"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2080
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Outre

#101

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

No to porównaj sobie jaka jest różnica w muzyce na Emanations of the Black Light oraz na Kosmocide a potem porównaj sobie jak różnią się gatunkowo dźwięki na debiucie Outre i tej ostatniej z czachą łosia ;)

W pierwszym przypadku jedno wynika naturalnie z drugiego, pewne rzeczy są dopełnione, rozwinięte a to, że jest więcej melodii nie ma w tym momencie znaczenia. W drugim natomiast to zupełnie inna stylistyka, od atmosferycznego, dość amerykańskiego blacku lekko podbitego DM do napiętego jak stringi na Kaliszu, plastikowego deathu z jakimś tam BM posmakiem.

To tyle w kwestii zestawienia tych zespołów jako skaczących po kwiatkach ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#102

Post yog » 5 mies. temu

Tak trudno zaczaić, że każdy to robi w różnym zakresie?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2080
Rejestracja: 3 lata temu

#103

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

Tylko jeśli zestawisz Outre i ITE z DM, to wychodzi na to, że Deus Mortem po żadnych kwiatkach nie skacze. A jeśli skacze, to prawie każda kapela na świecie to robi ;)

Tak trudno zczaić, że modyfikacja konkretnego stylu to nie to samo co całościowe zmienianie go (niezależnie od ewentualnych gustów słuchaczy, mody itp, bo do tego w ogóle nie piję)? ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#104

Post yog » 5 mies. temu

Skacze po kwiatkach, przejechali od tych kurwa kapturniczych okkulto-gnostyków po second wave revival na Kosmocide, tylko nie zmieniają gatunku z black metalu na coś innego, ale grają dokładnie to, co grają akuratnie wszyscy inni. Tyle, że grają to wciąż jako to Deus Mortem.

Jasne, że to nie to samo, co ITE albo Outre, ale tendencja jest dla mnie jednakowa. Zaś Kosmocide to nie jest "rozwój stylu" z Demons of Matter and the Shells of the Dead, a raczej porzucenie skomplikowanej nowoczesności na rzecz znanego i lubianego potupywania. Wszystkim się znudziły dysonanse?! NAM TEŻ!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2080
Rejestracja: 3 lata temu

#105

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

yog pisze:
5 mies. temu
Skacze po kwiatkach, przejechali od tych kurwa kapturniczych okkulto-gnostyków po second wave revival na Kosmocide, tylko nie zmieniają gatunku z black metalu na coś innego, ale grają dokładnie to, co grają akuratnie wszyscy inni. Tyle, że grają to wciąż jako to Deus Mortem
Jakich kapturniczych gnostyków? Deus Mortem? Stary, coś Ci się ewidentnie pojebało. A jeszcze coś o "skomplikowanej nowoczesności" piszesz, gdzie to właśnie na pierwszym EP był nawiązujący do lat 80tych black. Nie "jak lata 80te" a pełen siarki i wściekłości, zupełnie w taki sam sposób jak to robiły kapele z tamtego okresu :)

Podsumowując: porównywanie pod tym kątem tych kapel to wierutne przekłamywanie rzeczywistości :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#106

Post yog » 5 mies. temu

Takie to lata 80. jak jebany Watain.



Od połowy kapturnikowanie :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2080
Rejestracja: 3 lata temu

#107

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

Ale, że pierwsza EPka i debiut były mniej najntis niż Kosmobójstwo to Ty wiej ;)

Album po prostu ich posłuchaj porządnie :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#108

Post yog » 5 mies. temu

Słuchałem, widziałem 2 razy na żywo w odstępie lat paru. Nuda i chuj na dłuższą metę. Można sobie z braku laku posłuchać czasem, ale czym się podniecać nie ma, bo to rasowo epigońska kapela, że sobie pozwolę tego śmiesznego słówka użyć. Dla mnie to za grzeczne i za bardzo jak wszystko inne :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2724
Rejestracja: 3 lata temu

#109

Post deathwhore » 5 mies. temu

Zwłaszcza jak numery Necrosodoma w Thunderbolt.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#110

Post yog » 5 mies. temu

Thunderbolt miało przyjebanie, na którego brak niebywale cierpi Deus Mortem :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2724
Rejestracja: 3 lata temu

#111

Post deathwhore » 5 mies. temu

Ja się nie znam, dla mnie to wszystko takie na poziomie "może być". Może sobie wkręcasz z tym przyjebaniem Thunderbolt, bo to kilka lat do tyłu i sentyment Ci się załącza. Dla mnie to dosyć logiczna kontynuacja numerów które Marek robił do tamtego zespołu i tyle.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2080
Rejestracja: 3 lata temu

#112

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

Już nawet pomijając, że on to mówi w wywiadach, to przecież słychać, tak samo jak mówiłem wcześniej naturalne wynikanie z siebie muzyki Deus Mortem w obrębie ich płyt jak również wynikanie jej z muzyki Thunderbolt (ostatnich dwóch).

Ale yog i tak będzie tam słyszał kaptury, dysonanse i Watain a przede wszystkim skakanie po kwiatkach :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#113

Post yog » 5 mies. temu

Nowy Satyricon też wynika z Dark Medieval Times :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2080
Rejestracja: 3 lata temu

#114

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

Właśnie nie do końca, bo po drodze były dwie zasadnicze wolty stylistyczne ;)

A na przykład teraz słucham sobie znowu Kosmocide i zaprawdę powiadam, jak ktoś twierdzi, że oni zaczęli grać koniunkturalnie pod melodyjną Skandynawię, to chyba opiera swój osąd tylko na hitowym The Destroyer. To znaczy słychać tę mroźną północ na całym albumie, ale to ze wszech miar naturalna kontynuacja poprzedniej, dużej płyty.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#115

Post yog » 5 mies. temu

Nie no stary, przecież prócz The Destroyer to tam jeszcze masa Mgły jest, nie sama Skandynawia :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2080
Rejestracja: 3 lata temu

#116

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

Ej a Mgła to co, jak nie Skandynawia?
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#117

Post yog » 5 mies. temu

Mgła to polskie kombo Frankonii, Szwabii i Finlandii ze Skandynawią ;) Na lajtowo.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2080
Rejestracja: 3 lata temu

#118

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

Dawno większej bzdury nie czytałem ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#119

Post yog » 5 mies. temu

Strasznie lubię te Wasze posty "bzura" z zerową argumentacją, szczególnie w przypadku takich oczywistości, jak powyższe.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2080
Rejestracja: 3 lata temu

#120

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

Spoko, ja napiszę, że black metal to zmodyfikowany mniej lub bardziej death metal z walniętym dla niepoznaki corpse paintem i jak mnie wyśmiejesz to Cię zapytam gdzie są argumenty?

Ciężko oczekiwać argumentów przy dopasowywanych na siłę faktach do swoich teorii. Mogłeś jeszcze napisać, że i scena czeska tam figuruje, bo przecież jakby poszperać, to znajdą się w muzyce Mgły takie elementy, tylko czy to od razu znaczy, że muzyka kapeli to jakieś wydumane na siłę kombo wielu wpływów?
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#121

Post yog » 5 mies. temu

No stary, przecież już o tej Francji i Niemcach w przypadku Mgły tyle najebałem postów, że na prawdę nie wiem, co chcesz, żebym Ci tu jeszcze tłumaczył, gadaliśmy o tym milion razy, nawet się zdążyliśmy dość zgodzić, to jak wyskakujesz z "największą bzdurą od dawna", to trochę już nie wiem, czy moje pisanie tutaj ma jakikolwiek sens.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 450
Rejestracja: 3 lata temu

#122

Post Nebiros » 5 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
5 mies. temu
Spoko, ja napiszę, że black metal to zmodyfikowany mniej lub bardziej death metal z walniętym dla niepoznaki corpse paintem i jak mnie wyśmiejesz to Cię zapytam gdzie są argumenty?
No i to jest kurwa definicja, której się nijak podważyć nie da. Łącznie z Jedną Wielką Emocją :)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4092
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#123

Post Wędrowycz » 5 mies. temu

Dla mnie w Mgle zdecydowanie więcej jest Norwegii i Szwecji niż Niemiec i Francji, ale widać każdy co innego słyszy.

Deus Mortem to też na ostatnim albumie już mocno granie pod melodyjną Szwecję. Ja nie wiem co tu więcej rozkminiać, jak wszystko słychać "gołym uchem". To wręcz bym powiedział, że truizmy są.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 450
Rejestracja: 3 lata temu

#124

Post Nebiros » 5 mies. temu

Wędrowycz pisze:
5 mies. temu
Dla mnie w Mgle zdecydowanie więcej jest Norwegii i Szwecji niż Niemiec i Francji, ale widać każdy co innego słyszy.

Deus Mortem to też na ostatnim albumie już mocno granie pod melodyjną Szwecję. Ja nie wiem co tu więcej rozkminiać, jak wszystko słychać "gołym uchem". To wręcz bym powiedział, że truizmy są.
Też tak uważam - Mgła pomimo, że klimatycznie ciut inne rejony, to mocno jedzie na "burzumowskiej" konwencji: proste kawałki, mało zróżnicowane strukturalnie, riffy nieskomplikowane, budowanie klimatu oparte na tych samych dwóch czy trzech riffach. Skandynawia zagrana "nowocześnie". Francji to tu w ogóle nie słyszę, jak dla mnie prawie przeciwnośc francuskiego grania, w którym pomimo tych wszystkich dysonansów, jest jednak sporo mieszania po gryfie.

Nowy Deus Mortem też mocno skandynawsko jak na polski BM, ciężko powiedzieć czy więcej tu Norwegii czy Szwecji, ale jak dla mnie jebie to późnymi latami 90' obu scen w sumie. Właśnie za sprawą tej melodyjności. :)
Ostatnio zmieniony 17 cze 2019, 22:12 przez Nebiros, łącznie zmieniany 1 raz.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#125

Post yog » 5 mies. temu

Francuski black metal nie zaczął się z wydaniem Si Monvmentvm..., elo!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 450
Rejestracja: 3 lata temu

#126

Post Nebiros » 5 mies. temu

yog pisze:
5 mies. temu
Francuski black metal nie zaczął się z wydaniem Si Monvmentvm..., elo!
Nie zaczął, ale francuskie granie niewątpliwie kojarzy się dzisiaj z dysonanso-awangardo-napierdalackim piłowaniem, czyli tym co od żabojadów wychodzi od ostatnich... 15 lat? :P
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 856
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#127

Post Marduk666 » 2 mies. temu

Deus Mortem na czarniuszku planowany jest na październik. Skalałem gacie.

Wróć do „Black Metal”