Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3525
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Re: Anaal Nathrakh

Vexatus 11 mies. temu

Czyste wokale są tu potrzebne jak druga dziura w dupie...

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5209
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 11 mies. temu

Chujowa (dosłownie) okładka. Muzyki nie sprawdzam, bo Analne Wiatraki na ostatnich płytach coraz bardziej się oddalają od zajebistych początków i płyną w kierunku współczesnych core metali. Czy coś się w tej materii zmieniło?
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3525
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 11 mies. temu

Wędrowycz pisze:
11 mies. temu
Chujowa (dosłownie) okładka. Muzyki nie sprawdzam, bo Analne Wiatraki na ostatnich płytach coraz bardziej się oddalają od zajebistych początków i płyną w kierunku współczesnych core metali. Czy coś się w tej materii zmieniło?
Absolutnie nic. Co do samej okładki, to faktycznie jest beznadziejna...
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2243
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 11 mies. temu

Vortex pisze:
rok temu
O nowy album idzie. Zapewne się przesłucha i odłoży....
No tak, nie zaskoczyli mnie niczym czyli przepowiednia się ziściła. Plastikowy, w sumie bezkoncepcyjny nakurw oblany wspaniałymi anielskimi wokalami, posypany melodyjkami na gitarkach. Przesłuchane, odnotowane...
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 254
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 11 mies. temu

Ten numer od 47 sekundy przeradza się w gówno. (Ten Endarkenment)
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Gesundrian
Posty: 26
Rejestracja: rok temu

Gesundrian 11 mies. temu

Wędrowycz pisze:
11 mies. temu
Chujowa (dosłownie) okładka.
Wyglada na inspirowana tworczoscia J.P. Witkina :D
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1226
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr 11 mies. temu

Przestraszne gówno, kiedy myślałem, że już nic gorszego w tym roku niż wysryw Mansona nie usłyszę.
Gesundrian
Posty: 26
Rejestracja: rok temu

Gesundrian 11 mies. temu

Belzebóbr pisze:
11 mies. temu
Przestraszne gówno, kiedy myślałem, że już nic gorszego w tym roku niż wysryw Mansona nie usłyszę.

Na szczescie nie mam zamiaru sluchac zadnej z tych plyt :D
Awatar użytkownika
Slayer
Posty: 29
Rejestracja: rok temu

Slayer 10 mies. temu

Fajny materiał dobrze się tego słucha kolejna płyta lp do kolekcji.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3525
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 10 mies. temu

Slayer pisze:
10 mies. temu
Fajny materiał dobrze się tego słucha kolejna płyta lp do kolekcji.
Bardzo słaba płyta...
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1325
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 9 mies. temu

Belzebóbr pisze:
11 mies. temu
Przestraszne gówno, kiedy myślałem, że już nic gorszego w tym roku niż wysryw Mansona nie usłyszę.
Niestety muszę się zgodzić. Sraka przeokrutna, znacznie gorsza niż ostatnia(bardzo średnia) płyta. Te czyste wokalne zaśpiewy i plastikowy nakurw bardziej bawią niż straszą. Co mogłoby być uznane za komplement gdyby słuchaczami ich płyt byli maniacy jakiś melodyjnych industriali. Cóż, każdy kto zna początki zespołu uzna ten album za kolejny wypadek przy pracy.

Chyba taśmowo je produkują.

Powinni zmienić logo Nuclear Blast na ten gif:

Obrazek
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3728
Rejestracja: 3 lata temu

pit 9 mies. temu

pp3088 pisze:
9 mies. temu
Co mogłoby być uznane za komplement gdyby słuchaczami ich płyt byli maniacy jakiś melodyjnych industriali.
Przepraszam, przepraszam. Pozwolę sobie stanąć w obronie elektro-gotów. Nawet najbardziej zdegenerowany fan Hocico, czi innego Wumpscut nie pochyliłby się nad czymś takim. Chyba.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14186
Rejestracja: 4 lata temu

yog 9 mies. temu

Hocico się popularne zrobiło, jak mnie już takie granie nie bawiło, ale :wumpscut: lubię, a i pochylić nad nowymi Anaalami kiedyś się zamierzam ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3728
Rejestracja: 3 lata temu

pit 9 mies. temu

Ale znasz dyskografię Skinny Puppy?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14186
Rejestracja: 4 lata temu

yog 9 mies. temu

Dyskografii nie, jak się z tym zapoznawałem wolałem radośniejszą, a przede wszystkim bardziej melodyjną elektronikę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3728
Rejestracja: 3 lata temu

pit 9 mies. temu

A jest coś radośniejszego od Skinny Puppy? No dobra, jest, ale nie wiele.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 9 mies. temu

Skinny Puppy i radosne granie - bardzo się z tobą nie zgodzę. Jak coś, co jest agresywne, pesymistyczne, psychodeliczne, czy depresyjne, może być odbierane jako radosne?
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 747
Rejestracja: 10 mies. temu

Kozioł 9 mies. temu

Ministry zresztą też mocno radosne. SP i M muzycznie to bardzo wesołe projekty. Raz na trzy lata miło wrócić

Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2981
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 9 mies. temu

Rytmiczność muzy na tyle translująca, która "pozwala na balet przy niej" to jeszcze nie radosność.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3525
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 9 mies. temu

pp3088 pisze:
9 mies. temu
Cóż, każdy kto zna początki zespołu uzna ten album za kolejny wypadek przy pracy.
To nie jest wypadek przy pracy - przecież na każdej kolejnej płycie oddalają się od świetnych początków i już od dawna nagrywają taką srakę...
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1325
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 9 mies. temu

Vexatus pisze:
9 mies. temu
pp3088 pisze:
9 mies. temu
Cóż, każdy kto zna początki zespołu uzna ten album za kolejny wypadek przy pracy.
To nie jest wypadek przy pracy - przecież na każdej kolejnej płycie oddalają się od świetnych początków i już od dawna nagrywają taką srakę...
Dlatego użyłem oksymoronu: kolejny wypadek przy pracy : )
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3728
Rejestracja: 3 lata temu

pit 9 mies. temu

Mogliby zamiast tego reaktywować Frost. Ale widać kasa się zgadza.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5209
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 9 mies. temu

pit pisze:
9 mies. temu
Mogliby zamiast tego reaktywować Frost. Ale widać kasa się zgadza.
Zdecydowanie się pod tym podpisuję.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
hellpanzer
Posty: 90
Rejestracja: 8 mies. temu

hellpanzer 2 tyg. temu

Przygodę z Anaalami zacząłem od The Whole of the Law, które wydało mi się całkiem przyzwoitą płytą. Na tyle, że zachęciła mnie do zapoznania się z resztą dyskografii. The Codex Necro i epka When Fire Rains Down from the Sky... dosłownie mnie zmiotły. Materialy od Domine do Passion też naprawdę dobre. Potem niestety zaczynają przynudzać, ale na każdym krążku, nawet na takim A New Kind of Horror można znaleźć zajebiste numery. Endarkenment to już niestety takie straszne gówno, którego trudno mi w jakikolwiek sposób bronić.

Wróć do „Black Metal”