Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5172
Rejestracja: 10 lat temu

Ludicra

DiabelskiDom

Obrazek Co tam, kochani? Słuchata nowadays black metalu nie o Szatanie, za to z dupo na wokalu i co po skłotach chętnie by zagrał, jeszcze jak? Bo ja tak.

Zespół, który poznałem dzięki książce USBM. Rewolucja Tożsamości, którą dostałem od Dorotki na urodziny. Myślę, że gdyby nie te czynniki, to sam bym nigdy na ten zespół, nawet nie tyle nie wpadł, co nawet nie sprawdził. Jednak, jako Papież Metalu muszę wiedzieć co w trawie robi blastbeaty i tremolo, zatem zaznajomiłem się z powyższym ansamblem. I muszę Wam powiedzieć, kochane pod-ziemniaczki, że w ostatnich tygodniach najwięcej słucham właśnie Ludicry.

Pierwszy album, Hollow Psalms taki se. Właśnie ta mieszanka black metalu, jakiegoś core'owo-punkowego wajbu i w sumie średnie kompozycje początkowo zapowiadały wrzucenie kapeli do wora z napisem "odhaczone, posluchane, znaneprzedyogiem", ale dalej w dysko rzecz ma się zgoła inaczej. Another Great Lovesong to już dużo wyższy poziom piosenkopisarstwa, czuć dużo większe zgranie muzyków, riffy są bardziej dopracowane, numery płynniejsze, całościowo czuć mocny progres. Do tego, jak można się dowiedzieć ze wspomnianej na początku posta knigi, czynnikiem cementującym były nieciekawe przejścia członków kapeli w temacie związków, uczuć, miłości et cetera. Każdy był rozbity, a kolektywny smutek, rozczarowanie i złość przełożyły się na szczerą i autentyczną płytę.
Jednak ciągle nie był to poziom następnej, czyli na obecną chwilę mojej ulubionej Fex Urbis Lex Orbis. Tutaj, dla odmiany sytuacja zadaje kłam słuszności słuchania i oceniania muzyki przez kontekst, ponieważ w przypadku tego albumu zespół nie do końca czuł nowe utwory, nie jednoczyły ich wspólne smutki no i też surowość płyty jest dużo większa. A jednak wyszła im najlepsza rzecz, jaką nagrali. Miejski black metal zanim to było modne? Myślę, że jak najbardziej. Zajebiste kawałki, wkurwione wokale pani Shanaman, ładne wokale pani Shanaman, delikatna progresja z ciągle obecnym punkowym sznytem, a ciągle black metal.
Ostatni nagrany pełniak, czyli The Tenant mam osłuchany najmniej, bo i też najmniej mi się podoba, zatem tutaj nie będę się wymądrzał. Niemniej dla samej Trójki a także Dwójki warto ten zespół poznać, choćby dla poszerzenia wiedzy, skąd inspirację mogły czerpać kapele od Wolves in the Throne Room, przez Deafheaven i Amesoeurs aż po wręcz rodzime Odrazy czy pierwsze Biesy. Ja nie żałuję i bardzo się cieszę a i myślę, że w tzw szeroko pojętym USBM takie Fex Urbis Lex Orbis można wymienić jako jedną z najlepszych.









Ostatni skład:
Aesop Dekker - Drums (1998-2011, 2022-2023) Bloody Fortress, Vhol, ex-Extremity, ex-Khôrada, Coffin Party, Lethal Limits, Miracle Cross, Onson Sweeney, Worm Ouroboros, ex-Agalloch, ex-Grinch, ex-Hickey, ex-Miami, ex-The Fuckboyz, ex-Yogurt
John Cobbett - Guitars (1998-2011, 2022-2023) Hammers of Misfortune, Vhol, ex-Unholy Cadaver, Advancer, Amber Asylum, ex-The Lord Weird Slough Feg, ex-Gwar (live), ex-Malefice, ex-Media Disease, ex-Osgood Slaughter, ex-Thunderchimp
Christy Cather - Guitars, Vocals (additional) (1998-2011, 2022-2023) Ails, Lividus, Vale, ex-Missile Command, The Keening, ex-Lady of the Lake
Ross Sewage - Bass (1999-2011, 2022-2023) Cold Slither, Exhumed, Ghoul, Impaled, The Knights of Unicron, ex-Phobia (live), ex-Wolves in the Throne Room (live)
Laurie Sue Shanaman - Vocals (1999-2011, 2022-2023) Ails, ex-.Tallow., ex-Hazzard's Cure (live), ex-The Nuns of Telekinesis
▼ Byli muzycy
Jesika Christ - Vocals, Bass (1998-1999) ex-Ketamine, ex-Augurs, ex-Sangre Amado
Jackie Perez Gratz - Cello (2006, 2022) Brume, Giant Squid, Grayceon, ex-The Fucking Champs, ex-Tribes of Neurot, ex-Asunder, ex-Dimlaia, ex-Embers of Euphoria, ex-Amber Asylum, ex-Ice Plants
Dyskografia:
2001 - Album Excerpts [demo]
2001 - Ludicra [demo]
2002 - Hollow Psalms
2004 - Another Great Love Song
2006 - Ludicra [EP]
2006 - Fex Urbis Lex Orbis
2010 - The Tenant
2025 - Live at the Great American Music Hall [live]

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ludicra/5642
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Evol77
Master Of Puppets
Posty: 195
Rejestracja: 2 lata temu

Evol77

Właśnie dlatego uważam że Amerykanie nie umio w BM, albo inaczej - nie tak jak lubię. Przesłuchałem płytę z karaluchem na okłądce i tak:
- oni chcą być surowi;
- oni chcą być drapieżni;
- oni chcą być melodyjni;
- oni chcą być techniczni;
- oni chcą być lowfajowi;
a wychodzi czeski kokot. Brzmi to śmiesznie. Te przejścia między zmianami tempa czy melodii nieudolne w chuj. To kombinowanie z breakdownami i innym dropoutami są w chuj pokraczne i absurdalne. Gubią przez to tempo i ciągłość, i nie wiadomo czy to ma być heavymetalowe czy chuj wie jakie, przekombinowane. Wszystko to zusammen brzmi tak jakby chciałoby brzmieć ale nie wychodzi i imo to słychać na każdym kroku. Ja tego nie kupuję.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7992
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Evol77 pisze: 3 tyg. temu Amerykanie nie umio w BM
Oczywista oczywistość, że Amerykanie nie umieją (poza nielicznymi wyjątkami) w Black Metal. Tego zespołu nie słyszałem, ale potem sobie posłucham, żeby kolejny raz przekonać się, że jednak Amerykanie nie umieją... ;)