Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Darkwoods My Betrothed

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Fiński Darkwoods My Betrothed to jeden z ciekawszych projektów fińskiego black metalu. Powstali w 1994 roku i jedynym materiałem demo jaki nagrali zwrócili uwagę Hammerheart Records, która wydaje im debiutancki album Heirs Of The Northstar. Zawarty na nim black metal to połączenie szybkich partii z majestatycznymi partiami 12-to strunowej gitary akustycznej i dwóch wokali (krzyku i podniosłego śpiewania). Dzisiaj te partie na debiucie brzmią trochę śmiesznie ale w 1995 roku było to coś.

Rok później już dla niemieckiej Solistitium Rec. nagrywają rewelacyjny drugi album Autumn Roars Thunder, na którym wszystko to co kulało na debiucie tutaj zostało dopieszczone i dopracowane. Brzmieniowo jest bardzo dobrze, w końcu wszystko słychać i co najważniejsze partie podniosłego śpiewu wypadają znakomicie. Trzeci i ostatni album wydaje rodzima Spinefarm ale nie odnosi on takiego sukcesu jak drugi bo i jest zwyczajnie słabszy. To taka lepsza wersja debiutu Limbonic Art, ba nawet o wiele lepsza.

Dyskografia:
1994 - Dark Aureoles Gathering [demo]
1995 - Heirs of the Northstar
1996 - Autumn Roars Thunder
1998 - Witch-Hunts
1998 - Sacrament of Wilderness [split]
1999 - The Eerie Sampler [split]
2000 - Dark Aureoles Gathering [kompilacja]

ObrazekObrazekObrazek
Skład:
Emperor Nattasett - Vocals, Bass (1994-?) Hellboozer Union, ex-Howll, ex-Nattvindens Gråt, ex-Furthest Shore, ex-Virgin's Cunt, ex-Barathrum
Larha - Drums (2004-?) Chamber of Unlight, Deathchain, Forgotten Horror, Horna, Trollheims Grott, Baptism (live), Demilich (live), Demonic Christ (live), ex-Black Death Ritual
Icelord - Guitars (2004-?) WRTX
Magician - Keyboards (2004-?) WRTX
Spellgoth - Vocals (2004-?) Horna, Peste Noire, Prevalent Resistance, Slave's Mask, Trollheims Grott, Baptism (live), ex-Black Death Ritual, ex-Turmion Kätilöt
▼ Byli muzycy
Hexenmeister - Bass (1994-1996) ex-Nattvind, ex-Furthest Shore, ex-Wizzard, ex-Virgin's Cunt, ex-Nattvindens Gråt
Hallgrim - Guitars (1994-1998, 2004-2005) ex-Virgin's Cunt
Ante Mortem - Guitars, Vocals (2004)
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Da ... othed/3407
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1648
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 3 lata temu

Racja, tych partii podniosłego śpiewu na debiucie dzisiaj słucha się z politowaniem, niemniej płyta jest bardzo dobra i ma swój urok. Choć może mieć to związek z tym, że to pierwsze dzieło Finów, z którym się zetknąłem. Drugi album to moje ulubione ich dzieło, dodatkowo prócz to, co napisał o niej @Hajasz, uwagę zwracają fantastyczne partie klawiszy, choć do wokali, tych podniosłych, też musiałem się przywyczaić, bo brzmiały mi na początku jakoś tak tenorowo. Później jednak płyta zwaliła mnie z nóg i za każdym razem, gdy ją sobie puszczam, momentalnie łapie w swoje szpony i nie puszcza.

Trzeci album, jeśli już mówimy, że jest słabszy od poprzednich, to moim zdaniem niewiele. To pozycja wypełniona niecałymi 42 minutami dobrego black metalu. Są klawisze, i to w dość sporych ilościach, ale nie gryzą się one z black metalową nawalanką. Aha, tu pierwsze kroki stawiał Tuomas Holopainen, założyciel pewnego znanego zespołu na N.
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13669
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nie jest to takie złe, chociaż jebie czasem cepelią ostro na 1 i 3, ale debiut po chwili się rozkręca i niezgorszy klimat wikiński się zeń sączy. Drugi album zdecydowanie najlepszy, riffy totalnie jak z Blood Fire Death/Hammerheart tam lecą bez przerwy i najmniej kwadratowych "smaczków" tam. Trzeci album najgorszy, mam wrażenie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”