyku raczej nie pogadał.
Tak to by można nazwać po wstępnym oczytanku. Co do więcej tzw 'background' info tej pozycji to przesyłam zdjęcie przedmowy do wydania polskiego, która raczej przedstawi zawarte treści oraz to jak się w tym opracowaniu znalazły:

Obrazek

Od siebie:

Wizualnie - polskie wydanie wizualnie jest po prostu śliczne: ładna twarda okładka, papier dobrej jakości, wypukły druk, po którym można jeździć palcem, kolorowe zdjęcia, fajna oprawa graficzna.

Treść - jeśli zdjęcie powyżej to dla kogoś za dużo to jakbym miał zrobić wstępne TL;DR to można to nazwać bardzo szczegółowym równoległym życiorysem Quorthona/Bathory, od początkowych inspiracji / założenia formacji aż do roku 2004 (strony 1-100). Pozostałe 50 stron to szczegółowo opisana najpierw dyskografia Bathory pod względem wydawnictw (kraje/formaty/edycje/piraty etc.), a także inne albumy na których pojawiało się Bathory/Quorthon.

Poniżej zamieszczam przykład z tej sekcji:

Obrazek

Wstępny werdykt: Nie jest to absolutnie żaden "must-have", ale jest to zdecydowanie kategoria "very-nice-to-fucking-have". Cieszy oko, przyjemnie się czyta, bo ciekawostek jest multum. Ale są to raczej ciekawostki, że gdyby była metalowa edycja Milionerów, to jakiekolwiek pytanie o info z tej książki byłoby raczej za bańkę, bo tutaj wszystkie informacje to uzupełnienie dla chętnych na szóstkę, nie jest to w żaden sposób wiedza rudymentarna. Ale też nie jest dla ludzi śpiących tylko w pościeli Bathory - nie trzeba recytować codziennie dysko Bathory od tyłu i na wspak, każdy fan cięższego grania znajdzie coś dla siebie w przeróżnych anegdotach i relacjach. ;)

Myślę, że pozycja jest warta zakupu jak i swojej ceny, chociażby, że (póki co) nie ma znowu aż tak wiele takich opracowań metalowych, tym bardziej w ojczystym języku, więc warto wesprzeć wydawców za dobry kawał wydalniczej roboty. :)
Awatar użytkownika
Canidia
Fallen Angel Of Doom
Posty: 374
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

Canidia 3 mies. temu

Zupełnie zapomniałam o tej książce i oczywiście przegapiłam moment, gdy została puszczona na rynek. Trochę zazdraszczam, a trochę nie, bo aż takiej potrzeby posiadania tego nie mam. Ciekawe, czy będzie dodruk.

P.S. oczywiście, że Under the sign i Hammerheart to najlepsze Bathory. Najlepsze z najlepszych ;)
yog pisze:
rok temu
Jebać wasze zdanie w takim razie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

A co, to już się sprzedało u wydawcy? Też przymitrężyłem nieco.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5106
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 mies. temu

Ja się zastanawiałem czy nie kupić, ale potem jednak zdecydowałem, że nie czuję takiej potrzeby obecnie. Może kiedyś zatem będzie dodruk i się zaopatrzę, bo faktycznie miło byłoby mieć to na półce. Tym bardziej, że z opisów i zdjęć @kyu i @bogusz wynika, że naprawdę elegancko jest to wydane.
Odium Humani Generis
HUMAN
Tormentor
Posty: 1170
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 3 mies. temu

Bardzo podobnie, chyba też jak będzie dodruk to jednak kupię.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Coś nie mogłem uwierzyć plotkom, jakoby się ta książka wyprzedała, a jak już troszeczkę wierzyłem, to tylko dlatego, że oznaczałoby to przegapienie tej lektury, więc w końcu przedwczoraj wymiękłem i zapytałem na maila czy jeszcze mają.

Nie mają, ale 7 kwietnia chyba mają być jakieś zwroty, podobno ma być i dla mnie jakaś kopia. Co się okaże ostatecznie - przekonamy się już za dwa tygodnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2923
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 3 mies. temu

Zwroty <z nacharkanym, sklejającym kartki> koronawirusem :D
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 mies. temu

Znany z Primordial Alan aka Nemtheanga przez 40 minut w koszulce Venom opowiada o swoim ulubionym zespole czasów nastoletnich, jednym z pionierów satanic speed metalu - Bathory:



Trochę różnych takich ciekawostek pada przy okazji, typu jak to Leif z Candlemass rzekomo na próby Bathory wiosłował na wysepkę jakąś. Trochę o zrzynanku z Manowara i takie tam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 2 mies. temu

yog pisze:
2 mies. temu
Zaskoczyło mnie, w ilu punktach tego wywodu mam identyczne odczucia wobec Bathory. Nawet jak wymieniał ulubione utwory z różnych albumów ("Bond of Blood", "The Lake", "The Woodwoman", "Foreverdark Woods", "Ring of Gold", "Boy") to kiwałem głową. To IMO prawda, że w tej muzyce było zajebiście dużo osobowości - podobnie jak prawdą jest to, że osobowości dziś w muzyce najbardziej brakuje.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 mies. temu

To są po prostu najlepsze kawałki na tych płytach i prawie każdy, kto ich trochę posłuchał, wymieni Foreverdark Woods i Ring of Gold z Nordlandów, to samo z Blood on Ice.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 791
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 2 mies. temu

Pewnie masz rację, ale podobnie jak w jego przypadku "Bond of Blood" to i mój ulubiony kawałek z Twilight. Jestem też zdania, że "Boy" to jedyny dobry utwór na danej płycie (której nazwy nawet nie pamiętam) i jeden z lepszych w ogóle.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2342
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 mies. temu

DR wymienionych kawalkow daje rade?
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 mies. temu

Obrazek
Są czytanki na miejscu. Oldschool Metal Maniac: A Tribute to Bathory niestety wiele traci na tym, że kartki tam czarnobiałe, przez co np. porównanie grafik różnych wydań w kąciku kolekcjonerskim wypada nieco śmiesznie. Z Hadesu do Valhalli... nie ma co ukrywać, drogie strasznie jak za taką lekką kniżkę, ale zrobione jest to elegancko, wszystkie strony A4 w kolorze (meksykański oryginał jest czarno-biały!), a druk literek czuć pod palcem. Że się komuś chciało to tak wydać i jak prędko się nakład rozszedł mimo ceny - coś czytałem o 200 (?) sztukach - świadczy tylko, jak wielkim kultem obdarzane jest Bathory przez fanów. Nie jestem natomiast do końca pewien, o co z tą okolicznościową obwolutą chodzi, bo dużo brzydsza od samej twardej oprawy i trochę na doczepkę / od czapy. No, ale jest, to jest, spoko. Troszkę mnie zawiodło natomiast, że to, co na fotkach widziałem i traktowałem jako jakąś płócienną zakładkę, to tak na prawdę tylko kawałek papieru. O zawartości obu może coś więcej kiedy indziej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1101
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie miesiąc temu

Proponuję pod lekturę taki podkład:







Jebaniutki.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog miesiąc temu

Mógłbym napisać, że jak widać dobre melodyjki wokalu miało Bathory na Hammerhearcie, ale jednak tak naprawdę to tylko powiem, że bardzo śmieszne było, jak typ zakrzyknął słynne Fire! na fortepianie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1768
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Dziś dzień rozpocząłem od kowerku Ereb Altor z Fine to day. Jakby ktoś dziwnym trafem nie znał, to polecam. Nowatorstwa brak, ale emocji całkiem sporo. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
kyu
Posty: 87
Rejestracja: 5 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 2 tyg. temu

Odpaliłem Blood on Ice po XX latach, niech "iksy" zostaną tajemnicą. Magiczne granie. Aż mi głupio. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 tyg. temu

No, ja to tego bardzo rzadko słucham, nie lubię tamtejszej plastikowej produkcji niestety dość mocno, szczególnie perka tu wypada strasznie kiepsko w porównaniu z cudownym brzmieniem automatu z Hammerheart czy Twilight of the Gods. No chyba, że na Hammerheart to nie automat, bo niby coś tam się krzywi czasem, choć wątpię (może tak poklejony został, żeby sprawiało wrażenie prawdziwej gry, nie wiem, nie znam się).

Słyszałem w całości Blood on Ice dosłownie raz chyba przez ostatnie 7 lat. Koszulkę dalej z dumą noszę, choć chyba pirat (bo z rockmetalshopu) i dziurek w niej nie brakuje po prawie 20 latach noszenia. Kiedyś kupię winyl, ale jednak w moim osobistym rankingu to bardzo daleko Blood on Ice do pierwszych sześciu Bathory. Choć kompozycje zacne, to klimat jakoś już nie ten.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kyu
Posty: 87
Rejestracja: 5 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 2 tyg. temu

Ładnie powiedziane. Jest w sumie tak jak mówisz. Jest to trochę taki Konkurs Wikingowskiej Piosenki w Mrągowie. Wyobrażam sobie najebanych polaków z browarami machącymi do kamery podczas występu. Dziś na mnie podziałało.

BTW. jest jakis spoko mercz szop nieprowadzony przez nergala, gdzie mogę dostać koszulki / bezrękawniki w barwach mniej odbijających słońce i nie wspierać rockmetalshop/emp? czasami mam ochote na oldskul, który nie jest vintagem z zalando, a zespoły mają z tego grosza.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2715
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 tyg. temu

A ja właśnie do Blood On Ice wracam porównywalnie często, jak do Hammerheart (czyli ze dwa razy w ostatnich dwóch latach :) ). Świetna płyta, pełna DOSKONAŁYCH melodii (np The Lake) i z klimatem takiego lasu z szyszkami, pierdzącym jeleniem i rubasznym wojem z czerwoną gębą. Nie no, śmieję się. Bardzo lubię i czasem jak złapię fazę, to mam wrażenie, że lubię bardziej od klasyków.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 tyg. temu

No, ja niestety nie, jak byłem małolatem to strasznie lubiłem, a dziś mi starczy posłuchać raz. Właśnie leci, raczej drugi prędko nie odpalę. Znam na pamięć i tak praktycznie. Hammerheart niby też, ale przy Hammerheart miewam ciarki regularnie, przy Blood on Ice - niezbyt. Fajne numery, szczególnie One Eyed Old Man, The Woodwoman, The Lake, Gods of Thunder... i The Ravens, ale całościowo to brak tu jakiejś iskry bożej, która się na Hammerheart pojawia co chwila, a Twilight of The Gods jak ostatnio słuchałem z winyla NM, bo za drugim podejściem się udało zdobyć taki prawie nigdy nie grany, to prawie się popłakałem słuchając, z radości i do wspomnień.

Co do ostatnich faz, to ostatnio mam taką fazę z Hammerheart, że uważam Song to Hall Up High za najlepszy kawałek tam. Pewnie mi się za jakiś czas zmieni.

Co do merchu to mam podobny problem, ze 2 lata jak nie więcej szukam jakiejś fajnej metalowej bluzy z kapturem i coś mi nie wychodzi. Szmaty w znanych mi distrach zwykle 4 na krzyż z kapel, które lubię na tyle, by paradować w ich merchu, a tak poza tym to już Nuclear Blasty, Plastic Heady i inne takie wielkie dystrybucje, ale i to nie czaję, czemu nie można zrobić bluzy takiego Panzerfausta nie dodając do logo Darkthrone jakiejś śmiesznej białej obramówki wyglądającej jak tekst robiony za pomocą legendarnego WordArt, a może po prostu powinienem być mniej wybredny co do głupich nadruków na plecach?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kyu
Posty: 87
Rejestracja: 5 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 2 tyg. temu

Jako, że jestem psychofanem Hammerheart chciałbym dodać, że moim ulubionym tupiaczem jest wyjec pod tytułem "Home of Once Brave". :) Postępujący przytup wojenny.

@yog tak, czyli po prostu, żeby ktoś zrobił bezrękawnik hammerheart w ms paint i zrobił color invert żebym nie wciągał tego słońca przy 25+ stopniach i miał inną jakość niż gildan i jestem happy. Nawet może być gildan, tylko na oficjalnym distro, żeby tantiemy od smartfonów były zapłacone w bawełnie odpowiednim osobom. ;)

edit: bonus punkty dla kazdego designera ktory zrobi cos innego niz kwadratowa okladka plyty.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 tyg. temu

Jak chcesz koszulkę bez rękawów to zrób jak każdy inny metalowiec - kup normalną i odpruj rękawy :) Przewiew pod pachami jest wtedy elegancki.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kyu
Posty: 87
Rejestracja: 5 mies. temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 2 tyg. temu

Ale że ostanio najbardziej z całego Hammera wsłuchujesz sie w w Song to All up High? :D
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 tyg. temu

Owszem, bardzo lubię sobie ostatnio zapodać. Raz, trzy albo dziesięć razy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5106
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 tyg. temu

yog pisze:
2 tyg. temu
Jak chcesz koszulkę bez rękawów to zrób jak każdy inny metalowiec - kup normalną i odpruj rękawy :) Przewiew pod pachami jest wtedy elegancki.
Właśnie planuję to zrobić ze swoją starą koszulinką Antaeus, bo już przykrótka się na mnie robi i sprana mocno :( A tak by dostała drugiego żywota.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13807
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

Podobno poszedł dodruk książki o Bathory i jest dodatkowe 100 kopii, Old Temple i tego typu sprawy mają.

https://www.shop.oldtemple.com/bathory- ... -3850.html
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5106
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz tydzień temu

Kurde i znowu dylemat jest. Bo odruchowo bym sobie kliknął, ale dalej nie wiem czy faktycznie tak warte to swojej ceny.
Odium Humani Generis

Wróć do „Black Metal”