Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 520
Rejestracja: 5 lata temu

Gołoledź

Nathas 2 mies. temu

Obrazek
Gołoledź to zielonogórska kapela otagowana jako black metal/crust, co od razu kojarzy mi się choćby z takim Dödsrit. Ja bym to nazwał po prostu melodyjnym BM, bo melodii tu nie brak, do tego są bardzo 'przyczepne' i ogólnie świetnie się tego słucha. Bdb debiucik z mojego lokalnego podwórka pod koniec roku się trafił, więc polecam rzucić uchem. Muzycy tworzący Gołoledź - co można też wywnioskować z odsłuchu - debiutantami nie są, od lat aktywnie działają na scenie hcpunk/grindcore zasilając różne składy.



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Go ... 3540515609
FB: https://www.facebook.com/Gololedx
BC: https://gololedx.bandcamp.com/releases
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: 4 lata temu

mork 2 mies. temu

Mgła, Deszcz, Mżawka, Gołoledź i największy złodupiec KAPUŚNIACZEK.
A tak serio to szanuję ukierunkowanie podziemia w polskie nazewnictwo i teksty oraz fakt, że wypływa to na szerokie wody.
Przyjemny, melodyjny BM. Wokal ładnie siedzi, całość ukręcona surowo ale bardzo przejrzyście. Dobry gruz na basie.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4763
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Dobra odtrutka po nowym Ashes. Taki radosny black metal, że słyszysz chwilę i nucisz całość. Momenty, gdzie pojawia się sama brzdąkająca gitarka wyszły jakby sam Janek Bo chłopakom zagrał swoje pierwsze próbki. Wolność Umysłu to obecnie ich apogeum na tej płycie, najlepszy kawałek. Nazwa zespołu głupia, lepsza to Przegrzebki, Parciany Krępulec albo Zardzewiały Wirnik Pralki Frania. Na poważnie pochodząc z tego miasta to nazwa powinna być tylko jedna Falubaz!!! Brzmi w chuj metalowo i budzi respekt. Wstydu płyta nie przynosi.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2642
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex miesiąc temu

Heheh, Falubaz dobre. Tak dobra płytka, a co do nazw i tekstów w macierzystym języku, to znam jednego Belga, który jest fanem tych wszystkich naszych rodzimych zespołów, które tak właśnie funkcjonują. Gołoledź nie wyróżnia się niczym wielkim, ale i nie przeszkadza, śmiało zatem można odpalać for fun.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
blue_calx
Posty: 52
Rejestracja: 3 lata temu

blue_calx miesiąc temu

Widziałem i słyszałem. Młode chłopaki. Gdyby nie to, że gdzieś tam się przewinął tęczowy pasek gitarowy, to byłoby super. Perkusista dawał radę naprawdę, głowa się kiwała. Nazwa to chyba trochę żart. Jebać antifę i ONR też jebać.
Ostatnio zmieniony 15 gru 2022, 08:39 przez blue_calx, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 145
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih miesiąc temu

Fajen, taki niezobowiązujący blek. Jeśli już przy polskich nazwach jesteśmy to chyba w mojej topce jest kujawska Srogość

Wróć do „Black Metal”