"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Beherit

#1

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Kolejna kapela, której przedstawiać nie trzeba. Założona '89 r. w Finlandii jest moim skromnym zdaniem jedną z najlepszych black metalowych hord z tego kraju. Od wczoraj wieczora zabrałem się za odświeżanie ich materiałów i jest tu taki jebany rytuał odwalony za pomocą dość prostych środków, ale skutecznie. Dość nawiedzony, złowieszczy klimat towarzyszy nagraniom finów. Czytałem dziś parę wywiadów z 2009 r. z Marko Laiho, zaraz po wydaniu "Engram" i ciekawa z niego postać, dużo podróżująca, poznająca wielu znanych muzyków i najogólniej rzecz biorąc korzystająca mocno z życia. Poza tym gość dalej mocno siedzi w okultyzmie.

Skład:
Sodomatic Slaughter - Drums (1989-1993, 2007-present) ex-Kadatheron, ex-Sindeep, ex-The Lord Diabolus, Trashcan Dance, ex-Black Crucifixion, ex-Goat Vulva, ex-Night of the Jackalopes, ex-Saatana, ex-The Sex Grinder
Nuclear Holocausto Vengeance - Vocals, Guitars, Keyboards, Programming (1989-1996, 2007-present) ex-Goat Vulva, ex-The Lord Diabolus, ex-Frost, ex-Gamma-G, ex-Horny Malformity, ex-Pentagram, ex-Pseudo Christ, ex-Saatana, ex-Suuri Shamaani, ex-Syntiset, ex-The Sex Grinder, ex-Thrash Cruiser
Abyss, Twisted Baptizer - Bass (2008-present) MMD, ex-Mystification, ex-Chaosweaver
Ancient Corpse Desekrator - Guitars (2008-present) Thy Serpent, Goatmoon (live), ex-Voices of Winds
▼ Byli muzycy
GoatGoddess of Necrosodomy - Keyboards
Demon Fornication - Bass, Vocals (backing) (1989-1993) ex-The Lord Diabolus, ex-Pseudo Christ
Black Jesus - Bass (1993)
Kimmo "Sir" Luttinen - Drums (1993) ex-Isänmaa, ex-Legenda, The Perforators, ex-Catamenia, ex-Impaled Nazarene, ex-The Black League, ex-Plan E, ex-Terveet Kädet
Necroperversor - Drums (1993) ex-Coffin
▼ Muzycy koncertowi
Black Christ - Bass (1990) ex-Carnifex, ex-Parade of Souls, ex-Black Crucifixion, ex-Painflow
Obrazek
Dyskografia:
1990 - Seventh Blasphemy [demo]
1990 - Morbid Rehearsals [demo]
1990 - Demonomancy [demo]
1990 - Xmas Rehearsal [demo]
1991 - Dawn of Satan's Millennium [EP]
1991 - Unreleased Studio Tracks [demo]
1991 - Beherit / Death Yell [split]
1991 - Down There... [demo] jako The Lord Diabolus
1991 - The Oath of Black Blood [kompilacja]
1992 - Promo 1992 [demo]
1992 - Triumph of Death [split]
1993 - Drawing Down the Moon
1993 - Messe des Morts [EP]
1994 - H418ov21.C
1996 - Electric Doom Synthesis
1999 - Messe des Morts / Angelcunt [split z Archgoat]
1999 - Beast of Beherit: Complete Worxxx [kompilacja]
2007 - H418ov21.C / Electric Doom Synthesis [kompilacja]
2009 - Engram
2011 - At the Devil's Studio 1990
2012 - Celebrate the Dead [EP]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Beherit/348
BC: https://hellsheadbangers.bandcamp.com/music
Odium Humani Generis
TaktycznyPingwin
Posty: 21
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post TaktycznyPingwin » 2 lata temu

Gwoli wyjaśnienia, "At the Devil's Studio 1990" nie jest składakiem tak do końca, a materiałem,który oryginalnie miał sie znaleźć na "Oath of Black Blood",będącym w istocie kompilacją demówek, wydaną przez Turbo Music.

Wiadomo, że kult i wielkość. Pamiętam jednak czasy, kiedy stanowili synonim muzycznej indolencji i powód do śmiechu. Ja osobiście uwielbiam wszystkie ery, włącznie z elektroniczną i powrotem. Do "Engram" przekonywałem sie długo, ale jak już weszło, to uważam, że to jeden z najlepszych powrotów na scenie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post yog » 2 lata temu

Engram mnie poskładał od pierwszego zetknięcia, ale jakoś bardzo niedawno go słyszałem dopiero. Solidnie się zdziwiłem taką formą kapeli po powrocie. Zajebiste brzmienie.

Gates of Nanna to chyba najczęściej coverowany nie-norweski kawałek blackowy ;) Zapewne ze względu na prostotę tejże rytualnej kompozycji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2771
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#4

Post Vexatus » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Gates of Nanna to chyba najczęściej coverowany nie-norweski kawałek blackowy ;) Zapewne ze względu na prostotę tejże rytualnej kompozycji.
Kawałek jest tak prosty, że każdy potrafi go zagrać. :) Inna sprawa,że te covery najczęściej nijak mają się do oryginału i są kompletnie pozbawione klimatu.
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2077
Rejestracja: 3 lata temu

#5

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

"Engram" to deszcz pogardy do bliźniego swego, wymiocina obrzydzenia do całego świata. Pamiętam jak usłyszałem to po raz pierwszy - nie chciało mi się wierzyć, że po tylu latach nakurwiają tak autentyczną nienawiścią, bez ściemy, plastiku i wydumania. Bardzo lubię też etap elektroniczny - EDS to kapitalny strzał, jak dla mnie dużo lepszy niż takie choćby "Perdition City".

A "Gate of Nanna" to nawet ostatnio na koncercie Animy Damnaty słyszałem ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#6

Post TITELITURY » 2 lata temu

Czy oprócz mnie jest ktoś jeszcze, kto woli elektroniczne oblicze tego zespołu ? A tak naprawdę, to przez ten filmik dotarło do mnie w zasadzie jedno, co w sumie powinno być truizmem dla każdego słuchacza metalu, który siedzi w tych dźwiękach dłużej, niż parę lat. Że całe to "obskurne granie" jest po prostu nadrabianiem imagem chujowego rzępolenia. No popatrzcie na to:



Dzieci, które złapały za gitarę i nie potrafiąc grać, po prostu jadą "na ekstremie", żeby to ukryć. No sorry, ale tak w ogóle widzę cały "war metal".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#7

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Elektroniczne oblicze Beherit to i ja lubię, przy czym darzę je taką samą estymą co i metalowe łojenie w ich wykonaniu. W kwestii image, to wiadomo, że jak kapela powstała i chłopaki mieli po naście lat to nadrabiali mocno wizerunkiem, chcieli być jak uwielbiane przez nich formacje (co chyba nie jest specjalnie dziwne czy też odkrywcze). Mimo wszystko w umysłach tych chłopaków czaiło się autentyczne zło, które ja wyczuwam słuchając ich pierwszych materiałów. To zło zresztą towarzyszy ich muzyce do dziś, bo tak samo na słuchanym przeze mnie teraz "Celebrate The Dead" tak samo czuć rękę rogatego.

Żeś się uczepił tego war metalu. Tylko jedna kwestia - Beherit cokolwiek wspólnego z war metalem ma jedynie na początku swojej działalności, potem w zupełnie inne rejony poszli.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#8

Post Pioniere » 2 lata temu

Jako że spodobało mi się bardzo demo Blasphemy, a o Beherit naczytałem się pozytywnych opinii w różnych zachodnich oraz krajowych zinach, jak tylko się ukazało The Oath Of Black Blood niemiłosiernie katowałem tę kompilację do zajeżdżenia wręcz taśmy. Dziś w tak wielkim natłoku wydawniczym i różnorodności słuchanej przez mnie muzy może i rzadziej zdarza mi się wracać do nich, ale jak już najdzie mnie ochota na WM-e (nazywane niegdyś Bestial BM-em, czy Bestial DM-em), to wspomniana wyżej kompilacja, traktowana przeze mnie jako debiutancki LP Finów, leci tuż po debiucie oraz ww. demówce Kanadyjczyków obowiązkowo.

BTW Jak widać na screenie powyżej Finów inspirowała także kapela Slayer, której wpływów w innej niż Thrash muzie niezbyt potrafił się doszukać jegomość @Gruby Wiór.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1031
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post pp3088 » 2 lata temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
Czy oprócz mnie jest ktoś jeszcze, kto woli elektroniczne oblicze tego zespołu ? A tak naprawdę, to przez ten filmik dotarło do mnie w zasadzie jedno, co w sumie powinno być truizmem dla każdego słuchacza metalu, który siedzi w tych dźwiękach dłużej, niż parę lat. Że całe to "obskurne granie" jest po prostu nadrabianiem imagem chujowego rzępolenia. No popatrzcie na to:



Dzieci, które złapały za gitarę i nie potrafiąc grać, po prostu jadą "na ekstremie", żeby to ukryć. No sorry, ale tak w ogóle widzę cały "war metal".
Ciekawa sprawa. Skandynawia to ciekawy region, u nas takie dzieciaki złapali by miejscowi księża i pokazali im co faktycznie znaczy perwersja ciemnego księżyca i rozpusty.

W sumie masz pewnie trochę racji. Albo bardzo dużo racji. Podobnie w sumie do noisecore`ów, noisy i noisegrindów. Czyli im prymitywniej i hałaśliwiej tym lepiej. Cóż mnie Beherit w pewien sposób satysfakcjonuje, głównie od "Drawning Down The Moon", które ma już potężny klimat dzięki wpływom ritual ambientu. Elektroniczne oblicze jest takie sobie, a najbardziej lubię Engram.

Pierwsze materiały, te które dzisiaj nazywają się war metalem, niespecjalnie do mnie trafiają. Rozumiem czemu ktoś chce tego słuchać i czemu ktoś się tym jara, ale tym kimś nie jestem ja.

Coś dla Ciebie, ale pewnie wiesz:

"Despite their relative popularity now, Beherit were generally hated by the black metal community back in the early nineties. In fact there was a Scandinavian band made in response to them called "Fuck Beherit" (who released 2 rehearsal tapes in 1992)."

http://www.metal-archives.com/board/vie ... hp?t=47535
"A brief "conflict" between Norwegian and Finnish scenes gained some media recognition during 1992 and 1993. Part of this was motivated by seemingly harmless pranks; Nuclear Holocausto of the Finnish band Beherit started to make prank calls in the middle of the night to Samoth of Emperor (in Norway) and Mika Luttinen of Impaled Nazarene (in Finland). The calls consisted of senseless babbling and playing of children's songs, although Luttinen believed them to be death threats from Norwegian bands."

"Notably, the album cover of Impaled Nazarene's Tol Cormpt Norz Norz Norz contains texts like "No orders from Norway accepted" and "Kuolema Norjan kusipäille!" ("Death to the assholes of Norway!"). The Finnish band Black Crucifixion criticized Darkthrone as "trendies" due to the fact that Darkthrone began their career as a death metal band. Additionally, a Norwegian band released two demos under the name Fuck Beherit"
HAhaha, ale przygłup z Impaled Nazarene. Normalnie beef jak w rapie. Co ja czytam.

Propsy dla gościa z Beherit za trollowanie.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#10

Post PanLisek » 2 lata temu

Uwielbiam wszytko, no może prócz okresu elektronicznego, który tylko lubię. Dobre płytki, ale nic wyjątkowego. A jak już przy tym, zna ktoś Suuri Shamaani? Nie słuchałem, albo słuchałem dawno i nie pamiętam. Hajasz zdaje się to chwalił, ale jemu to nie ufałem :D
TaktycznyPingwin
Posty: 21
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post TaktycznyPingwin » 2 lata temu

Taka ciekawostka.

Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#12

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Siakieś niesłuchalne gówno, a nie ciekawostka :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#13

Post yog » 2 lata temu

Wirtuozerska perka. Ten Fuck Beherit tak od połowy da się jaaako tako słuchać, jak w rytualne klimaty bardziej odpływają. Mimo wszystko - odradzam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 3 lata temu

#14

Post dj zakrystian » 2 lata temu

PanLisek pisze:
2 lata temu
Uwielbiam wszytko, no może prócz okresu elektronicznego, który tylko lubię. Dobre płytki, ale nic wyjątkowego. A jak już przy tym, zna ktoś Suuri Shamaani? Nie słuchałem, albo słuchałem dawno i nie pamiętam. Hajasz zdaje się to chwalił, ale jemu to nie ufałem :D
Electric Doom Synthesis nie lubisz? Toż to jeden z fajniejszych ritual ambientów albo ja po prostu mało słyszałem w tym gatunku.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#15

Post PanLisek » 2 lata temu

Może nie nad życie, ale lubię.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#16

Post Wędrowycz » 2 lata temu

PanLisek pisze:
2 lata temu
Może nie nad życie, ale lubię.
Może coś więcej?
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
RottenLife
Posty: 40
Rejestracja: 2 lata temu

#17

Post RottenLife » 2 lata temu

Prawie o tej kapeli zapomniałem. Odpalam Gate of nanna...Pagan Moon. Salomon's gate. Zajebiste, ale nie aż tak by o tym pamiętać cały czas i słuchać regularnie.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2524
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#18

Post TITELITURY » 2 lata temu

Ciekawa sprawa. Skandynawia to ciekawy region, u nas takie dzieciaki złapali by miejscowi księża i pokazali im co faktycznie znaczy perwersja ciemnego księżyca i rozpusty.
No nie przesadzajmy. Pod centrum handlowym w ramach "festiwalu młodych talentów" raczej nikt by tego nie puścił, ale nie ze względu na przekaz, a chujową muzykę. Ale nie jest w naszym kraju tak źle. Przed koncertami behemocza, wpadają tylko kółka różańcowe, a mogliby aktywiści z ONR. Szczęściem dla metalowców w ONRze teraz większe pizdy od nich.
W sumie masz pewnie trochę racji. Albo bardzo dużo racji. Podobnie w sumie do noisecore`ów, noisy i noisegrindów. Czyli im prymitywniej i hałaśliwiej tym lepiej.
Przy czym ja tę muzykę krytykuję, zdając sobie jednocześnie sprawę z potencjału wywoływamia emocji jaki w niej tkwi. Na swój sposób nie jest to złe granie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#19

Post Hajasz » 2 lata temu

Los nie był łaskawy dla blondasów z Beherit bo przecież ich materiały demo nijak miały się do tego co potem zaszło. Zostali wyruchani przez jakąś jebaną wytwórnię, która wcisnęła światu kit wydając jako pełniak demosy zespołu na etapie, gdzie jeszcze nie potrafili grać a przynajmniej poziom wyszkolenia perkusisty pozostawiał wiele do życzenia. Efekt jak się można było spodziewać był tylko jeden, zespół zniknął ze sceny. Dzisiaj po ponad dwóch dekadach owa nieszczęsna kompilacja obrosła statusem kultowy war metal mimo, że finowie nie mięli bladego pojęcia co to ten war metal.

Rękę wyciągnęła rodzima wytwórnia i tym razem już całkiem poważnie i oficjalnie płytą Drawning Down The Moon odzyskali zasłużone dobre imię.

Pomógł im w tym całkiem nieświadomie umieszczony mega przebój The Gate of Nana, który to po wsze czasy pozostanie najbardziej znanym ich numerem.
Nawet ja oddaję hołd zespołowi umieszczając jak dzwonek w moim telefonie refren tego kawałka.

Miałem jeszcze nieprzyjemność słuchać następną płytę, której za chuja nie pamiętam tytułu ale tego rodzaju syntetyczny ambient kompletnie mnie wali.

Co było dalej nie wiem i raczej nie sprawdzę, ponoć znowu są źli bo tak mi mówi jeden koleżka ale ja pozostałem na etapie śpiewania Summerlands albo wystukiwania rytmu do Nuclear Girl.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#20

Post yog » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Co było dalej nie wiem i raczej nie sprawdzę, ponoć znowu są źli bo tak mi mówi jeden koleżka ale ja pozostałem na etapie śpiewania Summerlands albo wystukiwania rytmu do Nuclear Girl.
To jak posłuchasz powrotny Engram kiedyś to się zdziwisz, bo grubo tam poszli. Mnie osobiście ta płyta wzięła mocno z zaskoczenia.
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 409
Rejestracja: rok temu

#21

Post Metalized » rok temu

W temacie Beherit trzeba napierdolic głupot, i tak nikt nie poczyta, to dalej sie będe mogł bezkarnie ponacierać hyhy. Jedna z pierwszych rzeczy jakie usłyszałem z kapel, które wywarły wielki wpływ na późniejszy nurt war/ bestial , Oath of Black blood liznąłem nawet wcześniej niż Blasphemy. Tak liznąłem, że z jęzora czarne krwie spłynęły i zbrukały śliniaczek, bom pachole było nieszczególnie leciwe kiedy dopadłem taśmy z mg czy tam takt, nie pomnę. Samotnie szukałem zwykle nazw ciekawych, bez wpływu kumpli, a Beherit/ Blasphemy/ Sarcofago- nazwy krążyły tu i tam i pałałem żądzą poznania . I chuj jak posłuchałem, tak zdecydowanie rozwaliła mnie ta załoga. Beherit ( nie mylić z Becherit vel Bueheheherit czyli te elektropodrygi) nadal często słucham. Engram bardzo sie obawiałem długo wahałem sie czy warto zawracać sobie gitarę, ale jednak płyta mi zrobiła dobrze. Szcerość nieszczerośc jak tam było z Oath czy kasę przećpali czy nieslawne Turbo nielegalnie wydało kompilacje jako full lenght nie mnie to wiedzieć, sto wersji w zasadzie, rzecz drobna w zasadzie. ja tam w chuj lubię . Tylko , czy aby kiedyś nie pisał sie blondasek jako Nuclear Holocausto, Vengeance ( z przecinkiem) ?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#22

Post Hajasz » rok temu

Sprawdziłem demówki i nie widzę aby tak pisał. Był Nosferatu i Nuclear Holocausto of Bloody Vengeance.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 409
Rejestracja: rok temu

#23

Post Metalized » rok temu

Gdzieś czytałem o tym, w jakimś szmaciaku, lata temu. No ale to w zasadzie nijak ważne, taka tam pierdoleta chuja ważna, tylko misie przypomniało a propos.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#24

Post Wędrowycz » rok temu

Znowu leci dyskografia Beherit i smakowicie się tego słucha, niby to wszystko takie toporne, kwadratowe i prymitywne, ale ja dalej czuję w tych nagraniach magię i autentyczność. Choć równie dobrze może to wynikać z sentymentów, bo podobnie mam z Archgoat, Mayhem, starym Bathory, Hellhammer itp. itd.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2077
Rejestracja: 3 lata temu

#25

Post DiabelskiDom » rok temu

Ja sobie odświeżałem elektronikę niedawno przy okazji nabycia "Electric Doom Synthesis" i utwierdziłem się w przekonaniu, że ten album jak najbardziej dorównuje zarówno DDTM jak i wyjebanemu w kosmos powrotowi z martwych.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 409
Rejestracja: rok temu

#26

Post Metalized » rok temu

Ja tego bym za karę nie chciał, no ale gusta są i guściki. Wystarczy, że na jakiś tam kompilacjach i innych takich czasami jakiś utworek-potworek się trafi Becherita to z marszu irytuje i zmusza do przełączania.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#27

Post yog » rok temu

No toś mnie @Metalized zaskoczył, że taki fan war metalu Beherita nie dzierży, bo chyba największy klasyk obok Blasphemy i pierwszego Sarcofago. Nie leci aby zawsze na tych kompilacjach The Gate of Nanna przypadkiem, skoro tak sennie? :P

edit: no chyba, że o ichnich elektronikach piszesz :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 409
Rejestracja: rok temu

#28

Post Metalized » rok temu

yog pisze:
rok temu
No toś mnie @Metalized zaskoczył, że taki fan war metalu Beherita nie dzierży, bo chyba największy klasyk obok Blasphemy i pierwszego Sarcofago. Nie leci aby zawsze na tych kompilacjach The Gate of Nanna przypadkiem, skoro tak sennie? :P

edit: no chyba, że o ichnich elektronikach piszesz :P
o Becherit vel Bueherit pisałem czyli podrygach elektronicznych. Sam właściwy Beherit niszczy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#29

Post yog » rok temu

A no i się zgadza. Ja to lubię i ten elektronik supersonik ich, ale na metalowo jednak znacznie lepsze, uważam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

#30

Post Endymion » rok temu

Engram bardzo lubię, kawał mrocznego transu, na którego czuć diabła tak samo jak na wczesnych materiałach. Do Oath of Black Blood modlę się do dziś, bo to cholerny kult. Na wieki.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#31

Post Wędrowycz » rok temu

"Engram" świetny, z powrotnych albumów znanych i lubianych jeden z lepszych moim zdaniem. Na plus także ciekawa epka "Celebrate The Dead" z dwoma elegancko transowymi wałkami. Odświeżanie dyskografii zakończone.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#32

Post Hajasz » rok temu

Beherit doczekał się płyty z gatunku Tribute to !!! Tylko czy aby na pewno chciał to usłyszeć bo poziom wykonania mierny, zespoły to druga i trzecia liga.

Obrazek

1. Salomon's Gate - Morbosidad
2. Unholy Pagan Fire - Tsjuder
3. Paradise - Satanic Warmaster
4. Pagan Moon - Inverted Pentagram
5. Down There - Cryptitis
6. Black Arts - Hellchasm
7. The Gate Of Nana - Elitism
8. Oath Of Black Blood - Kerberos
9. Sadomatic Rites - Raped Christ
10. Salomon's Gate - Bloody Vengeance
11. Black Wings - Hacavitz
12. Witchcraft - Demonomancy
13. Metal Of Death - Barabbas
14. Hail Satanas - Thornspawn
15. Grave Desecration - Blaspehmor
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 409
Rejestracja: rok temu

#33

Post Metalized » rok temu

jak gdzieś zauważę to pewnie się połakomię, ale bez szukania w otchłaniach i wydawania pisiomt złotowek. Tylko zdziwiony jestem nieco, ze nie ma np Black Feast/ Witchcraft z Śfinlandii
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10903
Rejestracja: 3 lata temu

#34

Post yog » 2 mies. temu

Ukaże się reedycja (na winylu) niesławnego demoska Down There..., wypuszczonego w 1991 roku przez Beherit pod szyldem The Lord Diabolus z powodu problemów z Turbo Music. Stronę B zdobić ma grawerunek pieczęci Lucyfera, bo czemu nie.

Obrazek

Płytka ukaże się za sprawą kolaboracji The Sinister Flame i Dark Descent, 31 października bieżącego roku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4080
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#35

Post Wędrowycz » 2 mies. temu

Bdb info, choć szkoda, że tylko na winylu. Dla mnie osobiście świetny materiał, który bym zakupił chętnie na cedeczku.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2771
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#36

Post Vexatus » 2 mies. temu

Wędrowycz pisze:
2 mies. temu
Bdb info, choć szkoda, że tylko na winylu.
Bardzo dobre info i dobrze, że tylko na winylu. ;)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!

Wróć do „Black Metal”