Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
No ja to mam akurat tak, że nie będąc specjalistą od ambientu i pochodnych rozróżniam dark ambient od tribal czy ritual ambientu a pojęcie takie jak black ambient także automatycznie tworzy w mojej głowie konkretne skojarzenia, tak dźwięków jak i konkretnych płyt, które słyszałem.
No właśnie, bo to nie jest jakaś wiedza tajemna. Jest plemiennie to jest tribal, jest rytualnie to jest ritual, jest mrocznie...

PS. Nowy Beherit to nie ritual ambient :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
No właśnie, bo to nie jest jakaś wiedza tajemna.
Nikt nigdy nie twierdził, że jest ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2586
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Niezły przyjemniaczek z tej nowej płyty, ale klimacior dupy nie urywa.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 631
Rejestracja: 5 lata temu

Pogan696 rok temu

Od razu "oszczegam", że Urfaust nie znam. Poprzednie posty przeczytałem pobieżnie i swoją opinię wyrażam jako laik. Zabrałem się za Teufelsgeist. Na tej płycie zrobili koszmarny błąd. Hitchcock miałby ostrą bekę. Pierwszy kawałek pt.: "Offerschaal der astrologische mengvormen" totalnie rozkurwia. Piękne pasaże jak z katedralnych zaśpiewów (Batushka z tym cerkiewnym pikoleniem to pikuś), wokale..., dawno nie słyszałem czegoś takiego. Elektroniczne klawisze robią robotę prawie jak w Darkspace. Czuć tu "klasyków" jak The Ruins of Beverast i innych chamów od epickiego, kosmicznego i przeciągłego grania. Wjeżdżało mi czasami Celtic Frost - Monotheist i Triptikon, ale myślę, że to zbytnie podjaranie przez moje, jeszcze marne odsłuchy? W czym tkwi szkopuł? Otóż to, że przyjebali takim 10 minutowym molochem na sam początek. Reszta niestety nie robi takiego wrażenia. Jest oczywiście klimat i moc, ale już nie ma tego jebnięcia. Offerschaal... powinno być na szarym końcu jako kwintesencja całości. Zburzenie ryja, itp. tez brakuje jakiś mocniejszych wejść. Egzekwie fajnie to kiedyś robiło. Jednak mimo wszystko te 10 min. z 30 robią w chuj robotę. Jeden z lepszych moloszków jakie słyszałem od dawien dawna.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Moim zdaniem drugi kawałek jest tak samo dobry, jak pierwszy (choć nie ma tam już tego kościelnego klimatu tak dużo), a i sam układ płytki w sam raz - pierwsza strona winyla w miarę normalne doomowanko, druga to same około-ambientowe przygrywanko i eksperymenty. Układ ten wynika również z tego, że jest to krążek koncepcyjny, będący studium upojenia alkoholowego, stąd też początkowe entuzjastyczne nutki przemieniają się w dalszej części w przymęczone plumkanko godne żuczka, który się przewrócił na plecy i nie może wstać. A sam Urfaust jest o rok bardziej "klasyczny", niż The Ruins of Beverast ;)

@Marduk666, jak tam Twój winyl, też trochę potrzaskuje na tej stronce z ambientem, czy to taka moja kopia - bo wiadomo, że ja szczęścia do winyli nie mam? ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1031
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 rok temu

yog pisze:
rok temu
@Marduk666, jak tam Twój winyl, też trochę potrzaskuje na tej stronce z ambientem, czy to taka moja kopia - bo wiadomo, że ja szczęścia do winyli nie mam? ;)
Słuchałem milion razy i nie zauważyłem, ale możliwe, że na trzaski z winyla już nie zwracam uwagi, taki urok tegoż nośnika coś tam czasami pierdnie i pyknie ;)
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 309
Rejestracja: 4 lata temu

Astral rok temu

Ale gnój, poprzednie albumy były całkiem niezłe, ale ten to jakaś kpina. Te symfoniczne partie to kpina, te wokalizy, które kiedyś nie irytowały, teraz wkurzają. No generalnie brakuje mi więcej ambientu na płycie.
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 487
Rejestracja: 5 lata temu

Nathas rok temu

Taka komplikacja sobie wyszła w limicie 999 sztuk:



W zawartości intro, singlowy kawałek 'Die erste Levitation' z 2013 roku i pięć innych, które pojawiły się na splitach w latach późniejszych. Konkretnie chodzi o splity z Wederganger, Ghoul-Cult i dwa z Lugubrum.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Mój ziomeczek jest autorem okładki :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Spoko rysownik.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

No, gość ma talent w opór, właściwie to każda jego praca mi się bardzo podoba.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Nie wiem, czy to talent - myślę, że nie obudził pewnego dnia z umiejętnościami, tylko ciężko na nie zapracował :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Jedno nie wyklucza drugiego ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2586
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

DiabelskiDom pisze:
6 lata temu
w mojej opinii najlepszym wydawnictwem Holendrów jest "Der freiwillige Bettler", czyli najbardziej zwarty i ociosany black/doomowy album ze wszystkich jakie nagrali.
Leciał u mnie w tym tygodniu, świetna rzecz zgadzam się. Dobrze to jest skomponowane, płynie właśnie sobie taka blackdoomowa rzeka.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

W sumie przez 4 lata trochę zdążyło mi się zmienić, i teraz ciężko byłoby mi wybrać jeden ulubiony :) Na pewno Constellatory Practice, na pewno debiut, na pewno wspomniany Der freiwillige Bettler... Wszystko sztosy.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Bardzo cieszy posiadanie tej kompilacji, bo jako, że winyli nie zbieram, to trochę ubolewałem nad brakiem na półce (poza splitem z Werdeganger) materiałów zawierających pieśni, które się na niej znalazły. A tak mogę cieszyć uszy takim Die Erste Levitation z oryginałki z numerem 564.

W zasadzie to bardzo niewiele brakuje mi na półce do kompletu nagrań zespołu. Wybiórcze numery z drugiej płyty (bo część jest na kompilacji Ritual Music for the True Clochard), split z King Dude i singielek z Voodoo Dust mi do głowy przychodzi. Resztę posiadam w pierwszych wydaniach i na dobrą sprawę, to poluję tylko na Verräterischer, nichtswürdiger Geist, żeby ilość pełniaków się zgadzała. Pozostałe, mniejsze rzeczy pewnie prędzej czy później wyjdą na jakimś składaku.

Obrazek
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Gdyby kto chciał zmoczyć wąsa to jest gin Teufelsgeistowy Gin dostępny ponownie:

https://van-records.com/Teufelsgeist-Bo ... rd-batch_1
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus rok temu

yog pisze:
4 lata temu
Vexatus pisze:
4 lata temu
Teraz właśnie zdałem sobie sprawę z tego, że chyba zupełnie nie znam tego zespołu. Chyba sprawdzę w wolnej chwili. Hajasz krytykuje, więc pewnie mi się spodoba. ;)
Zacznij od początku.
Właśnie leci pierwszy pełniak. Ale to jest słabe...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Tzw. iks de.

Edit: Żeby nie było, że mało na temat, to napiszę, że moim zdaniem - Geist ist Teufel to jedna z najlepszych płyt w historii black metalu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus rok temu

Chyba najzabawniejszych...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

To już zależy od tego, kto ma jakie poczucie humoru.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

@Vexatus , zacznij od jakiegoś środkowego, powiedzmy Freiwillige Betler lub np kompilacji Ritual Music for the True Clochard
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

E tam, po co, już i tak przegrał, Urfaust nie dla niego, niech się nie męczy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus rok temu

brzask pisze: @Vexatus , zacznij od jakiegoś środkowego
Za późno, bo już zacząłem od pierwszego pełniaka. Na szczęście pozostał już tylko kawałek tytułowy i outro, choć w sumie nie ma się z czego cieszyć, bo to ponad 22 minuty... Nie wiem, może tego trzeba po pijaku posłuchać...
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis rok temu

To teraz włącz Empty Space Meditation a wszystko się zmieni.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus rok temu

Obadam sobie powoli wszystkie pełniaki. Bardzo powoli... Wszystko wina @yoga, bo według niego miałem zacząć od początku. ;)
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Osobiście nie znam nikogo kto zaczął sluchać Urfaust juz w momencia wydania debiutu ( zapewne na forum bedą tacy), który owszem - jest świetny, ale poznawanie dokonań tych dwóch panów od Geist ist Teufel to mimo wszystko dość głeboka woda :D
Ta pijacka atmosfera z zatęchłej piwnicy niejednego zniechęciła zapewne już na starcie.
Większość, i ja także, powróciła do tego albumu poznawszy wcześniej nowsze rzeczy.

Kapela nie do podrobienia, genialna ...,,znakomita mocarna i zacna" jak to w internecie ładuje pod wszystkim gdzie się da niejaki Yankes:)...że aż go zacytuję
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

brzask pisze:
rok temu
Osobiście nie znam nikogo kto zaczął sluchać Urfaust juz w momencia wydania debiutu ( zapewne na forum bedą tacy)
Ja znam. Nie wiem, czy dotrwałem do końca pierwszego kawałka, bo słuchając w nocy niezbyt na trzeźwo uznałem, że to trochę zbyt straszne na ten moment. Jest to druga płyta obok The Second Ring of Power Unholy, przy której tak stwierdziłem (tylko że ją słyszałem najpierw). Po latach obie pokochałem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Ja słuchałem od debiutu. Miałem lat naście, jak typ na jednym starym forum się tym podniecał (a był to kolo, który np słuchał wtedy nagrań z zapisu trzasków rejestrowanych gdzieś na stacji kosmicznej, czy coś w tym stylu :D ) i stwierdziłem, że gówno, że jakie chujowe wycie i wracam do jakiegoś Moonspell czy tam Slayerka.

Parę postów wyżej widać, że trochę dojrzałem ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 774
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx rok temu

Pomalutku też zbieram. Chociaż do dwóch ostatnich nadal się nie przekonałem i nie mogę się zebrać. Ja mam takie odczucie, że z tego kloszard stylu coraz bardziej idą w odjechane medytacje. Tak gdzieś na Apparitions, ale np. takie wszędzie słabo oceniane EMS wykurwiste, pewnie też przez to, że Meditatum II uważam za ich najlepszy utwór. Może mi najzwyczajniej brakuje tego chorego wycia.

A i cover Woodoo Dust lepszy od oryginału.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Mi to się wydaje, że na ostatnim albumie jest najbardziej chore pijackie zawodzenie od czasu debiutu, ale może się mylę.

Też uważam, że cover Voodoo Dust lepszy od okult rocków z babą na wokalu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

U mnie to się jednak zmienia, zależnie od fazy księżyca, elektryzowania kociego podserstka i temperatury w kuchni. Chociaż zdecydowanie częściej skłaniałem się ku opcji, że faktycznie, cover Urfaust lepszy.

Chociaż Epka The Devil's Blood, z której rzeczony oryginał pochodzi jest totalnie zajebista i całościowo lepsza niż singielek Urfausta.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Utwór Voodoo Dust jest świetnie odegrany, jest wolniej i klimatyczniej niż w oryginale i wg. mnie lepiej całość brzmi.. a do tego ten śpiew - nie spodziewałem się kiedy to usłyszałem, że takie możliwości ma chłop.

Jeśli chodzi o całokształt to ciężko mi wybrać ulubione wydawnictwa czy utwory bo po prostu całość bardzo mi leży.
Ale jak już przy tym jesteśmy to powiedzmy, że wskazałbym Einsiedler, przy którym można odpłynąć, i np. singiel Die Erste Levitation gdzie w dość niespotykany jak dla nich sposób mamy też trochę szarpanego riffu.
Po prostu t r a n s
Ciekawe czy kiedyś przyjadą do Polski....czy trzeba się będzie wybrać gdzieś dalej. Był ktoś może?
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

brzask pisze:
rok temu
Utwór Voodoo Dust jest świetnie odegrany, jest wolniej i klimatyczniej niż w oryginale i wg. mnie lepiej całość brzmi.. a do tego ten śpiew - nie spodziewałem się kiedy to usłyszałem, że takie możliwości ma chłop.
Polecam gorąco zespół The Spirit Cabinet. Wokal jest na [sic!] wokalu i w tym ich ciężkim, klimatycznym heavy wypada REWELACYJNIE.
brzask pisze:
rok temu
Ciekawe czy kiedyś przyjadą do Polski....czy trzeba się będzie wybrać gdzieś dalej. Był ktoś może?
Z info od znajomych, co prowadzą klub, to raczej ciężko może być, bo typy zajebiście ciężkie w kontaktach ;) Ale osobiście miałem przyjemność widzieć na żywo i wspominam bardzo dobrze. Zwłaszcza, że set opierał się zarówno o mniej znane numery ze splitów, jak i żelazne kulty w postaci Die Kalte Teufelsfaust.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Spirit Cabinet sobie sprawdzałem już kiedyś jak tylko usłyszałem, że śpiewa tam koleś z Urfaust i choć nie jestem wielkim fanem heavy oraz doom w klasycznym rockowym odcieniu to dobrze się tego słuchało. Czuć, że chłopaki się tu dobrze bawią grając i składają swoisty hołd takiemu Candlemass chociażby czy np. Pentagram.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus rok temu

Dziś poleciał pełniak numer dwa, który jest dla mnie tak samo niesłuchalny jak jedynka. Może tylko brzmienie całości lepsze...
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

@Vexatus spokojnie, na takiego delikatesa jak Ty, gdzieś dalej czekają Der Freiwillige Betler, Empty Space Meditation i Constellatory Practice ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus rok temu

DiabelskiDom pisze:
rok temu
na takiego delikatesa jak Ty
Rozwiniesz to jakoś? :)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

No chyba za delikatnyś, Waszmość, na pierwsze Urfausty, to pewnie kolejne bardziej podejdą.

PS. Jakby ktoś nie zrozumiał, to żart był ;) (tak się zabezpieczam przed banami itp).
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus rok temu

Biorąc pod uwagę czego zwykle słucham to chyba niezbyt delikatny. :) Raczej uczulony na nudne artystowskie niesłuchalne kloce. ;)
Ostatnio zmieniony 18 lis 2021, 13:32 przez Vexatus, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

No, niestety, nie jest to ten sam black metal, co go 30000 innych zespołów prezentuje, więc nachodzi na artystowskie kloce, bo jeszcze doomowanka sporo.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis rok temu

Ja to mam wrażenie że jest odwrotnie, umyślnie antyartystowskie, niechlujne, prostackie granie, do tego mógłbym flaszkę postawić że niektóre rzeczy robią najebani, przy tym genialnie łączą germański folklor, ambient i black metal. Zamykasz oczy i przenosisz się do lasów Rzeszy, tych z baśni Braci Grimm, Andersena i innych mrocznych niemieckich opowieści. Wspomniane Geist ist Teufel idąc śladem obrazowania muzyki przez Yoga czy DD, to taki pijany rozbójnik sikający za karczmą na skraju lasu nad którym góruje nawiedzone zamczysko ;)
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Na y.t. jest gdzieś urywek koncertu gdzie chłopaki są w stanie lekko wskazującym :mrgreen:
W wywiadach i na zdjęciach wcale się z tym zresztą nie kryją ....także ja też jestem pewny ,że część muzy tworzą jednocześnie degustująć.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Przez tę poranną gadkę zrobiłem sobie z wieczór z Urfaustem. Poleciał debiut, Apparitions, ESM oraz Constellatory Practice. Na tym ostatnim jest sztos nad sztosy w postaci drugiego utworu, Behind the Veil of Trance Sleep. Jakie to jest wyjebane w kosmos....

No i co do bycia artystowskim, to zgadzam się z tym, co @PanLisek napisał. Ten zespół to może teraz wjechał na salony, ale i tak na tych salonach zionie tanią wódką i przybija gwoździa na obrusie za 10 klocków. Zresztą ten wjazd na salony, to raczej niezależnie od ich woli się odbył, znaczy się, wepchnięto ich na siłę do tej karety jadącej na bal. Wcześniej to była piwnica, w której grało dwóch nasranych jak bela typów z kapitalnym pomysłem na muzykę. Dokładnie tak brzmiał debiut i drugi album.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask rok temu

Z tym wjazdem na salony to bym tak aż nie przesadzał. Muzyka faktycznie po 2 pierwszych albumach stała się przystępniejsza dla ogółu i przez to stali się trochę bardziej popularni niż wcześniej, ale jak podkreślają w wywiadach kompletnie im na tym nie zależało i pod nikogo nic nigdy nie nagrali /i na szczęście nie nagrają!:) / .... a więc tak jest - wszystko
DiabelskiDom pisze:
rok temu
zionie tanią wódką i przybija gwoździa na obrusie
dalej na całego :twisted:

Tu np. fragmenty wypowiedzi po nagraniu Empty Space Meditation :
(...)This is a very egoistic band so to say: we do as we please and create what we want… and the creation of EMS was no exception to this!
We didn’t have a real plan of how it should sound, but we had rough ideas and we worked them out and created some music that we would enjoy ourselves and basically stands for our journey…
(...)
we create the music we want to create and take no compromises: we do as we please and do not care what other people think about this… We have been keeping developing our own sound, because we want to keep it interesting for ourselves… who wants to make the same album twice? Not us!
całość tu - https://www.themidlandsrocks.com/interv ... f-urfaust/

A tu po nagraniu Freiwillige Bettler :
With every output, we somehow take the music to the next level… be it good or bad, there is no use in recording the same stuff over and over again: it has no use in making “Geist ist Teufel II”, when you can listen to “Geist ist Teufel” at home…
Progression is not important, Urfaust is in a constant state and it will be this way.
We do not want to achieve anything with the music but to remain in an empty mind state.
(...) We do not like being part of any scene, ego, status and people thinking they own a part of Urfaust.
Urfaust is based on the empty things in nature and what lies beyond that, it will always stand alone without any form.
całość tu - https://lurkersgrave.com/2011/01/12/a-t ... s-urfaust/

Jak wiecie albumy nagrywają celowo w iście spartańskich warunkach, a to w bunkrze a to na starej farmie w zimie (bez ogrzewania...) i wg mnie nie ma
u chłopaków tu żadnej ściemy i robienia tego pod publiczkę by być tam bardziej trve czy sru..

Tu mamy tez odniesienie debiutu do ostatniego Teufelsgeist
There is no spiritual difference between the albums [Geist ist Teufel / Teufelsgeist]; we are still the same and have the same mindset as when we began. As a matter of fact, I think these two albums are the most connected with each other in our overall discography so far! Both very ambient-driven and they have a certain wildness around them… something other releases might lack in my eyes. Alcohol played a huge part in both records.
całość tu - https://www.nocleansinging.com/2021/04/ ... w-urfaust/
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 10 mies. temu

W oczekiwaniu na coś nowego od chłopaków, natknąłem się na takie oto info
Obrazek
Krótko mówiąc Bradung to kolaboracja Urfaust z Lugubrum
właśnie konsumuję i faktycznie....aż boję się pomyśleć co się wydarzy po odpaleniu tejże płytki w późnych godzinach nocnych
Tak , "Sumatraanse Hond Opium Portiek" to jakby się przenieść to Zagubionej Autostrady Lyncha, a na następnych kawałkach dostajemy odurzające , przesiąknięte dymem, orientalne dźwięki....
Dla fanów pozycja obowiązkowa.
Totalne intoxication i levitation...
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 7 mies. temu

Dziś znów ponownie po holendersku z tym zacnym duetem
Odświeżam wszelkie utwory, które nie znalazły się na dużych albumach czyli po kolei konsumuję single, splity, epki...
Wrzucam poniżej EP Einsiedler jak i Apparitions bo chyba wyżej nie widziałem a koniecznie powinny się pojawić w temacie
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask miesiąc temu

ObrazekObrazek
Wychodzi EPka Hoof Tar (single/s 12''EP+MCD)- na winylu oraz dodatkowym bonusowym cd w komplecie
właśnie słucham drugiego numeru bo nie wytrzymałem ...i odpływam gdzieś w jakąś otchłań, zajebiste - Authentic Psalm się zwie utworek (14min!)
co dzieje się dalej sprawdzajcie sami... utwory można przesłuchać na stronce Van rec.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'

Wróć do „Black Metal”