Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 3 lata temu

Order of Nosferat

Szajtan rok temu

Obrazek

Obrazek

Order of Nosferat to projekt międzynarodowy. Duet, składający się z obsługującego perkusję Fina i zajmującego się całą resztą Niemca (udziela się także w Slagmark, Sarastus i Sarkrista), wydał w tamtym roku dwa albumy, oba pod sztandarem Purity Through Fire. W lutym Necuratul, w czerwcu Arrival of the Plague Bearer. W tamtym tygodniu premierę miał trzeci album Nachtmusik. Zespół zdecydowanie godny polecenia wszystkim fanatykom podziemnego wampirycznego black metalu, którzy nie uciekają na dźwięk słowa "klawisze".

Skład:
Anzillu - Drums From the Void, Iku-Turso, Nachtvrucht, Serpentfyre, Curse upon a Prayer (live), Sarastus (live)
Count Revenant - Vocals, Guitars, Bass, Keyboards Sarastus, Sarkrista, Slagmark, ex-Rituals of a Blasphemer, ex-Ars Veneficium (live), ex-Curse upon a Prayer (live), ex-Goats of Doom (live)

Dyskografia:
2021 - Necuratul
2021 - Arrival of the Plague Bearer
2022 - Nachtmusik





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Or ... 3540482535
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 656
Rejestracja: 6 lata temu

Nathas rok temu

Fin zajmujący się całą resztą Niemca brzmi intrygująco... Coś tam kiedyś słuchałem i zapamiętałem tyle, że było to na zasadzie - całkiem spoko bleczurek, mało interesujący instrumental - i tak w kółko przez wszystkie płyty. Niczym szczególnym się to nie wybija, osobiście wywaliłbym te wszystkie instrumantale i wtedy mogłoby nawet być.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 5245
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Naczelny dzban Rzeczpospolitej.

Vexatus rok temu

Szajtan pisze:
rok temu
Zespół zdecydowanie godny polecenia wszystkim fanatykom podziemnego wampirycznego black metalu, którzy nie uciekają na dźwięk słowa "klawisze".
A to czasem nie było jakoś tak, że metal powinien mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki? ;)

Mnie tam klawiory w BM nie przeszkadzają, obadam sobie w wolnej chwili.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 3 lata temu

Szajtan rok temu

Vexatus pisze:
rok temu

Mnie tam klawiory w BM nie przeszkadzają, obadam sobie w wolnej chwili.
O ile dwa ostatnie albumy nie rzuciły mnie na kolana, o tyle pierwszy pozamiatał mną konkretnie. Na szczęście pan Count Revenant wie, jak ich używać instrumentu i nie boi się tego robić, bo swój debiutancki album zbudował w sposób, który bez wątpienia tychże klawiszy nie ogranicza. Struktura albumu jest prosta i czytelna: utwór klawiszowy, utwór black metalowy, utwór klawiszowy, utwór black metalowy… i tak do końca. A ponieważ te klawiszowe kompozycje są naprawdę ciekawe, nieprzeładowane dźwiękami, raczej oszczędne i stawiające na klimat i atmosferę, brzmi to wszystko bardzo ciekawie i spójnie.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 3 lata temu

Szajtan 11 mies. temu

Nowy materiał ma się ukazać 21 grudnia tego roku nakładem Purity Through Fire Records. Album będzie zatytułowany Vampiric Wrath Unleashed. Znajdzie się na nim dziesięć kompozycji, z czego jedna jest już do odsłuchu poniżej.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 164
Rejestracja: 9 mies. temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 9 mies. temu

Cały album od godziny dostępny na słynnym kanale Black Metal Promotion. Wyskoczyło mi w pracy, odpaliłem i naprawdę fajne. Słychać dziesięcioletni staż, aż się dziwię że mi umknęło

O ile riffy by mi same z siebie nie siadły tak wokal dla mnie robi robotę i spaja wszystko tak że nawet mi się ta gitarka podoba. Te organki tu i tam też fajne

Swoją drogą może sobie troszkę dopowiadam ale myślę że słychać że drummer jest finem a resztę robi niemiec

P.S. Ah, tylko szkoda że DOSŁOWNIE co drugi kawałek na płycie to jakieś ambienty. O ile na takiej Wilczycy mi się to podoba tak tu totalnie wybija mnie z rytmu

Awatar użytkownika
VVendigo
Posty: 19
Rejestracja: 9 mies. temu
Lokalizacja: Masurian

VVendigo 9 mies. temu

Tak, to jest doskonały projekt, kapitalna muza, a przerywniki ambientowe również mnie na początku wybijały z rytmu, ale z czasem okazało się, że świetnie spajają całość jako konkretne wydawnictwo.
O ile riffy by mi same z siebie nie siadły tak wokal dla mnie robi robotę i spaja wszystko tak że nawet mi się ta gitarka podoba.
Czyli riffy bez wokalu chujowe, ale doszedł wokal i nagle fajne. Brawo xd
I w ogóle porównywanie WILCZYCY xD do OON. X półek różnicy w samej świadomości tworzenia bm ;]
Swoją drogą może sobie troszkę dopowiadam ale myślę że słychać że drummer jest finem a resztę robi niemiec
co xd
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 164
Rejestracja: 9 mies. temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 9 mies. temu

VVendigo pisze:
9 mies. temu
Tak, to jest doskonały projekt, kapitalna muza, a przerywniki ambientowe również mnie na początku wybijały z rytmu, ale z czasem okazało się, że świetnie spajają całość jako konkretne wydawnictwo.
O ile riffy by mi same z siebie nie siadły tak wokal dla mnie robi robotę i spaja wszystko tak że nawet mi się ta gitarka podoba.
Czyli riffy bez wokalu chujowe, ale doszedł wokal i nagle fajne. Brawo xd
I w ogóle porównywanie WILCZYCY xD do OON. X półek różnicy w samej świadomości tworzenia bm ;]
Nie porównuję Wilczycy do OON w kontekście muzyki jaką grają, tylko samą tendencję do wrzucania ambienciarskich wygłupów na płytę. Co do riffów to po prostu nie trawię czegoś takiego ale z tym wokalem jakoś mi się to klei. Nie napisałem że są chujowe tylko że mi nie siedzą same z siebie ale wokal wchodzi w nie w taki sposób że jakoś mi bajgla całość. Z resztą co ja się tłumaczę, takie mam wrażenie i tyle, nie oceniam czy one są obiektywnie dobre czy nie

A z tym finem na garach specjalnie dopisałem że pewnie sobie dopowiadam bo zdaję sobie sprawę jak to głupio brzmi i nie traktuję tego w 100% poważnie
Awatar użytkownika
VVendigo
Posty: 19
Rejestracja: 9 mies. temu
Lokalizacja: Masurian

VVendigo 9 mies. temu

Tylko, że przeplatane ambienty OOB w kontekście całości mają jakiś ogólny zamysł i swój cel, który na dobrą sprawę spełnia swoją funkcję, podczas gdy Wilczyca sama w sobie jest wygłupem.
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 164
Rejestracja: 9 mies. temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 9 mies. temu

Nie wiem, póki co ambienty w Wilczycy mają u mnie taką przewagę że po prostu działają, ale może ona wynikać z tego że Wilczycy słuchałem na spokojnie w domu, a tego na słuchawkach w pracy. Może jak odpalę tę płytę na domowym sprzęcie w zaciszu i spokoju to te ambienty dadzą radę, na ten moment raczej mnie wymęczyły
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 164
Rejestracja: 9 mies. temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih 9 mies. temu

Ok, odsłuchałem na spokojnie i w jednym rzeczywiscie przyznaje 100% racji @VVendigo

Te ambienciarskie wstawki przy słuchaniu w normlanych warunkach rzeczywiscie sa idealne i robia robote.

Wróć do „Black Metal”