Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2033
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Belphegor

Vortex 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Austriacka grupa muzyczna wykonująca blackened death metal. Powstała w 1991 roku w Puch.
last.fm pisze:Wszystko zaczęło się od, dzisiaj legendarnego, demo "Bloodbath in Paradise" z 1993 roku. Materiał błyskawicznie zdobył rzeszę fanów w podziemiu, a jego część znalazła się na wydanym dwa lata później debiucie długogrającym "The Last Supper". Antyreligijna postawa kapeli znajduje odbicie w nowym logo – krwawym liternictwie oraz dwóch odwróconych krzyżach w tle. W 1997 roku ukazuje się kolejny materiał "Blutsabbath". Na następne wydawnictwo przyszło fanom czekać aż 3 lata, głównie za sprawą intensywnego koncertowania. Krążek "Necrodaemon Terrorsathan" potwierdził pozycję Belphegor jako jednej z czołowych metalowych kapel. W 2002 roku kapela świętuje swoje dziesięciolecie, z tej okazji wydaje pierwszy koncertowy album "Infernal Live Orgasm". Na kolejny studyjny materiał nie trzeba było długo czekać, w 2003 roku ukazuje się "Lucifer Incestus", a już dwa lata później jego następca "Goatreich – Fleshcult". Belphegor ponownie wyrusza na podboje Europy. Do wydanego w 2006 roku "Pestapokalypse VI" Belphegor przygotował się z wyjątkowa pieczołowitością. Materiał nagrano w znanym studiu Stage One w Niemczech, a za oprawę graficzną odpowiada Seth Siro Anton. Teksty tworzą koncept dotyczący diabła i apokalipsy, a także swoistą infernologię. Siódmy album - "Bondage Goat Zombie" - okazał się najbardziej dojrzałym materiałem Austriaków i pozostaje ich najpopularniejszym krążkiem po dziś dzień. W warstwie tekstowej inspirowany był pracami i życiem markiza De Sade.
Skład:
Helmuth - Guitars (1992-present), Vocals (lead) (1996-present), Bass (2006, 2011) ex-Betrayer, ex-Speed Limit
Serpenth - Bass, Vocals (backing) (2006-present) ex-Eledhel, ex-Slizzard
▼ Byli muzycy
Maxx - Bass, Vocals (lead) (1992-1996) ex-Betrayer
Chris - Drums (1992-1996) ex-Betrayer
Sigurd - Guitars (lead) (1992-2007) ex-Betrayer
Mario "Marius" Klausner - Bass, Vocals (1996-2001) Cosmoblack, Collapse 7, ex-Pathetic, ex-Scent of Paradise, ex-Hollenthon (live), ex-Pungent Stench
Barth - Bass, Vocals (2002-2006) Our Survival Depends on Us
Tomasz "Nefastus" Helberg - Drums (2005-2006, 2009) Devouring God, Idhafels, Lyfthrasyr, Tervingi, Beast of Damnation (live), Disinfect (live), Schrat (live), Collapse 7 (live), ex-Epiphora, ex-Luna Field, ex-The Exorial, ex-Misvita, Circle of Ruins, ex-Debauchery, ex-Drauggard, ex-Zombie Inc.
Morluch - Guitars (2008-2009)
Simon "BloodHammer" Schilling - Drums (2016-2018) As Stormclouds Gather, At the Grave, Lunae Ortus, Panzerchrist, Kaoteon (live), Monument of Misanthropy (live), Nargaroth (live), ex-Paragon Belial, ex-Streams of Blood, ex-Der Weg einer Freiheit (live), ex-Fleshcrawl (live), ex-Infestus (live), ex-Nervecell (live)
▼ Muzycy koncertowi
Impaler - Guitars (2015, 2016-present) ex-Endymion, ex-Mor Dagor
Molokh - Guitars (2015-2016, 2018-present) Molokh, Hollenthon, ex-Defender KFS, ex-Zombie Inc.
Ravager - Drums (2018-present) Banisher, Castrum, Locracy, Angerseed (live), Obliterate (live), Afgrund, ex-Posthumous Blasphemer, ex-Waldschrat, ex-Vital Remains (live), ex-GAZ-66 Intrusion, ex-Crucify Me Gently, ex-Displease, ex-The Symbioz
Horus - Guitars (2018-present) Itself, ex-Sinister

A-X - Bass (1993-1996) A Cosmic Trail, Septagon, Them, ex-Luna Field, Dysembrioma, ex-Disinfect, ex-Lanfear, ex-Majesty, ex-My Darkest Hate
Robin Eaglestone - Bass (2006) ex-December Moon, ex-Malicious Intent, ex-Cradle of Filth, ex-Criminal, ex-Sectioned, ex-Snake Eyes, ex-Grimfist (live), ex-Abgott, ex-Imperial Black, ex-Nightbreed
Blastphemer - Drums (2006) Galskap, Neversun, ex-Antares Predator, ex-Absentia Lunae, ex-Cease of Breeding, ex-Feed Her to the Sharks
Robert Kovačič - Drums (2007-2009) Evnar, Scaffold, ex-Black Diamond, ex-Obduktion, ex-Condemnatio Cristi (live), ex-Nothnegal (live), ex-閃靈 (live), ex-Supreme Pain, ex-Crossroatsz, ex-Necrosed, ex-Clockwork Psycho (live)
Lille Gruber - Drums (2007) Defeated Sanity, Abstractyss (live), ex-Cenotaph, ex-Sinners Bleed, ex-Frozen Fields (live), ex-Twitch of the Death Nerve (live), ex-Mucopus (live)
Torturer - Drums (2007) Bethlehem, Cadaver Disposal, Goat Torment, IT, Mor Dagor, ex-Inferius Torment, ex-Dämmerfarben
Tony Laureano - Drums (2007) Insidious Disease, Naphobia, ex-The Berzerker (live), Devil's Highway, Sanctification, ex-Angelcorpse, ex-Aurora Borealis, ex-Brujeria, ex-Devolution, ex-Eulogy, ex-Malevolent Creation, ex-Nidingr, ex-Nile, ex-1349 (live), ex-All That Remains (live), ex-Dimmu Borgir (live), ex-Kult ov Azazel (live), ex-Megadeth (live), ex-Nachtmystium (live), ex-Skeletonwitch (live), ex-The Black Dahlia Murder (live), ex-Acheron, ex-Astaroth
Anthony Paulini - Guitars (2008, 2010) Coffin Birth, ex-Zircon, ex-Leukorrhea
Martin "Marthyn" Jovanović - Drums (2009-2011, 2014-?) Veritas Mentis, Bled Dry, ex-GodHateCode, ex-Obscure, ex-Infestus (live)
Bernth - Guitars (2010-2011) Stormnatt (live), Bled Dry, ex-Devanic, Bernth, Seiler und Speer (live), ex-Darkside, ex-Nargaroth (live)
Olivier Beaudoin - Drums (2011) Ex Deo, Kataklysm, ex-Keep of Kalessin (live), ex-Neuraxis, ex-Eternal Burden
Barth - Vocals (2012) Our Survival Depends on Us
Schoft - Guitars, Vocals (backing) (2013-2014), Vocals (lead) (2013) Brutus, Dodenkrocht, ex-Wiri Smokkor, ex-Onheil, ex-Satyricon (live), ex-Saeculum
Tomasz "Nefastus" Helberg - Drums (2014-2015) Devouring God, Idhafels, Lyfthrasyr, Tervingi, Beast of Damnation (live), Disinfect (live), Schrat (live), Collapse 7 (live), ex-Epiphora, ex-Luna Field, ex-The Exorial, ex-Misvita, Circle of Ruins, ex-Debauchery, ex-Drauggard, ex-Zombie Inc.
Simon "BloodHammer" Schilling - Drums (2015-2016) As Stormclouds Gather, At the Grave, Lunae Ortus, Panzerchrist, Kaoteon (live), Monument of Misanthropy (live), Nargaroth (live), ex-Paragon Belial, ex-Streams of Blood, ex-Der Weg einer Freiheit (live), ex-Fleshcrawl (live), ex-Infestus (live), ex-Nervecell (live)
Dyskografia:
1991 - Kruzifixion [demo jako Betrayer]
1993 - Bloodbath in Paradise [EP]
1994 - Obscure and Deep [EP]
1995 - The Last Supper
1997 - Blutsabbath
2000 - Necrodaemon Terrorsathan
2002 - Infernal Live Orgasm [live]
2003 - Lucifer Incestus
2004 - The Last Supper / Blutsabbath [kompilacja]
2005 - Goatreich - Fleshcult
2006 - HammerFall / I / Belphegor Sampler [split]
2006 - Pestapokalypse VI
2008 - Bondage Goat Zombie [single]
2008 - Bondage Goat Zombie
2009 - Walpurgis Rites - Hexenwahn
2011 - Blood Magick Necromance
2014 - Gasmask Terror [single]
2014 - Conjuring the Dead
2016 - Pestapokalypse VI / Bondage Goat Zombie [kompilacja]
2017 - Totenritual

Wybrane utwory (tytułowe):



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Belphegor/1952
BC: https://belphegor-austria.bandcamp.com/music
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Tylko do kultowego strzału w postaci Lucifer Incestus wracam, późniejszy Belphegor to ostra wiocha, plastik się przelewa brzegami. Starych rzeczy lata nie słyszałem, ale jak coś tam Last Supper niedawno odpalałem to raczej kontent.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2898
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Jeżdżą do Rosji umyć się w kacapskiej ślinie, nagrywają teledyski z wężem i gołą babą dla pryszczatych koniobijców! Słowem CEPELIA
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Kiedyś coś tam sprawdzałem, o ile pamiętam to "Lucifer Incestus" i było to nawet spoko, choć bez szału. Niczego innego nie sprawdzałem, więc nie wiem, ale kojarzy mi się ta kapela nieco z cyrkiem jaki odwala od lat Dimmu Borgir.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Kiedyś to był bardzo dobry zespół. Dla mnie szczytowe osiągnięcia to następujące po sobie płyty "Lucifer Incestus" i "Goatreich - Fleshcult".

https://www.youtube.com/watch?v=ehCwexn7YSE

Potem zaczął się powolny spadek formy.

https://www.youtube.com/watch?v=riOykB8uB_A - a to już jest żenujące. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Nowy kawałek latex-cyber-satanistów ze zbliżającego się krążka Totenritual:



Czyli generalnie Belphegor ogarnął po jakichś 5-10 latach, że jest moda na black/deathy na serio i spróbuje swoich sił w tych klimatach. Tytuł albumu kurewsko oryginalny i wymyślny, postarali się, nie ma co.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
Czyli generalnie Belphegor ogarnął po jakichś 5-10 latach, że jest moda na black/deathy na serio i spróbuje swoich sił w tych klimatach.
Przecież oni już od wielu lat grają w tym stylu, więc nie za bardzo rozumiem Twoją wypowiedź... :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

A to widocznie się pogubiłem w ich plastikach dawno temu i przestałem się interesować, co tam Helmuth z kolegami robią na bieżąco :P Ostatni raz jak sprawdzałem to jakieś nekrofilskie bdsmy w lateksach ich jarały, a nie zakazane księgi ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Ten album o którym wspominasz jeszcze nie jest najgorszy. :) Co powiesz an to:



Ja bardzo lubię ten zespół, ale ich niektórych pomysłów naprawdę nie rozumiem...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

to jeszcze Belphegor czy już Rammstein?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 691
Rejestracja: 3 lata temu

Epoxx 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
to jeszcze Belphegor czy już Rammstein?
Nie obrażaj Rammstein :D
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Epoxx pisze:
3 lata temu
yog pisze:
3 lata temu
to jeszcze Belphegor czy już Rammstein?
Nie obrażaj Rammstein :D
Gdzież bym nie śmiał :D Nawet Lucifer Incestus jest nieporównywalnie gorsze od Sehnsucht i Mutter.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 3 lata temu

KörgullExterminator 3 lata temu



Belphegor z ich najnowszym 'Totenritual'. Rzec bym chcial jedno, za panem Lombardo, palkerem Slayer. Perkusisci uczcie sie grac, nie polegajcie na technologii. Belphegor zaklina miecz na ta sama modle, ni to Nile, ni to Behemoth, za to ostala sie ich Belphegorowska napinka. Sam utwor do bani, masa blastow i szajsu. Nie, dziekuje.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Podziwiam, że Ci się chciało w ogóle sprawdzać, jak bardzo plastikowe blasty napierdala Belphegor anno satanae 2017 :D

btw: video Belphegora z dopiskiem [CENSORED] - no nic tylko kurwa klikam czym prędzej :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 3 lata temu

KörgullExterminator 3 lata temu

Niech im bedzie za mordy podobne do naszych, zniemczonych przez lata germanizacji, w koncu sasiedzi, bracia z jednego kontynentu, Helumtha nawet chyba osiem lat temu spotkalem na ich koncercie. Nie, no zenada panowie, z czyms takim w 2017 do ludzi..
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Ja ten zespół toleruję do Bondage Goat Zombie włącznie. Taki misiowy black/death metyl, nieco śmieszny, plastikowy, ale od czasu do czasu posłuchać można ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2033
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Tragedii nie ma na tym nowym Belphegor, słyszałem o wiele gorsze materiały w tego typu muzie, jest bardziej death metalowo, niż na ostatnich dokonaniach.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Ja poprzedniej nawet nie sprawdziłem bo oni już tak od Walpurgis Rites zaczęli samym sobie riffy podpierdalać ;)
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

Gówniana kapela która nie wiedzieć czemu zdobyła/wała spory poklask. To pewnie przez ich video i niezbyt wyszukane gusta metalowców którym w tamtych czasach wystarczył napierdol by obwołać cokolwiek objawieniem. Dziś o Belphegor nie wspomina już prawie nikt. W 2017 roku się obudzili, że dziś modne znowu jest black/deathowe łojenie i spróbowali. Chyba bez większych sukcesów.

Debiut najlepszy, jest tam jeszcze trochę muzykowania, a utwory mają jakiś pomysł i coś na kształt kompozycji. Z kolei takie Blutsabbath czy Necrodaemon Terrorsathan brzmią jak jeden zapętlony utwór. Gówniany utwór. Lucifer Incestus ma fajną okładkę, ale nic więcej. Mocno wyszydzany Bondage Goat Zombie nawet mi się spodobał, to takie strasznie wieśniackie potupajne granie, na granicy autoironii. Można sobie raz na rok odpalić i do tego wypić piwo. Taki trochę Rammstein na melodyjnoblackowych riffach. Tak samo jak R+ w dużych dawkach rakotwórcze, ale od rzadkiego czasu do rzadkiego czasu można wrócić.
Obrazek
Właśnie zobaczyłem napis. "Supreme", "Art" wrzucić. Supreme nigdy nie było, a do jakiejkolwiek sztuki daleko temu jak Korwinowi do sejmu.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Co Ty pepe pierdolisz, Belphegor wciąż headlinuje trasy z D666 na supporcie (+ śmiesznym Enthroned ;) ) :P

Oni byli znani z tego powodu, że ich pierwsze wydawnictwa, jakiś ten The Last Supper czy Blutsabbath to jednak jest true satanik death metal - poza debiutem rzeczywiście mocno średni - czego w czasie wybuchu popularności Belphegora było jak na lekarstwo. Był to czas, kiedy w podziemnym death metalu rządziły Yatteringi i Lost Soule.

Tylko rzeczywiście sukces (chyba związany z teledyskiem do Lucifer Incestus w znacznym stopniu) mocno im uderzył do głowy i od czwartego albumu to już lateksowe blasty pod melodyjki bez większego ładu i składu, zjeżdżające stopniowo w otchłań zapomnienia. Jednak Belphegor wciąż jest bardzo rozpoznawalną nazwą, uważam. Choć rzeczywiście większość osób kapelę znających może być już zbyt stara, aby ich słuchać ;) Pamiętam, że kiedyś na reedycję The Last Supper wszyscy maniax z utęsknieniem czekali ;)

No ale nie wiem, może pierdolę? Dopiero wtedy zaczynałem słuchać metalu bardziej na poważnie i jak po jakichś teledyskach Cradle of Filth zobaczyłem Belphegora to myślałem, że to muszą być ostre skurwysyny :D Myślę, że wielu miało podobnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2898
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

Miało, ale to zbyt melodyjne, żeby było dobre. Policjantów u nas szkolą placki z tej organizacji od obrony przed rasizmem i ksenofobią, a gdybym miał uczyć ich, że słuchający metalu ludzie są hordą genetycznych spierdolin, pokazywałbym jako dowód na potwierdzenie tezy te infantylne teledyski. Problem dla mnie z Belfegorem tkwił w tym, że zawsze siedzieli tak jakby okrakiem pomiędzy ekstremalnym graniem, a graniem ugrzecznionym, skrojonym pod uszy niewyrobionego słuchacza, który dopiero wchodzi w tę muzykę i po usłyszeniu, no dajmy na to np. takiej Animy Damnaty twierdzi, że ci ludzie nie potrafią grać. Za dużo tej melodii, za dużo kiczu. A co gorsze, o ile patrząc na takie Dimmu Borgir lub inne tego typu kasowe bandy, mogę stwierdzić, że pajacują z pełną świadomością dla pieniędzy, o tyle myślę, że ci Austriacy tak na poważnie. I to jest dopiero kurwa dramat. Behemoth niedługo dorówna do tego poziomu, hehehe.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 553
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

Początki B. to dosyć plugawy satanik DM jest. Potem zrobiło się przystępniej, chociaż wg. mnie Pestapokalypse VI to o wiele agresywniejszy i siarczystszy wpierdol, niż taki Lucifer Incestus.



Cukierki pojawiły się dopiero później.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 tyg. temu



Po jaką cholerę to wszystko nagrywali drugi raz to pojęcia nie mam...
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 tyg. temu

Vexatus pisze:
3 lata temu
Ten album o którym wspominasz jeszcze nie jest najgorszy. :) Co powiesz an to:



Ja bardzo lubię ten zespół, ale ich niektórych pomysłów naprawdę nie rozumiem...
Panie, co tu się odjaniepawla to nawet Wojtyła by kremówkę odstawił. Najlepszy moment teledysku to około 0:46 gdy kozły popierdalają po niebie na miotłach z których wydobywa się ognista siarka! Przynajmniej mam taką nadzieję, bo autorowi równie dobrze mogło chodzić o ognie piekielne z nieświętych dup samych kozłów.

Na uwagę zasługuje także hełm luczadora w wersji sado-maso-black metalowej. Boskie.

Sam kawałek nie zaskakuje tak jak cały zespół.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 tyg. temu

pp3088 pisze:
3 tyg. temu
Panie, co tu się odjaniepawla to nawet Wojtyła by kremówkę odstawił.
:)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2898
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 tyg. temu

Vexatus pisze:
3 tyg. temu


Po jaką cholerę to wszystko nagrywali drugi raz to pojęcia nie mam...
Prawda? W dodatku w pierwszej wersji były cycki, a tu mnie tylko jakiś babochłop straszy, pokazując rozdwojony język. I ta koza. Co ja, jakiś muzułmanin jestem?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Black Metal”