Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16059
Rejestracja: 6 lata temu

Lamp of Murmuur

yog 3 tyg. temu

Obrazek

Obrazek

Amerykański Lamp of Murmuur to jeden z najgłośniejszych hordów surowego black metalu ostatnich lat - obok Black Cilice i Kommodus wręcz chyba najsłynniejszy.

Popularyzator łzawego, melancholijnego wampyric blacku wśród normikowej gawiedzi, początki inspirowane klasykami gatunku z Moonblood i LLN na czele, sporo melodyjek w epickim sosie, limitowane nakłady wyprzedające się na pniu, wytwórnie lecące w chuja, winyle schodzące po 1900 zeta i tak dalej.

Na demosach i debiutanckim Heir of Ecliptical Romanticism raczej nieprzesadnie zaskakujące, choć bardzo udane riffowanie, zaś na krążku numer dwa, Submission and Slavery z okładką czerpiącą co nieco, albo i bardziej, z obrazka zdobiącego Floodland The Sisters of Mercy, niejaki M. (nie mylić z M.) podążył w kierunku gotyckiego rocka i z lekka toksycznych romansów, nagrywając nań kilka sztosiw, w tym cover Christian Death, którego niestety brak na czarnym krążku. Jak wcześniejsze nagrania mi się podobały, tak dwójeczka - uważam - świetna, szczególnie w tych bardziej goth rockowych fragmentach.

Po drodze ukazał się jeszcze między innymi zajebisty split z niejakim Dai-Ichi o uspokajającym tytule Virgin Womb of Eternal Black Terror. Zeszłoroczny splicik z Ebony Pendant właśnie odpaliłem, leci drugi raz, no i co mogę powiedzieć - jest w dechę.

W zasadzie chyba wszystkie nagrania dostępne na bandcampie za tzw. co łaska.

Skład:
M. - Everything Silent Thunder

Dyskografia:
2019 - Thunder Vigil and Ecstasy [demo]
2019 - Melancholy Howls in Ceremonial Penitence [demo]
2019 - Chasing the Path of the Hidden Master [demo]
2020 - Cursed Deambulations of the Nocturnal Entities [demo]
2020 - Revenant Marquis​ / ​Lamp of Murmuur [split]
2020 - The Burning Spears of Crimson Agony [demo]
2020 - Heir of Ecliptical Romanticism
2021 - Virgin Womb of Eternal Black Terror [split]
2021 - Remnants of a Bewildered Ache [kompilacja]
2021 - Submission and Slavery
2021 - Punishment and Devotion [EP]
2022 - Plenilunar Requiems [split]
2022 - Beyond the Burning Star of Attrition [single]
2023 - Saturnian Bloodstorm



MA: https://www.metal-archives.com/bands/La ... 3540453255
BC: https://lampofmurmuur.bandcamp.com/music
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16059
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 tyg. temu

Lekka na wspomnienie wjeżdża dziś Lampka z kawałkiem zapowiadającym trzeci album, o tytule Saturnian Bloodstorm. Jakaś taka grecka ta okładka, choć Saturn niby naturalizowany Rzymianin.



US: Not Kvlt Records / Night of the Palemoon
EU: Wolves of Hades / Argento Records

26 marca 2023.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Sierra
Posty: 66
Rejestracja: 3 tyg. temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra 3 tyg. temu

Nie dość, że kwestie pochodzenia typa z okładki niejasne, to grafik tak zjebał proporcje, że zęby mnie bola jak na to patrzę. Może zrób jak ja, Yog, i słuchaj na zminimalizowanym pasku?
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4831
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 tyg. temu

Lamp of Murmuur nawet lubię sobie posłuchać, choć raczej rzadko, bo jakoś nie po drodze mi z tym projektem. Prosty do bólu Black Metal, ale z ciekawym klimatem - pan muzyk potrafi w te klocki, bo pomimo prostoty sporo tu fajnych riffów, sporo zapadających w pamięć momentów i motywów melodycznych. No i te wkręcające się w uszy słodkie klawiszowe melodyjki... :) Brzmienie trochę rujnuje dla mnie klimat tej muzyki, bo gitary powinny brzmieć potężniej, a zamiast tego brzmią jak przesterowane bzykanie skrzydełek komara. ;) Szkoda, bo pomimo prostoty kawałki są całkiem zajebiste.

Okładka najnowszej płyty... koszmarna. :)
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1097
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 tyg. temu

Poprzednia okładka zdobiąca bardzo fajny muzycznie 'Submission and Slavery' też była średnia ...no ale tam akurat rozumiem intencje - grafika z założenia miała nawiązywać do Sisters of Mercy... i pokazywać fascynacje m.in. tym zespołem.
Oprócz niej mam jeszcze poprzednią 'Heir of Ecliptical Romanticism' i kompilację dem 'Remnants of a Bewildered Ache'. Raw bm z dość sporym wachlarzem pomysłów i przede wszystkim fajnymi melodiami.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4768
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 tyg. temu

brzask pisze:
2 tyg. temu
Sisters of Mercy... i pokazywać fascynacje m.in. tym zespołem.
Taa raw black metal i fascynacja Sisters Of Mercy brzmi tak samo bezsensownie jak potężne brzmienie w raw black metalu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1097
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 tyg. temu

Na pewno.Na Submission w ogóle typowego bm jest tyle ile dobrego stonera obecnie - czyli prawie w ogóle.
'Raw' tyczyło się tych dwóch starszych wymienionych pozycji.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4768
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 tyg. temu

brzask pisze:
2 tyg. temu
'Raw' tyczyło się tych dwóch starszych wymienionych pozycji.
Na tym to ja się nie znam ale dałem się zrobić ostro w Karola właśnie tą płytą, na której to niby inspirują się The Sisters Of Mercy, gdzie jak się jednak okazało nic takiego tam nie ma.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4691
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 tyg. temu

Trochę jest, ale więcej jest chyba Rozza Williamsa. Mam tylko nadzieję, że nie spodziewałeś się Doktora Avalanche i wokali w stylu Andrewa?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4768
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 tyg. temu

pit pisze:
2 tyg. temu
Trochę jest, ale więcej jest chyba Rozza Williamsa. Mam tylko nadzieję, że nie spodziewałeś się Doktora Avalanche i wokali w stylu Andrewa?
Miałem nadzieję na chociaż klimat Mother Russia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Sierra
Posty: 66
Rejestracja: 3 tyg. temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra 2 tyg. temu

brzask pisze:
2 tyg. temu
Poprzednia okładka zdobiąca bardzo fajny muzycznie 'Submission and Slavery' też była średnia ...no ale tam akurat rozumiem intencje - grafika z założenia miała nawiązywać do Sisters of Mercy... i pokazywać fascynacje m.in. tym zespołem.
Oprócz niej mam jeszcze poprzednią 'Heir of Ecliptical Romanticism' i kompilację dem 'Remnants of a Bewildered Ache'. Raw bm z dość sporym wachlarzem pomysłów i przede wszystkim fajnymi melodiami.
Może dla bezpieczeństwa załóżmy, że typ ma chujowego grafika. No, ale jesli ze Stanów to wiele wyjaśnia. Czyli własciwa opcją jest słuchanie bez patrzenia.
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16059
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 tyg. temu

Karmazidowi daleko do chujowego grafika, ale widzę tu wszyscy mają niebotyczne wymagania. A okładkę dwójki robiła oczywiście zupełnie inna osoba, co jest widoczne na pierwszy rzut oka.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Sierra
Posty: 66
Rejestracja: 3 tyg. temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra 2 tyg. temu

yog pisze:
2 tyg. temu
Karmazidowi daleko do chujowego grafika, ale widzę tu wszyscy mają niebotyczne wymagania.
Kwintesencja forum, jakby nie patrzeć. W każdym temacie i kwestii. Nie zrzędź, Yog.
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1097
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 tyg. temu

Na Submission kolo spróbował trochę poeksperymentować i tyle...a czy mu to wyszlo na dobre to już niech sobie każdy sprawdzi i sobie odpowie. Mi się generalnie podoba, - oprócz kilku motywów nawiązujących do postpunka czy tam gotyku granego przez SOM, gdzieś tam jeszcze słychać powplatane granie ala jakiś Running Wild na speedzie czy kij wie co. Pozytywnie choć bez szału.
A jeśli mam wybrać to wolę by poszedł jednak na następnych płytach w kierunku Heir of Ecliptical Romanticism.
Sierra pisze:
2 tyg. temu
Nie zrzędź, Yog.
Nie zrzędzi. Ma rację. Będziemy się spuszczać nad grafiką czy pisać o muzyce? Napisz nam który album i dlaczego jest ok , a który nie
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Sierra
Posty: 66
Rejestracja: 3 tyg. temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra 2 tyg. temu

brzask pisze:
2 tyg. temu
Na Submission kolo spróbował trochę poeksperymentować i tyle...a czy mu to wyszlo na dobre to już niech sobie każdy sprawdzi i sobie odpowie. Mi się generalnie podoba, - oprócz kilku motywów nawiązujących do postpunka czy tam gotyku granego przez SOM, gdzieś tam jeszcze słychać powplatane granie ala jakiś Running Wild na speedzie czy kij wie co. Pozytywnie choć bez szału.
A jeśli mam wybrać to wolę by poszedł jednak na następnych płytach w kierunku Heir of Ecliptical Romanticism.
Sierra pisze:
2 tyg. temu
Nie zrzędź, Yog.
Nie zrzędzi. Ma rację. Będziemy się spuszczać nad grafiką czy pisać o muzyce? Napisz nam który album i dlaczego jest ok , a który nie
Nie, nie ucichłam, @brzask tylko praca w wolnym zawodzie nienormowanym czasowo sprawia, że jestem jak ten murzyn na pasach: pojawiam się i znikam.

Przesłuchałam oba pełniaki. Jedynka fajniejsza, miał jeszcze koleś pomysł na siebie, choć black tam słyszałam, jakich wiele, ale takie świeże. Chyba w ósmym utworze walnął taki gitarowy wstępniak bardziej rockowy, jako niespodziewajkę, a chyba przedostatni utwór to dla mnie takie bardziej zmechanizowane Dead can Dance. Dwójka natomiast mnie w chuj rozczarowała - zarzucił przynętę, łyknęło, więc dwójka taka bardziej wygładzona. I perkusja strasznie sztuczna, nie wiem, brzmi to jakby nagrywał w pudełku waląc w plastikowy werbel. A ostatni kawałek (przesłuchałam trzy razy, żeby się upewnić, że się nie mylę) to dla mnie zrzyna z Abruptum, ugrzeczniona, ale jednak.

Aż sprawdziłam, i brzask miał rację, to był cover DCD. Za długo ich nie słuchałam, żeby skojarzyc od razu.
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16059
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 dni temu

Cover Christian Death to ta zrzyna z Abruptum? :) A może z Vondur? ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4768
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 dni temu

yog pisze:
4 dni temu
A może z Vondur? ;)
Ależ mi przypomniałeś tych pedałków.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Black Metal”