"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10902
Rejestracja: 3 lata temu

#351

Post yog » miesiąc temu

Zsamot pisze:
miesiąc temu
Cena Wardruny mocno wyższa. Ponadto duża część fanów Wardruny to jednak klienci Spotify, YT itp. A jednak scena metalowa generuje kupowanie plastiku, nie odejście ku cyfrowej formie.
Ta, bo fani Mgły nie używają Spotify ani YT... Na Bandcampie No Solace to można kupić właśnie digital w tym momencie. Za 7 euro. Tyle samo, co Wardrunę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 2707
Rejestracja: 3 lata temu

#352

Post deathwhore » miesiąc temu

Fani Mgły to tylko elitarni black metalowcy na brudzący rąk niefizycznymi formatami, plus kilka przypadkowych osób z OFF, ale oni już zapomnieli na pewno!
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1014
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#353

Post Zsamot » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Zsamot pisze:
miesiąc temu
Cena Wardruny mocno wyższa. Ponadto duża część fanów Wardruny to jednak klienci Spotify, YT itp. A jednak scena metalowa generuje kupowanie plastiku, nie odejście ku cyfrowej formie.
Ta, bo fani Mgły nie używają Spotify ani YT... Na Bandcampie No Solace to można kupić właśnie digital w tym momencie. Za 7 euro. Tyle samo, co Wardrunę.
Nie napisałem, że nie używają... Czytamy ze zrozumieniem, cytujemy z sensem. ;-)
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1031
Rejestracja: 2 lata temu

#354

Post pp3088 » miesiąc temu

Czemu Mgła podoba się ludziom którzy nie słuchają black metalu? Co robią hipsterzy na koncercie metalowym? Czemu mój kolega architekt słucha Mgły jako podkładu w tle gdy nie ma czasu?

Sprawa jest bardzo prosta, w sumie już przez was omówiona w pewnym stopniu. Otóż Mgła, jej otoczka i przedstawienia sceniczne są bardzo bezpieczne. I uniwersalne. Przekładają się po prostu na język muzyki. Mgła gra black metal, ale wszystko inne co było w tym gatunku, a co jest uważane przez ludzi postronnych za żenujące/śmieszne/obraźliwe zostało odrzucone. Corpsepainty, wtórne obrażanie religii, odwrócone krzyże, żabie wokale czy skandowanie jakichś obrazoburczych haseł. Tego nie ma, jest muzyka. A muzycznie to czysty blaczor, może z melodyjnymi inklinacjami, ale kręgosłup ma szlachetny.

Konkludując nie wstyd jest polubić video od Mgły na fejsie, nie przyniesie też wstydu gdy zabierzesz dziołchę lub kolegę na koncert. Ba, jest nawet spora szansa że im się spodoba, bo black metal ma wyjątkową urzekającą, transowa wręcz, motorykę i po prostu brzmi "ładnie''. Tą drogą podążali również ludzie grający w atmo-blackach czy blackgazeach. Czyli granie ładnego blaczorku. Mgła jest idealnie w pół drogi między pokręconymi surówkami, a black metalowymi marzycielo-romantykami. Szanuje melodie, ale stroni od rozmydlenia. Nie śpiewa o szatanie i nazistach, ale nie snuje poematów o nastoletnich miłościach. Nie ma tutaj obciachu, nikt nie wspomni że nagrywane na tosterze, wokalista wymiotuje, a "z tego całego gówna to nic nie słychać!".

W dodatku warstwa liryczna o "upadku ludzkości" i przywarach naszych pobratymców - któż tego nie przeżywał w swoim życiu?

Kicz jest bardzo potrzebny. Zarówno w swoim pejoratywnym ujęciu - czyli tandetnego bubla, bo przecież bez punktu odniesienia nie istniałaby sztuka wyższa. I jako utarte schematy schlebiające popularnym gustom - konsumpcja sztuki wyłącznie "sztuki wyższej" byłaby niesamowicie męcząca, bliżej byłoby jej do nauki i to takiej z której nikt nie czerpałby przyjemności. Na całe szczęście w muzyce postmodernizm się nie przyjął i dziś nikt nie próbuje udowadniać wyższości jakiegoś pornogrindu nad Lisztem.

Nowy album bardzo fajny, trochę bardziej agresywny niż poprzedni. Dobrze się sprzedał i gratulacje dla chłopaków, bo przecież każdy muzyk marzy o tym by mógł godnie żyć z grania (jeżeli twierdzi inaczej to albo kłamie albo kłamie).

Nota bene gdyby niektórzy z Was zorientowali się ile hipsterów słucha i lubi Mayhem to byście się przerazili ; )

Nota bene 2 podobna "ewolucja" czy też koncept jaki uprawia Mgła nie mogłaby zaistnieć w death metalu. Wiele razy próbowano go "zkoniunkturalizować" ale bez większych efektów. Najbliżej jest Portal, ale i tak bliżej temu do avant-gardy niż do czystego death metalu. Znając deathwhora pewnie powie że to dlatego że black metal to taki fajny hard rock zagrany na nieco ostrzej. I w sumie wypada się zgodzić.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 247
Rejestracja: 8 mies. temu

#355

Post kurz » miesiąc temu

Z dużą przyjemnością przeczytałem powyższą wypowiedź. Dodam tylko, że doszukiwanie się ideologii w słuchaniu muzyki, nie ma sensu. Słucham bo lubię, znam, czy nawet dlatego bo modne. Gdyby to był syf, to ten tzw. „Hipster” dawno by to odrzucił.
Awatar użytkownika
mork
Fallen Angel Of Doom
Posty: 382
Rejestracja: rok temu

#356

Post mork » miesiąc temu

kurz pisze:
miesiąc temu
...Dodam tylko, że doszukiwanie się ideologii w słuchaniu muzyki, nie ma sensu...
Tu kolega trochę popłyną. Jest cała masa muzyki która na idealogii właśnie powstała i kształtowała społeczeństwo.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 247
Rejestracja: 8 mies. temu

#357

Post kurz » miesiąc temu

mork pisze:
miesiąc temu
kurz pisze:
miesiąc temu
...Dodam tylko, że doszukiwanie się ideologii w słuchaniu muzyki, nie ma sensu...
Tu kolega trochę popłyną. Jest cała masa muzyki która na idealogii właśnie powstała i kształtowała społeczeństwo.
Może i popłynąłem; zapomniałem dodać, że dla mnie nie ma sensu.
A tak to wiadomo, każdy element oddziaływania na ludzi przez ludzi jest przez nich wykorzystywany.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 844
Rejestracja: 2 lata temu

#358

Post Belzebóbr » miesiąc temu

Tak po trzech (wow!) odsłuchach nowej płyty stwierdzam tylko, że dziwne jest to, że niby od razu wydaje się ona podobna do EiFy, i chcesz powiedzieć, że odcinanie kuponów, a jednak jak wróciłem do ćwiczeń to one się różnią, i to całkiem sporo w sumie. Więc może faktycznie należy docenić ich za stworzenie charakterystycznego brzmienia bez zjadania ogona. Kiedyś się przysłucham bliżej ostatnim tworom, bo generalnie to wciąż jestem na With Hearts Toward None, które uważam za najlepsze wyważenie pomiędzy black metalem a przystępnością dla niemetalowego słuchacza.
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2771
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#359

Post Vexatus » 4 tyg. temu



Pięknie... :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 219
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

#360

Post Canidia » 4 tyg. temu

Vexatus pisze:
4 tyg. temu


Pięknie... :)
uwielbiam oglądać to nagranie :D Znakomity perkusista.
yog pisze:
miesiąc temu
Jebać wasze zdanie w takim razie
deathwhore
Tormentor
Posty: 2707
Rejestracja: 3 lata temu

#361

Post deathwhore » 4 tyg. temu

Belzebóbr pisze:
miesiąc temu
Tak po trzech (wow!) odsłuchach nowej płyty stwierdzam tylko, że dziwne jest to, że niby od razu wydaje się ona podobna do EiFy, i chcesz powiedzieć, że odcinanie kuponów, a jednak jak wróciłem do ćwiczeń to one się różnią, i to całkiem sporo w sumie. Więc może faktycznie należy docenić ich za stworzenie charakterystycznego brzmienia bez zjadania ogona. Kiedyś się przysłucham bliżej ostatnim tworom, bo generalnie to wciąż jestem na With Hearts Toward None, które uważam za najlepsze wyważenie pomiędzy black metalem a przystępnością dla niemetalowego słuchacza.
Naczytałem się, jak to znowu jednak coś nowego zrobili, jak to nie zjadają ogona, jak to nagrali bardziej agresywną i mniej przystępną płytę. Owszem, do poprzedniej mniej podobna, ale bardzo nawiązują do wcześniejszego etapu kariery, jeszcze zanim grali koncerty i wszyscy nagle Mgłę poznali. Odcinają kupony, tylko jadą do Mdłości, Further Down the Nest, Grozę. Może nieco bardziej rozbudowane te utwory są, ale jeżeli to nie jest zjadanie własnego ogona, to chyba trzeba było ich poznać od teledysków na jutubie. Niektóre melodie, rozwiązania brzmią jak wprost wyjęte z tamtych materiałów.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2522
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#362

Post TITELITURY » 4 tyg. temu

Ja piermandolę, Satyricon gra z czarnuchami na festiwalach do kiełbasy, a wy rozpatrujecie "przyjazność" Mgły, pisząc elaboraty. A sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa, którym dostawali w łeb nielewomyślni mieszkańcy Kambodży za Pol-Pota. Metal przestał być kontrkulturą, czego zdaje się nie chciał zrozumieć w innym temacie Rysiu. Metal nie jest zły, nie jest buntem, nikogo już nie szokuje, niczemu nie zagraża, nikogo nie niszczy; jest oswojony, został wchłonięty przez kulturę masową, show biznes i stał się jego częścią. Już chyba tylko metalowcy sądzą, że to jest jeszcze jakaś ekstrema, noszą maski p-gaz podczas koncertów Teletubisiów i myślą, że są jakimiś wyrzutkami społecznymi. Ludzie po prostu lubią sobie posłuchać black metalu. Gadam z kolesiem z roboty, rocznik 1994, jaką muzykę lubi, on mi na to, że generalnie jakieś speed techno, łydki grubasa, ale czasem też wrzuci sobie, uwaga, Burzum i... Mgłę. Bo Mgła to po prostu black metal. Rozreklamowany, dlatego słuchany przez ludzi spoza środowiska.
I tyle.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 2 lata temu

#363

Post porwanie w satanistanie » 4 tyg. temu

TITELITURY pisze:
4 tyg. temu
Rozreklamowany, dlatego słuchany przez ludzi spoza środowiska.
Raczej odwrotnie.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 844
Rejestracja: 2 lata temu

#364

Post Belzebóbr » 4 tyg. temu

deathwhore pisze:
4 tyg. temu
Naczytałem się, jak to znowu jednak coś nowego zrobili, jak to nie zjadają ogona, jak to nagrali bardziej agresywną i mniej przystępną płytę. Owszem, do poprzedniej mniej podobna, ale bardzo nawiązują do wcześniejszego etapu kariery, jeszcze zanim grali koncerty i wszyscy nagle Mgłę poznali. Odcinają kupony, tylko jadą do Mdłości, Further Down the Nest, Grozę. Może nieco bardziej rozbudowane te utwory są, ale jeżeli to nie jest zjadanie własnego ogona, to chyba trzeba było ich poznać od teledysków na jutubie. Niektóre melodie, rozwiązania brzmią jak wprost wyjęte z tamtych materiałów.
No ja ich stamtąd poznałem. Więc odpierdol się ode mnie!
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.

Wróć do „Black Metal”