Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2439
Rejestracja: 4 lata temu

Re: Urfaust

DiabelskiDom rok temu

No widzisz a my z Mardukiem666 wróciliśmy ostatnio do tego materiału i przysiadamy z wrażenia co drugi motyw.
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

No cóż wielu po jakimś czasie odnalazło boga swego i doznali oświecenia czy też objawienia.
GRINDCORE FOR LIFE
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

Nietrafione porównanie, z boga się wyrasta, do Urfaust trzeba dorosnąć.
DiabelskiDom pisze: No widzisz a my z Mardukiem666 wróciliśmy ostatnio do tego materiału i przysiadamy z wrażenia co drugi motyw.
Nie tylko wy, ostatni Urfaust jest chwalony jak świat długi i szeroki, wystarczy zajrzeć na portale branżowe czy fora. Kapitalna płyta, możliwe że najlepsze połączenie ambientu i black metalu, a trochę tego słyszałem.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2439
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Tutaj to doom metal jest spoiwem, klejem i łącznikiem między ambientem a BM :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Black metalu to tu prawie nic już nie zostało, moim zdaniem.

Dla mnie to bardzo dobra płytka, która jak do niej wracam, leci po 2-3 razy nierzadko, ale od "najlepszego połączenia ambientu i black metalu" to niesamowicie daleko jednak.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

To gdzie lepiej to wyszło? Pytam z ciekawości.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Darkspace, Paysage D'Hiver, Trist - Hin choćby uważam za dużo lepsze, choć ten Urfauścik mi się podoba, nie powiem ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

Trist - Hin brałem pod uwagę, ale Urfaust ma to jednak lepiej wyważone. Darkspace i Paysage d'Hiver chyba tylko z wierzchu może się wydawać że to takie super i wysublimowane, jak się dobrze wsłuchać to jednak dość banalnie napisana muzyka, zwłaszcza Darkspace.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

A ten Urfaust to jakiś super wysublimowany? :P Nie wiem czy z wierzchu, bo dość sporo sobie tego jednak posłuchałem i mnie to chwyta za serce sporo bardziej, niż bardzo dobry trans od Urfaust, który sobie gdzieś tam dookoła mnie krąży i jest fajnie, ale do środka jakoś specjalnie nie dociera.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

No a nie? Jest genialnie zaprojektowana ta muzyka, każdy dźwięk znajduje się w idealnym miejscu, przy czym jak wiele tam się dzieje.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

No jak dla mnie to i można o Darkspace powiedzieć to samo, a i te kompozycje wcale tak proste nie są, bo automat tam nie leci na jedno kopyto, tylko ma drobniutkie fluktuacje, tak jak i w tym Urfauście tutaj czujesz niemal ruch powietrza wywołany plumknięciem w bas, tak i tam podskórnie czujesz niestabilność pozornie perfekcyjnej machinerii :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

Lubię Darkspace, nie powiem, ale to jednak prostsza muzyka.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

O, ja bym tu jeszcze postawił w konkury bardziej Leviathan "Massive Conspiracy Against All Life" i Luker of Chalice. Przede wszystkim Leviathan.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2439
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Tylko musimy pamiętać, że ambient + black metal często może znaczyć coś zupełnie innego. Czym innym jest wspomniany zajebisty album Leviathan oraz debiut Darkspace a czym innym ostatni darkspejsowy pełniak ;) Stary Urfaust nurzał się mocno w dark ambiencie a na tej nowej to już bliżej właśnie Dark Space III I niż tristowemu Hin. No i tak jak pisałem - to doom metal gra na Constellatory Practice pierwsze skrzypce.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3025
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Marduk666 pisze:
rok temu
Utwory numer 3 oraz 6 są w zasadzie niepotrzebne, ale nie psują jakoś obrazu całości.
3 to fajny przerywnik w stylu Roacha/Obmany z bębnami przypominającymi muzyką z Taksówkarza. Imo dobrze się sprawdza przed nerwowym, ciągle "narastającym" numerem czwartym.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 976
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 rok temu

pit pisze:
rok temu
3 to fajny przerywnik w stylu Roacha/Obmany z bębnami przypominającymi muzyką z Taksówkarza. Imo dobrze się sprawdza przed nerwowym, ciągle "narastającym" numerem czwartym.
Doceniłem go już z fizycznego nośnika.

A tak swoją drogą polecam bardzo winylową wersję Urfaus - The Constellatory Practice, baaardzo dojebany basik, plumka tak miło, jakby wyjebać głową o taki wieeeelki mięciutki balon czy coś w ten deseń. I co ciekawe - kolejność utworów jest inna niż na cd i tak np. kawałek nr 5 jest kawałkiem nr 2, albo nr 2 jest nr 4 :mrgreen: Nie wiem czy to tego zasługa, ale słuchałem, którejś soboty chyba z 5 razy pod rząd i w ogóle nie byłem tym zmęczony. Natomiast z youtube ze standardową kolejnością utworów jeden raz w zupełności wystarczał. Nie wiem jak jest na dołączonej do wydania płycie cd bo jej nie sprawdzałem jeszcze. Bardzo skromne, ale bardzo ładne wydanie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Wyjdzie splicik z Lugubrum na winylu, druga strona pewnie jakieś grawerowanko. Premiera Bradobroeders 30 listopada 2019 w Van Records.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog miesiąc temu

Nowa płyta jakaś, więcej mi się nie chce pisać i wklejać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 976
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 miesiąc temu

To ja wkleję. Premiera wg. MA 11 listopada.

Obrazek
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 2 tyg. temu

I wiadomo coś kiedy to wyjdzie ? Btw z nowym albumem nadal się nie pogodziłem.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 tyg. temu

Preorder Teufelsgeist od 26 listopada w Ván Records.

Pierwszy track, Offerschaal Der Astrologische Mengvormen, poniżej:



Płytka wyjdzie też w boxie z mocnym trunkiem typu gin, matą do gramofonu, szklankami i podstawkami pod nie.
► Pokaż
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 2 tyg. temu

To grube zestawy. Dobrze, że nie z kraftem :D utworu nie sprawdzam. Całość będzie trzeba obadać, a kto wie może z The Constellatory Practice się pogodzę przy okazji. Swoją drogą fajne oceny są na MA. ESM ma 37 procent więc wychodzi, że wydali okrutną chujnię, a za to Constellatory ma 95 procent i to by był ich najlepszy album. Chyba jakiś najazd hipsterów na MA był bo nie wiem o chuj tu chodzi, ale ostro pojebało tam.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 tyg. temu

No dla mnie na przykład The Constellatory Practice dużo lepsza od Empty Space Meditation, a jak wiadomo jestem hipster.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 976
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 tyg. temu

Ja kawałeczek łyknąłem jak czekoladkę. Box fajny, ale ja przygarnę jedynie czarniuszka ;)
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 2 tyg. temu

yog pisze:
2 tyg. temu
No dla mnie na przykład The Constellatory Practice dużo lepsza od Empty Space Meditation, a jak wiadomo jestem hipster.
no ale 37 procent :D

BTW mnie to się marzy płytka z takimi numerami jak zajebali na tribiute to Ildjarn.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Nathas
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 3 lata temu

Nathas 2 tyg. temu

Jak lubię Urfaust, tak ten wałek słaby jest, nudny, nijaki. Oj, to już nie to co na początku.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2439
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 tyg. temu

Zarówno Empty Space Meditation jak i Constellatory Practice to mistrzowskie płyty. Z tym, że na obydwu jest zupełnie co innego grane. Do ostatniej warto przysiąść jak do rytualnego doom metalu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 dni temu

Podobno winyl Teufelsgeista w Van wyprzedany (wysypała im stronę przy okazji premiera preordera), w jeden dzień (będą np. w FT). O boxach z dżinem nie wspominając.

Prócz wznowienia ginu wyjdzie też:
a compilation of the single / split releases, entitled Compilation Of Intoxications.

This release won't contain any new songs, so it is rather meant for the lazy of us, who hardly play singles or eps or not at all.
A album:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Master Of Puppets
Posty: 132
Rejestracja: 8 mies. temu

Szajtan 2 dni temu

Nawet jeśli gin sprzedawany w zestawie z tym albumem to zwykła marketingowa sztuczka, to muzycznie o żadnych nieczystych zagraniach mowy nie ma.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 976
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 dni temu

Po pierwszym odsłuchu wczoraj w robocie zachwycony nie byłem. Natomiast dzisiaj jebnąłem sobie dwukrotnie w domu i jest na prawdę nieźle. Można jedynie narzekać, że krótko, ale można również puścić od początku. Generalnie to samo co na poprzedniczce tylko z mniejszym rozmachem. Wokale fantastyczne.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 dni temu

To, co na poprzedniczce grają, w sensie doom taki lekko podprogresywniony jak najbardziej, tylko miałem wrażenie, że względem atmosfery i wokali to wróciło w rejony zadymionej piwnicy z Geist ist Teufel, jak zresztą miałby sam tytuł Teufelsgeist sugerować. Nie jest to oczywiście takie straszne granie jak na debiucie, bardziej słychać teatrzyk, ale mi się to za pierwszym odsłuchem bez czasu na wielką kontemplację podobało. Niemiecka elektronika też zawsze spoko w szerokopojętym black metalu.

Sam Urfaust - jeden z tych kultów, które się przebiły w zasadzie do hipsterskiego mainstreamu i dla mnie osobiście zespół o niekwestionowanym geniuszu. Inna sprawa, że znamienitej większości mi się słuchać nie chce, może nie doceniłem należycie. Jak słucham, a ostatnio słucham dość regularnie, to katuję placek Geist ist Teufel za każdym razem czekając, kiedy wejdzie to 3 razy głośniejsze od całej reszty skrzypienie drzwi w ostatnim kawałku strony A. Nie pamiętam, jak się on nazywa, bo winyl nie zawiera takich informacji. Swoją drogą, album kultowy, a z połowa to podpierdolone motywy, co w sumie trudne nie jest, zważywszy, że całe (wyjebane!) 15-minutowe Outro to sampel. Niestety nie pamiętam z czego - jeśli ktoś pamięta, będę wdzięczny za przypomnienie. Intro pewnie też (czyżby W grocie króla gór?), a motyw główny na smyczkach z tytułowego kawałka podjebano z kompozycji Arvo Pärt - Te Deum, pewnie w wykonaniu z 1993. Cała ta wysamplowana strona B wspaniała jest. W każdym razie, jeśli jeszcze tego nie pisałem, to Drudenfuß to jest hicior przechuj, choć Isengard ze swym pijackim black metalem w Neslepaks był wcześniej.

A sam kult w sumie był tej płycie pisany od początku, jak widać po labelach i ramce z okładki pierwotnej wersji, która może i o parę sztuk przekroczyła magiczną liczbę, ale wyszła w kultystycznym nakładzie 120. Nawet parę miechów temu widziałem jakąś zajechaną sztukę za takie właśnie ze 120 euro. Nie było po chwili.
► Pokaż
ObrazekObrazek
A jeśli jeszcze przy samplach z klasyki w Urfaust, to w Dunkel, still von Ewigkeit z dwójeczki tytułem Verräterischer, nichtswürdiger Geist jest przysamplowany gruziński kompozytor Giya Kancheli ze swoim nostalgiczno-tragicznym przebojem Simi, który brzmi jak wspomnienie dzieciństwa w Baku z czasów rewolucji ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3025
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 dni temu

yog pisze:
2 dni temu
że całe (wyjebane!) 15-minutowe Outro to sampel. Niestety nie pamiętam z czego - jeśli ktoś pamięta, będę wdzięczny za przypomnienie.
Niby ludzie twierdzą, że jest podobne do kawałka Paysage d’Hiver. Dla mnie to raczej efekt użycia takich samych lub podobnych klawiorów w zbliżony sposób. Takich dronów z użyciem LFO jest jak psów.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12767
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 dni temu

Z tym Paysage to chyba nieprawda, albo jakaś niezwykle przymotana tamtejsza wersja została (o Inneres Licht z Einsamkeit chodzi, jak mniemam).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Master Of Puppets
Posty: 132
Rejestracja: 8 mies. temu

Szajtan dzień temu

Urfaust przeprowadza przez kolejne fazy intoksykacji i faktycznie brzmią tutaj jak zalane w trupa Tangerine Dream. Jest to równie przerażające, co cudowne.

Wróć do „Black Metal”