Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2848
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Re: Arcturus

Zsamot 3 tyg. temu

Jak zawsze pierdolisz farmazony. Jak się prowadzi firmę, to się zarabia. Ty byś pewnie za darmo wydawał. Poza tym akurat dzięki temu złemu Wardzale był fajny magazyn, tanie, dostępne (wreszcie!!!) kasety, katalogi i poczucie, że ktoś, kto zamawia jedną kasetę, jest tak samo ważny jak kilkadziesiąt. Naklejki, plakaty. Ba, nawet odręczne listy do zamówień. Ale najlepiej jebnąć "zarobić".
I jakoś nie pamiętam obrażania na Arcturus, chyba, że wśród mitycznych ludzi w twoim otoczeniu.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4679
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 tyg. temu

Równie dobrze możesz to samo napisać o debiutanckiej płycie Nightwish i setkach innych, które promowali nawet jak w recenzjach zajmowały ostatnie miejsce to i tak w gazecie pojawiała się recenzja kogoś "spoza" magazynu. Zapominasz tylko o jednym, że zarabianie wiąże się z uczciwością a nie zachwalaniem wszystkiego co się wydaje nawet kiedy niestety ale jest to gówno.
No i dobrze, że nie pamiętasz obrażania Arcturus bo nikt nie obrażał tylko podobnie jak w przypadku DMDS twrdzi black metalowcy nazywali dwójkę Arcturus gównem ot i cała historia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1659
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 tyg. temu

no rzeczywiście może i kasety z mystic były tańsze, ale kosztem np jakości papieru. co do brzmienia, nie wypowiadam się bo słuchało się tego na byle gównie. zresztą tym się mniej człowiek interesował. nie rozumiem tego krystalizowania przeszłości i zakrzywiania obiektywnej historii. z całym gównem i złotem. przecież to te same odcienie tego samego koloru muzycznej rzeczywistości. pieniądze. Dziuba np nie pierdolił się w tańcu. i co, teraz nie wypada przypominać? ależ wypada. przedstawić sprawę tak jak wyglądała. dodatki i makulatura. do dzisiaj przecież wrzucają do paczek, a jak nie wrzucają to i tak plakaty, naklejki i inne śmieci jako dodatek do winyla czy co tam ludzie kupują. Zsamot, ja rozumiem sentyment, no ale oburzać się na garść prawdziwych faktów to troszkę za wiele dla mądrego chłopa. metal hammer, mystic czy morbid noizz przy starciu z bardziej podziemną literaturą to w większości były akcje promocyjne, pchające sprzedaż. może tego kiedyś nie rozumieliśmy po prostu. wolny rynek i jego prawa dopiero się krztaltowały a nam, najważniejsze były wino i balety.
na ten przykład podam Heya. totalnie z innej beczki. nikt nie zaprzecza wkładu Izabelin czy agniechy w rozwój polskiego rocka, ale z drugiej, nikt nie zaprzecza że nie o dobroć w tym chodziło tylko napierdalanie siana. Nosowska potwierdzi.
wracając do Hajasza, sam kiedyś puszyłem się nad jego gezgraniczną miłością do działalności Diga z uszobólu. tyle że obok miłości do wczesnych wydawnictw, pojawiła się także krytyka powodów którymi gość się głównie kierował. gdybyś zwrócił na to uwagę, wasze dwa posty dopełniły by się, przedstawiając obraz rzeczywistej rzeczywistości. pamiętam tłumaczenie że dymanie kapel to ich wina bo młode chlopaczki i naiwne. ta, tyle że chłop o szczerych intencjach nie wykorzystał by sytuacji, tylko pomógł i wychował. jaki z tego wniosek? taki że biznes muzyczny a słuchanie muzy w domowym zaciszu, czy samo metalowanie to dwa odrębne zagadnienia, mimo że powiązane. wcale tak nie było, że wszyscy byli piękni i szlachetni a wszędzie tylko miłość panowała i szacunek.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2848
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 tyg. temu

Dla Ciebie makulatura- dla mnie te flayery, ulotki były tłem całego pokoju wyklejanego do ostatniego centymetra. Ju kurwa nie rób się taki dorosły, ze nie jarał Cię plakat czy naklejka. Ba, powiem, że teraz naklejka i plakat dołączany do konkretnej CD czy winyla to limit. ;-) Zatem chyba nie jest to taka zbędna "makulatura", jak to próbujesz umniejszać. Sama muzyka na fizyczniaku to fetysz, digi, slimy, itp.
Czego niby kurwa nie rozumiałem? Byle debil kumał bazę: Metal Hammer to kapele Metal Mind, Morbid Noizz - baaardzo długo tylko ich, Mystic- sama nazwa.
Kwestia kaset: jakościowo najlepsze - już za pirata robił Takt, po przejściu na jasną stronę robili oni dla Metal Mind, do czasu, aż wychodziły bez śrubek koszmarki, co nie chciały się kręcić. Wkładki niby fajne, ale mocno okrawane, chyba, ze to był Tiamat czy inny flagowiec.
Morbid Noizz/ Loud out - denne pudełka czasem krzywe, taśmy średnie, wkładki baaaardzo zróżnicowane. Voodoo Kinga bosko, Last Chapter Hypocrisy jak pirat... Tłukł im kasety GM, czyli stare dobre MG. Jakość ok. Ale bez szaleństw.
Mystic- nawet najsłabsze kapele wkładki porządne, cieńszy papier, denne pudełka, ale wkładki do nich przycięte. No i oni nie jebali tych hologramów na froncie, tylko na folii.

Oj z Heyem, to lekko falstart. Tam rządy p. Kanclerz zmiażdżył ten band na etapie "?". Hey im fiknął, to i "?" wyszedł tylko na CD, który był wtedy kosmosem. Kasety długo nie było. A całą uwagę pchano w erzac: Big Day. Izabelin to przede wszystkim konglomerat studia plus wytwórnia. A potem szedł Pomaton i skończyły się skrupuły. w 5 sekund. Kasia Kanclerz też się skończyła.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1659
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 tyg. temu

haha Zsamot, dobrze piszesz tyle że gdybyś odrzucił niepotrzebne emocje.
za dzieciaka, oczywiście wyklejałem, tapetowałem. Tyle że teraz mam lat 40+, jebią mi naklejki. flyery wciąż znajduje w kopertach. na pudełka nigdy uwagi nie zwracałem a jak już coś kupię to często nawet wkładek nie oglądam. liczy się muzyka a nie bajery. rozumiem że swoje mieszkanie, ty dalej masz całe oklejone od deski do deski w rozmaite makulatury(?)

dla mnie makulatura teraz, kiedyś oczywiście skarby. tyle że teraz jest teraz a kiedyś było kiedyś. co w tym prostym fakcie złego? myślę że nic.


P. s.
Nosowska dużo pierdziała jak to Izabelin później pomaton rozkręcili biznes dzięki ich muzyce
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2848
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 tyg. temu

Ale jakie emocje są niepotrzebne? Mam zrozumieć, ze Ty żadnych emocji nie zawarłeś? Litości...

Nie wykleiłem, bo ... nie mam teraz tych plakatów, ale chyba sobie ponownie to zrobię, mam swoją norę, gdzie Ślubna nawet nie wchodzi. Zatem mam tam pełną wolność. ;-)

W temacie:
Arcturus to ostro zatrząsł niektórymi jak wyszły remiksy. Wtedy rzeczywiście były mocno zróżnicowane oceny. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 tyg. temu

Z tych remixów to moim faworytem jest rapowany Masta of Disguise, zajebiste sute biciory. Długo myślałem, że to Garm tam rapuje, ale się parę lat temu - niedawno - dowiedziałem, że "gangstafications by S.C.N." to skrót od norweskiej formacji So called negroes. Chyba nawet bardziej lubię, niż oryginał z La Masquerade Infernale, który też jest zajebisty, jak i cały album, będący perłą w koronie klawiszowego blacku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2848
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 tyg. temu

Remiksy muszę posłuchać, jestem ciekaw dzisiejszej oceny. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1659
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 tyg. temu

Zsamot pisze:
3 tyg. temu
Ale jakie emocje są niepotrzebne? Mam zrozumieć, ze Ty żadnych emocji nie zawarłeś? Litości...
nie jakie tylko kiedy. fakty nie potrzebują emocji.

kończymy tą dyskusję. już wystarczy 😁
Turris Babylonica e stercore facta est.

Wróć do „Black Metal”