Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

porwanie w satanistanie pisze:
rok temu
yog pisze:
rok temu

Nie zaczaiłeś, o co mi chodzi ;) Takiego blacku, jaki gra Mgła jest całkiem sporo.
Kurde, weź zapodaj tak z siedmiu reprezentantów. Z takim poziomem kompozycji, tym typem melodii i kontrapunktu, z miłą chęcia posłucham 8-)
Trochę na szybko, więc może lekko naciągane, ale osobiście preferuję następujące hordy:

1. Vlad Tepes
2. Moonblood
3. Katharsis
4. Mütiilation
5. Peste Noire
6. Deathspell Omega
7. Clandestine Blaze
8. Medico Peste
9. Forteresse
10. Belketre

W przypadku DSO czy Peste Noire mówimy oczywiście o początkach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Najlepiej po prostu przyjmować to brzmienie jakie ukręcono dla danej płyty, bo takie wyszło finalnie i tyle.
Taa, bo takie wyszło finalnie i tyle. Przypomniała mi się taka scena. Rodzice chrzczą córkę. Padre się pyta. Jakie imię ma córka? Matka odpowiada - Maria. Na to Padre, że Maria jest tylko jedna więc córka będzie Marianna. Rodzice na to dobrze.

Czemu o tym piszę? Bo tylko od zespołu zależy czy to finalne brzmienie akceptuje a nie bo producent ma taki kaprys. Inna sprawa to ta, że wiele zespołów przekonało się, że brzmienie osiągnięte w studio nagraniowym nijak się ma do tego jak potem zespół brzmi na fizycznym nośniku.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Szczególnie w przypadku pierwszych krążków kapele lubią być po fakcie zadziwione swoim brzmieniem ;) Inna sprawa, że pewnie niewiele zespołów może sobie finansowo pozwolić na nie zaakceptowanie brzmienia zaproponowanego przez producenta ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Ej, wyjaśnij mi co to znaczy brzmienie zaproponowane przez producenta?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

No nie wiem, nie znam się, zamawiasz u typa wykonanie roboty, przychodzisz, słuchasz, co on zrobił przez te opłacone X godzin i mówisz: zajebiście / okej / no nie wiem, może tutaj poprawimy / o kurwa panie, coś pan zrobił. Jeden się będzie wykłócał, drugi zaakceptuje kolejną życiową porażkę i wypuści jak jest ;) Tak to sobie wyobrażam przynajmniej, ten wielki świat showbiznesu ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2960
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

porwanie w satanistanie pisze:
rok temu
Kurde, weź zapodaj tak z siedmiu reprezentantów. Z takim poziomem kompozycji, tym typem melodii i kontrapunktu, z miłą chęcią posłucham 8-)
No kurde balans, ciekawe pytanie bo szczerze pisząc, miałbym problem z kontrapunktami w metalu czy rocku. Tak ogólnie....

Lecisz se jakąś fuge czy cokolwiek od mistrza kontry, Bacha i wszystko jest cacy. Mamy temat, potem wchodzi inna tonacja, i następna itp.... Ogólnie robi wrażenie umiejętność skonstruowania czegoś tak rozrośniętego z prostackiej pojedynczej linii melodycznej. Wszystko jest ładnie i polifonicznie... Ale jak taka teoria sprawdza się w przypadku muzyki zespołowej czy składającej się z kilku instrumentów w sekcji? Mój głupi czerep krzyczy: Masz bass, perkę, dwie gitary... Przez większość czasu uprawiany jest kontrapunkt, gdzie często linia basu, gitarki prowadzącej i drugiej, powiedzmy solowej - wygrywa tą samą melodię... Jak to jest @porwanie w satanistanie? Czegoś nie rozumiem? Czy kontra składa się z kolejnych odpowiedzi i tematów KONIECZNIE wprowadzanych po kolei i z opóźnieniem? --> Temat................ Odpowiedź.............. Temat................. Odpowiedź itp, czy KP może rozpocząć się po całości, "na raz" tzn. jak typowa piosenka metalowa? Dasz radę wytłumaczyć?

Ogólnie to jest kurwa ciekawy pomysł na słuchanie, zamiast metalu w metalu szukać seryjnej teorii i ew. sposobu jej zastosowania...


Aż podkreśliłem bo naprawdę wkręciłeś mi ciekawą ciekawostkę w baniak. A Mgła, pewnie dobra ale zauważyłem że odkąd podbili świat - Polisz hejt dosięgnął zbyt ....... "proszę wpisać swoje zarzuty" zespół. Osobiście niekoniecznie lubię estetykę i brzmienie BM, w przypadku Mgły zbyt nużące, wiec skoro już piszę jak dorosły nie wypada się przypierdalać. W Anglii ludzie kupili, i Mgłę, i Behemotha, i Sraczuszke - Gratuluje gratulacje.

yog pisze:
rok temu
No nie wiem, nie znam się, zamawiasz u typa wykonanie roboty, przychodzisz, słuchasz, co on zrobił przez te opłacone X godzin i mówisz: zajebiście / okej / no nie wiem, może tutaj poprawimy / o kurwa panie, coś pan zrobił. Jeden się będzie wykłócał, drugi zaakceptuje kolejną życiową porażkę i wypuści jak jest ;) Tak to sobie wyobrażam przynajmniej, ten wielki świat showbiznesu ;)
A Hevre z Osmose mówi: Kurwa co wy odpierdalacie, nic kurwa nie sprzedam kurwa, już mi tu gałki przestawiać bo za moje 20tysi siedzicie w studio i wkrótce tłoczyć będziecie. Jak tak wszystko zależy od zespołów to skąd ta zawiść do kasiarzy z N. Blast czy Earache? Jest jeszcze producent płyty panowie czyli następna potencjalna osoba mająca wpływ... Mogłaby to być ciekawa dyskusja o ile skoncentrować się na faktach a nie guście użytkowników i wpasowanych weń teorii... Przecież co sytuacja to inny czynnik ludzki czy pieniężny, czy inny.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

yog pisze:
rok temu
No nie wiem, nie znam się, zamawiasz u typa wykonanie roboty, przychodzisz, słuchasz, co on zrobił przez te opłacone X godzin i mówisz: zajebiście / okej / no nie wiem, może tutaj poprawimy / o kurwa panie, coś pan zrobił. Jeden się będzie wykłócał, drugi zaakceptuje kolejną życiową porażkę i wypuści jak jest ;) Tak to sobie wyobrażam przynajmniej, ten wielki świat showbiznesu ;)
Maćku, nie wyobrażaj sobie przesadnie dużo ;)
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

yog pisze:
rok temu
3. Katharsis
8. Medico Peste
9. Forteresse
No chyba się nie myłeś! Forteresse? Medico Peste? KATHARSIS kurwa? Przecież te kapele to kompletnie inny sposób grania, no, chyba, że podobieństwo na zasadzie "tu i tu black metal z melodyjnymi tremolami" to wtedy Forteca od biedy pasuje ;) Katharsis to w ogóle jakiś absurd w tym zestawieniu. Gdzie tu są podobne melodie, czy tym bardziej podobny black? Katharsis to chaos i świdrująca, soniczna zagłada, Mgła to przystępne, chłodne pasaże.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Słuchałem sobie przed chwilą 666 Katharsis, dwa razy, i się nie zgadzam z tym, co piszesz :) :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Cóż mogę Ci odpisać - może polecić dobrego laryngologa? ;)

Wiem do czego zmierzasz - ale to są podobieństwa w dużej mierze naciągane i raczej podciągnięte pod Twoją teorię. Idąc dalej możemy też pod to podciągnąć klasyczne black metalowe krążki Dakrthrone a także, stosując podobną analogię dojść do wniosku, że ostatni Behemoth brzmi w wielu miejscach jak późna Deathspell Omega :P

Aha, nie wiem które Medico Peste miałeś na myśli - zakładam, że Herzogian Darkness - bo debiut to już totalnie co innego. Ale też na tej EPce mamy bardziej chłód postpunka i wczesnego rocka gotyckiego niż północne tremola i melodie ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
Ale jak taka teoria sprawdza się w przypadku muzyki zespołowej czy składającej się z kilku instrumentów w sekcji? Moj głupi czerep krzyczy: Masz bass, perkę, dwie gitary... Przez większość czasu uprawiany jest kontrapunkt, gdzie często linia basu, gitarki prowadzącej i drugiej, powiedzmy solowej - wygrywa ta sama melodie...
No właśnie na moje ucho to, co słychać u Mgly, to jest typowe myślenie kontrapunktowe, gdzie druga (a czasem i trzecia) gitara nie wygrywa ani partii solowej czy quasi-solowej, ani nie uczestniczy w prostej harmonizacji, jak powiedzmy u Ironów czy Megadeth, tylko ewidentnie prowadzi równoległą melodię, która przenika się z tą pierwszą, w niższym głosie. Stąd bierze się ta nieustająca gra napięć, odpuszczeń i rozwiązań, która moim zdaniem w obrębie BM wyróżnia Mgłę bardzo mocno, nawet jeśli oni sami twierdzą, że po prostu grają BM, bo nic innego im nie wychodzi, a głowną inspiracją jest niezmiennie Burzum.
Ryszard pisze:
rok temu
Odpowiedz itp, czy KP może rozpocząć się po całości, "na raz" tzn. jak typowa piosenka metalowa?
No, ale u Mgły masz go przecież często wprowadzanego dość klasycznie, z opóźnieniem?

Wiesz, nie mówię, że M. idzie w ślady Mozarta, jest to po mojemu bardziej myślenie kontrapunktowe i instynktowne podążanie tymi torami, niż stosowanie KP w ścisłym sensie, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to jest w gatunku pewna nowa jakość.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

DiabelskiDom pisze:
rok temu
Wiem do czego zmierzasz - ale to są podobieństwa w dużej mierze naciągane i raczej podciągnięte pod Twoją teorię.
Oczywiście, że tak ;) Tylko Katharsis też podobnie jak Peste Noire i Deathspell Omega z grania jednak troszkę przypominającego Moonblood odjebało w totalnie własny styl, a Mgła przez te wszystkie lata w tym klimacie pozostała i swoją recepturę dopracowuje do porzygu ;)

Zrobiłem nawet równanie rozrysowujące "moją teorię":

Obrazek

;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

yog pisze:
rok temu
1. Vlad Tepes
2. Moonblood
3. Katharsis
4. Mütiilation
5. Peste Noire
6. Deathspell Omega
7. Clandestine Blaze
8. Medico Peste
9. Forteresse
10. Belketre

W przypadku DSO czy Peste Noire mówimy oczywiście o początkach.

Nie no, bądźmy poważni. Który z tych zespołów robił to, co jest sednem stylu Mgły, czyli grając bardzo klarownie i konsonansowo sprawnie prowadził dwie (lub więcej) melodii?

No, chyba, że to Forteresse, nie znam.

Weź np. posłuchaj pierwszego kawałka z With Hearts Toward None i powiedz szczerze, który z tych zespołów mógłby coś takiego nagrać - ? Przeciez te bandy z Czarnych Legionów to musiałyby ze trzy na raz grać :D
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Lubię te chwile spokoju przed burzą.
Przypominają mi Mgłę.
Słyszysz to?
To tak jakbyś przyłożył głowę do trawy.
Słyszysz jak rośnie. Słyszysz brzęczenie owadów, bzzzz...
Lubisz Mgłę?
Czy ja wiem.
A więc puszczę ci.
Nie lubisz Mgły?
Nie wiesz, co tracisz.
Dzięki takim kawałkom krew w moich żyłach płynie szybciej.
Taką mają moc.
Ale po dobrych otwarciach, szczerze mówiąc
zaczyna kurewsko przynudzać.
Dlatego przestałem słuchać!
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Nie wiem, co to znaczy konsonansowo, a i co to kontrapunkt średnio, więc nie wiem, czy to, co Vlad Tepes robi albo bardzo wczesne Peste Noire to już konsonansowa sprawność, czy jeszcze nie :) Na dwójce DSO w chuj jest melodyjek, niekoniecznie oczywistych, ale czy to są melodyjki kontrapunktujące się wzajemnie to nie pamiętam :P Dla mnie Mgła to melodyjny quasi-surowy black i w teorię ich muzyki się niestety nie wgłębiałem, bo średnio lubię (nudzi mnie najzwyczajniej) i ten powyższy winyl Mgły to moja jedyna metalowa czarna płyta, która się do tej pory nigdy nie zakręciła :P Inna kwestia, że Mgła jest tak wyprodukowana, że raczej problemu z namierzeniem melodyjek nie masz, a u Vlada Tepesa niejeden będzie miał problem z wyróżnieniem pierwszoplanowej melodyjki, a co dopiero tła ;)
porwanie w satanistanie pisze:
rok temu
Weź np. posłuchaj pierwszego kawałka z With Hearts Toward None i powiedz szczerze, który z tych zespołów mógłby coś takiego nagrać - ? Przeciez te bandy z Czarnych Legionów to musiałyby ze trzy na raz grać :D
Raczej by nie nagrały po prostu czegoś takiego, bo jest to trochę zbyt hipsterskie, jak na czarne legiony ;) ;) I serio ja tu jakiejś przepaści w kunszcie kompozytorskim nie słyszę, prócz tego, że - kwestia oczywista - Mgła jest wyprodukowana dużo bardziej klarownie. Dla mnie to w tym graniu serio nie ma totalnie nic, czego bym w tych wymienionych kapelach nie słyszał (głównie jak zaczynały grać). Nie jest może tak, że Mgła to 100% kopia Burzum czy czegoś tam innego, ale łączy w sobie stare patenty i tę teorię kompozycji to mam wrażenie sobie dorabiasz po fakcie :P

PS. DSO by taki kawałek z palcem w dupie nagrała :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

yog pisze:
rok temu
Raczej by nie nagrały po prostu czegoś takiego, bo jest to trochę zbyt hipsterskie, jak na czarne legiony ;) ;) I serio ja tu jakiejś przepaści w kunszcie kompozytorskim nie słyszę
A ja właśnie słyszę - co więcej, myślę nawet, że istnienie owej przepaści wykazać można obiektywnie, ponieważ polega ona na tym, że Mgła komponuje tak, że gra równolegle trzy tematy, które w utworach wampyrów z LLN mogłyby się owszem pojawić, ale jeden na raz, bo złożenia tego do kupy by nie ogarnęli, a przynajmniej nie słysze w ich nagraniach podstaw do tego by sądzić, że daliby radę - i to właśnie miałem na myśli pisząc, że trzy bandy z LLN musiałyby grać na raz 8-)
yog pisze:
rok temu
Nie wiem, co to znaczy konsonansowo
To znaczy ładnie i zgodnie. Mgła gra głównie konsonansowo, a KSM głównie dysonansowo, różnicę chyba słychać? Dlatego właśnie rzeczy takie jak Medico Peste odpadaja, bo jadą gęsto dysonansami.
yog pisze:
rok temu
Inna kwestia, że Mgła jest tak wyprodukowana, że raczej problemu z namierzeniem melodyjek nie masz, a u Vlada Tepesa niejeden będzie miał problem z wyróżnieniem pierwszoplanowej melodyjki, a co dopiero tła
Produkcja na pewno robi tu dobrze, ale obawiam sie, że u Vlada Tepesza nie za bardzo byłoby co odsłaniać, bo u Mgły gra też zajebisty groove i ewidentna świadomosc tego jak poprowadzić głosy, żeby wszystko było słychać. W tym kawałku z WTHN masz na raz molowe tremolo, położone pod to arpeggia i dodatkową gitarę rytmiczną, która gra te cięte dźwięki - a przeciez jest jeszcze bas, który też nie leci równo z gitara, tylko dokłada swoje nutki. Sorry, ale doszukiwanie się całej magii w produkcji nie jest po prostu wobec kunsztu Mgły sprawiedliwe. Dla mnie M. jest tu trochę jak kompozytorzy, którzy nie mieli możliwości manipulowania brzmieniem inaczej, jak przez odpowiedni dobór instrumentów i głosów. Ta jego świadomość muzyczna jest IMO pierwotna wobec tego, że został dobrym producentem i nadaje swoim płytom takie, a nie inne brzmienie.
yog pisze:
rok temu
PS. DSO by taki kawałek z palcem w dupie nagrała
Jeśli chodzi o aspekt techniczny - pewnie, że by nagrali. Ale artystycznie patrząc by nie nagrali, bo to kompletnie nie ten styl - i o to właśnie chodzi.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

Yoguś poleciałeś tak grubo, że gdyby nie fakt że wiem że lubisz LNN to bym uznał żeś troll i dyrdymała!

Jak ja miałbym coś podobnego wskazać to wskazałbym na typy oczywiste - czyli chamskich epigonów :D



- to już jest chamskie :D

Natomiast do starszej mgły porównałbym trochę to:



Generalnie jednak wiadomo o co chodzi - o ten nowszy styl i do tego faktycznie ciężko mi osobiście znaleźć coś co grało tak samo jak Mgła przed Mgłą. I za to szacuneczek.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

No ja też nie wiem, co wam tu będę odpowiadał, jak deprecjonujecie jakiekolwiek umiejętności muzyków Vlad Tepes czy Mutiilation (:D), którzy jednak sporo eksperymentów zapoczątkowali i grać coś tam potrafili, tylko to nie było granie tak studyjne, jak Mgła, stąd nie spotkasz 5 ścieżek gitary prawdopodobnie :) Nie zmienia to faktu, że oczywiście te kapele grały raczej dysonansowo, chociaż już takie Peste Noire to nie wiem, tam to dużo tych gitar na raz na debiucie i demkach leci, wydaje mi się. Dla mnie to jest totalnie ewidentne w Mgle, że M. bacznie słuchał takich właśnie rzeczy, tego nie-norweskiego blacku i takie granie przez pierwsze lata Mgły rozwijał. To nie było granie na norweską modłę, a raczej granie na norweską modłę przefiltrowaną przez scenę francuską, fińską i niemiecką ;)

Ten wspomniany pierwszy kawałek z przedostatniej płyty to po prostu żadna z tych kapel by nie nagrała nie tylko dlatego, że nie grają w stylu Mgły, tylko oni nie grają takich atmosferycznych riffów, że czasami to wchodzi w uplifting dsbm praktycznie :P Daliście się omamić Darkside'owi i wam się teraz zdaje, że tam gitary i wokal jakieś wybitne też są :P Przecież to brzmi jak jebany Solstafir :D

2 melodyjki na raz masz grane w Massacre Songs from the Devastaded Lands:



Tylko u Vlada to się jeszcze tak cudownie zlewa i rozmywa, że nie jesteś pewien czy to jedna melodyjka, dwie czy trzy, gdzie się kończą i gdzie zaczynają, czy tak miało być, czy po prostu tak wyszło ;) Chyba, że słyszę coś, czego tam nie ma, ale to chyba też pozytywnie na odbiór black metalu wpływa wtedy ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

Jak dla mnie to nie rozumiemy się w punkcie dt dysonansów. Ja ich na Mgle nie słyszę, bo dominuje melodia i spójność kompozycji. LLN to gówno z wyjątkiem tych dwóch rzeczy o których mówisz powyżej, ale oni to bardziej wpływ na jakieś DSBMy i dysonansowe blacki mieli niż na cokolwiek związanego z melodiami.
en wspomniany pierwszy kawałek z przedostatniej płyty to po prostu żadna z tych kapel by nie nagrała nie tylko dlatego, że nie grają w stylu Mgły, tylko oni nie grają takich atmosferycznych riffów, że czasami to wchodzi w uplifting dsbm praktycznie
A to nie o to właśnie chodzi? W Mgle to riffowanie jest dość unikatowe. A raczej było. Mniejsza. Wiadomo o co chodzi. Takie melancholijne, melodyjne a jednocześnie surowe riffowanie, które jest przy tym bardzo "catchy". Tutaj upatruje sukcesu Mgły i to jest punkt odniesienia jeżeli szukam "czegoś podobnego". Bo przeważająca większość melodic blacku to jakieś cukierki jak u Dissection, jakieś folkowe melodyjki, charakterysczne greckei riffy czy też coś symfonicznego. Mgła jest na granicy melodyjnego blacku i tego właściwego. W dodatku ma ten melancholijny posmak.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

No my tu chyba też mamy w dyskusji taki problem, że ja Mgły po Grozie niemal nie słuchałem już w ogóle, a Wy bardziej o tym, a ja o starych materiałach :D

A LLN to jednak może w głównej mierze NIEUDANE eksperymenty w stylu rzekomy mikrofon w rzekomej dupie rzekomego szczura przez 20 min, ale jednak dużo więcej, niż Wam się wydaje zapoczątkowali, uważam, choć z pewnością nie w klimatach uplifting ;) ;)

Vlad Tepes, Mutiilation i Moonblood to podziemne kulty mrocznych melodyjek i nic tego nie zmieni :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

I tu jest pies pogrzebany. Jako że lubię jątrzyć to przeglądnąłem 1 stronę temat by Cie złapać na hejotwaniu ostatnich materiałów i patrz co znalazłem, post sprzed roku!
yog pisze:
3 lata temu
Nie wiem co to kontrapunkt, Vlad Tepes ma takie półtorej melodii. Niby tę samą, ale nie do końca i jedną opóźnioną nieco wobec drugiej. No i ja też mówię głównie o Power and Will ze wspomnianego splitu Crushing the Holy Trinity, który to, moim zdaniem jest na pewien sposób punktem zwrotnym black metalu początku lat dwutysięcznych. I na tym też splicie, moim zdaniem, LLN przechodzi z wyszydzanego podziemia w blackową ekstraklasę i wzorzec. DSO zaczyna od hołdów dla LLN na pierwszych wydawnictwach, Mikko z Clandestine Blaze/Stabat Mater skupuje od Darkena francuskie taśmy tak blackowe jak i torture noise, czy jak to nazwać, a Mgła pobiera u nich lekcje :P A dalej to oczywiście już kolejne własne dodatki, ale jednak trzon to takie burzumowe lln zawsze był. Surowo i melodyjnie (bo może ktoś nie czai, że LLN jest w chuj melodyjne ;p).
:D Dalej nie odrobiłeś lekcji misiu. Swoją drogą kręcimy się w kółko w temacie Mgły :D
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Właśnie wtedy odrobiłem i DLATEGO dalej tak uważam, choć zdążyłem zapomnieć, co to kontrapunkt :P Tylko może źle zrozumiałem i dlatego mi się zgadza, nie wykluczam, ale ogólnie to przez 15 lat słuchania LLN nauczyłem się, że większość osób nie słyszy w Czarnych Legionach tego, co ja, ale spotkałem też i takich, którzy uważają, że Vampires of Black Imperial Blood to najlepsza płyta w historii black metalu. I ja ich w zupełności rozumiem, dużo bardziej, niż jeśli ktoś powie, że With Hearts Towards None czy In the Nightside Eclipse ;)

Obawiam się, że aby Wam to wytłumaczyć, musiałbym napisać książkę :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2897
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Chwila, chwila misiaczki, bo prawie mocz oddałem w piżamę po przeczytaniu tego. Kontrapunkt ? Ten tam powyżej wiszący kawałek Vlad Tepes, to są dosłownie "dwa akordy darcie mordy". Akordy. A kontrapunkt brzmi tak i szczerze wątpię, żeby to gdzieś w metalu wykorzystywano, choć może jakieś Yngwe Mlaskacze, czy inni niesłuchalni wirtuozi gitary bawią się w takie rzeczy.



Lubcie sobie to chujowe LLN i opowiadajcie banialuki w stylu, że to lepsze od Emperor, ale Bacha proszę mi w to nie mieszać. Barbarzyństwo zobowiązuje !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

No, kontrapunkt w 3 akordach i darciu mordy zawrzeć to jest właśnie SZTUKA. Nie to, co jakiejś małej orkiestry albo co gorsza profesjonalnego studia do tego potrzebować ;)

PS. Też rzuciłem okiem na pierwszą stronę tematu i tam się dowiedziałem, że najbardziej wiarygodne źródło wiedzy o black metalu - polskie last.fm - stanowi, jak następuje:

Obrazek

Czyli nie mogę się mylić ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2901
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Interesująca dyskusja.
Ryszard pisze:
rok temu
taka teoria sprawdza się w przypadku muzyki zespołowej czy składającej się z kilku instrumentów w sekcji?
Branca ogarnął to na przesterowanych gitarach i perce. Czyli można. Ale nie brzmi to jak Mgła. ;)
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

No, ja myślę, że doprecyzowałem wcześniej co miałem na myśli: wiadomo, że Mgła fug nie tworzy, ale będę się delikatnie upierał, że ich metoda dokładanie kolejnych warstw ujawnia właśnie myślenie kontrapunktowe. Przy czym ten Mgłowy kontrapunkt ma się rzecz jasna do Bachowskiego tak, jak riffy Mgły do riffów Bacha ;)
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2960
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

pit pisze: Interesująca dyskusja.
Ryszard pisze:
rok temu
taka teoria sprawdza się w przypadku muzyki zespołowej czy składającej się z kilku instrumentów w sekcji?
Branca ogarnął to na przesterowanych gitarach i perce. Czyli można. Ale nie brzmi to jak Mgła. ;)

Włączyłem sobie The Ascension i co słyszę? Jakieś NO WAVE, Drone Noise, avangardowe eksperymenty... które przecież są jakby nie było kontrapunktami czy ich wariacjami, przesterowane Bachy hahaha. Taki mam problem z inna od metalu muzyka, ze słysząc jedno i nie znając okolicznych referencji, moje uszy odsyłają mnie do jeszcze inniejszych. Na ten przykład wspomniany album. Mogę śmiało jebnąć ze ostatnie trzy płyty Swans to zżyna z Branki :) Specjalista siedzący w temacie od lat niekoniecznie się zgodzi i pewnie wymieni masę referencji czy inne gatunki. Ogólnie to ja przestaje widzieć/słyszeć gatunki, raczej instrumentarium, brzmienie, melodie i rytm. Stad jest mi bez różnicy jakiego gatunku słucham skoro jest frajda. Zresztą zmień brzmienie, harmonie pomiędzy instrumentami czy akcenty i będzie blisko Mgly - bo ogólny klimat jest bardziej podobny niż odmienny.
Zresztą wiele gatunków różnią właśnie te detale. Daj Belzebong np. inne instrumentarium i nie zmieniaj nic - przetłumacz tylko sekcje gitarki na organki casio i będzie pop, zmień je jeszcze raz na coś tam innego i grasz rasowego bluesa.

I tak sobie myślę ze skoro metal jest jak jak ten biedny kontrapunkt znaczy to ze nasza wiedza musi być niekompletna, dziurawa i niedopowiedziana. A moze trafiamy w pkt i sprawa jest bardzo prosta? Ze kontrapunkt lub jego wariacja jest częścią stadnego grania? Czyli co Drone Metal to zadne dronienie tylko kontrowanie.... W sumie takie stwierdzenie pasowalo by to jak ulal do mojej teorii "nierozróżniania" gatunków bo mówimy o praktycznie tej samej muzyce wykonywanej za pomocą innych środków, instrumentarium. Gubie się kurwa haha

Brańkę se kupie, dobry album. Nieelektroniczny ambient.


porwanie w satanistanie pisze:
Ryszard pisze:
rok temu
Ale jak taka teoria sprawdza się w przypadku muzyki zespołowej czy składającej się z kilku instrumentów w sekcji? Moj głupi czerep krzyczy: Masz bass, perkę, dwie gitary... Przez większość czasu uprawiany jest kontrapunkt, gdzie często linia basu, gitarki prowadzącej i drugiej, powiedzmy solowej - wygrywa ta sama melodie...
No właśnie na moje ucho to, co słychać u Mgly, to jest typowe myślenie kontrapunktowe, gdzie druga (a czasem i trzecia) gitara nie wygrywa ani partii solowej czy quasi-solowej, ani nie uczestniczy w prostej harmonizacji, jak powiedzmy u Ironów czy Megadeth, tylko ewidentnie prowadzi równoległą melodię, która przenika się z tą pierwszą, w niższym głosie. Stąd bierze się ta nieustająca gra napięć, odpuszczeń i rozwiązań, która moim zdaniem w obrębie BM wyróżnia Mgłę bardzo mocno, nawet jeśli oni sami twierdzą, że po prostu grają BM, bo nic innego im nie wychodzi, a głowną inspiracją jest niezmiennie Burzum.
Ryszard pisze:
rok temu
Odpowiedz itp, czy KP może rozpocząć się po całości, "na raz" tzn. jak typowa piosenka metalowa?
No, ale u Mgły masz go przecież często wprowadzanego dość klasycznie, z opóźnieniem?

Wiesz, nie mówię, że M. idzie w ślady Mozarta, jest to po mojemu bardziej myślenie kontrapunktowe i instynktowne podążanie tymi torami, niż stosowanie KP w ścisłym sensie, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to jest w gatunku pewna nowa jakość.
porwanie w satanistanie pisze:
rok temu
No, ja myślę, że doprecyzowałem wcześniej co miałem na myśli: wiadomo, że Mgła fug nie tworzy, ale będę się delikatnie upierał, że ich metoda dokładanie kolejnych warstw ujawnia właśnie myślenie kontrapunktowe. Przy czym ten Mgłowy kontrapunkt ma się rzecz jasna do Bachowskiego tak, jak riffy Mgły do riffów Bacha ;)

Rozumiem już o co ci chodziło i w sumie zgodzę się ze brzmi to jak naturalnie wychodzące z bani muzyków granie. Myślę ze lekka zmyla jest tu charakter/brzmienie samej muzyki oraz tempo, bo dla mnie Mgla (upraszczając) gra jak dostrojone i spowolnione Immortal. Jeżeli zaś o sam KP chodzi, to dokładając następny jego element - dopuszczalna zmianę/wariacje samego tematu - melodyjki, wyjdzie ze większość takiego grania to w sumie seria KP i podkreślę: niekoniecznie celowo zamierzonych tzn. KP nie jest celem samym w sobie. Posłucham se dzisiaj więcej Mgly i zaobacze jak to wygląda po całości utworów.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2901
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
pit pisze: Interesująca dyskusja.
Ryszard pisze:
rok temu
taka teoria sprawdza się w przypadku muzyki zespołowej czy składającej się z kilku instrumentów w sekcji?
Branca ogarnął to na przesterowanych gitarach i perce. Czyli można. Ale nie brzmi to jak Mgła. ;)

Włączyłem sobie The Ascension i co słyszę? Jakieś NO WAVE, Drone Noise, avangardowe eksperymenty... które przecież są jakby nie było kontrapunktami czy ich wariacjami, przesterowane Bachy hahaha. Taki mam problem z inna od metalu muzyka, ze słysząc jedno i nie znając okolicznych referencji, moje uszy odsyłają mnie do jeszcze inniejszych. Na ten przykład wspomniany album. Mogę śmiało jebnąć ze ostatnie trzy płyty Swans to zżyna z Branki :)
Słuchaj dalej to znajdziesz nawet Michała Girę w składzie brancowej orkiestry. Girę, Page'a Hamiltona z Helmet i wielu innych.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2960
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

pit pisze:
rok temu
Ryszard pisze:
rok temu
pit pisze: Interesująca dyskusja.
Ryszard pisze:
rok temu
taka teoria sprawdza się w przypadku muzyki zespołowej czy składającej się z kilku instrumentów w sekcji?
Branca ogarnął to na przesterowanych gitarach i perce. Czyli można. Ale nie brzmi to jak Mgła. ;)

Włączyłem sobie The Ascension i co słyszę? Jakieś NO WAVE, Drone Noise, avangardowe eksperymenty... które przecież są jakby nie było kontrapunktami czy ich wariacjami, przesterowane Bachy hahaha. Taki mam problem z inna od metalu muzyka, ze słysząc jedno i nie znając okolicznych referencji, moje uszy odsyłają mnie do jeszcze inniejszych. Na ten przykład wspomniany album. Mogę śmiało jebnąć ze ostatnie trzy płyty Swans to zżyna z Branki :)
Słuchaj dalej to znajdziesz nawet Michała Girę w składzie brancowej orkiestry. Girę, Page'a Hamiltona z Helmet i wielu innych.
Wez załóż temat i napisz coś mądrego. Z chęcią "odświeżę" bo ostatnio słuchałem jak miałem (-5) lat i bylem fanem innego grania ;) :D

Lightfield (In Consonance) - post punk noise? ;)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2901
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Żebym ja umiał cokolwiek sensownego o tym napisać. Widziałeś jak założyłem temat o minimalistach? Najciekawszą dla laika gadkę o muzyce Glenna widziałem w jakimś długim wywiadzie z Thirlwellem na youtubie gdzie opowiadał między innymi o jego nowojorskich koncertach.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

yog pisze:
rok temu
No my tu chyba też mamy w dyskusji taki problem, że ja Mgły po Grozie niemal nie słuchałem już w ogóle, a Wy bardziej o tym, a ja o starych materiałach :D
Myślę, że to jest zdanie, które skutecznie powinno zakończyć spór, bo chyba każdy ustosunkowując się do porównań kilka postów wyżej miał na myśli jakiekolwiek nagrania Mgły poza Crushing the Holy Trinity. Ja i tak bym się kłócił, bo na tym splicie najbardziej zbliżone do Moonblood czy Forteresse było brzmienie a nie same kompozycje. Szczególnie Moonblood, bo obecnie słucham sobie Posmakuj Naszej Germańskiej Stali i nie powiedziałbym, że to jest "taki black jak Mgła", nawet jak ta "najstarsza Mgła", tylko co najwyżej trochę podobny a ściślej podobnie brzmiący. Jeśli o debiucie Peste Noire mówimy, to nawet i brzmienie nie to, bo (tu znowu do głosu dochodzi aranżacja) wszystkie składowe kompozycji z La sanie des siècles zebrane do kupy to zupełnie coś innego niż Power and Will. Chyba, żeby wyrwać niektóre fragmenty z kontekstu całych numerów to może i wtedy jakieś punkty wspólne się znajdą ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu



:)
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 484
Rejestracja: 2 lata temu

mork rok temu

Miło się słucha. Gość ma trochę głos jak Christian Bale z American Psycho :D
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Fajne, prychłem parę razy z jego rozkmin :D Z tym Christianem Bale z American Psycho, to też @mork dobry trop, z tym, że on tam gadał zdecydowanie bardziej ponuro, a tu leci beka w dość błyskotliwej formie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Fajne, prychłem parę razy z jego rozkmin :D
Niby głupawka, ale całkiem spoko mu to wyszło... :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Batuszkę obrażają! Za granicą krytykanctwo, przecież to nie do pomyślenia!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Wracając jeszcze do powyższego materiału, to obiło mi się o ucho w trakcie jego oglądania, że chodzą jakieś plotki na temat nowej płyty Mgły. Ktoś coś wie na ten temat? :)
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 174
Rejestracja: rok temu

ptrknknc rok temu

Niby mam te Mdłości na winylu, ale nigdy nie zauważyłem tych ludzików pod grabiami w rękach gołej baby.
Prawda to Metal. I piwko.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Bo za młody jesteś na gołe baby, to się i nie przyglądałeś.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Ja na początku myślałem że to rzygi, a potem sobie oryginał kupiłem i zobaczyłem okładkę w lepszej jakości ;)
PS: gołe baby zawsze spoko, no może poza tą z okładki Odrazy hehe, ale np. polecam każdemu okładkę i zdjęcia z bookletu Non Opus Dei "Diabeł", przyjemne dla oka.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 174
Rejestracja: rok temu

ptrknknc rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Bo za młody jesteś na gołe baby, to się i nie przyglądałeś.
Odwrotnie - jedynie goła baba przykuła moją uwagę.
Prawda to Metal. I piwko.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

No wszystko się zgadza - nie przyglądałeś się reszcie.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Naziści z Mgły się tłumaczą i sądami straszą ;)



A, bo Mikko nazi, więc i oni nazi.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Nie widzę w sumie, żeby się tłumaczyli..? A że straszą - to i dobrze, niech pacany nie myślą, że bycie upierdliwcem kierującym się zjebanymi uprzedzeniami i ignorancją zawsze pozostanie bez konsekwencji.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Bla bla bla co złego to nie my, kłamcy nas oskarżają to też tłumaczenie. Straszenie sądami ist krieg? Nie sądzę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2960
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

Ty Jogi to masz trochę z pracownika terenowego the Sun. :twisted:
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

yog pisze:
rok temu
Bla bla bla co złego to nie my, kłamcy nas oskarżają to też tłumaczenie. Straszenie sądami ist krieg? Nie sądzę.
Ale co w tym złego? Moim zdaniem to bardzo dobre posunięcie. Ja to widzę w taki sposób: jesteś zawodowym muzykiem i przez lata pracujesz nad muzyką, wizerunkiem, renomą, poszerzaniem bazy fanów, organizacją koncertów i tak dalej i nagle odwołują Twoje koncerty, bo jakiś kretyn, który ma zamiast mózgu 1,4 litra twarożku, coś sobie ubzdurał... Przecież takie krzywe akcje i odwołane koncerty to są wymierne straty finansowe i wizerunkowe dla zespołu i organizatora trasy.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

yog pisze:
rok temu
Bla bla bla co złego to nie my, kłamcy nas oskarżają to też tłumaczenie.
No nie wiem, po mojemu tłumaczenie się jest wtedy, kiedy.. no cóż, tłumaczysz się, próbujesz przekonać kogoś, że coś, co robisz albo mówisz, znaczy co innego, niż na to wygląda. Tłumaczył się np. Anselmo po akcji z uaitpałerowaniem, albo ziomek z Inquisition ;) . A takie coś, że ktoś cos pierdoli, a Ty temu pierdoleniu zaprzeczasz na gruncie faktów, to nie tłumaczenie się, tylko mówienie jak jest.

O, jakby np. mówili, że z Northern Heritage to tak tylko, bo... to by było się tłumaczenie. Z tego co jednak pamiętam powiedzieli wtedy jasno, że wspierają wytwórnię w 100%.

yog pisze:
rok temu
Straszenie sądami ist krieg?
A Mgła ist krieg? To chyba nie ten nurt ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Vexatus pisze:
rok temu
yog pisze:
rok temu
Bla bla bla co złego to nie my, kłamcy nas oskarżają to też tłumaczenie. Straszenie sądami ist krieg? Nie sądzę.
Ale co w tym złego? Moim zdaniem to bardzo dobre posunięcie. Ja to widzę w taki sposób: jesteś zawodowym muzykiem i przez lata pracujesz nad muzyką, wizerunkiem, renomą, poszerzaniem bazy fanów, organizacją koncertów i tak dalej i nagle odwołują Twoje koncerty, bo jakiś kretyn, który ma zamiast mózgu 1,4 litra twarożku, coś sobie ubzdurał... Przecież takie krzywe akcje i odwołane koncerty to są wymierne straty finansowe i wizerunkowe dla zespołu i organizatora trasy.
A ja to widzę tak, że jak grasz u - jak by nie było - kontrowersyjnego Mikko koncerty i jedziesz na trasę z jebanym Revenge to możesz się spodziewać, że ktoś sobie 30 sekund poklika po MA i znajdzie wątpliwe konotacje i płakanie, że sądy będą ścigać plotkujących jest najzwyczajniej śmieszne.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Gdyby Jogiemu odwołali koncert zespołu, który lubi/ceni/słucha to by była zupełnie inna śpiewka, nie? ;)

A tak to można sarkać na działania zespołu stratnego z powodu czyichś wyimaginowanych problemów.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Black Metal”