Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

Kataxu

yog 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Kataxu to warszawski projekt założony w 1994 roku przez Piątego, znanego również m.in. z Gontyna Kry. Kapela grała coś w stylu symphonic / pagan / astral blacku, a w okresie swojej działalności wydała kilka splitów, demo oraz dwa albumy studyjne.

Jako, że mieszkałem z tłumaczem tekstów na Hunger of Elements, to parę lat wcześniej, jakoś w 2010 podczas wspólnego wypadu słyszałem od Piątego na jakimś gigu, że ma przygotowaną większość materiału na kolejną płytę. Miała wyjść w ciągu kilkunastu miesięcy, ale jak widać - chuj z tego.

Skład:
Piąty - Vocals, Bass, Guitars, Keyboards, Lyrics (1994-present) Gontyna Kry, Sunwheel, ex-Relikt, ex-Swastyka, ex-Darkstorm

Niegdysiejsi członkowie:
Maro - Drums
Melfas - Keyboards ex-Sunwheel

Dyskografia:
1995 - North [demo]
1997 - Beyond Christianity / North [split z Thunderbolt]
2000 - Roots Thunder
2001 - Black Clouds over Dark Majesty / Roots Thunder [split z Thunderbolt]
2001 - Hail Pagan Europe Vol.1 [split z Gontyna Kry / Selbstmord / Ohtar / Saltus]
2005 - Hunger of Elements
2008 - Kataxu / Necator [split z Necator]
2021 - Ancestral Mysteries

Obrazek
Kataxu - North:

1995 rok, pralka Frania podłączona do pieca kaflowego. Tyle było potrzeba, by wyprodukować kultowe demo warszawskiej hordy. Ciężko wiele powiedzieć o tym materiale, bo jak by się człowiek nie starał to ciężko odcyfrować co było w zamiarze do odegrania. Czasem słychać heavy metalowe gitary, czasem kosmiczne klawisze o brzmieniu zbliżonym do tych z Hunger of Elements, innym razem proste symfoniczne melodyjki znane z norweskich wydawnictw. Perkusja to rzucanie kartoflami o ścianę.

Momenty, w których cokolwiek słychać nie powalają umiejętnościami instrumentalistów, ale budują atmosferę w całkiem udany sposób. Te momenty to około 40% płyty, reszta to 3-4 warstwy kakofonicznych popisów na wokalach i instrumentach plus jakaś ścieżka melodyjki na keyboardzie. Tytuły kawałków układają się w zastanawiający ciąg "From Penetration Dance Real Gothic Child" sugerujący, że penetracja dzieci podczas tańca owocuje rozrostem subkultury gotów. Kontrowersyjne stanowisko, ale nie takie rzeczy głosiły polskie kapele blackowe w tamtym okresie.

Do najlepszej formy Kataxu jeszcze długa droga. 6/10

Obrazek
Kataxu - Roots Thunder:

Ciekawy, atmosferyczny black w starym stylu, gdzie szumy taśmy udają odgłosy morza. Niepozbawiony jest jednak pewnej dawki zaskakujących pomysłów. Przykładem jest choćby przejście w War od odgłosów płonącej osady do trąbko-keyboardu. Parę kuriozalnych brzmień klawiszy nie psuje jednak odbioru, a wręcz dodaje smaku i oryginalności.

Intro sugeruje, że słuchacz powinien wczuć się w zagubioną duszę przekraczającą słowiański odpowiednik rzeki Styks i oddać się podróży po zaświatach. Podczas tej wędrówki przypomina sobie, co składało się na życie słowiańskiego woja, który zginął w chwale i żył zgodnie z wiarą praojców.

Produkcyjnie jest już o wiele lepiej, choć na próżno dochodzić, jakie są słowa utworów. Gitary są wycofane i służą głównie jako tło dla podniosłej atmosfery wojennej chwały budowanej przy pomocy klawiszy i prymitywnej perkusji. Odgłosy morza obowiązkowe. I dużo sampli dęciaków, ma być jak na cesarskiej audiencji.

Gniew Przodków. Kult Siły. 9/10

Obrazek
Kataxu - Hunger of Elements:

O Hunger of Elements nie będę się rozpisywał. Powiem tylko, że to moim zdaniem jedna z najlepszych polskich płyt blackmetalowych. Astralny, ale szorstki black z wyjebanym brzmieniem parapetów. Perełka polskiej sceny i jeden z klejnotów w koronie ogólnoświatowego symfonicznego blacku. Produkcja dojebana po maksie. To nie klimaty Dimmu, a majestat tajemnic zaklętych w nieboskłonie. 9,5/10

Kto dotąd nie słyszał niech czym prędzej zapierdala do słuchania Hunger of Elements!

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Kataxu/2236
BC: https://wolfspellrecords.bandcamp.com/music
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 1050
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek 4 lata temu

Pit Bull West Coast, twardy gość.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3410
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 lata temu

Symfoniczny bm, to w większości chujnia. To jest dobre wtedy, gdy klawisze, czy inne tam niemetalowe instrumentarium, są dopełnieniem riffów, a nie zasłoną mającą ukryć ich chujowatość. I tak jest w przypadku Kataxu, gdzie ta bądź, co bądź lukrowana otoczka klawiszy nie przytłacza jednak gitar oraz perkusji. Ostatnie wydawnictwon n to rzeczywiście cios w nos. Dla mnie najlepszą polską płytą bm jest "Wicher" Sacrilegium, ale "Hunger of Elements" depcze mu po piętach.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 lata temu

Sporo śmiesznych historii słyszałem na temat tego środowiska, ale nie nadają się do pisania po necie :D
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

deathwhore pisze:Sporo śmiesznych historii słyszałem na temat tego środowiska, ale nie nadają się do pisania po necie :D
też sobie podarowałem ;)
PanLisek pisze:Pit Bull West Coast, twardy gość.
I o ile pamiętam równie wysoki co kolo z Lost Soul (stąd pewnie powyższa fota wg. tradycji Leni Rifenstahl) ;) Na emigracji jakiś czas był, może tam ten west coast, w okolicach Blackpool ;)
TITELITURY pisze:Dla mnie najlepszą polską płytą bm jest "Wicher" Sacrilegium, ale "Hunger of Elements" depcze mu po piętach.
Jako, że Sacrilegium mi jakoś umknęło lata temu to mam w planach od kilkunastu miechów zmierzyć się z ich dysko, ale bym do tego zestawu najlepszych dorzucił Imperium Arkony.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

Głód Żywiołów przepiękny. Mało jest takich symfo blacków, nie będących plastikową karykaturą samych siebie. Podobnie sprawa wygląda z amerykańskim Fanisk, których "Noontide" to podobne klimaty co "Hunger...".
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3630
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 4 lata temu

Na pierwszych nagraniach niewiele słychać, "Roots" już jest do posłuchania, a "Hunger..." to już fenomenalna płyta. Szkoda, że to ostatni pełniak.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Podobno na przełomie maja/czerwca nakładem Wolfspell Records ma wyjść reedycja Roots Thunder.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 754
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx 4 lata temu

yog pisze:Podobno na przełomie maja/czerwca nakładem Wolfspell Records ma wyjść reedycja Roots Thunder.
Bardzo dobra wiadomość.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 4 lata temu

deathwhore pisze:
4 lata temu
Sporo śmiesznych historii słyszałem na temat tego środowiska, ale nie nadają się do pisania po necie :D
Przestań wreszcie na tym forum paplać tym za nadto długim jęzorem dziwko śmiercionośna psia mać
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 lata temu

Nie wiem o co tyle spustów nad tym Kataxu bo granie owszem zalatuje oryginalnością jak na polski rynek ale aż tak to chyba nie.

Łatka polski Limbonic Art bo co ? Bo klawisze, pasaże itp. Płyta mocno średniawa ale za to poglądy mocno wyraźne i sprecyzowane.

Na dłuższą metę te długaśne numery są nudne i powodują ziewanie. Sprawdzałem całkiem niedawno i raczej nic nie zmieniło się w odbiorze a starałem się słuchać i być mocno obiektywny. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, dwie też nie a Hunger Of Elements brzmi cholernie plaskato.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

A Limbonic Art to brzmi może przezajebiście po tych wszystkich latach? Przecież Moon in the Scorpio to kwadratura jakich mało :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 lata temu

yog pisze:
4 lata temu
A Limbonic Art to brzmi może przezajebiście po tych wszystkich latach? Przecież Moon in the Scorpio to kwadratura jakich mało :P
Przecież to było syfem nawet chwilę po ukazaniu się więc nie wiem o co było to całe zamieszanie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Hajasz pisze:
4 lata temu
yog pisze:
4 lata temu
A Limbonic Art to brzmi może przezajebiście po tych wszystkich latach? Przecież Moon in the Scorpio to kwadratura jakich mało :P
Przecież to było syfem nawet chwilę po ukazaniu się więc nie wiem o co było to całe zamieszanie.
Ale Kataxu był tym syfem, Limbonic Art, czy oba? :P Moim zdaniem Roots Thunder to zajebisty materiał w typowo pomorsko-warmińskim stylu jakichś Welów Gontyny czy innych Memorii Vetus, a ja tam bardzo takie granie lubię. Hunger of Elements może i ma parę dłużyzn, ale mi się takie błyszczące światłem gwiazdozbiorów brzmienie klawiszy niesamowicie podoba i podobało się odkąd pamiętam - nie jest to dla mnie szczególny powód do wstydu i z tych tzw. symfonicznych blacków to rzadko co mi tak dobrze wchodzi jak ten Kataxu właśnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3630
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 4 lata temu

No bez jaj... Jakie polskie Limbonic Art? "Hunger of Elements" to świetna płyta i ja tutaj żadnego polskiego LA nie słyszę.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Też za bardzo nie słyszę, w Kataxu jest monumentalizm, patos i kult przodków, a Limbonic Art to mordy w pandę, kruki i wycie do księżyca przy akompaniamencie skocznych melodyjek. Trochę jak porównywać Conana Barbarzyńcę z Harrym Potterem, bo oba fantasy ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3630
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 4 lata temu

Nie, no z tym porównaniem to grubo przesadziłeś, ale tak czy inaczej - gdzie LA to Kataxu? :) Żeby nie było - lubię Limbo (ze wskazaniem na najstarsze materiały), ale to jest zupełnie inna muzyka.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Może i przesadziłem, ale ja Harry'ego lubię, ba - uważam, że to książka literacko lepsza od LOTRa i dużo bardziej wartościowa. Limbonic spoko, ale Moon mega się postarzał. Takie kawałki jak A Venomous Kiss of Profane Grace czy prze-kurwa-zajebisty Sources to Agonies już znacznie mniej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 lata temu

yog pisze:
4 lata temu
Ale Kataxu był tym syfem, Limbonic Art, czy oba?
Debiut Limbonic Art był syfem i jest nadal.
yog pisze: w Kataxu jest monumentalizm, patos i kult przodków
Ja tego nie słyszę i raczej nie jest to związane z tym, że me obolałe uszy za dużo słyszały grindcore. Nadal skłaniam się ku temu, że płyta gra płasko i niewiele na niej słychać a skoro tak to wartości muzycznych w niej mało.

Tak wiem, że są ludki, którzy potrafią z rozbrajającą szczerością utwierdzić w przekonaniu, że demo Burzum to muzyczne dzieło sztuki i rozpoznają każdą nutę. Pewnie też ta moja niechęć poniekąd ma swe źródło w tym, że wiele czasu pisałem z tą całą rodzimą złą sceną, gdzie najczęściej na pierwszym planie pojawiały się poglądy zamiast muzyki.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Właśnie problem takiego grania w Polsce jest, że taka Gontyna Kry to poza Welowie chyba nic wielce godnego uwagi nie nagrała, ale jak uda ci się załapać co na tych Welach jest grane, to ciężko płytki nie pokochać i ja osobiście mam podobnie z Roots Thunder i Hunger of Elements, chociaż przyznam bez bicia, że wczoraj słuchając Hunger of Elements miałem wrażenie, że 10 minut krótsza by mogła być na luzie. Brzmienie jest tam skopane na gitarach, bo rzeczywiście czasem nic ich nie słychać i są całkowicie przytłaczane przez rytmy perkusji i te astralne pasaże klawiorów.

Z kapel, jakie mi się kojarzą to chyba Kataxu najbliżej do Zargof z Departure for Cosmic Twilight.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

No to weź sprawdź ten album:



Polecałem ze sto razy ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 lata temu

@Up ta nazwa chyba jest podawana jako najbardziej podobne granie do Kataxu jak się nie mylę na MA ?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

A nie wiem bo nie czytałem o podobieństwach na MA, ale jest bardzo zbliżone. Monumentalny, pasażowy black metal, koło którego wszelkiego rodzaju Limboniki nawet nie leżały.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3630
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 4 lata temu

Moim zdaniem Fanisk wcale nie gra muzy podobnej do Kataxu, ale ten pierwszy projekt znam słabo - może nie wszystko słyszałem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Wolfspell Records (winyl/cd):

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Ostrzegam, że Kataxu to muza nie dla każdego, gdyż:

Obrazek

Ciekaw jestem, czy według Piątego Imperialni Supermani mają metr pięćdziesiąt ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Nosferatu
Posty: 23
Rejestracja: 4 lata temu

Nosferatu 4 lata temu

yog pisze:
4 lata temu
Ostrzegam, że Kataxu to muza nie dla każdego, gdyż:

Obrazek

Ciekaw jestem, czy według Piątego Imperialni Supermani mają metr pięćdziesiąt ;)
Nawet wujo Adi przy 150 to Shaquille O'Neal ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5282
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

Oj tam się czepiacie :D zawsze mocno bawią takie deklaracje, ale za młodu to chyba wszyscy pierdolili głupoty i ideałowe frazesy, a teraz siara i ciężko się do nich przyznać. Piątego choć widywałem tu i ówdzie i mamy trochę wspólnych kumpli jakoś nie poznałem osobiście nigdy, ale zawsze sprawiał wrażenie spoko typa i z opowieści też tak wnoszę. Zresztą kurwa, sam nie jestem zbyt wysoki bo raptem 178 cm, a wielu gości jest takich niskich na żywo m.in. Impurath z Black Witchery, Nergal z Behemotha czy Erik z Watain, mówię o tych obok których przechodziłem i trochę zawsze było zdziwko jacy oni wszyscy malutcy :D
Odium Humani Generis
Nosferatu
Posty: 23
Rejestracja: 4 lata temu

Nosferatu 4 lata temu

Ojtam nikt sie nie czepia, takie tylko smieszki ;) Nie mam nic do Piątego. Podchodzę do tego wszystkiego z dużą dozą dystansu. W sumie mozna by założyć wątek "najlepsze wpisy w polografii" - " cygańskie dziwki itp." myślę ze było by zabawne ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

Wędrowycz pisze:
4 lata temu
Impurath z Black Witchery, Nergal z Behemotha czy Erik z Watain, mówię o tych obok których przechodziłem i trochę zawsze było zdziwko jacy oni wszyscy malutcy :D
Jak koło Meilenwalda ostatnio przechodziłem to też się zdziwiłem, że taki knyp. Jakoś jak patrzyłem na zdjęcia to myślałem, że to drugi Necrosodom :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Tacy są naziści, oni z Triumfu Woli się nauczyli, że zdjęcia przywódców imperium wszechmocy się robi od dołu, bo tak obrazowana postać wygląda monumentalnie ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

Parę miechów temu gadałem z Piątym i mówił, że w sumie to materiał gotowy, tylko perkusisty nie ma do nagrania tego, ale sprawiał wrażenie przekonanego, że - prędzej czy później - następca monumentalnego Hunger of Elements ujrzy światło dnia, więc fanom twórczości Kataxu nie pozostaje nic innego, jak cierpliwie czekać przez kolejne lata ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1124
Rejestracja: 4 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

yog pisze:
4 lata temu
Tacy są naziści, oni z Triumfu Woli się nauczyli, że zdjęcia przywódców imperium wszechmocy się robi od dołu, bo tak obrazowana postać wygląda monumentalnie ;)
Coś w tym jest...

Obrazek

A info o ewentualnych nowych nagraniach BDB, zadrżały filary światów.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 lata temu

A, no, jak wcześniej pisałem o tym metr pięćdziesiąt, to gruba przesada była ogólnie, trochę źle zapamiętałem chyba, pewnie przy rosłych kumplach tak wyglądał jak się pierwszy raz spotkaliśmy :P Ale fotka zdecydowanie myślę we wspomnianych tradycjach ;)

Muszę sobie w końcu sprawić winyl Hunger of Elements, bo sam Roots Thunder jednak za mało na półeczce. Widziałem ostatnio na discogs za 15 euro + kp z Hiszpanii, ale dość ekspresowo zniknął.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1124
Rejestracja: 4 lata temu

porwanie w satanistanie 3 mies. temu

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 mies. temu

No, no, od jedenastu lat słyszałem, że już prawie gotowa :D Szkoda, że bez LP (ma być później). Wkleję raz jeszcze okładkę tego Ancestral Mysteries, coby wszyscy widzieli, że wyszła nowa płyta Kataxu:

Obrazek

Na reedce North podobno jakieś niepublikowane wcześniej bonusy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Hmm. No to teraz pozostaje czekać aż wyjdzie gdzieś cyfrowo, bo jakoś nie mam zaufania. Mimo, że ich uwielbiam. Niemniej pewne rozwiązania nie sprawdzają się za każdym razem...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3630
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
No, no, od jedenastu lat słyszałem, że już prawie gotowa :D
No trochę im zeszło... :)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3410
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

TADAM!

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1905
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Mnie od pierwszych dźwięków porwało. ;-) Teraz tylko fizyczniak.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Jaranie się tym zespołem to jak nasranie sobie do talerza i udawanie, że wpierdala się żarcie z restauracji z pewną gwiazdką.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 2 mies. temu

To tak samo, jak mówienie, że Baxaxaxa to najlepszy bleczor dwudziestolecia przy jednoczesnym twierdzeniu, że Moenen of Xezbeth to nowomodne, blackmetalowe gówno.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Pogubiłeś się strasznie. Germanie grają jak ciebie jeszcze na świecie nie było a porównywanie ich do jakiegoś Moenen to takie zwykłe ratowanie się w stylu tonący brzytwy się chwyta. Jednak jako dobry kolega daję radę pozostań przy Kutasaxu i tym Moenen a lody będą zawsze żółte i niebieskie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 2 mies. temu

Nie wiem jak można kapeli wprost nawiązującej, czy wręcz hołdującej staro-samaelowskiej, staro-necromantiowej czy nawet xantotolowej szkole blacku odmówić tego, co posiada też Baxaxaxa. Chyba tylko głową w dupie, gównem w uszach albo po prostu wydawaniem opinii na podstawie czyichś opinii. Ale jak się argumentuje w dyskusji czasem grania (zresztą błędnie) to można i kręcić sobie niebieskiego loda, bo słuchem to się za dużo nie osiągnie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3902
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

To jest temat o Kutasaxu więc powiem tylko lol.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 2 mies. temu

Nie spodziewałem się jakoś bardziej odległej od powyższej odpowiedzi.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3410
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

Hjajcarza mocarnych wypowiedzi brakowało mi jak choremu na raka jelita twardych stolców!

Kataksu lepsze od 97 procent polskich kapel. Pozostałe 3 procent gra NSBM.

A tak nieco bardziej poważnie, kawałek "Lady of Oblivion" rozłożył mnie na łopatki, przede wszystkim świetnymi zmianami tempa, robiącymi cały ten zajebisty utwór. Pozostałe nie są gorsze i gdyby Piąty oszczędził sobie tych wszystkich natchnionych ambientów pomiędzy, byłaby to najlepsza płyta w polskim BM ostatniego milenium, ale wtedy przecież nie byłoby to Kataxu. Taki był zamysł twórcy, ale jednak chciałoby się na tym krążku więcej metalu, a mniej natchnionych deklamacji o podróży w celu zdobywania wiedzy. Co i tak nie zmienia dla mnie faktu, że jest to konkretny materiał, gdzie - do czego zespół nas chyba przyzwyczaił - klawiszy użyto umiejętnie, a plumkanie dla ziewaczy doskonale komponuje się z tym zajebiście energetycznym black metalem. Okładka mogłaby być lepsza, choć przed chwilą dowiedziałem się, że mogła być też znacznie gorsza. Całokształt jednak jest dla mnie więcej, niż bdb, więc znów muszę przypomnieć, że w Polsce najlepszy BM robią prawoskrętne zespoły, a reszta może im tylko possać paukę, tak jak mógłby possać mi ją Hjajcarz, ale nie jestem pedałem, więc musi poszukać sobie innych kolegów.

Żartowałem.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14474
Rejestracja: 5 lata temu

yog tydzień temu

TITELITURY pisze:
tydzień temu
Żem pierwej narzekał, że za dużo tu ambientu, a za mało metalu, ale jakoś się uklepało i dziś sądzę, że proporcje są doskonale. Faktycznie, jeśli usiąść i poczytać teksty z wkładki przy muzyce, robi się z tego mistyczna podróż do gwiazd, a choć to wszechświat pełen negatywnej energii, to jednak uporządkowany. Zupełnie jak w przednowożytnej kosmologii. Przechuj płyta, gdzie teksty, muzyka i obraz wzajemnie się uzupełniają.
Wróciłem sobie pod wpływem Twojego posta do Ancestral Mysteries i jednak jeśli o mnie chodzi, to w Kataxu może być co najwyżej za mało klawiszy. Zawsze mi się wydawało, że gdyby na Hunger of Elements każdy z kawałków był nimi obficiej potraktowany, to mogło być tylko lepiej.

Jednak może się postarzałem, ale nie robi na mnie to nowe Kataxu już takiego wrażenia jak kiedyś. Podoba mi się, bo i dziś leci 3 raz, ale czegoś mi brakuje. W sobie. Naiwności. Najbardziej mi w pamięć zapada Our Lady of Oblivion w tej chwili. Nie może mnie też opuścić myśl, że w The Eternal Farewell klawisz jak żywcem wzięty z queenowego The Show Must Go On tuż przed wejściem zwrotki.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”