Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 2818
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Hauntologist

Szajtan 2 mies. temu

Obrazek
Hauntologist - nowy projekt, który tworzą The Fall i Darkside. Debiutancka płyta zatytułowana „Hollow” wyjdzie 2 lutego nakładem No Solace.

Już dziś można posłuchać pierwszego singla 👇



Skład:
Darkside - Drums Kriegsmaschine, Mgła, ex-Goderak, ex-Anal Stench, ex-Darzamat, ex-Massemord, ex-Thy Disease, ex-Clandestine Blaze (live), ex-Crionics, ex-Mournedge, ex-Tromsnar
The Fall - Vocals, Guitars, Bass, Keyboards Ashes, Eschatology, Over the Voids..., Owls Woods Graves, Raventhrone, Mgła (live), ex-Medico Peste, ex-Mord'A'Stigmata, ex-Clandestine Blaze (live), ex-Odraza (live), ex-Whalesong (live), ex-Arachos

Dyskografia:
2023 - Ozymandian [single]
2024 - Hollow



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ha ... 3540537164
BC: https://hauntologist.bandcamp.com/music
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus 2 mies. temu

No i zajebiście! Brzmi trochę (no może trochę więcej niż trochę) jak Mgła, a jednocześnie trochę inaczej. Bardzo spoko kawałek. Czekam na płytę! :)
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1650
Rejestracja: 6 lata temu

porwanie w satanistanie 2 mies. temu

No faktycznie są aspekty mgłowate, ale charakter jednak swój odrębny to ma. Bardzo naturalny efekt według mnie, biorąc pod uwagę konfigurację muzyków.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1060
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict miesiąc temu

Leci premiera:



edit

chuj w ta premiere, jest całość na bc:

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus miesiąc temu

Będzie słuchane! :twisted:
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1060
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict miesiąc temu

Poleciało. Jest bardzo dobrze, choć są ze dwa dosyć cienkie momenty, szczególnie jak się zachciało pośpiewać czysto. Nie jest to nic odkrywczego, ale świetnie zrealizowane i z klimatem. Jest post punk, jest kapkę ambientu. To tak na szybko po pierwszym odsłuchu. Golem, Ozymandian i outro chyba najlepsze.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Ablazir
Posty: 22
Rejestracja: 5 mies. temu

Ablazir miesiąc temu

Jestem w trakcie pierwszego odsłuchu i tytułowy Hollow piękna sprawa. Miałem pisać, że szkoda, że nie ma na albumie więcej takiego klimatu a tu wleciał Gardermoen :D Fajny kierunek.

Outro Car Kruków cudowne.
kataton88
Fallen Angel Of Doom
Posty: 352
Rejestracja: rok temu

kataton88 miesiąc temu

Dobra ta przerzedzona Mgła. W pierwsze kawałki wchodzi się jak ta świeża bułka w masło czy jakoś tak. Czyste wokale w późniejszych trochę wybijają z klimatu, ale możliwe, że to tylko pierwsze wrażenie i potem wszystko zatrybi. O outro jeszcze się nie wypowiadam, bo mnie przypiliła ważniejsza sprawa.

A propos - się podoba okładka, choć to ani chybi Sraków.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1060
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict miesiąc temu

Ozymadnian, Golem - genialny black/post black melodyjkowany z dużą dawką emocji i nostalgicznych uczuć. Praca perki od darkside'a to jest cud miód malina. Najlepszy pałker w black metalu, koniec kropka. Waves of Concrete - cieplutki, kocykowy ambient w półtora minutowym przerywniku z subtelnym, lekkim smyraniem perki przez darkside'a.

Death Dreamer - świetny numer, który mocno miesza post punkową stylistykę z blackiem. Czuć tutaj ducha siekiery i innych, również polskich, lecz nie tylko post punków lat 80. tutaj po raz kolejny darkside udowadnia, że jest mistrzem ride cymbal'a.

Hollow najmniej oryginalny i najsłabszy numer na płycie. i to nie tylko ze względu na ten czysty wokal, który brzmi co najwyżej poprawnie... utwór kuleje zarówno w płaszczyźnie instrumentalnej, jak i wokalnej.

Autonomy to znowuż poziom dwóch pierwszych numerów - czyli po prostu świetnie. Gardermoen wracamy do post punka i tutaj instrumentalnie wszystko gra jak należy, tylko czyste wokalizy nieco skrzypią, ale na całe szczęście nie przyćmiewają one całej, zajebistej reszty, a nawet w póxniejszej części kawałka przechodzą w całkiem fajowe szeptane wokale. Instrumentalnie ten utwór jest prześwietny. Świetny klimat urbanistycznej zgnilizny i moralnego niepokoju.

Car kruków, czyli outro. No to jest bezwzględne wręcz. Ta opowiastka o śnie dziewczyny, która jest tutaj narratorką wprowadza srogi nastrój. W połączeniu ze ścieżką instrumentalną w postaci czystej gitary wygrywającej smutne, ponure harmonie tworzy to ciężki, depresyjny klimat wraz z poczuciem nieuchronnego końca...

Produkcyjnie, brzmieniowo, realizacyjnie to metal wysokiej próby. Daję 8/10.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus miesiąc temu

Derelict pisze:
miesiąc temu
Produkcyjnie, brzmieniowo, realizacyjnie to metal wysokiej próby. Daję 8/10.
No i jak ładnie. Jak tylko chcesz to potrafisz coś z sensem napisać zamiast rzucania tekstami o wieśniackim gównie. :)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4567
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Nazwa kapeli sugeruje, że czytali Derride i nie umarli. Powinszować.

Wczoraj tego posłuchałem. Klon z klonów modnego teraz u nas grania, nudne już się to robi tak, że aż żal, ponieważ śmieszna przestała być już dawno wtórność tej naszej polskiej sceny, zatem zachodzi pytanie - jak długo? Póki będzie popyt. A ten wciąż jest, sądząc po powyższych komentarzach Szanownych Forumowiczów. Po kłach, biesach, pizdesach i sedesach ( iteracja Furia/Mgła + 1), przyszedł czas na identycznie brzmiącą, grająca to samo i wizualnie odwołującą się do tego samego hauntologię.
Ziew. Idę słuchać Amon Goeth.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus miesiąc temu

TITELITURY pisze:
miesiąc temu
Póki będzie popyt. A ten wciąż jest, sądząc po powyższych komentarzach Szanownych Forumowiczów.
Popyt na dobrą muzykę będzie zawsze. Niezależnie od marudzenia dobra muzyka pozostanie dobrą muzyką.
kataton88
Fallen Angel Of Doom
Posty: 352
Rejestracja: rok temu

kataton88 miesiąc temu

Cóż, ja po początkowym drgnięciu tego i owego też mam mieszane uczucia. Co nie zmienia faktu, że chce mi się wracać.

Ale jeśli już się przypierdalać:
Materiał nie jest spójny. I najlepiej to wypada, gdy jest wciąż w tej mgle. Czyli 2 pierwsze kawałki, od biedy trójka + Autonomy.
Ale skoro robimy postronny projekt, to trzeba coś dołożyć i się pobawić. I na tym eksperymentalnym etapie jest już średnio.
Car gawronów jest jednym z lepszych "klimatycznych" zamykaczy w polskich alternatywnych metylach ostatnich lat, ale kompozycyjnie, w sensie pełniaka, nie trafia ni w pizdę, ni w ucho.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4567
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Vexatus pisze:
miesiąc temu
TITELITURY pisze:
miesiąc temu
Póki będzie popyt. A ten wciąż jest, sądząc po powyższych komentarzach Szanownych Forumowiczów.
Popyt na dobrą muzykę będzie zawsze. Niezależnie od marudzenia dobra muzyka pozostanie dobrą muzyką.
Raczej moda na stylistykę. W światku jebiących Veles okładka ze zdjęciem bloku na okładce i trochę melodii z generatora mgły, to zapewne awangarda. Ale i Wy ulegacie tej modzie, chociaż nie upadliście jeszcze tak nisko, aby jebać Veles.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6025
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej. Specjalista ds. Złej Reklamy.

Vexatus miesiąc temu

TITELITURY pisze:
miesiąc temu
okładka ze zdjęciem bloku na okładce i trochę melodii z generatora mgły, to zapewne awangarda.
No chyba, że to zdjęcie czeskiego bloku i melodie żywcem wzięte z chamskiego piwnego festu... no to wtedy awangarda POŁNOM GEMBOM! :)
TITELITURY pisze: Ale i Wy ulegacie tej modzie, chociaż nie upadliście jeszcze tak nisko, aby jebać Veles.
Oczywiście! Szczególnie ja jestem znany z ulegania wszelkim modom i trendom, co wybitnie widać po tych wszystkich tematach, które założyłem na tym forum. Same topowe i modne zespoły! :)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4567
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Przecież moda na war metal na tym forum to fakt, ty tylko wrzucasz tu chujowy war, to raz. :D Dwa, muzycznie umbrtka, to co innego, a na okładkach nie ma bloków, lecz obrazy Strasinena, który skończył akademię plastyczną, więc porównanie nietrafione. :D Wreszcie trzy, teksty Czechów są oryginalne, tego klona nie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3586
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Derelict pisze:
miesiąc temu
Ozymadnian, Golem - genialny black/post black melodyjkowany z dużą dawką emocji i nostalgicznych uczuć. Praca perki od darkside'a to jest cud miód malina. Najlepszy pałker w black metalu, koniec kropka. Waves of Concrete - cieplutki, kocykowy ambient w półtora minutowym przerywniku z subtelnym, lekkim smyraniem perki przez darkside'a.

Death Dreamer - świetny numer, który mocno miesza post punkową stylistykę z blackiem. Czuć tutaj ducha siekiery i innych, również polskich, lecz nie tylko post punków lat 80. tutaj po raz kolejny darkside udowadnia, że jest mistrzem ride cymbal'a.

Hollow najmniej oryginalny i najsłabszy numer na płycie. i to nie tylko ze względu na ten czysty wokal, który brzmi co najwyżej poprawnie... utwór kuleje zarówno w płaszczyźnie instrumentalnej, jak i wokalnej.

Autonomy to znowuż poziom dwóch pierwszych numerów - czyli po prostu świetnie. Gardermoen wracamy do post punka i tutaj instrumentalnie wszystko gra jak należy, tylko czyste wokalizy nieco skrzypią, ale na całe szczęście nie przyćmiewają one całej, zajebistej reszty, a nawet w póxniejszej części kawałka przechodzą w całkiem fajowe szeptane wokale. Instrumentalnie ten utwór jest prześwietny. Świetny klimat urbanistycznej zgnilizny i moralnego niepokoju.

Car kruków, czyli outro. No to jest bezwzględne wręcz. Ta opowiastka o śnie dziewczyny, która jest tutaj narratorką wprowadza srogi nastrój. W połączeniu ze ścieżką instrumentalną w postaci czystej gitary wygrywającej smutne, ponure harmonie tworzy to ciężki, depresyjny klimat wraz z poczuciem nieuchronnego końca...

Produkcyjnie, brzmieniowo, realizacyjnie to metal wysokiej próby. Daję 8/10.
Ciekawa analiza bardzo dobrej płyty.

Ja tu więcej odcieni Odrazy słyszę. Wszystko tak ładnie tu płynie. Czy to jest modne, czy hipsterskie czy mgłopodobne to jest najmniej ważne. Pytanie czy warto posłuchać.

Moim zdaniem warto. Ma to klimat, ciekawe patenty i nie ma poczucia znudzenia materią.
Szczerze powiem - bardzo na to czekałem. Pierwszy utwór mnie nastawił na inne tory. Płyta ma stanowczo więcej do zaoferowania. Czy to będzie na koncertach? Byłoby super. Ale pewnie nie. Ale taki kameralny koncert... Byłbym za.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Reality
Posty: 249
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu miesiąc temu

Jestem pozytywnie zaskoczony. Po singlu "Ozymandian" jakoś w ogóle nie wyczekiwałem płyty i w ogóle zapomniałem o formacji aż do premiery "Hollow". Bez poetycko-filozoficznego pierdolenia o onirycznych i mrocznych zaułkach miasta, trzeba powiedzieć, że płyta porywa, szczególnie, pierwsze dwa kawałki (Ozymandian + Golem, a ostatnie 1-2 minuty Golema to cudna gitarka) jak i świetny Gardermoen pod koniec płytki. Ambienty też na plus. Technika + produkcja No Solace = miód malina. Czyste wokale są jakie są, ale przy odsłuchu w kółko nie przeszkadzają. Na pewno jest to jedna z mocniejszych pozycji w kategorii "polski miejski bm". I jak ktos wspomniał wyżej - jakby kiedyś zagrali na żywo, to z chęcią bym się wybrał.
4-HO-MiPT
Posty: 46
Rejestracja: 2 mies. temu

4-HO-MiPT miesiąc temu

Ja też dołączam się do grupy zachwyconych. Płyta klimatem stoi, i to właśnie klimat tutaj robi robotę. Teraz czekamy na nową Mgłę.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2593
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Mnie się bardziej ta płyta podoba, od ostatniej Mgły, która miejscami przynudza. Nie wiem, gdzie wy tu słyszycie tzw miejski black metal? Chyba na okładce.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 549
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent miesiąc temu

No jak nie jak tak. Las na okładce = leśny black metal. Miasto na okładce = miastowy black metal. Koleś na okładce = trv grimm necro black metal. Rysunek na okładce = black metal "symfoniczny" z keyboardem :mrgreen:

Płyta miła w odsłuchu, ale nie przepadam za takim graniem. W sensie, takim miastowym. W trzecim kawałku słyszę tramwaj.
Obrazek
Perun82
Posty: 65
Rejestracja: 2 mies. temu

Perun82 miesiąc temu

Dobrze gra na kuchni, Mistrz , ale po co tak ta perka wysunieta . Fajnie zrobili dodatki . Wokal taki pod chrust backended czy coś , osobiście wolałbym nawet kaczora donalda , byle nie te hcpunk żygi
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1650
Rejestracja: 6 lata temu

porwanie w satanistanie miesiąc temu

Perun82 pisze:
miesiąc temu
Dobrze gra na kuchni, Mistrz , ale po co tak ta perka wysunieta .
Wydaje mi się, że pierwsza cześć tego zdania odpowiada na pytanie zadane w drugiej ;)
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 853
Rejestracja: 6 lata temu

Nathas miesiąc temu

Piękną płytę Panowie upichcili. Dawno już tak nie katowałem płyty od samej premiery i za każdym razem jak leci, musi zrobić kilka okrążeń. Zaczyna się mgłowato i to bardzo, czy to źle? Oczywiście, że nie. No chyba tylko dla tych, co Mgły nie lubią. Styl gry Darkside'a jest charakterystyczny i musi się kojarzyć. Z początku wydawało mi się, że tytułowy 'Hollow' jest za długi i trochę nudny, ale też nie. A 'Car Kruków' opowiadany przez Dorotę Masłowską (hyhy) to jest mistrz. Mimo różnorodności utworów jest to spójne. Brzmienie, realizacja, produkcja - wszystko tu się zgadza i nic bym nie poprawiał. Mocny cios na początek, to będzie dobry rok :)
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1650
Rejestracja: 6 lata temu

porwanie w satanistanie miesiąc temu

Mnie się też album bardzo podoba, ale co do tego cara mam wątpliwości, bo fajnie jest to usłyszeć, ale muzycznie nic się tam nie dzieje, więc podejrzewam, że z czasem, gdy przestanie działać efekt zaintrygowania, może to być utwór, przed którym będzie się dla mnie kończyła płyta...
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3586
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

To jak z każdym wyjątkowym utworem. Można je łatwo przedawkować. Ale tu, jako finał płyty jest idealnie. A ja z reguły słucham płyt w całości, zatem problem znikomy.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 853
Rejestracja: 6 lata temu

Nathas miesiąc temu

porwanie w satanistanie pisze:
miesiąc temu
Mnie się też album bardzo podoba, ale co do tego cara mam wątpliwości, bo fajnie jest to usłyszeć, ale muzycznie nic się tam nie dzieje, więc podejrzewam, że z czasem, gdy przestanie działać efekt zaintrygowania, może to być utwór, przed którym będzie się dla mnie kończyła płyta...
Niee, ja w żadnym wypadku nie mógłbym 'Cara Kruków' pomijać. Genialny zamykacz, tak jak choćby 'Tanker mot tind (Gryning)' na debiucie Borknagar czy 'An ancient starry sky' na piątym pełniaku Judas Iscariot - niby 'muzycznie nic się nie dzieje', a mogę tych instrumentali słuchać godzinami. A tutaj mamy jeszcze fantastyczną historyjkę.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4373
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore miesiąc temu

Gdyby to był nowy album Mgły, to bym nawet mlasnął z uznaniem, że w końcu wprowadzili coś nowego do muzyki, a nie nagrywają po raz kolejny tę samą płytę. A ogólnie nieszczególnie mnie to ruszyło, można posłuchać, ostatni numer to kawałek fajnego słuchowiska, no ale to tyle.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Perun82
Posty: 65
Rejestracja: 2 mies. temu

Perun82 miesiąc temu

To np. kawalek Hollow mogło by nagrać ROME darkfolkowe , nawet glos pasuje , plytka do sluchania raz na pol roku , ale warto, nasz polski Lombardo ?
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1592
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask miesiąc temu

Po kilku odsłuchach (w sumie to za drugim i trzecim zostawiłem już tylko 4 numery) stwierdzam, że płyta wywołała u mnie jeszcze mniej emocji niż ostatnia Mgła 'Age of Excuse'.
Za delikatne, za bardzo wypolerowane, za bardzo post-metalowe brzmienie :? .., tytułowy Hollow wręcz asłuchalny.
Sprawdziłem i raczej nie wrócę.
There's something growing in the trees
I think it's a different me
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4567
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Jak czytam wpisy użytkownika @brzask na tym forum, to mam wrażenie, że oprócz mnie jako jedyny ogarnia black metal. Potem jest @Nathas, potem długo, długo nic, a potem wy, kabaretowi lifemetalowcy. Brzasq jak Bóg da kiedyś się spotkać, to Ci postawie piwo, choćby miała być to warka Strong. Pod powyższymi Twoimi słowami podpisałbym się ręcyma, nogami, nawet kutangą.

Acha. Jeszcze Duduś ogarnia. No.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2593
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Wy po prostu wolicie klasyczną odsłonę blek metalu, Szuder lepszy itd. Furia gra awangardę, niedobrze. Umbrtka gra awangardę, zajebiście! Ot, zagadka.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5148
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Black metalowcy mają dwie takie śmieszne zasady.
Pierwsza to ich punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.
Druga to zapoznać się z opiniami co koledzy powiedzą stąd tu wiele tekstów, że no nie podoba się ale słuchałem do bólu aż się spodobało.
No i co to za black metalowcy co nie ogarniają klasycznego MA a i pewnie na Bathory też by się wyłożyli. Jeszcze trochę i będę miał okazję to sprawdzić ponownie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4567
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

dj zakrystian pisze:
miesiąc temu
Wy po prostu wolicie klasyczną odsłonę blek metalu, Szuder lepszy itd. Furia gra awangardę, niedobrze. Umbrtka gra awangardę, zajebiście! Ot, zagadka.
To jest akurat proste. Awangarda awangardzie nierówna. DsO i BaN również grają lepszą awangardę od Furii. Nie trzeba sięgać tu aż do Najlepszego Zespołu Blackmetalowego Na Świecie. :D
Pierwsza to ich punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.
Myślę, że ta zasada dotyczy metalowców ogółem. ;)
Druga to zapoznać się z opiniami co koledzy powiedzą stąd tu wiele tekstów, że no nie podoba się ale słuchałem do bólu aż się spodobało.
Ja również nie jestem zwolennikiem takiej postawy i również się z niej śmieję, kiedy piszę o słuchaniu jakichś zespołów tylko po to żeby mieć kolegów w długich włosach. Np. kapel szwedzkich deathmetalowych, bo doprawdy trudno jest mi znaleźć inne uzasadnienie dla sympatii do takiej muzyki, jeśli nie homoseksualizm oraz introwertyzm. Poza tymta zasada również nie odnosi się tylko do słuchaczy BM.
No i co to za black metalowcy co nie ogarniają klasycznego MA a i pewnie na Bathory też by się wyłożyli.
Nie wiem, co to jest MA, ale zajebiście wyglądam w bokserkach. Chyba, że chodzi o Morbid Angel, jednak wtedy też nie zmienia to faktu, że zajebiście wyglądam w bokserkach. Co do Bathory natomiast, to niebardzo rozumiem? Kto nie lubi Bathory? Jest tu jakiś cwaniak?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4062
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

Hajasza po prostu dupa boli, że go na Byczynie kiedyś zagiąłeś puszczając mu zespolik o którym mówił, że jest strasznym gównem i na której to Byczynie zaczął do tego zespoliku radośnie machać głową i wznosić pięść, mówiąc, że zajebiste! :D

Teraz próbuje ten ból dupy zneutralizować pisząc, że nie rozpoznałem Morbid Angel podczas konkursu na corocznym powstaniu styczniowym, ale o tym, że rozpoznałem Terrorizer i Godflesh, to już dupa cicho ;)

Żeby było, że post w temacie - Hauntologist słuchałem jak na razie raz, na szybko i zdanie mam takie samo, jak elita black metalowa tego forum, czyli Titek i brzaskoski. Nathas niestety ma inne zdanie o tym grzecznym, gładkim projekcie dla grzecznych synków i córeczek, zatem nie może być również wymieniony.

PS. Jebać szwedzki death metal i podskakujących grubasów maczetami!
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4567
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

zespolik o którym mówił, że jest strasznym gównem i na której to Byczynie zaczął do tego zespoliku radośnie machać głową i wznosić pięść, mówiąc, że zajebiste!
Była to Umbrtka, doskonale pamiętam. Kiedyś ciotka opowiadała mi historię, jak to poszli w głębokiej komunie do znajomych na popijawę. Bieda, kartki na wszystko, a oni do wódki zaczęli podawać półmiski pełne mięsa. Gdy już wszyscy ostro sobie pochlali, gospodarz zapytał "A wiecie, co teraz jecie?". Ciotka powiedziała, że kurczak, a facet na to chichocząc "psi, psi" i zaczął szczekać. Musiała mieć taką minę, jak Hajasz, kiedy powiedziałem mu, że baunsuje do czeskiego BM. :D
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4062
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

To tak, jak moja matka przy historii z szybkowarem. Zawsze jak ojciec sos upitrasił w szybkowarze, to marudziła, że taki to niedobry, ble i w ogóle tylko z patelni jest dobry. No to kiedyś ojciec ugotował sos w szybkowarze, przełożył na patelnię, szybkowar umył i schował. Matka wróciła z roboty, poszła do kuchni, spróbowała i mówi do ojca z satysfakcją "Widzisz, to jest w końcu dobry sos!" :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5358
Rejestracja: 6 lata temu

pit miesiąc temu

TITELITURY pisze:
miesiąc temu
Jak czytam wpisy użytkownika @brzask na tym forum, to mam wrażenie, że oprócz mnie jako jedyny ogarnia black metal.
Przepraszam bardzo. Byłem w forumowej awangardzie, relacjonując stream na żywo w shoutboxie. Takie "black metal companion" if you will.

Werdykt: uroczy przeciętniak lansujący się na coś więcej, dzięki temu, że jest złożony z różnych klocków i plasteliny.
4-HO-MiPT
Posty: 46
Rejestracja: 2 mies. temu

4-HO-MiPT miesiąc temu

TITELITURY pisze:
miesiąc temu
bo doprawdy trudno jest mi znaleźć inne uzasadnienie dla sympatii do takiej muzyki, jeśli nie homoseksualizm oraz introwertyzm.
Introwertyzm to własnie do black metalu pasuje. Jednoosobowe piwnicowe zespoły i niechęć do grania koncertów.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2939
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex miesiąc temu

Wszystko już tu o tym projekcie/albumie zostało powiedziane. Mi podchodzi średnio. Chciałem tylko nadmienić, że produkcja wykonała doskonałą robotę.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
javad
Posty: 16
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: 66400

javad miesiąc temu

Outro świetne, brakuje mi takich wstawek historii z zewnątrz do spójnej już gry. Warto jednak słuchać całość, głównie dla perkusji.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1878
Rejestracja: 7 lata temu

Lis tydzień temu

Poziom Mgły, przyjemnie, melodyjnie, łatwo wpadające w ucho, i problem ten sam co u Mgły że te melodie są po prostu banalne, takie do kotleta, miłe dla każdego. Chociaż tu i tak jest mroczniej. Ten numer udający neofolk też tak wyskakuje nie wiadomo skąd i po co, post-punk już lepiej, fajnie się roztapia w post-blackowej masie, słuchowisko świetne, z jednej strony jakieś koszmary, z drugiej noir. Przesłuchałem z 10 razy i dziś się zorientowałem że o tym zapomniałem. Trochę zmarnowany potencjał, bo zamysł fajny, wykonanie średnie.
Awatar użytkownika
Sterben
Posty: 25
Rejestracja: 2 tyg. temu

Sterben tydzień temu

Przesłuchałem kilkanaście razy, płyta całkiem nieźle napisana, zagrana i wyprodukowana, ale nie spodziewałem się po tym składzie niczego innego. CD raczej nie kupię, natomiast do gotowania obiadu albo na siłowni pewnie jeszcze posłucham. Wokale momentami do złudzenia przypominają mi takiego jednego influencera Adama.

Wróć do „Black Metal”