Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1471
Rejestracja: 5 lata temu

Re: Justin Karl Michael Broadrick - Godflesh / JESU / JK Flesh i inne

pp3088 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
pp3088 pisze:
3 mies. temu
Jesu, będący niejako zapowiedzią nowej drogi.
Niestety ale tu pomysłów wystarczyło raptem na dwie pierwsze płyty bo im dalej tym bardziej ziiiiiiieeeeeewwww.
Zgadza się, lubię dwie pierwsze duże płyty, epkę Silver, oraz Sun Rise Sun Down, Pale Sketches też mi się podobało. Infinity to już męczyło bułe, ale prawdziwe zakalce nastąpiły dopiero potem. Ascension czy split z Sun Kil Moon to już taka bieda, że powinno być tagowane boredoom metal. Wstyd dla tak doświadczone muzyka jak Justin.

O jeszcze ta kompilacja niewydanych tracków z początków grania, o nazwie Heart Ache & Dethroned była całkiem przyjemna.

EDIT: split Jesu/Envy też był fajny, ale nie ze względu na Jesu...
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Tagi:
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 2 mies. temu

Nudne to raczej nie, problem leży w tym że Broadrick eksperymentuje tam z gatunkami które z samej natury stoją w opozycji do metalowego gustu, shoegaze, dreampop...
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1471
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 2 mies. temu

Lis pisze:
2 mies. temu
Nudne to raczej nie, problem leży w tym że Broadrick eksperymentuje tam z gatunkami które z samej natury stoją w opozycji do metalowego gustu, shoegaze, dreampop...
Lubię oba, ale Justin nie robi w nich nic ciekawego. Zwłaszcza jego shoegaze jej dużo biedniejszy niż np Slowdive czy nawet Alcestowanie.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 2 mies. temu

Też wolę Alcest i Deafheaven.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 2 mies. temu

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4598
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 mies. temu

Fajne wyjaśnienia. Można do wiedzieć się skąd co się wzięło. The Brotherhood of the Bomb - Planeta Małp 2.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1655
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 mies. temu

@Kurzyku, specjalnie dla ciebie. Dwie linijki tekstu a potem link:
Written and recorded primarily between 2009-2013, Golden Skin was originally slated for release on Richard D. James’ (Aphex Twin) Rephlex Records prior to it shuttering, and it evokes fond memories of the height of experimentation in IDM/braindance while still resonating heavily with the here and now. Unearthed and completed by Broadrick specifically for its unveiling on GIVE/TAKE, the full-length album reveals itself as a devastatingly beautiful and essential new entry in the artist’s repertoire.

Dripping with smart style, shimmering electronics, and complex dream-like vocal sampling, Golden Skin propels the listener through a truly heavy, affecting experience, bordering on ecstatic, from the LP’s melancholy, yet hyper-breaks driven opener “Today,” to the minimal and dusty trip-hop-laden finale “Hymn for Light.”

released September 23, 2022

justinkbroadrick.com / givetake.life

All music and production by Justin K Broadrick 2009-2013 at Avalanche Studios, U.K. Design and layout by J. Lexvold.

GT044 © 2022 Pale Sketcher. ℗ 2022 Mute Song Ltd.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Ładnie napisane, ale wolałbym nie wklejki, tylko twoją osobistą opinię. Tak czy inaczej, cieszy mnie że jednak wciąż się lubimy.

Edit. Zapisane, w swoim czasie pójdzie. Jak pyknie, na pewno napiszę. Jak nie pyknie, to będzie zależało od sposobu i mocy niepyknięcia.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1655
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 mies. temu

Teledysk widzieli?
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

Techno Animal powinno mieć osobny temat.

Edit. Godflesh oczywiście też - jak pisałem to wyżej, myślałem że ma.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

kurz pisze:
miesiąc temu
Techno Animal powinno mieć osobny temat.
Np.
Zajebista kolabo z Dälek. Hip hop industrial, eksperimental + Illbient. Świetnie się to lepi. Epka 20 minut.

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4598
Rejestracja: 5 lata temu

pit miesiąc temu

Dwa pierwsze industrial / ambientowe albumy też. Zwłaszcza Re-Entry z udziałem potężnego Jona Hassella.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

Właśnie Symbiotics leci na słuchawkach. Miodzizna. Re Entry, długi album, ale warto czekać do końca, wówczas najlepsze rzeczy się dzieją.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4598
Rejestracja: 5 lata temu

pit miesiąc temu

kurz pisze:
miesiąc temu
Re Entry, długi album, ale warto czekać do końca, wówczas najlepsze rzeczy się dzieją.
Pierwsza połowa to world-ambient, "Fourth World", a druga to niemal czyściutki, kliniczny ambient. Ha! Mam cię.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

Pamiętam fragment, to chyba ostatni lub przedostatni utwór, cholernie hipnotyczny i taki lekko złamany. Może i jest to ambient, chociaż tak tego nie czuję. Hmm…
A początek i średnie czasy to dość typowe granie, tak mi się bynajmniej wydawało. Posłucham jutro i może coś dopiszę lub przekreślę.
Tak czy inaczej niezwykle wciągający projekt, chyba po Godflesh drugi Justina, tzn. osobiście na ten moment wydaje mi się ciekawszy od Godflesh, bardziej zróżnicowany i mniej szorstki, a jeżeli już inaczej, bardziej dziko. Piszę oczywiście o ostatnim albumie Brotherhood of The Bomb.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

kurz pisze:
miesiąc temu
Posłucham jutro i może coś dopiszę lub przekreślę.
Leci do uszu właśnie Needle Park, czyli najlepsze przede mną, ale z czystym sercem mogę stwierdzić, że to co napisałem o pierwszej części, nie do końca się zgadzam. Jest duuuuuuuuuuużo lepsza.
Druga płytka także jest duuuuuuużo lepsza niż napisałem. Cudowny album.
A czy ambient? Odsyłam do czołowego znawcy tematu, mości, nieznanego z wyglądu, @pit ea, Yeaaaahh!!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4598
Rejestracja: 5 lata temu

pit miesiąc temu

Tak. To ambient. Polecam dysko Pana Hassell, który gra na Re-Entry na trąbce. A fanom Ghosta którzy nie gardzą rockiem polecam The Young Gods oraz Wiseblood.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

Podziękował pitciu. Hassell, jak go zacząć. Podpowiedź, czy jak chce lepij?
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4598
Rejestracja: 5 lata temu

pit miesiąc temu

Z każdej strony będzie dobrze. - może być od początku
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

Jeszcze raz dziękuję. Kawałek, początek daje nadzieję na dużo dobroci.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1688
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 tyg. temu

Godflesh atakuje hałasem w wersji na żywo na Pure : Live.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4598
Rejestracja: 5 lata temu

pit 3 tyg. temu

Świetnie to odegrali. Być może wypadło lepiej od Streetcleaner na żywca.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz tydzień temu

pit pisze:
rok temu
Bardzo smaczne. Podkłady mocno czuć późnym Techno Animal.
Smaczne. Płytka z 2020 Revolve też niczego sobie, ale ta lepsza (czyli starsze nagrania pt. Deprhs).
I uważam, że obecnie jako JK Flesh zatracił tę magię, którą słychać na tych materiałach. Bawi się w techno, a to nie jest proste i nie czuję mocy w tych nagraniach. Dobra jest kolabo z G36, ale tam jest więcej Illbientu, techno jest tylko tłem.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2109
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 dni temu

Lis pisze:
3 mies. temu
Ktoś lubi Zonal Wrecked? Uważałem że to całkiem dobra płyta, aż dwa tygodnie temu zrozumiałem jak jest doskonała. W Predatorze 2 jest takie plemię Voodoo, żyją sobie w bałaganie ciemnych uliczek i po zapadnięciu zmroku wychodzą na łowy, Wrecked to folk tych właśnie ludów.
Za to Jesu dziś słuchanie tego smęcenia jest ponad moje siły.
Do Wrecked próbuję się przekonać od kilku sezonów, ale nie udało się za żadnym razem. Moor Mother dodatkowo mnie męczy tą swoją manierą wokalną, druga część też męczenie buły. Nudzizna, krótko mówiąc. Żal, że po takich ciosach w Techno Animal, Martin i Justin, jak dla mnie nie trafili. Moor Mother nagrała doskonałą, piękną płytkę Jazz Codes, ale tam jej głos jest spoiwem i to wyszło super.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4598
Rejestracja: 5 lata temu

pit 2 dni temu


Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”